piątek, 29 lipca 2016

Lato w mieście



Gorące chodniki, falujące asfalty, duchota, skwar... Chciałoby się uciec gdzieś daleko, poczuć wiatr we włosach, przebiec się na bosaka po wilgotnej trawie, zdrzemnąć w cieniu drzewa.
Na szczęście, my mamy to na co dzień, ale od czasu do czasu musimy i chcemy wybrać się do miasta. A lato w mieście nie musi być aż tak dokuczliwe.

poniedziałek, 25 lipca 2016

Morskie opowieści


Nasz tegoroczny wypad nad morze, mimo średniej pogody, okazał się bardzo udany. Jedyne czego tak naprawdę szukaliśmy, był odpoczynek i spokój. Wybraliśmy cichą miejscowość niedaleko Trójmiasta i to okazał się strzał w dziesiątkę. 

wtorek, 19 lipca 2016

Po czasie



To chyba jedna z najdłuższych przerw na blogu. Troszkę niepokoiłam się, czy w ogóle będę jeszcze umiała pisać i czy będę chciała ponownie zamieszczać zdjęcia swojej osoby. Takie rozleniwienie i chwila przerwy potrafią skołować i trochę człowieka odmienić. Nie powiem, starzeję się i czasem zastanawiam nad sensem blogowania, a krótkie notki na facebooku czy instagramie sprawiają dużo frajdy i dają poczucie pewnego "blogowego" spełnienia. Mimo to, brakowało mi tej całe pisaniny, brakowało mi przede wszystkim Was :)

Wiele się u mnie nie zmieniło od ostatniego razu. Może tylko spodnie zrobiły się nieco zbyt luźne, a włosy wymagają już wizyty u fryzjera. W domu za to powoli ogarniam chaos, z czego jestem ogromnie dumna... Uwielbiam sypialnię i garderobę, ale salon powoduje u mnie palpitacje. Wkrótce napiszę coś więcej o moich mieszkaniowych zakupach i zmianach, a teraz, póki co, nie tylko na tych zdjęciach, cieszę się słońcem i latem. 
Miłego tygodnia :)
 

 
Zdjęcia - Adam
bluzka - Lindex (lumpeks)             spodnie - COS                torebka - zofia chylak,        buty - h&m,       okulary - Ray ban,           ozdoba na szyi - diy

wtorek, 28 czerwca 2016

Słucham


Ostatnio niewiele się u mnie dzieje. Zdrowie chwilowo nie dopisuje, dlatego na blogu zapanowała (nieprzyjemna dla mnie) cisza. Umilam sobie chwile spędzone w domu słuchając dobrej muzyki i to będzie temat mojego dzisiejszego wpisu. Cóż, właściwie, to ten mój chwilowy brak formy, jest świetną okazją, by polecić Wam dwie rewelacyjne płyty, o których chciałam Wam napisać już bardzo, bardzo dawno temu...

niedziela, 19 czerwca 2016

Totalny luz



Oj, jak dobrze... Wyluzowałam i odpoczywam na całego. Miło jest odłożyć na moment szpilki, marynarki, a wraz z nimi codzienne obowiązki. Poczuć wakacyjny klimat, urlopowy klimat. 

Popularne Posty

Instagram