środa, 26 lipca 2017

Moje ulubione sukienki na lato



Za oknem zawierucha i ulewa, a ja na przekór tej aurze, przygotowałam dla Was mały post z zestawieniem moich ulubionych letnich sukienek. 
Co prawda, lato nas w tym roku nie rozpieszcza, ale mam nadzieję, ze sierpień będzie łaskawszy. 
Poza tym, pomyślałam, że takie zestawienie może się Wam przydać podczas trwających jeszcze wyprzedaży. To, w końcu, najlepszy moment, by znaleźć swoją idealną sukienkę.

W porównaniu do mojej dawnej szafy, z której ciuchy się wręcz wylewały, moja kolekcja ulubionych letnich sukienek jest dość skromna - to 4 sztuki. Może nie jest to wiele, jednak muszę zauważyć, ze każda z tych sukienek jest wyjątkowa i reprezentuje inny styl, a dzięki temu idealnie sprawdza się przy różnych okazjach.



A czy Wy macie swoje ulubione sukienki czy ubrania na lato?




Wiem, że ta oto czarna, zwiewna sukienka bardzo się Wam podobała - więcej zdjęć TUTAJ.
Nie ukrywam, że był to świetny zakup, bo sukienka sprawdza mi się zawsze i wszędzie, gdy tylko chcę wyglądać stylowo i szykownie. Świetnie wygląda w wersji eleganckiej, jak i codziennej - do kurtki jeansowej i płaskich butów. Urocze falbany tylko dodają jej uroku i pięknie zachowują się na wietrze.
Sukienkę kupiłam w mojej ulubionej sieciówce &otherstories i wiem, ze dostępna była tylko stacjonarnie, w Warszawie.

Niestety, pewnie nie jest już osiągalna, jednak znalazłam dla Was kilka innych ciekawych sukienek o długości midi, które skradły moje serce. Całe szczęście, ta długość staje się coraz bardziej popularna i można wybierać i przebierać w ofertach.










Mimo że w h&m kupuje ostatnio głównie na dziale home, który nawiasem mówiąc jest świetny, a ubrania wybieram z miejsc, którym bardziej ufam pod względem jakości, to od czasu do czasu skuszę się na coś modowego i bardziej "sezonowego".
Tak było z tą sukienką. Myślałam że posłuży mi tylko jeden sezon, a okazała się tak wygodna i twarzowa, że noszę ją już kolejny rok i baaaaardzo lubię. Mimo że ma workowaty fason, to odsłonięte ramiona i dekolt dodają jej 1000 punktów do kobiecości (więcej zdjęć TUTAJ).

Zdaję sobie sprawę, że niedługo będę musiała szukać godnej zastępczyni dla mojej makowej sukienki, ale chyba nie będzie z tym aż tak trudno. Coraz więcej marek stawia na właśnie takie, wygodne i luźne sukienki w mocnych kolorach. 











Sukienka The Odder Side ma rozkloszowany, luźny krój, chłodzący materiał (modal) i jeden szczegół wyróżniający ją na tle innych letnich sukienek.. Jej atutem jest zmysłowe i bardzo głębokie wycięcie na plecach. Jest przy tym bardzo wygodna i praktyczna. Materiał wspaniale się układa i w ogóle nie gniecie (więcej zdjęć TUTAJ). Od razu zaznaczę, że nie jestem bezkrytyczna względem marki, bo nie każdy zakup mi się sprawdził, ale akurat tę sukienkę mogę spokojnie polecić. Aktualnie jest dostępna w kilku kolorach.

Poniżej znalazłam dla Was kilka modeli podobnych sukienek, a wiele z nich jest jeszcze z wyprzedaży. Każda z nich ma w sobie coś ciekawego - dekolty na plecach czy właśnie dziewczęce, rozkloszowane kroje. Warto bliżej się im przyjrzeć.









Sukienka lniana to niekwestionowana królowa upałów. Luźna, workowata, niedbale pognieciona, ale przecież najwspanialsza na upały. Marzyła mi się od dawna, więc gdy tylko robi się ciepło, od razu wyciągam ją z szafy (zdjęcia TUTAJ). Dla podkreślenia figury, zapinam w talii pasek i cieszę się wygodą noszenia.
Ze mną jest tak, że na punkcie naturalnych, lnianych tkanin mam bzika. Śpię tylko w pościeli lnianej, uwielbiam lniane dodatki do domu i wydaję na nie nawet ostatnie pieniądze ;)
Moją sukienkę znalazłam na stronie dobrze.com.pl, gdzie można znaleźć tego typu sukienki w naprawdę rozsądnych cenach, bo niestety lniane sukienki są dosć drogie i te od najpopularniejszych marek potrafią kosztować nawet ponad 600 zł.




Znaleźliście w moim zestawieniu jakąś faworytkę?
Która sukienka podoba Wam się najbardziej?

czwartek, 20 lipca 2017

Zmiany w sypialni



W końcu, po długim czasie, pojawia się tutaj post "domowy", a okazja jest nie byle jaka.
Otóż, po całym chyba roku poszukiwań, znalazłam swoją idealną komodę, a to spowodowało, że nagle przewróciliśmy naszą sypialnię do góry nogami, zmieniliśmy jej cały układ... i to jest powód do dumy, ale i do dalszego kombinowania.

wtorek, 11 lipca 2017

Odkrycia czerwca



Kolejny post z odkryciami miesiąca, czyli taki, w którym dzielę się z Wami wszystkim tym, co wyjątkowo mi się spodobało i wpadło mi w oko w ubiegłym miesiącu.

Tym razem mam dla Was świetną kolekcję letnich sukienek, nowy zestaw naturalnych kosmetyków oraz całkiem fajny serial. Zaczynajmy :)




środa, 5 lipca 2017

Lniana sukienka



Pisanie na blogu o pogodzie to trochę banał, ale ja się na ten banał dzisiaj rzucę. Moje biadolenie będzie dobrze uzasadnione, gdyż lniana sukienka, którą Wam dzisiaj pokazuję i o której chcę Wam opowiedzieć, to w końcu typowo letni nabytek. 

niedziela, 2 lipca 2017

Przepis na prosty chleb gryczany




Dzisiaj przybywam do Was z dawno już obiecanym przepisem na zdrowy chleb bezglutenowy. Zawsze lubię dobrze przetestować coś, zanim polecę Wam to na blogu. 
Chleb ten piekłam już kilka razy i stwierdziłam, że nie mogę ukrywać dłużej tak fajnego przepisu. Musicie go spróbować :) 
Lubi go Adam, lubią go moi znajomi, a ja za nim wprost przepadam.

Popularne Posty

Instagram