niedziela, 19 października 2014

Zrobiona na szaro


Uwielbiam stonowane kolory, bo czuję się w nich bezpiecznie i dobrze. Ten siwy płaszcz służy mi już od wielu sezonów i jakoś nie mogłabym go zamienić na inny. Można powiedzieć, że dziś zrobiłam się na szaro, ale nie przeszkadza mi to zupełnie, ponieważ dookoła nas cała paleta barw i to tych moich ulubionych. 
Weekend spędziłam na spacerach w lesie oraz na wygrzewaniu się w słońcu. Leżąc na leżaku, opatulona kocem, niczym kuracjusz w sanatorium, czułam się genialnie ;) Październik jak marzenie. Chyba dzięki temu przedłużonemu latu jakoś tak łatwiej wchodzi się w tegoroczną jesień. Tak bezboleśniej niż zazwyczaj. Też to czujecie?

czwartek, 16 października 2014

Lakierki


Dzisiaj na blogu krótki post z małą nowością z mojej szafy, czyli lakierowanymi butami. W tym miesiącu zrobiłam sporo zakupów na nowy sezon, co raczej nie jest dla mnie typowe. Jednak wychodzę z założenia, że ciepłych swetrów nigdy za wiele. Mając to na uwadze, od jutra planuję zacząć mój kolejny sweter na drutach. Już mogę Wam powiedzieć, że będzie podobnie wielki i gruby jak moje zeszłoroczne swetrzysko.

poniedziałek, 13 października 2014

Słodki październik


Te niebotyczne szpilki wygrzebałam z samego dna szafy. Zakurzone stały tam, pamiętając jeszcze stare dobre czasy tego bloga. Wtedy to 11-centymetrowe szpilki były dla mnie niczym bułka z masłem. Teraz z pewną nieśmiałością do nich wracam, ale tylko na specjalne okazje, tylko od święta. Na co dzień wybieram wygodne i płaskie obuwie, a jeśli zdecyduję się na obcasy, to tylko te stabilne. Cieszę się jednak, że takie buty, jak te, pozostały gdzieś niezauważone podczas generalnych porządków, bo miło czasem poczuć się nieco inaczej :) Dzięki nim chyba całkiem nie stopiłabym się z tym jesiennym złotym tłem. Ale za to z jakim pięknym tłem...

sobota, 11 października 2014

Biker jacket


Kolejny piękny weekend. Jesień nas rozpieszcza w tym roku i na pewno nastraja optymizmem. Lasy i parki wyglądają bajecznie, dosłownie wciągają kolorem. Nawet wśród uliczek i placów zrobiło się jakoś tak przytulniej. Chciałabym to maksymalnie wykorzystać i pokochać tę porę roku na nowo. Zawsze kojarzyła mi się ona raczej negatywnie, z szarością i burością. Chciałabym to podejście w tym roku odmienić, także w sobie :)

wtorek, 7 października 2014

Pachnidło


Czas rozpocząć nowy sezon, więc obok ciepłych swetrów i czapek, nie mogło zabraknąć także nowego zapachu... 
Uwielbiam aromat dzikich róż i zawsze napawam się nim podczas leśnych spacerów. Różane Chloe skradło mi serce już jakiś czas temu, bo pachnie identycznie jak dzikie róże, jednak tym razem postawiłam na trwałość i... (podobno) panna cotę ;) Hmm, do schrupania...
A jakie są Wasze ulubione perfumy?

Popularne Posty

Instagram