sobota, 20 listopada 2010

Mój Tymoszenko

Napisaliście swoje listy do Świętego Mikołaja? Ja już nie muszę... Wczoraj dostałam najlepszy prezent, jaki byłabym w stanie sobie wyobrazić. Ten prześliczny komin - warkocz wyszedł spod zgrabnych i zręcznych paluszków mojej Mamy :) A mi pozostało tylko rozdziawienie ust i przeciągłe jęki zachwytu. Nie wiem jak Wy, ale ja cenię bardzo prezenty robione własnoręcznie i o takie rzeczy najbardziej dbam.
Czasem żałuję, że w szkołach nie uczono nas praktyczniejszych rzeczy. Ja na technice wycinałam ryby z puszek od piwa, zamiast uczyć się robić na drutach czy szyć na maszynie. Pokolenie naszych babć czy mam jest o wiele bardziej wyszkolone i uzdolnione w tych sprawach.



« Nowszy post Starszy post »

83 komentarze

  1. uŁAAAŁ
    też bym chciała umieć robić takie rzeczy jak nasze mamy i babcie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. No kochana, to Twoja mam zainspirowała mnie do zrobienia podobnego :)
    Mnie na drutach nauczył robić tata, który, gdy miał czas spod drucików potrafił wyczarować cudne swetry. Chyba byłam jednym z lepiej odzianych dzieciaków, gdy przychodziła zima :)

    OdpowiedzUsuń
  3. warkoczowy komin absolutnie piękny!
    wstyd ale ja nawet umiem robić na drutach i szyć też potrafię... ale za to nie mam cierpliwości charakterystycznej dla starszych pokoleń. :(

    OdpowiedzUsuń
  4. o jaaa. składam zamówienie do twojej mamy :) PIĘKNOŚCI

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurczę, przepiękny ten komin !!!
    Też bym chciała taki ciepły prezent :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudowny! Brawo dla Mamy Sanny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Boski !!!
    pozdrawiam i zapraszam...

    OdpowiedzUsuń
  8. o rany
    przepiękny *.* idealny

    moja mama nie umie szyć ani robić na drutach - a szkoda!

    c-u-d-o

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniały ten komin! uzdolniona Mama!
    p.s. ja na technice rzeźbiłam w mydle -.- niezwykle to było życiowe

    OdpowiedzUsuń
  10. oj faktycznie boski prezent twoja mama po tych zdjeciach moze zaczac zbierac zamowienia bo bedzie ich sporo:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Woow!!! To masz teraz moja droga problem...jak zrewanżować się mamie :)
    Chociaż najlepszym prezentem dla mamy jest radość dziecka... :)
    Jest wyjątkowo piękny i długo Ci posłuży, a jak Ci się już znudzi to pamiętaj o mnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny! Prosty pomysł, a bardzo efektowny. Chyba też sobie taki zrobię, jak już skończę rękawiczki. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękny! Aż wierzyć mi się nie chce, że ktoś potrafi zrobić coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. is it a scarf? then i really love it! where did you get it?

    OdpowiedzUsuń
  15. jest boski!!też uważam, że w szkołach powinny być lekcje szycia i robienia na drutach.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję Wam bardzo, na pewno przekażę Mamie i będzie przeszczęśliwa :)

    Suz -This is a scarf - snood, my Mom did it for me :)
    There is at the top of the right side of my blog a translator. I think it will certainly help you understand what I write. Thank you so much for ur lovely comments, my Dear :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Twoja mama spokojnie mogła by projektować i szyć dla top shop'u ;) A mnie uczyli szyć na maszynie w szkole ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny!! :)
    Mnie na drutach i na szydełku nauczyła robić babcia :) Też miałam sobie zrobić komin, ale taki zwykły, prosty :) Na razie jednak zabrałam się za kilka innych rzeczy, na komin jeszcze przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  19. tytul posta najlepszy!
    swietny szalik♥mama zdolniacha

    OdpowiedzUsuń
  20. cudowny... ja sama mam szal od mojej mamy chrzestnej który mi zrobiła na szydełku. razem z czapką (czekoladowy ażurowy z pięknymi barwnymi różami)a które w sklepach były bardzo drogie i nie mogłabym sobie na nie pozwolić. pamiętam jak tamtego roku był szał na nie jak teraz z tymi kominami. oj i ja się będę musiała pochwalić.
    a co najważniejsze ten komin będzię świetnie do Ciebie pasował...

    OdpowiedzUsuń
  21. Musisz mi wybaczyć ale chyba zgapię bezczelnie pomysł na zrobienie podobnego komina:) Mam nadzieję, że moja mama lub babcia z przyjemnością podjęłyby się zadania. Bardzo lubię warkocze w dodatkach, zwłaszcza w biżuterii np w łańcuchach. A i zgadzam się w zupełności, że pokolenie naszych mam, babć było bardziej (przynajmniej manualnie) uzdolnione.

    OdpowiedzUsuń
  22. Coś wspaniałego! Ostatnio pisałaś, ze moja mama zdolna, dziś ja napiszę to samo o Twojej:)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy, inny niż te wszystkie w sieciówkach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny!!! Kurczę, nie jestem chyba aż tak dużo starsza od Ciebie (liczę, że max 5 lat), a mnie w szkole uczyli i robić na drutach, i na szydełku, i wyszywać... Poczułam się jak wymierający gatunek ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję :* Przeczytam Wasze wszystkie komentarze Mamie :) I oczywiście nie mam nic przeciwko, żeby któraś z Was zrobiła sobie podobny :)

    Alcyna - miałaś po prostu lepszą szkołę :) Zazdroszczę Ci. Ciekawe czego uczyć się będzie Twoja córka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fantastyczne dzieło i wielki szacunek dla Twojej Mamy za takie zdolności :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny komin :) moja mama nie umie szyć ani robić na drutach, ja też nie. W szkole na technice rzeźbiłam w mydle i raz wyszywaliśmy coś na tamborku...

    OdpowiedzUsuń
  28. masz swietna mamusie! ja pewnie bede mosiala moja babcie o przysluge poprosic :)

    http://me4fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. omg jaki niesamowity! poka poka na szyi, nie wyglada jak sznur jakis? juz wiem co moja mama bedzie porabiała w grudniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. oj, boski jest!
    racja, racja, ja na technice uczyłam się budowy wiertarki i suwmiarki...

    OdpowiedzUsuń
  31. właśnie dzisiaj spędziłam nudny weekend robiąc na drutach. Zrobiłam 10 cm, a na poniedziałek muszę mieć wtorek. Myślę że wprowadzenie szycia nie jest świetnym pomysłem, jeśli jest oceniane.
    bardzo ładny...
    gdyby twoja mama mogłaby zrobić za mnie pracę domową ;(

    OdpowiedzUsuń
  32. Alez on jest piekny o.O Padam tu i przysiegam, ze kiedys sie naucze i tez takie cudo zrobie:D nie moge z zachwytu wyjsc:) Pokaz sie w nim jak najszybciej!:)

    OdpowiedzUsuń
  33. niesamowity!
    Twoja mama naprawdę ma zdolności!

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczny jest :)
    Ja też strasznie żałuje, ze na technice uczyli mnie wbijać gwoździe. mam nadzieję tylko, ze mama znajdzie kiedyś chwilę czasu żeby mnie czegoś nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jest przecudny! Dobrze mieć przy sobie kogoś uzdolnionego ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. wow ;)genialny;)
    ja też mam parę broszek zrobionych przez moją przyjaciółkę i właśnie one są dla mnie najpiękniejsze i najcenniejsze;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Robienie na drutach nie jest wcale trudne - sprobuj a się przekonasz;))

    OdpowiedzUsuń
  38. zazdroszczę. Zazdroszczę Tobie prezentu, mamy, a mamie zazdroszczę talentu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jest piękny, spróbowałabym sobie taki zrobić, ale przy dziele Twojej mamy to bym się tylko skompromitowała ;) Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  40. Aa już uwielbiam Twoją mamę! ;-D

    OdpowiedzUsuń
  41. jest niesamowity, żeby zrobić tak równiutko i dokładnie takie coś to naprawdę wielki talent!!!
    piękny

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetny!
    Osobiście uwielbiam robić na drutach czy szydełku - monotonne ruchy mega odstresowują.
    Niestety ciągle mało czasu.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  43. WooooW ten komin jest fenomenalny! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jest śliczny!!!!
    Brawa dla mamy!

    OdpowiedzUsuń
  45. bardoz mi się podoba, pogratuluj mamie pomysłu ;]

    OdpowiedzUsuń
  46. Wcale nie trzeba robic na drutach :)
    Istnieje przyrzady o nazwie Tricotin:
    http://www.solidpepper.net/tricotin/boutique_produits.asp?idcat1=1&idcat2=2
    http://www.tricotin.com/fiche97.htm

    OdpowiedzUsuń
  47. jest genialny!!! od kilku tygodni szukam komina, który by mnie zadowolił i nic w sklepach nie ma:( z ogromną przyjemnością przygarnęłabym to cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. cudny jestem- czuję się zainspirowana :)

    OdpowiedzUsuń
  49. przepiekny!
    w szkołach powinni uczyć właśnie jak zrobic takie cudeńka i jeszcze innych praktycznych rzeczy,ale nie,oczywiście-ja przerabiam właśnie budowę silnika motoroweru(!)-i na co mi to będzie w życiu,pytam się?

    OdpowiedzUsuń
  50. Komin jest świetny! Szkoda, że mojej mamie nie chce się tak podziałać. :(

    OdpowiedzUsuń
  51. obłędny!!! też taki chcę!!:)

    OdpowiedzUsuń
  52. moja mamunia tez mi zrobila komin na drutach, nie tak efektowny jak twoj ale w podobnym kolorze :) zgadzam sie z toba co9 do techniki, my robilismy jakies woreczki :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ulalla ile komentarzy nie wiedziałam gdzie okno do pisania :D
    Fajny ten komin. Co do techniki ja akurat mialam szycie toreb i gotowanie, ale fakt faktem szkoda ze nie wszysyc i nie tak jak kiedys!

    OdpowiedzUsuń
  54. zgadzam się, ja na technice musiałam rysować rzuty, piękny komin :)

    OdpowiedzUsuń
  55. jest nieziemski :) dwa lata temu dostałam od mamy czapkę z tymoszenko-warkoczem (strasznie nie chciała jej zrobić, bo mówiła, że w latach 70 chodziły w takich dziunie z dyskoteki - jak to się czasy zmieniają :D)

    OdpowiedzUsuń
  56. A ja miałam w szkole i robienie na drutach, i szydełkowanie...i nadal nie potrafię nic a nic :(
    Piękny komin, szczerze zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  57. przecudny! ja też sie pochwale dziełem mojej mamy - jak masz ochote zobacz :) http://swiat-katarzyny.blogspot.com/2010/11/i-love-kamel.html

    OdpowiedzUsuń
  58. piękny :). spodobał mi się do tego stopnia, że dziergam podobny :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram