niedziela, 7 listopada 2010

Lanvin

Czasami mogłoby nam się wydawać, że gramy w jakiejś czarnej komedii, a scenarzysta zwyczajnie robi sobie z nas jaja. Śmiać mi się chce, gdy pomyślę o naszej podróży do Warszawy i wierzcie mi, jest to dziki pomruk a nie uroczy chichot. Nie wdając się w szczegóły - było okropnie. Powiem Wam tylko, że z ulgą opuściliśmy pokój hotelowy (adekwatniej - garażowy) i wróciliśmy do domu komfortowo... "na lawecie". No ale...
Mimo tych wszystkich ceregieli, wyczerpani i przemoczeni trafiliśmy na pokaz kolekcji Lanvin dla H&M. Nowy showroom robi bardzo pozytywne wrażenie. A co można powiedzieć o samej kolekcji? Podobno jest tym złotym dzieckiem wśród wszystkich dotychczasowych owoców współpracy słynnych projektantów z naszą ulubioną sieciówką. Przyznam się Wam, że nie mam ani jednej rzeczy z którejkolwiek kolekcji. I z tej również nie wybrałabym sobie niczego. Po prostu nie jest to do końca mój styl. Ale wiem, że wiele z Was oszaleje na punkcie kolorowych, falbaniastych, bogato zdobionych i krótko mówiąc szałowych kreacji. Natomiast jeśli byłabym facetem, na pewno czatowałabym przed H&M, by zakupić kilka bardzo udanych projektów.
Oj dobrze było zobaczyć w miłej i co najważniejsze spokojnej atmosferze całą tę kolekcję, bo chyba bym się nie zdecydowała na walkę o byt w dzień sprzedaży. Miałam też przyjemność poznać wiele osób, spotkać się ponownie z dziewczynami. A to zdecydowany plus tego całego wyjazdu.



Moje dwie ulubione siostry ;) :*
Z najśliczniejszą Sarą :*
« Nowszy post Starszy post »

38 komentarzy

  1. Czytałam co się stało u Adama.. także współczuję!
    Niemniej jednak fantastycznie wyglądaliście. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądałaś jak zwykle prześlicznie:)a kolekcja Lanvin chyba także do końca nie trafia w moje gusta;)

    OdpowiedzUsuń
  3. oooo co to za spudnica??? po prosze o bliższą fotkę!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. co to za interesujacą masz na sobie spódnice/sukienkę ? intryguje, a jak :) a co do całej wyprawy to tak to bywa w zyciu ze różnych zdarzen nie przewidzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fascynacja Lavin. Mnie osobiście ta kolekcja się nie podoba. No ale to już moje zdanie, z którym z pewnością nie wszyscy się zgodzą;)

    Uwielbiam kolor Twoich włosów<3

    OdpowiedzUsuń
  6. cała kolekcja niezbyt mi si podoba, ale zachwyciła mnie drapowana spódnica czarna i biała <3

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie ta kolekcja strasznie mi się podoba. ale ceny już mniej. osobiście zakochałam się w butach i biżuteri. i sama będę polować na kolczyki. gdy zobaczyłam filmik reklamujący tą kolekcję to sama mam cholerną ochotę poczuć się i być taką diwą w czerwonej szmince i falbaniastej sukience

    OdpowiedzUsuń
  8. BIG SIS, Mała Gosia - to sukienka, niestety na zdjęciach wyszła źle, przez to straszne ostre światło. Ale obiecuję w najbliższym czasie wstawić zestaw z nią :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo a ja Was widziałam w piątek po południu, przy Złotych jak robiliście zdjęcia! pełna profeska;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Lumpexoholiczka - no tak, zdjęcia z Pałacem Kultury w tle musiały być, na pocieszenie ;p A Ty, Kochana, gdzie byłaś, szkoda że nie pogadałyśmy :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale za to i tak pieknie wygladalas:) Jak zawsze zreszta:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie widziałam...ale Ty wyglądasz ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie także ta kolekcja zbytnio do gustu nie przypadła, zresztą ceny też są dość wygórowane, ale jednak zazdroszczę możliwości bycia w showroomie tej kolekcji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że spotkanie się udało i to z "niespodziankami" :)

    OdpowiedzUsuń
  15. swietna kurteczka! oboje swietnie sie prezentowaliscie

    OdpowiedzUsuń
  16. A mnie się te tiulowe bomby baaardzo podobają! Ale 6 stuwek to bym za nią nie dała ;-) Też nie mam nic z kolekcji HM będących współpracą z projektantami. Najczęściej są już tak rozreklamowane i oklepane przez wejściem do sklepów, że aż robi się niedobrze. No i wysoka cena plus kiepska jakość nie zachęcają absolutnie.
    P.S. Świetny męski korzuszek ma Twój luby...

    OdpowiedzUsuń
  17. a czerwoną sukienkę z tiulu miałaś okazję tam "pomacać"? podoba mi się, ale nie wiem czy jest warta te 800zł

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie ta kolekcja jest ciut przesadzona, ale niewątpliwie że jakby trochę nad tym posiedzieć, to wybrałoby się coś fajnego na np Sylwestra :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To żółte coś co tam wisi na wieszaczku to chyba fajne :)
    Butki tez niezłe i to by było na tyle, z tego co tu oczywiście zaprezentowałaś :)
    Ja ostatnio zawiodłam się na jakości ubrań z H&M więc na razie pozostanę przy butach, które jak dotąd mnie nie zawiodły.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zuza, pięknie się prezentowaliście - stylizacja Adama pierwsza klasa!:))) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądasz prześlicznie, jak zwykle! Nie mogę się napatrzeć! Zaskoczyłaś mnie swoim zestawem, a to duży plus, bo większość tego co się widuje jest do siebie podobne mniej lub bardziej. A ty poszłaś dalej, super :))

    OdpowiedzUsuń
  22. a mnie zaciekawil ten czarny plaszcz...

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne zdjęcia! Najbardziej z tej kolekcji podoba mi się różowy naszyjnik <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Oooo... widzę, że firankowe kreacje nie tylko mnie zachwyciły :) Ja mam spódnicę DIY, a Twoja maxi jest cudna!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Shalafi - nie macałam, ale wyglądała bardzo efektownie, mam nawet zdjęcie. Podeślę Ci na maila, jeśli podasz swojego. Wypada dość długa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jejku, współczuję Wam tej "przygody".
    najważniejsze, że humory i tak dopisują :))
    Adam ma rewelacyjny kożuch! też taki chcę! :D

    co do kolekcji - mogę oceniać jedynie po zdjęciach, jak na razie nie wypada najlepiej, choć te ciuchy już robią furorę na LB (czyli wszystko po staremu ;)
    buźka!

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana, najważniejsze, że wszystko skończyło się szczęśliwie ;*
    wyglądaliście jak zawsze stylish chociaż widzę po wspólnym zdjęciu, że i tak główka była zaprzątnięta jedną myślą!
    ale takie doświadczenia wzbogacają!
    ściskam gorąco :*

    OdpowiedzUsuń
  28. początkowo podobała mi się ta żółta sukienka z czarnym pasem ,ale jak zobaczyłam zdjęcia The Blonde Salad to troche sie zdziwilam ,bo wygląda jak kilka niechlujnie zszytych szmatek z poprutymi ,sterczącymi nitkami :/
    czy ta w showroomie tez tak wyglądała?

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi rowniez nie przypadla do gustu ta kolekcja (szczegolnie po fotorelacjach wielu bloggerek). A Ty wygladasz przepieknie!

    OdpowiedzUsuń
  30. jaki jest adres bloga Sandry, z którą jesteś na zdjęciu?
    Pozdrawiam, Magda.

    OdpowiedzUsuń
  31. Anonimowy - już na wstępie przywitała nas dziewczyna z obsługi ubrana w tę żółtą kieckę. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to niechlujne wykończenie - w niektórych miejscach porządne, w innych poprucia - to było dziwne, bo skoro to jest wizja projektanta, celowy projekt, to czemu tak dziwnie wyszło. Mam nawet zdjęcia tego wykończenia. Napisz do mnie na maila, jeśli chcesz, to Ci prześlę :)

    Anonimowy - Blog Sary to htt://goldenheels.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Na pewno początkowo będzie szał, a później będzie można zobaczyć te rzeczy na wyprzy:)

    OdpowiedzUsuń
  33. nie no ,wierze Ci na słowo i nie potrzebuję zdjęć :) z ciekawości zapytałam bo myślałam ,ze może to jeden taki nieudany egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń
  34. H&M for lanvin seem to be amazing ! i looove this collection :o

    your photos are pretty nice :D ! (l)

    http://sixtinebaudelaire.blogspot.com
    my personnal and fashion blog <3. :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram