wtorek, 15 marca 2011

Maja Allure

Czy znacie kogoś, kto w sposób tak perfekcyjny i godny pozazdroszczenia tworzy swoje projekty, tak że każdy kamyczek, każda niteczka ma swoje miejsce w mikroświecie, a każdy kolor zna idealnego towarzysza... kogoś, kto  z największą starannością dba o te najmniejsze detale w sposób tak pedantyczny, że to aż niemożliwe? Jeśli nie, to poznajcie  Maję Allure.
Filc kojarzy mi się z przyklejanymi, pod nóżki krzeseł, kółeczkami antyrysującymi, z wkładkami do butów i filcakami… nie z modą. Dla mnie to niewdzięczny wynalazek. Gdyby mi ktoś powiedział, że to materiał tak plastyczny i tak podatny na wszelkie artystyczne wymysły, nie uwierzyłabym. A jednak. Maja przekonuje, że filc można, a nawet trzeba pokochać. Ja pokochałam, Maju - dzięki Tobie.

Maja na co dzień studiuje dziennikarstwo z reklamą i PR na Uniwersytecie Łódzkim. Żartuje, że nie wie nawet, gdzie znajduje się ASP - jest "tylko" pozytywnie obciążona genetycznie. Filc zaczęła poznawać w 2009 r. i jak twierdzi, początki nie były łatwe. Musiało minąć trochę czasu zanim wypracowała swój styl. Prawdziwe artystyczne "ja" odnalazła w momencie, gdy narodziła się jej pierwsza sowa. 
Maja to wulkan energii, pełna werwy urocza blondynka. Czytając jej wypowiedzi, można by stwierdzić, że też osoba z ADHD ;) Ma w sobie tyle pasji, tyle pozytywnej energii i tyle słońca. Widać to dobrze w jej pracach. Jedno spojrzenie na smakowitą muffinkę czy uroczego słonia, a dzień staje się przyjemniejszy i lżejszy :) Tworzenie prac jest dla Niej swego rodzaju stanem odprężenia. Ze stoickim spokojem odpruwa niespełniające jej wymogów ściegi i rozpoczyna pracę na nowo i na nowo, i na nowo. Dopiero, gdy dana rzecz jest dopracowana idealnie, może wypuścić ją w świat. Jest estetką i perfekcjonistką. Wyobraźcie sobie jak wygląda jej pokój... Jestem przekonana, że tak jak życzyłaby sobie każda mama :)
O czym marzy Maja? By projektować, mieć czas na szycie, może nawet otworzyć własną pracownię...  Może zabrzmi to dziwnie, ale w tym samym czasie chciałaby być reporterką, dziennikarką, copywriterką, podróżniczką, czy wysokiego stopnia wojskowym… Oj, ma wiele pomysłów i tak dużo energii :) Przychodzą jednak takie dni, kiedy tak naprawdę czuje, że do szczęścia brakuje Jej już tylko materiałów poukładanych kolorami i rozplątanych nici. 
 „Czasami spotykam się z opinią, że moje rzeczy są infantylne. Czasami mnie to załamuje ale ku mojej uciesze, młode kobiety z fantazją i mające dobry styl, które noszą moje rzeczy przekonują mnie tym samym, że dobrze wyobrażam sobie główną grupę docelową”.

Prace Mai znajdziecie tu:


« Nowszy post Starszy post »

31 komentarzy

  1. Ile to trzeba mieć cierpliwości i pomysłowości w sobie to aż nie pojęte ;) nic tylko podziwiać taką sztukę i osoby tworzące takie dodatki. W szczególności podobają mi się dwa muffinki i słonik, słodkie to takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. prace są świetne, widać, że dziewczyna lubi to co robi. : )

    słonik wpadł mi w oko i muffiny . . . ; >

    oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  3. wow. ten pierwszy naszyjnik jest obłędny

    OdpowiedzUsuń
  4. całkowicie zgadzam się z opinią koleżanki ewsko : )

    OdpowiedzUsuń
  5. jejku jak ja chciałabym tak umieć:)) jakie te cudeńka są dopracowane i dopieszczone:)), podziwiam ludzi, którzy mają taką pasję i dzielą się nią z innymi
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  6. urocze drobiazgi :) ja doceniam przedewszystkim fakt, ze są dopracowane i widac w nich wysoki poziom umiejętności hand made :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Filc jest bardzo wdzięcznym materiałem-zarówno ten w arkuszach, jak ten tworzony przez własnoręczne filcowanie. Mam z nim do czynienia od roku i po prostu się w nim zakochałam. Co prawda do tej chirurgicznej precyzji jeszcze mi "trochę" brakuje ;), ale mam nadzieję, że za jakiś czas moje robótki ręczne będą na wyższym poziomie ;)Styl Mai jest niesamowity

    OdpowiedzUsuń
  8. to dopiero wygląda na post sponsorowany, nie sypie się lawina skarg, że jak tak można? ;p

    uwielbiam te filcowe twory by maja allure. filc to w ogóle fenomenalny materiał. ja wpadłam po uszy w filcowe torebki, wielkie, masywne, a takie przyjemne w dotyku

    OdpowiedzUsuń
  9. so cute! its a pity i can't read it

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne prace :) Uwielbiam filc!

    OdpowiedzUsuń
  11. rzeczy z filcu są super, te są bardzo staranne i pomysłowe, nie zgodzę się tylko z tym ADHD, ani gadanie co niemiara, ani ruszanie się co niemiara jeszcze o nim nie świadczy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. te projekty sa takie są pocieszne! :) nie pojmuje jednak skad tyle cierpliwości ! Gratuluje !

    Zapraszam do siebie margaret-j

    OdpowiedzUsuń
  13. jestem pod ogromny wrażeniem projektów i perfekcyjności ich wykonania, a słonie na bluzce Mai są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Eule-Lilaanaa - To ADHD to przecież żart, takie porównanie, a nie jakaś teza

    OdpowiedzUsuń
  15. słodka jest ta bluzka ze słonikami! x

    OdpowiedzUsuń
  16. ma dziewczyna ogromny talent :)
    Jestem pod ogromnym wrażeniem. Te muffinki są.. mm.. rewelacyjne! <3

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne, pomysłowe i starannie wykonane :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ładne oblicze filcu;) a mufinki wyglądają pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie te projekty są niezwykle...urokliwe :-)pozdrawiam.j

    OdpowiedzUsuń
  20. Maja jest niesamowitym stworzeniem. Nie znam jej osobiście, ale gdy patrzę na jej prace, czytam o niej, to mam wrażenie, że po prostu "fajna z niej kobitka"! tak trzymać! a muffinek to mój ulubieniec z najulubieńszych :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojej ojej, jaki pozytywny odzew - DZIĘKUJĘ! :)
    Z ADHD 'przenośnym' to prawda! ;) nie potrafię usiedzieć w miejscu, zwłaszcza ostatnio ;)
    ściskam Was wszystkich!
    *tutaj Maja się kłania i nieśmiało dziękuje za każde miłe słowo*

    OdpowiedzUsuń
  22. są piękne i jedyne w swoim rodzaju !

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram