wtorek, 12 października 2010

Łodygi i pąki

Stałam dziś nad doniczkami nie mogąc wyjść z podziwu, jak to też moje kwiaty wspaniale się prezentują. Będę "genialnym" opiekunem, zważywszy na to że od tygodni nie wychyliłam głowy za firankę... Trudno pamiętać o wszystkim.
Nie przypuszczałam, że szczęśliwy fiołek ma tak wysoko podniesione łodyżki/listki. Mój jest bardzo szczęśliwy... dlatego, że ze szczytów polskich wróciła Mama i zaczarowała go i inne zielonopnące żyjątka doniczkowe. Mama jest jak Matka Natura ze smerfnej bajki. Wydaje mi się, że stąpa po drewnianych deskach podłogowych, a spod stóp wyrastają jej kiełki. Razem z Mamą z tych szczytów przyjechały przepiękne i cudnie ciepłe paputy, które cieszą moje oko. A z dawno zapomnianej szuflady dało się wygrzebać prześliczny i dawno wymarzony kołnierzyk.


« Nowszy post Starszy post »

19 komentarzy

  1. O jaki cudny ten kołnierzyk. A w takie kapcie chyba też zainwestuję, bo ciepłolubne ze mnie stworzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. o piękny szydełkowy kołnierzyk :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kołnierzyk jest wspaniały! Bardzo takie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. zrobiło mi się tak cieplutko na serduchu...nie wiem czy za sprawą Twoich słów, czy zdjęciowych kapcioszków...

    a Twoja Mamusia jest na 200% Matką Naturą :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem fanka robótek ręcznych. Już widzę Twoją stylizację z tym kołnierzykiem - babcina koronka plus coś nowoczesnego ;-) Ja mam po prababci ogromną firanę i obrus - wszystko ręcznie dziergane. Sama lubię w zimowe wieczory jakieś robótki szydełkowo-drutowe. Mega uspokajają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezły kontrast się wytworzył pomiędzy tymi kapciochami a butami z poprzedniego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny te kołnierzyk ;) tez jakis czas temu znalazłam u siebie podobny, ale muszę poszukać, bo pamiętam, że w dzieciństwie miałam ich sporo ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. przysiegam
    !

    ostanie 2 tygodnie spedzilam na szukaniu kolnierzyka wlasnie takiego jak sie nosilo kiedys. jak dzieci w przedszkolach albo panie damulki. I TY GO MASZ! zazdroszcze do cna ; ( piekny!

    pozdrawiam
    Lisek.

    OdpowiedzUsuń
  9. ach, jaki przyjemny wpis... masz nie tylko talent do ubierania się świetnie. a kołnierzyk jest fantastyczny, też mi się taki marzy!

    OdpowiedzUsuń
  10. i moja babcia ma takie kapcioszki :))

    OdpowiedzUsuń
  11. ja wiem ... kojarzy mi się z Dożynkami ; ) ale Ty pewnie świetnie go zestawisz

    OdpowiedzUsuń
  12. Również mam takie kapcioszki które są już bardzo wysłużone ale jakże milusie i ciepłe na coraz to chłodniejsze wieczory!

    OdpowiedzUsuń
  13. Koronkowy kołnierzyk jest przeuroczy.

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram