niedziela, 25 lipca 2010

Barcelona

Do Barcelony jechaliśmy pociągiem (nie da się go porównać z naszą koleją... bardzo szybki i klimatyzowany). Bilety w Calleli oczywiście musieliśmy kupować w automacie (na co my - turyści z Polski dostaliśmy wytrzeszczu oczu ;p). Wraz z tłumem, wysiedliśmy na stacji pod Placem Katalońskim i ruszyliśmy na najbardziej popularna ulicę - Ramblę.

   
(szorty - new look, bluzka - boohoo, buty - deichmann, kapelusz - new look, torebka - sh, okulary -h&m)


Mieliśmy 1 dzień i chcieliśmy na właśną rękę zobaczyć najbardziej znane miejsca. Może bardziej szczegółowo z Barceloną zapoznacie się na blogu Ryfki, która spędziła tam więcej czasu :)





Na Rambli pełno jest atrakcji - pamiątek, poprzebieranych ludzi, muzyków czy hazardzistów (zaraz przypomina mi się scena z :"Jak rozpętałem II wojnę światową", gdzie główny bohater kantuje miejscowych i wykrzykuje: Czarna wygrywa, czerwona przegrywa... heheh).



Artysta - mim przygotowuje się do występu. A raczej do zastygnięcia w pozie i naciągania turystów na kasę.



Słynny targ, którego nie możecie przegapić ;p



Pełno tu świeżych owoców i warzyw



popularnych soków z owoców (próbowałam i polecam)





owoców morza



tak świeżych, że żywych - ze związanymi szczypcami, aż żal mi było...



i różnych innych dziwactw... ;p



(absolutnie nie mam pojęcia, co się robi z taką główą) 



Rambla prowadzi do portu - do pomnika Kolumba :)

W Polsce, czytając o Barcelonie, napaliliśmy się bardzo na Oceanarium - L'Aquarium. Postanowiliśmy tam pójść.



 Liczyliśmy na naprawdę coś świetnego... zwłaszcza, że cena 17,5 e okrutnie nas zaskoczyła.



Oczywiście było ładnie, pływały sobie rekinki, były jakies szklane tunele.... ale nie zasługiwało to zdecydowanie na takie halo... i na taką kasę.



Po tym wydatku, musieliśmy, ze złością, pożegnać pomysł podróżowania 'turistbusem' (autobusy rozwożące turystów po mieście do punktów turystycznych) i zadowolić się komunikacją miejską. 



Linią 24 pojechaliśmy sobie do Parku Guell. Było okrutnie gorąco, do tego pełno ścieżek, schodków. Chyba od upału (tak to sobie tłumaczę) Adam dostał jakiegoś szału i chciał mnie wciągnąć na samą górę...



Najdłuższa ławka - a na niej masa ludzi.




Następnie, z pomocą wspaniałych panów Policjantów, znaleźliśmy odpowiedni autobus i doczłapaliśmy się do, zwanego przez niektórych, bohomazem, bazyliki zaprojektowanej przez Gaudiego, tj. La Sagrada Familia




(O, a tu widać też Bus Turistic, o którym pisałam. Cena 22 e)



Nawet w budowie wygląda wspaniale, choć wiele osób kręci na nią nosem, mi się strasznie spodobała.



Wejście za bramę - 12 e, totalny bezsens - nic tam na razie nie ma. A że dość mieliśmy takich "udanych" wydatków, darowaliśmy to sobie.



Gdy byliśmy bardzo zdesperowani, próbowaliśmy pożyczyć sobie takie oto rowery.
Jak się okazało, były to rowery dla mieszkańców - osób które wykupiły kartę czy coś w tym stylu.


Podczas naszej wędrówki po uliczkach Barcelony, zakochaliśmy się w tym mieście. Ludzie są mili i pomocni, słońce sprawia że każda kamienica wygląda jak dzieło sztuki, no i co ważne - parki i uliczki są zadbane i czyste (nie to, co w Paryżu, ale o tym następnym razem).

Jeśli zdjęcia się nie wczytują (a powinny!), dajce znać - najwyżej rozbiję post na dwa, o ile coś to da :)



« Nowszy post Starszy post »

58 komentarzy

  1. Faktycznie kilka zdjęć się nie wczytuje, albo nie do końca. Jednak może być to zasługa mojego internetu :)
    Niemniej jednak zdjęcia, kolory - biją na głowę ;) strasznie ci zazdroszczę tej wycieczki :)

    ps. a te głowy wyglądają strasznie.. choć i intrygująco. ciekawe 'co z nich się robi' :))

    OdpowiedzUsuń
  2. oboje wyglądaliście super! masz świetne szorty:)

    OdpowiedzUsuń
  3. aż mi się zamarzyło, aby w następne wakacje pojechać do Barcelony.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się wszystkie wczytały^^ strasznie fajne masz szorty i koszulkę :D i fajna relacja ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie wszystkie zdjecia sie laduja: swietne sa! Tez mam nadzieje sie kiedys tam wybrac:)
    I swietnie wygladalas, cudne szorty<3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia wczytują się, choć powoli (kwestia mocy mojego internetu:)), ale oczekiwanie jest wynagrodzone :) Jest czego pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  7. ale chanelowato wygladałas :) a co do kolei to te automaty to jest cos dla nas w Polsce. mniejsza biurokracja i jaka oszczednosc :D może dzięki temu kolej by wyszla na prosta

    OdpowiedzUsuń
  8. to chyba idealne szorty na takie piesze wędrówki po mieście :) w kapeluszu wyglądasz pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja się już spotkałam z biletomatami w Polsce ;)

    świetne zdjęcia! Cudownie je oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne miasto i świetna fotorelacja:) bardzo podoba mi się także twój ubiór:)

    pozdrawiam
    http://mikalafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Kilka zdjęć widzę do połowy, choć to pewnie sprawka mojego(dziś strasznie wolnego) internetu:)Piszę to poraz kolejny, zazdroszczę podrózy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. targ czarujący. głowy przerażające.
    chcę do barcelony.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia! Ja bardzo miło wspominam Barcelonę, bo braliśmy ślub w tym cudownym mieście. Magiczne miejsce! <3
    PS. Boskie szorty.

    OdpowiedzUsuń
  14. I super do love ur outfit!!!!!!And the photos are gorgeous!!

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam Barcelonę, Sagrada Familię i całą Hiszpanię <3 niestety ceny powodują, że byłam tam tylko raz i nie zapowiada się na to żeby w najbliższym czasie było mnie na nią znowu stać :(


    PS mnie zdjęcia wczytały się do połowy tylko :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Hehe, za taką promocję miasta Barcelona powinna nam zafundować co najmniej dwutygodniowy pobyt! ;)

    PS My też zastanawialiśmy się nad Oceanarium (bo też słyszałam, że fajne), ale cena nas odstraszyła.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny zestaw piękne spodenki;)ale hmmm zastanawiają mnie te głowy czyżby rosół gotowali na nich hahah

    OdpowiedzUsuń
  18. jacy wy oboje jestescie Modni! zazdroszcze.

    OdpowiedzUsuń
  19. och uwielbiam barcelone, klimat i architektura miasta nie daja o sobie zapomniec, swietne fotki! baw sie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Boże jak Ci zazdroszczę!!! Byłam w Barcelonie kilka lat temu i nie mogę się doczekać by znów tam być...a Twoje zdjęcia przywiodły w pamięci tyle pięknych wspomnień...oj, tak Barcelona to wyjątkowe miasto....

    OdpowiedzUsuń
  21. Barcelona jest cudowna, a targ robi wrażenie:)
    bardzo stylowo prezentowałaś się na tych wakacjach:)

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam Barcelonę, wszystkie miejsca które pokazujesz są wyjątkowe. :)

    pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne zdjęcia, aż chce się się odwiedzić Barcelonę:) a w spodenkach się zakochałam;]

    OdpowiedzUsuń
  24. fajne zdjęcia. dzięki takim relacjom czuje się jak na wakacjach

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyglądałaś ślicznie! Cudowne szorty <3

    OdpowiedzUsuń
  26. wrazenia pewnie nie do zapomnienia!! cudownie wygladalas! a te szorty wpadly mi w oko!

    OdpowiedzUsuń
  27. kocham Barcelone...strasznie mi się tam podobało a zwłaszcza sagrada di familia i park Gaudiego :) piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  28. Porcja kolejny fajny zdjęć, ale te dziwactwa brryy ;) wyglądaliście fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem zachwycona wszystkimi Twoimi zdjęciami z wakacji! Pięknie wyglądasz i fajnie opowiadasz o odwiedzanych miejscach! Zazdroszczę ci pobytu tam :) Byłam lata temu w Barcelonie, ale to był jakiś obóz czy coś i bardzo mało pamiętam, a poza tym nie równa się w ogóle z samodzielnym zwiedzaniem z własnym Ukochanym:) Czekam na dalszy ciąg relacji:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zdjęcia są przepiękne i fajnie relacjonujesz wszystko :)Genialne szorty, i w ogóle cały zestaw niesamowity i mój ulubioooony kapelusz- canotier.Zazdroszczę Ci takiej podróży :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękna, piękna fotorelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. świetne szorty!faktycznie cena do oceanarium powala.i te biedne homary...

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajny zestaw wakacyjny!! Co do cen na wejscia to wiem niezla masakra!! Zwlaszcza SAGRADA to zdzierstwo, bo starczy widok z zewnatrz!!! Park jest genialny i plusem bylo ze za free!!! Och ale mi narobilas smaka na BARCELONE, znowu chce tam jechac!! POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak tu nie kochac wyprzedazy? :)
    Super post, bardzo fajna relacja, a muzea itp czy wlasnie oceanaria na zach zawsze byly i sa drogie, niestety

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam te twoje zdjecia z podrozy;)

    OdpowiedzUsuń
  36. super wyglądałaś! Ja mam nadzieję odwiedzić Barcelonę w następnym roku, marzy mi sie taka podróż! :))

    OdpowiedzUsuń
  37. Zazdroszczę podróży,świetne zdjęcia + kocham twoją bluzkę ;))

    OdpowiedzUsuń
  38. amazing pics
    lovely look
    xxxx

    OdpowiedzUsuń
  39. czyli Anonimowa...

    pocałunek z rekinem najlepszy! :D
    i zaiste - szorty masz rewelacyjne!!! :*

    -Edzik-

    OdpowiedzUsuń
  40. o a jak ja byłam to koło tej najdłuższej ławki sprzedawali takie świetne coś do masażu głowy ;D

    szorty masz super, zestaw wydaje się bardzo wygodny i wręcz idealny na takie upały :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie wiem jak Ty to robisz, ze nawet w podrozy wygladasz fenomenalnie! swietne zdjecia, coraz bardziej mi zal, ze jeszcze nie widzialam Barcelony... W ogole europejski trip godny pozazdroszczenia!

    OdpowiedzUsuń
  42. ale ci zazdroszczę wyjazdu do barcelony! moi rodzice również urlopowali w hiszpani i żałuje, że się nie skusiłam na wyjazd z nimi! buuu... stylowa z ciebie turystka!!!

    OdpowiedzUsuń
  43. j to bym tych zdjęć jeszcze dołożyła:D serio! ale i tak wczułam się w klimat:) czekam na zdjęcia z Paryża, bo właśnie się do niego wybieram, jak wrażenia?

    OdpowiedzUsuń
  44. Swietna foto-relacja! Sama wybieram sie do Hiszpanii, wiec z radoscia czytam Twoje notki....A jako, ze mieszkam we Francji z ogromna niecierpliwoscia czekam na wpis o Paryzu. Ciekawa jestem twoich wrazen, spostrzezen ..... :)

    Pozdrawiam goraco
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  45. aaaach, wow :D jak szczęście dopisze, to pojadę tam w następnym roku z klasą :p

    wszystko super - oprócz tych głów, mój Boże, i to z oczami!

    OdpowiedzUsuń
  46. Póki co spędzam wakacje w Holandii, ale jutro planujemy jednodniowy wypad, wiem że jeden dzień to jak liźnięcie wielkiego czekoladowego tortu, ale i tak jest podekscytowana:D

    ale Wasz plan wakacyjny robi wrażenie, to chyba wymagało perfekcyjnej organizacji żeby zobaczyć tyle miejsc w takim czasie? ;p szacun kochana!

    OdpowiedzUsuń
  47. Spędziłam tydzień w Barcelonie - w zeszłym roku, mieszkaliśmy w hostelu na la Ramblas - było cudownie, włóczęgi po mieście, plażowanie, zwiedzanie. No i cudowne śniadania z tarbu z Twoich zdjęć (bagietka, chorizzo, ser i oliwki) jedzone na plaży - cudnie było...:))) Więc jak zobaczyłam Twoje zdjęcia to mi się strasznie miło zrobiło... Świetny look!

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziękuję Kochani :***

    Anonimowa - Asiu - bardzo mi miło :* W takim razie obiecuję jak najszybsza relację :) Może przed weekndem się zbiorę. Wtedy tez czekam na Twoje opinie, bo jako mieszkanka znasz najlepiej to miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ten targ to istny raj! Uwielbiam takie miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  50. I wish I could go back!! Love Barcelona such a beautiful city!
    You look great love the lace short with the crop top!

    OdpowiedzUsuń
  51. to chyba najdłużej ładujący się Twój post! oczywiscie na moim kompie hehe :)
    ale warto :))
    zazdroszczę Ci tej wycieczki coraz bardziej! piękne miejsca, zdjęcia, wyglądasz promiennie!

    OdpowiedzUsuń
  52. kilka zdjęć się owszem nie wczytuje.. ale to już Ci pisali :).

    w każdym razie te które widać są bardzo fajne.. strasznie Wam zazdroszczę takich "objazdowych" wakacji.. no i Tobie koszulki! :).

    OdpowiedzUsuń
  53. Masz świetną koszulkę;)!
    Świetna wycieczka,bardzo fajne zdjęcia(z poprzednich postów tez;))

    OdpowiedzUsuń
  54. Szorty mnie rozwaliły oczywiście pozytywnie :) do tego ta koszulka i wszystko wychodzi perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  55. sama będę podróżowała tam gdzie Ty teraz.
    Jesteś piękna, bardzo *-*

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram