niedziela, 18 lipca 2010

One day in Venezia

Gdy wspominam tamten dzień, myślę... ufff - gorąco, mmmm - wspaniale i ehhh - masa turystów. Wenecja jest piękna i jedyna w swoim rodzaju. Nie ma ulic i samochodów. Ruch ludzi, dostawców, karetek czy policji odbywa się siecią wąskich kanałów wodnych. Wyobraźcie sobie, że kupiliście wielki telewizor albo meble.... Tak, transportujecie to wszystko łodzią ;p




***
Jeśli chodzi o moją sukienkę, to postanowiłam odnowić nieco zniszczoną już, zwykłą czarną kieckę poprzez namalowanie jaskółek. Teraz wygląda ona zupełnie inaczej i mogę na nowo ją nosić.
Buty kupiłam w Deichmannie, polecam na piesze wycieczki. Minusem jest ich ubieranie i zdejmowanie (nie ma zamków). A mój kapelusz - kanotier wcale nie był w Wenecji zaskoczeniem, mogliście kupić taki na każdym stoisku z pamiątkami ;p

***


Do Wenecji płynęliśmy małą łodzią. Widok zrobił na nas ogromne wrażenie. To miasto na wodzie z wieloma mostami i kolumnami.


Plac św. Marka to główny plac Wenecji, nie sposób tam nie trafić. Na każdej ulicznce są wielkie napisy i strzałki, gdzie się kierować, by tam zawitać. Nie zgubicie się :)


Scena z Casino Royale  gdy zawala się wielki stary budynek była dla mnie zupełnie abstrakcyjna. Nawet nie chcę myśleć, że to prawdopodobne.  Faktem jest, że mieszkańcy stale muszą remontować swoje domy i boją się kolejnych podtopień. Budowle wcale nie są symetryczne, pełno tam krzywych wież i kątów- wszystko ze względu na trudny teren.


Ciężko jest tam znaleźć rzeźnika, fryzjera czy urzędy, bo nic nie jest dobrze ozaczone. Kto ma wiedzieć, ten wie i tyle.
Życie jest tam ciężkie i drogie. Po zakupy trzeba wybierać się na ląd. Kawiarenki, sklepy, itd. tak szybko się otwiera, jak zamyka. Utrzymują się tylko markowe sklepy znanych projektantów.



Każde miejsce prowadzi do jednego - do wody. Nawet gdy przez pomyłkę weszliśmy na prywatne podwórze, kończyło się ono kanałem ;)




Nasza pizza z karczochami - to bardzo popularny dodatek do pizzy w Italii, ale także w Hiszpanii. Smakują mi one trochę jak kapusta.




Chcecie popłynąć gondolą - przygotujcie 100 e ;/




Co jest takie piękne w Wenecji... Wszystko! A najbardziej wąskie uliczki i kanały :)


Przeurocze małe balkoniki i stare okiennice :)
« Nowszy post Starszy post »

74 komentarze

  1. ja na przykład z wenecji pamiętam smród duchotę i truchło kota unoszące sie na grand canal:P
    śliczna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  2. rrewelacyjnie odnowiłaś sukienke!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajna fotorelacja:D!
    pięknie wpasowaliście się w ten klimat:)

    ps. 100euro? masakra!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog!
    Oczywiście dodaję do obserwowanych!
    Jeśli chcesz, równiez możesz mnie dodać!
    Buziaki!

    www.evegore.blogspot.com

    masz cudowne usta ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna fotorelacja :) a sukienka po odmianie niezwykle fajna

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz swietnego bloga! Jak bedziesz kiedys zwiedzala frankfurt nad menem musisz koniecznie odwiedzic restorane Viapiane. Tak pomyslam gdy zobaczylam pizze :) pozdrawiam pannas.

    OdpowiedzUsuń
  7. Metamorfoza sukienki zakończona wielkim sukcesem! Wyglądasz ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Wenecje! Swietne zdjecia i wygladalas przepieknie! Super pomysl z ta sukienka i super Ci wyszla:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana zdradz jak i czym namalowalas tak piękne jaskółki farbą,markerem gdzie to kupiłas? i czy jakiś szablon czy sama malowalas? Proszę odpowiedz bo wyglądają genialnie:) ps. A butik jakiegoś projektanta odwiedzilas chociażby popatrzeć?:) czekam na odp. Pięknie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie Ci wyszła ta sukienka. :)Czym malowałaś jaskółki? :> Bardzo fajne zestawienie ogólnie, i ten twarzowy kapelusik :)) .

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna zdjęcia. Zdecydowanie zachęcają do odwiedzenia Wenecji. :) Ja niestety nie miałam okazji, dlatego bardzo Ci zazdroszczę. Cudowna sukienka, niesamowicie fajnie ją przerobiłaś! ;3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też bardzo miło wspominam pobyt w Wenecji. To jedno z piękniejszych europejskich miast. A plac świętego Marka jest najpiękniejszy nocą <333

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też zakochałam się w wenecji od pierwszego wejrzenia.
    a Twój facet strojem wpasował się idealnie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. w tym co napiszę nie będzie ani trochę udawanej sympatii - wyglądasz po prostu pięknie. sukienka, mimo tego akcentu jaskółek który mnie już trochę nudzi, prezentuje się niezwykle, a do tego buty (swoją drogą, zdradź proszę ile kosztowały?)...! <3
    Wenecja piękna jest, nie ma co!

    OdpowiedzUsuń
  15. This dress is SO ♥
    Your hat fits perfect!

    OdpowiedzUsuń
  16. Sukienka boska, zdjęcia idealnie ukazują urok Wenecji :) byłam parę lat temu w tym magicznym miejscu i marzy mi się tu powrócić jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję Kochani :****

    Co do farby, to w zwykłej pasmanterii kupiłam farbę do tkanin - akrylową, nietoksyczną. 10 zł dałam za całkiem niezły słoik. Na allegro kupiłam kiedyś jakąś typową do tkanin o wiele mniejszą i jakąś niby och i ach, ale jest o wiele gorsza od tej taniej białej. Polecam Wam.
    Oczywiście zrobiłam szablon z grubego kartonu i z pomocą Adama malowałam. Trzeba mocno dociskać te odstające fragmenty, ale naprawdę idzie to zrobić. Uwierzcie mi, a ja jestem beztalenciem plastycznym ;p

    bzu - e, to nie sa miłe wspomnienia ;/ Całe szczęście w czasie naszego pobytu nic nie śmierdziało ;p Dzięki za odwiedziny bloga, wiesz że uwielbiam Twojego :)

    Baśka - :* Buty kosztowały chyba 69 zł, nie była to jakaś wygórowana cena, a są bardzo wygodne. Tylko ta męczarnia z ich wciąganiem ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny pomysł z sukienka. :))
    pozazdrościć tylko wyprawy do Wenecji. :P
    piękne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. piękne fotki i piękna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  20. Sukienka cudowna, piękne wspomnienia i zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uroczo, jestem pod wrażeniem :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zwykle piękne zdjęcia:) myślę, że w świetny sposób podzieliłaś się z nami swoimi przeżyciami:. Co do sukienki to - zazdroszczę hehehe:) Po prostu super:)

    OdpowiedzUsuń
  23. piękne miasto, gratuluje pobytu, a twój zestaw jest prześliczny, sukienke genialnie odnowiłaś;)

    pozdrawiam
    http://mikalafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. ale Ci zazdroszczę! uwielbiam Wenecję!

    i nie chce się aż wierzyć, że te jaskółki to Ty sama, a nie kupione gdzieś :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Też byłam w Wenecji i równie miło wspominam tą podróż jak ty :) Bardzo piękne miasto.
    Och, sukienką jestem po prostu zachwycona.
    Świetny pomysł. Kapelusz masz przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo lubię Twojego bloga,wydajesz się bardzo pogodną i fajną dziewczyną:)a foty są rewelacyjne:)zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Z twojego opisu i zdjęć wydaje się tam bardzo fajnie :D i miałaś świetny pomysł z tą sukienką ;]

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja byłam w Wenecji 3 razy. Pierwszy raz 40 stopni smród nie do wytrzymania, drugi raz to samo. Dopiero jak byłam w tym roku w maju to mi się podobało. 20 stopni bez smrodu :) Wenecja to piękne miasto. Mnie urzekły sklepy a najbardziej optyki;p A tam gdzie masz pierwsze zdjecie tez mam i ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. czyli Anonimowa...

    mimo iż widziałam już wszystkie zdjęcia, to i tak zachwycam się za każdym razem, jak Cię tu odwiedzam! Cudnie opowiadasz i dozujesz emocje!

    to, że wyglądaliście rewelacyjnie, to wiadomo! Adam ala gondolier rządzi ^^

    całusy dwa :* ;*

    -Edzik-

    OdpowiedzUsuń
  30. Sukienka jest genialna:) Ślicznie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  31. pomysł i wykonanie-super!
    nigdy tam nie byłam,zazdroszczę:))

    OdpowiedzUsuń
  32. Byłam w Wenecji, ale mnie nie zachwyciła, a wręcz odstraszyła. Miałam wrażenie, że brud i smród to jedyne co tam mają :/ A teraz patrzę na Twoje zdjęcia i zastanawiam się, czy aby na pewno odwiedziłyśmy to samo miejsce?

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham Wenecję i lubię do niej wracać.Kapelusz jest świetny.a co do gondoli, też nie płynęłam ze względu na cenę:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jesteś bardzo ładną kobietą :). Zdjęcia och, ach i ech :).
    K.

    OdpowiedzUsuń
  35. cudne zdjecia, juz czuje klimat ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. w Wenecji można się zgubić w tych wszystkich wąskich uliczkach...

    OdpowiedzUsuń
  37. Hej! A czym pojechaliście do Wenecji tanie linie lotnicze czy może sami samochodem zrobiliscie sobie taka wycieczkę:) też mi się marzy taki wypad bez biura podróży tylko bałabym się o nocleg właśnie :D zdradzisz jak Wy planowaliście wycieczkę?

    OdpowiedzUsuń
  38. duzo słyszałam narzekania na smród i stęchlizne w Wenecji, mimo wszystko chciałabym pojechać zobaczyć :)

    a sukienke świetnie odnowiłaś :) i bardzo mi się podoba to jak jest ona dopasowana w biuście, rzadko się tak zdarza :).

    OdpowiedzUsuń
  39. Wyglądasz prześlicznie! Odnowiona sukienka jest super...i kapelusz...i w ogóle;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wenecja jest boska, chciałabym ją znowu odwiedzić. Wyglądałaś pięknie, sukienka leży idealnie a wygląda, jak skradziona z wybiegu :)

    OdpowiedzUsuń
  41. świetna ta sukieneczka ;)) gratuluję pomysłu !

    OdpowiedzUsuń
  42. Ehhhh jakie zdjęcia.... Przeniosłaś mnie w zupełnie inny świat :)
    A pomysł z przeróbką sukienki świetny. Robiłaś szablony?

    OdpowiedzUsuń
  43. sliczne zdjecia i wspomnienia! sukienka wyszla super. przeczytalam ze jechaliscie autokarem. to strasznie daleko przeciez!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Cudownie.. z jeszcze większym utęsknieniem czekam na Swoje wakacje!

    OdpowiedzUsuń
  45. Ach cudowne zdjęcia! Te widoki;)) A sukienka jest przepiękna! <3

    OdpowiedzUsuń
  46. Zazdroszczę strasznie, strasznie strasznie... :)Piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  47. Piekne miejsce !!! Wenecja jest na mojej liście miejsc, które musze odwiedzić :)a kiecka wyszła świetnie !

    OdpowiedzUsuń
  48. Wenecja jest prześliczna chyba pod każdym względem. Masz uroczą sukienkę.

    OdpowiedzUsuń
  49. śliczna sukienka:)
    w Wenecji byłam dwa razy, ale chętnie pojechałabym kolejny raz.

    OdpowiedzUsuń
  50. magia:D a masz jakieś zdjęcia Wenecji nocą lub nawet wieczorem?

    OdpowiedzUsuń
  51. świetny pomysł z jaskółkami, sukienka wyszła cudnie :) ja po jaskółki musiałam przejść się do sklepu i zapłacić :P ale na szczęście nie tyle, co za gondolę :/
    pozdrawiam
    Daisy
    http://daisyline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Świetnie odpicowana sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Byłam w wenecji 2 razy - i bardzo mi się podobało! A Ty wygladasz bosko na tych zdjęciach!!!

    OdpowiedzUsuń
  54. Bardzo miło się czyta i ogląda tego posta :) Zdjęcia świetne, aż nabrałam ochoty na Wenecję :)
    Twoja sukienka ślicznie przerobiona, a kapelusik uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  55. My w Barcelonie byliśmy 6 dni + 1 dzień Madryt.
    Mieliśmy dużo czasu na zwiedzanie i leżenie plackiem na plaży. Generalnie dzielnica nadmorska zachwyciła mnie bardzo.

