wtorek, 21 września 2010

Velvet

Jesienią i zimą jest wg mnie niezawodny. Daje wrażenie ciepła i intensywności koloru. A tego najbardziej nam w te szare dni potrzeba.
Welur jest teraz wszędzie - na sukienkach (tradycyjnie), na spodniach, spódnicach, torebkach i nawet butach. Każdy może wybrać coś dla siebie. Mi najbardziej podobają się te w ciepłych i mocnych kolorach - bordo, rudy, zieleń :)





« Nowszy post Starszy post »

32 komentarze

  1. Ja mam sukienkę z weluru i jak dla mnie jest boska! :) Kiedyś pewnie pokażę ją na blogu

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza sukienka jest przepiekna! Mi sie podoba rowniez bezowy welur. Widzialam w ktorejs gazecie botki z New Looka na obcasie wlasnie z bezowego weluru - wygladaly przecudnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. velvet miękki jak aksamit haha

    OdpowiedzUsuń
  4. spodnie z weluru ciekawie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  5. ta fioletowa długa suknia :) mmm pycha :D ja bardzo lubie własnie takie miłe w dotyku materiały

    OdpowiedzUsuń
  6. mam kurtkę vintage z bordowego weluru, kocham ją niesamowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam karmelkową sukienkę z weluru, dawno temu kupioną a tak rzadko ją ubierałam:)fajnie że welurek w modzie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś nie lubiłam tego materiału, ale coraz bardziej zaczynam się do niego przekonywać

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie zachwyciły baletki, a jeśli chodzi o kolory to najbardziej podoba mi się granatowy i butelkowa zieleń :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne baletki. odwiesilam dzis w lumpie sliczna mala aksamitna mala czarna... no coz nie na moj tylek byla :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Luubie, szczegolnie w sukienkach i w takich samych kolorach ktore wymienilas + standardowo czern;)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak byłam mała to na spodnie z weluru mówiłam, że są "z misia" haha, bo taki materiał przyjemny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ive been wanting velvet leggings!

    zahira-sirena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsza sukienka i spodnie sa świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam przyjemność kiedyś pozować w welurowej sukni ślubnej, w dodatku z kieszeniami. Ja osobiście trochę boję się, bo welur niestety dodaje kilka kilo. Chociaż na spodnie może bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. czyli Anonimowa...

    zdecydowanie jego - weluru - nam trzeba i jego ciepełka :))
    jestem za!

    -Edzik-

    OdpowiedzUsuń
  17. o tak! welury to coś miękkiego, ciepłego, przyjemnego :))
    kolory, o których piszesz, cudnie podkreślają jego piękno.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwsza sukienka boska! mam podobna tj mieszanie welury z przeswitami, tylko ze mniej kanciaście jest na piersiach i na dole nie ma prześwitujacego paska, ale czeka na skrócenie od tamtego marca chyba:D

    OdpowiedzUsuń
  19. mi zawsze podobały się piękne, długie, czarne, proste i eleganckie velvetowe sukienki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Brrrr, mnie się welur kojarzy niezbyt dobrze- czasy podstawówki i koszmarne, welurowe "dresy" :P

    OdpowiedzUsuń
  21. mam upatrzoną czarną sukienkę z weluru właśnie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ostatnio kupilam welurowe legginsy w Vero Modzie za 9,90 z myślą o mrozach :)
    też lubię ten materiał,szczególnie zimą kiedy jeans robi się sztywny na mrozie a welur grzeje :))

    OdpowiedzUsuń
  23. pierwsza sukienka świetna! można wiedzieć skąd? - kmm

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo podoba mi się welur i fakt, że jest modny podwójnie mnie cieszy, w swojej szafie posiadam spódniczke i spodnie z tego materiału i napewno wykorzystam te elementy do tworzenia jesiennych i zimowych stylizacji:)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram