środa, 20 sierpnia 2014

Z kotami


Odkąd w naszym domu pojawiły się koty, sporo się zmieniło. Oprócz straty kilku naprawdę ulubionych wazonów i doniczek czy wyjedzonych w pośpiechu bułek, ciastek a nawet płatków kokosowych, zyskaliśmy naprawdę wiele. Aż nam samym czasem ciężko w to uwierzyć ;)
Matylda nie jest zbyt sympatycznym kotem i co dzień sama przeczy swej przecudnej urodzie, bo naprawdę trudno z nią wytrzymać. Na tyle trudno, że pozostawiam to zadanie Adamowi, a ona odwdzięcza mu się przychylnym spojrzeniem, towarzystwem przy porannym myciu, przy ćwiczeniach czy pracy do późnych godzin nocnych. Od czasu do czasu warknie, fuknie, ale da się też pogłaskać, jeśli zechce ;)

niedziela, 17 sierpnia 2014

Na moście


Wczoraj, w chyba najbardziej kapryśny dzień tego lata, wybraliśmy się na spacer do lasu. Deszcz złapał nas, gdy staliśmy na moście i obserwowaliśmy jezioro. U sąsiadów, którzy maja bezpośrednie zejście z działki do jeziora, znowu zakwitły lilie wodne. Szczęściarze, tak zupełnie pod ich nosem. Musi być wspaniałym, budzić się rano i jeszcze zaspanym, schodzić nad brzeg, by spoglądać na coś tak niewyobrażalnie pięknego.  Zawsze zachwyca mnie ten widok. Chciałabym pokazać Wam ten wodny ogródek z bliska, ale póki nie wyciągniemy kajaka, nie mamy na to zbyt wielu szans. A kajak prawdopodobnie odmówił posłuszeństwa i przecieka... ;)

środa, 13 sierpnia 2014

Słonecznikowe pole/ PULPA





Gdy pierwszy raz zobaczyłam to miejsce, zakręciło mi się w głowie. "Jak marzenie to pole", pomyślałam. Tyle słodyczy i radości w jedynymi miejscu potrafi człowieka skołować. Uwielbiam słoneczniki, kojarzą mi się z latem, wakacjami i wolnością. Prawdziwe sielskie, wiejskie wakacje, w mej wyobraźni, jawią się takimi obrazkami. Stąd też kwiaty we włosach i ten strój, idealny na piesze wędrówki po polach i lasach. Idealny też na wakacyjny wyjazd, gdzieś dalej, między brukowane uliczki i dzikie szlaki. Tak, tak, już siebie tam widzę...

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Lekka jak chmurka ta Pulpa


Jest takie jedno zdjęcie w rodzinnym albumie, które mam często przed oczyma.  Moja mama i starsza siostra idą w lesie i trzymają się za ręce. Moja siostra ma identyczną sukienkę jak moja mama - ten sam materiał, ten sam wzór i styl, tyle że oczywiście w wersji słodkiej i dziecięcej, z bufiastymi rękawkami i falbanką. Mama ma na sobie sukienkę na grubych ramiączkach, a na głowie burzę loków. Wyglądają uroczo i tak pięknie. 

piątek, 8 sierpnia 2014

Bory Tucholskie - jeziora



Nadal chłonę letnie chwile i rozkoszuję się słońcem. Czas szybko ucieka i trochę boję się, że nie uda mi się wykorzystać wszystkiego, co mamy w zanadrzu.
Podczas gdy ja wyleguję się na pomoście i taplam w wodzie, Adam zamienia się w Wodnika Szuwarka lub udaje morskiego potwora w trzcinach. Czyli jak zawsze, zachowujemy się co najmniej dziwnie. Dobrze, ze towarzyszą nam tylko ryby i kilka kaczek...

Popularne Posty

Instagram