    Wenecja ma swój klimat ;) Byliśmy tam rok temu w lipcu, więc turystów było mnóstwo. Straszny minus, bo ciągle trzeba się przepychać :)
    Przepłynęliście się gondolą? Z nimi trzeba się targować! My płaciliśmy zdaje się 80E ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Hej ! Bardzo przepraszam, że piszę komentarz nie na temat Twojego wpisu ale mam bardzo dużą prośbę. Chcę zrobić prezent dla mojej dziewczyny, która jest teraz za granicą i tym samym sprawić jej radość kiedy wróci. Jednakże by to zrobić potrzebuję do tego Twojej pomocy. Zgodzisz się mi pomóc ?

    Jeśli tak podaję linka:

    [LINK] -> PREZENT DLA KURCZAKA

    OdpowiedzUsuń
  57. Cudowna sukieneczka, a ten kapelusik :) ahh...
    Też byłam w Wenecji już dwa razy i faktycznie w niektórych miejscach nie dało się wytrzymać przez ten okropny zapach. Ale te widoki rekompensują wszystko. Mnie sie strasznie podobało i bardzo miło wspominam wycieczkę gondolą. Mam nadzieje, że tam jeszcze wrócę.
    Fajnie, że już wróciłaś bo brakowało mi twoich stylizacji!:)

    Pozdrawiam Natalia.

    OdpowiedzUsuń
  58. Zuzia pięknie jak zwykle! Ale to już wiesz, a ja mam pytanie z innej beczki, czy mogłabyś mi powiedzieć jakie są ceny w wenecji? tak mniej więcej parę przykładowych rzeczy. będę Ci bardzo wdzięczna:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Oh i love your outfit, it´s so wonderful.

    OdpowiedzUsuń
  60. Udana metamorfoza sukienki, zupełnie jak Miu Miu. A zdjęcia śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  61. super, tez bym chciała pojechać do Wenecji.

    100 euro??? dużo

    OdpowiedzUsuń
  62. piękne zdjęcia!!!
    świetnie wyglądasz, bardzo podoba mi się Twoja sukienka i kapelusz :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Anonimowy - była to nasza pierwsza wycieczka i załatwialiśmy to poprzez biuro, tzn. hotel i przejazd (z postojami w Wenecji i Francji). Na miejscu sami wszystko sobie zwiedzaliśmy sami. Czyli tak pół na pół. Następnym razem może uda się jeszcze bardziej niezależnie :)

    Room 65 - tak, zrobiłam szablony :)

    OK - nie płynęliśmy, było to dla nas za drogo, nawet się targując. Może kiedyś....

    suzza - niestety nie, wieczorem wracaliśmy.

    Anonimowy - średnio już pamiętam, ale chyba mała woda mineralna z automatu 1 lub 2 e, jakieś soki, cole itp. - 2 e, lody - ok. 4 e za deser, pojedyncze gałki taniej, pizza - od ok. 8 e, toaleta ok. 6 zł. Jest dość drogo niestety.

    OdpowiedzUsuń
  64. Strasznie zazdroszczę, ślicznie Ci w tej sukience.

    OdpowiedzUsuń
  65. wszystko super połaczone,piekna sukienka i super kapelusik i buty i torebka czyli wszystko :D

    http://laughing-in-the-purple-rain.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  66. Wchodziłam tutaj do Ciebie chyba z pięc razy i dopiero dzisiaj załadowały mi się te zdjęcia z Wenecji i poprzedniego posta! Nie wiem co się dzieje z tym bloggerem;/
    Fotki są świetne.Jak widać wyjazd okazał się bardzo udany:)
    Pięknie wyglądasz w tym kanotierze i jaskółkowej sukience. Moim zdaniem to jedno z najlepszych DiY inspirowanych miu miu jaką widziałam:)
    ściskam
    T.

    OdpowiedzUsuń
  67. a ja szukam i szukam skąd ta sukienka;) świetna jest , czym malowałaś??

    OdpowiedzUsuń
  68. heeeeeeeeej;)
    właśnie mam zamiar namalować sobie na spodenkach takie jaskółki i w związku z tym mam pytanie,czym Ty je malujesz?;>

    OdpowiedzUsuń
  69. W Wenecji byłam jako mała dziewczynka pamiętam przepiękne budowle, wodę ... no i niestety szczury w pobliżu dryfujących gondoli. Polecam wybrać się do Wenecji, gdy nie jest zbyt ciepło.

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram