sobota, 5 grudnia 2009

Wild wild look

Pantery stały się ostatnio bardzo popularne, jednak nie w mojej mieścinie... Całe szczęście. Tutaj czas się zatrzymał ;p
Mój panter jest zdobyczny, leżał jakiś czas w szafie i czekał na swoją porę, a raczej temperaturę. Teraz już wiem, że bardzo się polubimy.
Muszę przyznać, że na początku miałam obawy, że będę wyglądać w futrze, jak jedna wielka kula, ale teraz jestem zadowolona. Być taką wielką, dziką kulą jest bardzo miło. Nie będę już marznąć, a i może też odstraszę te wszystkie wściekłe psy, które napotykam w terenie ;p
 












faux fur - vintage
snood - h&m
top - TopShop
cardigan - h&m
stam bag - allegro
over knee boots - bershka
« Nowszy post Starszy post »

29 komentarzy

  1. Wszystko pięknie ze sobą współgra :) Ostatnio oddałam te butki do szewca gdyż mają cienką podeszwę i boję się, że szybko się zniszczą a są mega wygodne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny outfit ;) i te kozaki mnie powalają ..
    a cena ?
    czy równie atrakcyjna ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Dziewczyny :*
    Bloo - Cena kozaków średnio atrakcyjna - 269zł.
    Maggi - to chyba dobry pomysł, bo też to zauważyłam, no i chłód bardziej ciągnie od takich cienkich. Może też tak zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi sie podoba. I pozdrawiam moja imiennieczke;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zuza no wyglądasz jak zwykle rewelacyjnie :) ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie jak zawsze oj! :)
    a nie tęskni Ci się w zimie za sukienkami?

    ps. zdradziłabyś jakiego pudru/podkładu używasz bo bardzo fajnie wygląda na Twojej cerze :)

    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  7. Super futerko, przymierzałam się do takiego krótkiego w H&M, ale jednak było za krótkie a takich nie lubię:/ A te guziczki na bluzeczce super wyglądają! A i masz genialną kreskę na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny zestaw, fantastyczne kozaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. najładniejsze panterkowe futerko jakie do tej pory widziałam.
    świetny look :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie Ci w tym futerku :) sama oglądałam takie w H&M ,ale na razie staram się być rozsądna i oszczędzać na wyprzedaże :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję bardzo :*****
    Alerim - z tą kreską to różnie bywa ;p ale dzięki :)

    Anonimowy - oczywiście chodzę nadal w sukienkach, na pewno wrzucę coś w niedługim czasie :)
    Podkład - Estee Lauder Double Wear (polecam, wart swojej ceny), a puder - brązujący Nouba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale Ty masz śliczne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. your faux fur is adorable.. love it so much!

    xoxo


    www.cla-sib.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Zuzuś... no przepięknie! Zestawik super a futerko bardzo Ci pasuje :) Teraz zima Ci nie straszna :)

    Pozdrówka!

    -kanett-

    OdpowiedzUsuń
  15. masz wnerwiająca twarz i mimike, nie moge na Ciebie patrzec!

    OdpowiedzUsuń
  16. futro jak najbardziej na tak! :D
    lubię zwłaszcza te dłuższe za ich klasę i ponadczasowość, a krótkie za nonszalancję i większy luz :)
    pzdr!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję Dziewczyny :)

    Anonimowy - to nie patrz, proste! haha

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za panterkami, ale to futerko akurat ładnie się na Tobie prezentuje. I świetnie pasuje do pory roku - za co też należą Ci się brawa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie wyglądasz. Cudownie jest od rana znaleźć takiego fajnego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jaa wyglądasz cudownie!!!! :) futro rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  21. Przecudne futro.Fajnie,że nie ma takich duzych, wyrażnych cętek.Buty też powalają;) Super!

    OdpowiedzUsuń
  22. musze sobie koniecznie sprawic futerko w panterke, oj tak :)

    OdpowiedzUsuń
  23. futro świetne, bardzo do Ciebie pasuje :) tylko wciąż nie mogę pojąć dlaczego tak nie lubisz swojej mieściny? w końcu nie jest taka zła i ma swój urok...ludzie wciąż starają się podążać za modą, a że wychodzi to lepiej lub gorzej, to już inna sprawa ;)
    pozdrawiam
    M&M

    Ps. Zawsze możesz się przeprowadzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy - zaintrygowałaś/eś mnie :) Czyżbyś znał/a moją "mieścinę"? Szczerze powiedziawszy, nie wiem skąd wnioski że jej nie lubię. Słowo "mieścina" nie miało być odebrane negatywnie. Samo miasteczko jest urocze i bardzo zielone, co mi się okrutnie podoba :) W sam raz na spokojne rodzinne życie ;) Minusem jest brak wielu miejsc, które potrzebne są tak naprawdę ludziom, jak np. kino, dobra kawiarnia, itd. Bardziej męczą mnie tutejsze poglądy i nie chodzi tylko o modę, ale w ogóle o sposób życia.
    I dziękuję za miłe słowa. Nie chciałam Cię urazić, ja tam przecież żadna miastowa nie jestem ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ skąd zupełnie mnie nie uraziłaś, po prostu dziwiłam się trochę, może słowo "prowincja" bardziej mnie uraziło kiedy go użyłaś i teraz się czepiam ;)
    ze świątecznym pozdrowieniem
    M&M

    Ps. Wczoraj po południu widziałam u nas w mieście dziewczynę w podobnym płaszczyku do Twojego, tyle że był krótszy....więc chyba nie jest tak źle z naszą "mieściną" ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. Heh,'prowincja w sumie może budzić takie emocje, ale ja żartobliwie tak nazywam moje miasto, raczej w pozytywnym tego słowa znaczeniu ;p
    W każdym razie, będę ważyć słowa następnym razem :) W końcu pisane słowo może być różnie odbierane a ja o tym za często zapominam :)
    Dzięki, pozdrawiam również :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram