czwartek, 19 maja 2011

och, CADO!

Tak właśnie zachowuję się za każdym razem, gdy widzę nowy projekt dwóch młodych i zdolnych projektantek - wzdycham sobie głośno.
Zdecydowanie, jestem fanką projektów Moniki i Joli. Dodatkowo podejście do mody i procesu tworzenia tych dwóch przesympatycznych Pań szalenie mi imponuje.

  
Grupa projektowa CADO* powstała w Krakowie w 2003 roku z potrzeby przeciwstawienia się masowej produkcji i z pragnienia stworzenia czegoś "innego". Brzmi poważnie :)
Dwie przyjaciółki, absolwentki Instytutu Sztuki Krakowskiego UP oraz SAPU (Szkoła Artystycznego Projektowania Ubioru), po prostu postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i pokazać nowe pomysły oraz  ekologiczne spojrzenie na modę. Od tej pory inspirują, tworząc rzeczy niezwykłe i wyjątkowe :) 
Odnoszę wrażenie, iż jednym z celów Artystek jest walka z monotonią, nudą i powtarzalnością na polskiej ulicy. Doskonale rozumieją potrzebę wyróżnienia się w tłumie oraz chęć posiadania czegoś wyjątkowego. Bo czy rzecz musi być tylko rzeczą? Czy nie powinna mieć też tego czegoś w sobie, co sprawi że spojrzymy na nią z innej strony  - czyli swego indywidualnego charakteru?

Co charakteryzuje CADO? - brak ograniczeń, pojedyncze wzory i praktyczność. Same projekty mają już inspirować i zachęcać do modowych eksperymentów i ciągłego rozwoju jednostki w tym zakresie. 
Torebki, biżuteria czy szale posiadają tę niezwykłą i pozytywną cechę, że mogą być noszone w każdych warunkach i być wykorzystane na bardzo wiele okazji. Spójrzmy np. na wyjątkowe projekty dziewczyn, jakimi są "zamotki" - to połączenie praktyczności i oryginalności - szal i ciekawa biżuteria w jednym.
"Nazwa Zamotki powstała właściwie przypadkowo, szukałyśmy czegoś co oddałoby przede wszystkim funkcję tego dzianinowego szalika - naszyjnika zainspirowanego krótkotrwałą modą przełomu lat 80tych i 90tych - wycinania w bawełnianych męskich t-shirtach frędzli, (tak, żeby wyglądały chociaż trochę na damskie. Może to zabawne ale My jesteśmy tym rocznikiem, który pamięta czasy pojawienia się w Polsce damskiego kroju t-shirta :)
I tak zrodziła się nazwa Zamotki... Na początku wydawała się nam totalnie pejoratywna i dziwnie brzmiąca, ale Klienci szybko ją podchwycili i spowodowali, że ożyła"


Projekty CADO przede wszystkim cieszą oko  osób szukających nowatorskich pomysłów i odmienności. 
Oczywiście muszę dodać, że wszystkie projekty CADO wykonywane są ręcznie, z wielką dbałością o detale. Jakość wykonania idzie więc w parze z estetyką i pięknem przedmiotu.
W naszych czasach, ekologiczne podejście do życia jest niezwykłe ważne.  Musze przyznać, że  sama mam na tym punkcie fioła. A dziewczyny z CADO nie dość, że starają się ekologicznie żyć, to jeszcze ekologicznie tworzą :) Wykorzystują rzeczy z drugiego obiegu, skrawki, ścinki, resztki produkcyjne sprowadzane z różnych zakątków świata; uprawiają twórczy recykling  zmierzając tym samym do filozofii mody ekologicznej :)
Jak same wyznają: dbałość o środowisko oraz rozsądne gospodarowanie zasobami może i powinno być udziałem również świata mody, dlatego przyłączają się do nurtu Slow Fashion.


"Nasze prace tworzymy spontanicznie. Nie łączymy ich w kolekcje, projektujemy raczej zindywidualizowane serie, a rytm powstawania kolejnych prac podyktowany jest raczej chęcią twórczą niż kolejnymi sezonami.
 Inspiracji szukamy w samej materii twórczej, fakturze materiału, kształcie i kolorze – to one stają się pierwszym pretekstem do wykonania kolejnego projektu. Poddajemy się temu co podsuwa nam rzeczywistość, bycie tu i teraz…"

*Nazwa [cado] – powstała z zabawy francuskim słowem cadeau – czyli prezent  :)
Dziewczyny przesyłają słoneczne pozdrowienia :)
Projekty naszych zapracowanych Artystek znajdziecie tu:
http://cado.pl/
« Nowszy post Starszy post »

19 komentarzy

  1. Pierwsze co mi się rzuca w oczy to twarz Ewy Kempys ;))) Wierm, że to bluznierstwo ;))
    Na drugi rzut oka, że tak powiem przytuliłabym ta kompletnie niepraktyczna ale za to piękną torebkę w kolorach zachodu słonca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. swietna kolekcja, ale najwieksza uwage skupilam na pierwszym zdjeciu!!!! piekne, takie naturalne i sexowne!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. kopertówka z 3 zdjęcia jest rewelacyjna!
    pozdrawiam :)


    http://worldonhighheels.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie te rzeczy są piękne! to świetnie, że są takie właśnie osoby, które tworzą coś własnego, oryginalnego i niepowtarzalnego. poza tym zachwycam się pierwszym zdjęciem, jest piękne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyny są rewelacyjne! Naprawdę piękne rzeczy a te torebki - WOW <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Czemu bluźnierstwo :) Ewa Kępys jest genialną fotomodelką :) Jej twarz wręcz magnetyzuje...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zamotki są świetne. Spotkałam się z nimi już jakiś czas temu i teraz znowu mi o sobie przypominają... To chyba jakiś znak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie świetne ! :) mają talent :)

    OdpowiedzUsuń
  9. http://sentimentallady.blogspot.com/2011/05/konkurs.html
    zapraszam do udziału w moim konkursie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, zdecydowanie uwielbiam Cado ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tytuł powinień brzmieć: "Och, CUDO!!!!!" :D

    OdpowiedzUsuń
  12. dziewczyny genialne, projekty mega mi się podobają, szczególnie te naszyjniko-otulaczo-szaliki. ; )

    umieściłam Twój blog w szafiarskiej akcji "Sunshine Award", szczegóły u mnie. : ))

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam, że pierwszy raz o nich słyszę. Zapowiada się bardzo ciekawie ;)
    PS. A ja zupełnie straciłam głowę dla torebek Sabriny Pilewicz <3

    OdpowiedzUsuń
  14. fajne projekty, rzeczywiście bardzo różniące się od tego, co jest w sklepach, i fajnie.
    ale tak czytam o tych wycinanych frędzlach w t-shirt'ach i o roczniku, i coś mi świta, i czytam jeszcze raz, i przypomniało mi się, faktycznie była moda, że tak to nazwę na takie koszulki ;)
    jak to można sobie coś przypomnieć po latach zapomnienia gdy na moment na coś się trafi ;)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram