poniedziałek, 6 grudnia 2010

We watched the rockets kiss the sky...

Zgadnijcie, kto dziś wywinął najokazalszego "orła" w powiecie. Ja. Do tego zrobiłam to przed samymi drzwiami do mojego pracowniczego budynku w tak cudownie efektowny sposób, że padając krzyżem spowodowałam rozsuniecie się mechanicznych drzwi wejściowych. Cóż, ja to mam zawsze super wejście ;p

Ale wracając do przyjemniejszych rzeczy, ostatnio wymarzyłam sobie dłuuuugi płaszcz. Co prawda miał być beżowy, z paskiem w talii i jak najprostszy. Ale przecież nie będę narzekać, na to co udało mi się znaleźć. A mianowicie - rasowy i jak najwspanialszy zimowy płaszcz od Valentino. Jestem nim absolutnie zachwycona. To najlepsza jakościowo rzecz w mojej szafie. Serio. Ale ta moja najlepsza rzecz była dla kogoś tą najgorszą, skoro postanowił ją oddać. Dziękuję, dziękuję bogaty Fashionisto, ja zdecydowanie go zatrzymam :D

Płaszcz z futrzanym kołnierzem, do tego długi do kostek, sam w sobie jest dość poważny. Myślę, że łatwo jest zbłądzić w tego typu okryciach wierzchnich. Jednak warto dać szansę ciuchom vintage. By w moim płaszczu nie wyglądać jak stara ciotka, dodałam krótką asymetryczną sukienkę, dziewczęcą kokardę i nowoczesne panterkowe koturny. Mam nadzieję, że się udało :)


Long coats with fur collar are quite serious. I think it's easy to make mistakes in this type of surface coats. However, we should give a chance vintage clothes. I really did not want to look like an old aunt, so I added a short asymmetrical dress, a girlish bow and modern leopard wedges. I hope it worked :)








coat - Valentino vintage, dress - h&m, tights -new look, shoes -asos, bag- warehouse, headband -hand made, from Adam's Mom, bow -sh
« Nowszy post Starszy post »

70 komentarzy

  1. A gdzie opis ciuszków? Chętnie przygarnęłabym Twoje buty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie Zuza!!!
    sukienka, kokarka, płaszcz i Twoje marchewkowe włosy wszytsko tak fajnie wygląda razem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. zachwycam się! Wszystko jest takie piekne, a najbardziej podoba mi się sukienka w połączeniu z paskiem i kokardką. Urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepieknie sie udalo!:) Ty szczesciaro;) ten orzel to chyba na czesc tego plaszcza zostal wywiniety;) Wygladasz po prostu zachwycajaco, doslownie nie wiem co napisac zeby w pelni oddalo to co mysle (a gadula ze mnie fest wiec uwierz - zatkalo mnie):) ACH!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku, aż mi się zimno zrobiło jak spojrzałam na te cieniutke rajstopki... bry ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepieknie wygladasz! Cudny caly zestaw, a kokarda dodaje mnostwo uroku!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. za taki płaszcz dała bym isę pokroić :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jesteś rewelacyjna!!!a płaszcz jest boski:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie dla odmiany najbardziej podoba się kapeluszowy pierścień :D Sukienka też fajnie wygląda.
    Płaszcz... mhm... znalezisko zacne, ale... no dobra- zachowam to, co o nim myślę dla siebie. Napisze tylko tyle, że jakość i marka to nie wszystko :/

    OdpowiedzUsuń
  10. cieniutkie rajstopy ?
    Mucha świetna !

    OdpowiedzUsuń
  11. Zajebisty ten płaszcz, zajebistyyyyyyyyyyyyyyyyyyy!

    OdpowiedzUsuń
  12. oj gratuluję boskiego znaleziska, cudownie to wszystko skomponowałaś, bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna jak zawsze :) a płaszcza to Ci cholernie zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciotka klotka? na pewno nie!
    efekt jest piorunujący :D
    świetnie go przełamałaś, chyba każda Ci go zazdrości...
    ja na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, świetny, zachwycający, piękny!

    OdpowiedzUsuń
  16. ładny lakier troszkę pod kolor włosów

    OdpowiedzUsuń
  17. Strasznie mi sie podoba ten pierścionek-kapelusz, cudny;D I te buty... Ostatnio mam jakąś fazę na panterkę, bo też sobie zamówiłam panterkową parę jazzówek. Płaszcz znalazłaś w secondhandzie, tak? Podziwiam umiejętnośc wyszukiwania takich perełek;D
    Dominika (bigbooom.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  18. wyszło g-e-n-i-a-l-n-i-e. brak słów.
    płaszcz jest rzeczywiście cudowny - szykowny, prosty a jednocześnie jedyny w swoim rodzaju.
    reszta outfitu równie wspaniała.

    podziwiam, że miałaś zaparcie by wyjść na mróz w tych rajstopkach ^^

    co do "orłów" i innych tego typu wtop - ja wpadłam na metalowy słup z reklamą w kinie (nie wiem jak ja to zrobiłam) - a to była jakaś premiera, huk był niesamowity, ludzi masa, kasjerki powstawały zza lady - jaki wstyd ;) na szczęście Mój Mężczyzna mnie pozbierał i obyło się bez większych strat ;]

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja dziś własnie pisałam, że nie przepadam za maxi plaszczami, więc znając siebie, skróciłabym przed tyłek i byłabym zachwycona, bo kołnierz ma kaaapitalny:)

    OdpowiedzUsuń
  20. wyglądasz jak najbogatsza arystokratka! :D szał! i szał pod drzwiami wejściowymi ;) po przeczytaniu tego wpisu i uśmianiu się, jeszcze bardziej żałuję, że nie miałam okazji lepiej Cię poznać na FW ehhh... :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Och, cudnie! Ten płaszcz. Jeśli Ci kiedyś zginie- to nie ja!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Z pewnością nie wyglądasz jak stara ciotka:) Płaszcz jest piękny i równie dobrze wygląda połączony z resztą ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyglądasz idealnie! Jeśli powiesz, że znalazłaś płaszcz w second handzie - możesz czuć się, jakbyś wygrała w totka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja też się dziś rozłożyłam:D i pewnie nikt by nie zwrócił uwagi gdybym nie zaczęła się śmiać:P
    pierścionek piękny!

    OdpowiedzUsuń
  25. Płaszcz - klasyk!Opaska - boska! Nic dodać nic ująć!

    OdpowiedzUsuń
  26. znaleźć w sh pasujący rozmiarowo płaszcz w idealbym stanie, a do tego od Valentino???? Mistrz! Piękny jest. co do orłów, to chyba dziś taki dzień, ja wychodząc z dziekanatu wpadłam na otwarte drzwi od szfki i skutecznie zdemolowałam... pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. zdecydowanie się udało! poza płaszczem strasznie podoba mi się też opaska, sama poluję na taką :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuję Wam :) To są dwukolorowe rajstopy - z tyłu dużo grubsze, poza tym mam na sobie długi płaszcz, którym się owinęłam :)

    Alcyno - o markę nie chodzi, ale o jakość. To naprawdę rewelacyjny płaszcz. Poza tym klasyka i mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Szczesciara! Nie przypuszczalabym ze w polskich sh mozna znalezc takie skarby. Zastanawia mnie ile kosztowal:) Fantastycznie go zestawilas,wyglada mniej ciezko i powaznie. Idealnie sie nadaje do takich lekkich zestawow!

    OdpowiedzUsuń
  30. Haha własnie pomyślałam to samo, co Kasica; własnie czytałam notkę na jej blogu.
    Płaszcz jak dla mnie nie-e; za poważny, za długi, ten kołnierz jakiś nie-taki (to jest prawdziwe futro czy sztuczne?), ale za to reszta jest fenomenalna! Sukeinka, kokarda, opaska.. Masz Ty fantazję :)

    Czy mi sie wydaje, czy masz jaśniejsze włosy..?

    OdpowiedzUsuń
  31. uwielbiam rzeczy vintage, totalnie unikatowe. Super polaczenie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Hah! A ja też sobie taki wymarzałam i też udało mi się taki upolować. Mój akurat jest karmelowy i z pewnością będę się nim chwalić. Mam z nim jednak dokładnie taki sam problem - łatwo sprawić, żeby wyglądał "ciotkowato". Ty wybrnęłaś z tego znakomicie! Na pewno wezmę z Ciebie przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ostatnie zdjęcie jest śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  34. NIENAWIDZĘ Cię!
    Nie wiem czy wypada pisać tak do przyjaciółki, którą uważa się za siostrę na dodatek, ale wybacz - moja pierwsze uczucie jak zobaczyłam ten zestaw - nienawiść! ;)
    Powaliłaś mnie na kolana i myślę, że szybko się z nich nie podniosę! Gdybym mogła dać tutaj serducho, to dałabym ich miliony!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    :*

    OdpowiedzUsuń
  35. ale muszę to dodać - Unspoken to moja ulubiona piosenka panów z Hurts ^^

    OdpowiedzUsuń
  36. boski a ta sukienka pod nim z kokardka jeszcze lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja też lubię klasykę, ale...

    OdpowiedzUsuń
  38. kazdemu sie zdarza posliznac;) plaszcz jest super ale jakos wydaje mi sie ten zestaw przekombinowany chyba za duzo o kokardke albo opaske hymm... nie wiem;p

    OdpowiedzUsuń
  39. udało CI się doskonale zestawić ten jakże cudowny i wspaniały płaszcz! strasznie CI go zazdroszcze, bo jest prześliczny!

    pozdrawiam
    http://mikalafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. WOW zazdroszcze Ci tego płaszcza jak cholera! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Super wygladasz!!!!

    http://jozefinafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. I love/kocham/te amo/je ti'aime/我 嗳
    po prostu cudowny płaszcz!!!!!!! ale opaska koniecznie powinna być bordowa jak ta śliczna kokarda albo siwa jak sukienusia czy cuś, bo zrobiło się trochę zbyt kolorowo... ale to tylko moje zdanie :-) buziaki xxx

    OdpowiedzUsuń
  43. Płaszcz super, gdzie Ty takie cudo wyszperałaś?

    OdpowiedzUsuń
  44. Prześliczny kolor włosów, gratuluję płaszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  45. kokarda jest urocza a butki piękne zazdroszczę
    zapraszam http://mitrazone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Całkowicie się udało...sukienka z kokardką jest super...piękna całość...

    OdpowiedzUsuń
  47. w płaszczu od Valentino to ja mogę nawet jak ciotka wyglądać ... tylko niech mi kto taki da !!!! zazdrosna !!!!

    OdpowiedzUsuń
  48. zmiażdzyłaś Nas tym płaszczem, to się nazywa szczęście :) jest piękny i na Tobie wygląda rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  49. Wow,
    płaszcz powala.
    Ogromnie zazdroszczę Tobie tej niesamowite kolekcji butów!

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja też marzę o długim płaszczu z paskiem. Jest taki na asosie...ale ponad 300$ :-(
    No i rzeczywiście taki długi płaszcz to "trudna sprawa". Fajnie go pozbawiłaś powagi tymi zabawnymi dodatkami. Ja bym Ci jednak radziła zwęzić go w ramionach.
    Ostatnio też upolowałam super łup w second handzie - rdzawą flauszową kurteczko-żakiet :-)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  51. to się nazywa wejście smoka. ;))
    mój jeden maxi płaszcz czekał, aż się w końcu zdecyduję: przerabiać czy nie. po obejrzeniu Twoich zdjęć już wiem, że nie. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Zuza wysłałam Ci maila. Wszystko ok. Gorąco pozdrawiam.jagodda

    OdpowiedzUsuń
  53. urzekł mnie pierścionek, ale płaszcz już nie koniecznie, gdyby sie go skóricło to okej, ale wiadomo rózne gusta;)

    OdpowiedzUsuń
  54. wyglądasz po prostu genialnie ! :)
    podziwiam ! ; **

    OdpowiedzUsuń
  55. a i dodałam do obserwowanych i proszę o to samo ; *

    OdpowiedzUsuń
  56. płaszcz (jak na mój gust oczywiście :) chyba troszkę przyduży, za to reszta superowa! ta kokarda przyprawia mnie o szybsze bicie serca, no muszę sobie coś takiego zrobić, koniecznie czerwoną :D

    OdpowiedzUsuń
  57. wlosy ;oo cudne
    zapraszam do mnie :))
    mogę prosić o dodanie do obserwowanych :)?
    odwdzięczę sie :*

    OdpowiedzUsuń
  58. fantastyczne buty! a płaszczszcz cudeńko!

    OdpowiedzUsuń
  59. Uwielbiam taki kolor włosów - sama taki mam :)
    I widzę u Ciebie nieodzowny paseczek.
    Poniekąd Ci się udało, bo pasek w talii masz ;)

    http://valertine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  60. jak doczytałam e to Valentino to inaczej na niego patrzę, nie wiem czy to siła sugestii ale wygląda naprawdę pożadnie! ile masz wzrostu tak btw? ja ostatnio obięłam swój jedyny długaśny płaszcz..

    OdpowiedzUsuń
  61. jaką długość ma rękaw tej sukienki? znalazłam podobną w sh tylko właśnie do rękawa mam drobne zastrzeżenia i szukam inspiracji jak go poprawić....

    OdpowiedzUsuń
  62. Anonimowy - rękawy są za łokieć. Takie 3/4. Tu widać dokładnie: http://sannas-land-of-illusion.blogspot.com/2010/05/poppy-girl.html

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram