czwartek, 6 grudnia 2012

Konkurs Butsklep.pl

Za oknem moja ukochana biel, śnieg prószy i błyskają świecidełka. Lubię ten stan, aura nastraja mnie bardzo pozytywnie. Mimo, że konkursy na moim blogu to już rzadkość, postanowiliśmy razem z Adamem zorganizować dla Was dziś specjalny konkurs mikołajkowy.

Nagrodą jest rabat 500 zł na zakupy w sklepie internetowym Butsklep.pl
Znajdziecie tu wiele świetnych fasonów i rodzajów obuwia. Ja najbardziej polecam Wam na zimę oczywiście cieplutkie EMU


Mam dla Was 2 proste zadania:
1. Polubienie profilu Butsklep.pl na Facebooku TUTAJ :)
2. Odpowiedź na pytanie konkursowe :) Myślę, że proste i bardzo sympatyczne :)

Opiszcie krótko w komentarzu (lub pokażcie) mi swój najciekawszy pomysł na prezent świąteczny. Coś co marzy się Wam lub co sami chcielibyście komuś podarować :) A może to marzenie już się ziściło? :) 

Swoją odpowiedz podpiszcie adresem mailowym :)
Czas macie do 13 grudnia do godziny 22.00. 

Wyniki ogłoszę 14 grudnia w tym poście :)
Powodzenia! 
____________________________________
WYNIKI
Dziękuję za zgłoszenia, przepiękne i wyjątkowe opisy prezentów. Większość z Was przede wszystkim życzy swoim najbliższym oraz sobie zdrowia, spokoju i miłości. To piękne, każda z odpowiedzi była dla mnie wyjątkowa, jednak wybrać musiałam jedną.  

Całą ekipą, po burzliwych dyskusjach, podjęliśmy decyzję, że nagrodę zdobywa Aleksandra Stępi i jej Babcia. Życzę Wam dużo zdrowia, spełniajcie swoje marzenia :)
Poproszę o kontakt na zuza678@wp.pl 
« Nowszy post Starszy post »

173 komentarze

  1. Mnie się od dawna marzy gramofon, taki fajny, dobry , porządny, bo mając kilkadziesiąt winyli, a nie mając ich na czym posłuchać to nic dobrego. Tak się kurzą tylko, a nie wywołują uśmiechu na twarzy poprzez dźwięki wypływające z nich :)
    sabela87@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim prezentem zapewne będzie nie tylko wielka paczka pod choinką w kolorowym papierze, ale także przeprowadzka. Biały pokoik, nowe łóżko, nowy pokój to wszystko będzie moim wymarzonym prezentem. Liczę, że mamusia się spisze i dotrzyma obietnicy, co do wyglądu mojego pokoju :) Wtedy będę mogła ładnie podziękować Mikołajowi, już w styczniu gdy będzie po wszystkim.

    dominika-gierszewska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. polubiłam :) (Agata Chudy)

    Hm... wymarzony prezent? Jak dla mnie jest to lustrzanka. Przypuszczam, że większość blogerek marzy o lustrzance, bo to właśnie dzięki dobremu aparatowi można mieć dobre zdjęcia, a one wiadomo- przyciągają czytelników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś potrafi robić zdjęcia to i zwykłym kompaktem wyczaruje piękne fotografie! To nie filozofia, wystarczy dobre połączenie ISO, przysłony i długości naświetlania.
      Przepraszam,musiałam, nie mogę jak ktoś pisze, że chce lustrzankę bo robi dobre zdjęcia. Głupota po prostu głupota.

      Usuń
  4. Chłopakowi Mojej Babci (właśnie tak!), amatorowi domowej roboty alkoholi, zrobiłam sama, samiusieńka, pigwówkę. :) w butelce stylizowanej na starą bańkę na mleko wygląda rewelacyjnie. :))

    x.blaszyk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje marzenie! <3

    http://looklikecookie.com/files/_pl_41_115.jpg

    karkuz@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzy mi sie żeby dać moim rodzicom pod choinkę bilety na wycieczkę do paryża.Byli tam chwile przed moim urodzeniem i później już nigdy nie mieli czasu pojechać ani tam,ani nigdzie indziej we dwoje ponieważ zajęli się mną i moją młodszą siostrą.Poswiecaja nam cały swoj wolny czas i wydaja na nas chyba wszystkie pieniadze,przynajmniej tak to wyglada bo my zawsze mamy to na czym nam zalezy a oni rzadko sprawiaja sobie jakies prezenty.Dlatego gdybym miała nieograniczone fundusze to wlasnie im chciałabym zrobić najlepszy prezent.


    electrobubble@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Najciekawszy prezent, który chciałabym komuś podarować bądź taki, jaki sam chciałabym otrzymać? Miłość. Nie ma nic piękniejszego niż to uczucie. Czy to miłosć partnerska, taka w rodzinie, do zwierząt.. Byleby nie do rzeczy materialnych. Ach.. Móc spędzić święta we wspaniałej, pełnej ciepła i MIŁOŚCI atmosferze to najpiękniejszy prezent, dla każdego. Będąc małym dzieckiem podczas świat najbardziej oczekiwałam prezentów... lecz kto z nas na nie nie czekał? Liczyłam, chciałam otrzymać jak najdroższe zabawki, chciałam być najlepsza z naszego osiedlowego "gangu". A teraz? Pragnę dawać i otrzymywać miłosć. W każdej ilości. To unikalny i zawsze modny prezent ;) W każdym domu będzie równie dobrze przyjęty :)

    nataliaa.lesniak@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bluza z LOV LA CLOTHING <333 najlepiej ta z Kevinem :***
    agasz19975@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. moim marzeniem od zawsze jest fotel bujany. najpierw marzyłam, żeby czytać w nim książki w zimowe wieczory, potem marzyłam, żeby karmić i tulić w nim moich synów, a teraz znów marzę o tym, żeby czytać w nich moje ulubione książki. Marzenie się przez tyle lat nie ziściło, ale największy sens w tym, żeby marzyć.

    karra-mia@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Najciekawszy prezent, który chciałabym komuś podarować bądź taki, jaki sam chciałabym otrzymać? Miłość. Nie ma nic piękniejszego niż to uczucie. Czy to miłosć partnerska, taka w rodzinie, do zwierząt.. Byleby nie do rzeczy materialnych. Ach.. Móc spędzić święta we wspaniałej, pełnej ciepła i MIŁOŚCI atmosferze to najpiękniejszy prezent, dla każdego. Będąc małym dzieckiem podczas świat najbardziej oczekiwałam prezentów... lecz kto z nas na nie nie czekał? Liczyłam, chciałam otrzymać jak najdroższe zabawki, chciałam być najlepsza z naszego osiedlowego "gangu". A teraz? Pragnę dawać i otrzymywać miłosć. W każdej ilości. To unikalny i zawsze modny prezent ;) W każdym domu będzie równie dobrze przyjęty :)

    nataliaa.lesniak@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Jako, że mój narzeczony przebywa obecnie za granicą i zarabia pieniążki na nasze wesele, to w ten dzień najchętniej chciałabym polecieć do niego samolotem w czapeczce Świętego Mikołaja, stanąć w drzwiach i powiedzieć jak go mocno kocham i wrócić :) Naładowałoby to nam obojgu akumulatorki, gdybyśmy się mogli chociaż na troszkę zobaczyć :)

    beniusia16@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Najciekawszym pomysłem na świąteczny prezent jest moim zdaniem coś co zostało wykonane własnoręcznie. Sama co roku włączam swoja inwencje twórcza i Próbuje bliskich zaskoczyć prezentem do,którego włożyłam dużo pracy i serca. W tamtym roku były to aniołki z masy solnej.Uwielbiam widzieć szczęście na twarzach obdarowanych. ;))) Mi osobiście najbardziej marzy się prezent w postaci vouchera na skok ze spadochronem dla dwóch osób. Chciałabym te chwile przeżyć z miłością mojego życia. Może kiedyś uda mi się to zrobić bowiem od tego są marzenia ,żeby dążyć do ich spełnienia ;)))

    izabela.poplawska92@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. może to i okropnie banalne, ale w przyszłym roku planujemy ślub, w związku z tym Mój Luby pod choinkę zaproponował mi kupno Notesu dla Panny Młodej:) proste, a jakie trafione!:)
    pozdrawiam
    paja00@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Moim wymarzonym prezentem jest nowy telefon. Tak, wiem,że to nic oryginalnego,ale patrząc na mój stary i obdarty telefon, mam ochotę wyrzucić go przez okna lub ewentualnie schować głęboko do szuflady. Tak, nowy telefon byłby idealnym prezentem dla mnie! ;)

    elwira09@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję, że dzięki mojemu ukochanemu, w tym roku zostanę mamą takiego oto słodziaczka: http://www.siberiancats.pl/miot_c.html :) To mój wymarzony prezent.

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim idealnym pomysłem na prezent świąteczny był by jeden dzień lata :)Nie znoszę śniegu i zimna, wiec taki prezent był by cudowny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie nie liczy się prezent tak jak opakowanie, sposób w jaki się go da i ile starań się w niego wkłada. Choć jeśli mogę pofantazjować to z racji tego, że niedługo mam egzamin na prawo jazdy to chciałam bym dostać autko. Może takie ... http://img.loveit.pl/obrazki/20111116/fotobig/6565ad4fbc3fd71dda17cae.jpeg hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. olcia3401@gmail.com

    Chcialabym podarować mamie wycieczkę za granicę, aby spelnić jej marzenie o locie samolotem oraz by mogla trochę odpocząć od szarej codzienności, obowiązków i problemów.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mojemu ukochanemu marzyła się cała kolekcja płyt jego ulubionego zespołu "Happysad", dzisiaj już dostał jedną, a zgadnijcie co dostanie na święta... kolejne trzy tworzące całą kolekcję :) Z jednej cieszył się niemożliwie, to co będzie, jak zobaczy całą resztę! :)
    anussia333a@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pod choina w tym roku poproszę krztynę polotu, odrobinę iskier, kapkę ciepła i trochę zapachu.

    katarzynaef@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Moim wymarzonym prezentem jest maszyna do szycia, którą Gwiazdka w tym roku podrzuciła wcześniej i teraz stoi w szafie i czeka na wigilijne rozdanie prezentów. A Mikołaj jeszcze sprezentował do tego dzisiaj zestaw stopek więc czekam z niecierpliwością na Wigilie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim wymarzonym prezentem świątecznym jest podróż na daleką północ. Chciałabym dotrzeć w okolice Bieguna Północnego i poczuć niesamowity klimat tego miejsca. Pragnę zobaczyć spektakl tańczących świateł na niebie i doświadczyć zjawiska nocy polarnych. Dzikość i nieprzewidywalność przyrody charakteryzujące ten obszar pobudzają moją fantazję. Jest to baśniowy świat, w którym człowiek otoczony niezwykłymi tworami matki natury, musi walczyć o przetrwanie.
    monikadworzak@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja uwielbiam obdarowywać moich bliskich przedmiotami, które wykonuje własnoręcznie. Zajmuję się decoupage i nie zdarzyło mi się, żeby ktoś nie ucieszył się z prezentu. Dla babci piękne pudełko zdobione różami na różne rodzaje herbat oczywiście wypełnione po brzegi herbatami w różnych smakaćh i kolorach (babcia kocha herbaty:) dla mamy drewniane bombki choinkowe i taca (uwielbia takie gadżety) dla brata książka z własnoręcznie zdobioną zakładką. Dla przyjaciółki szkatulka na biżuterię. A co ja bym chciała dostać? To trudne pytanie, nigdy nie myślimy o sobie :-) jestem łasuchem, nie obraziłabym się gdybym dostała blachę pysznego ciacha albo kolejną do kolekcji drewnianą laleczkę japońską (mam już ich 13 :)

    karibo987@gmail.com -

    OdpowiedzUsuń
  25. Dla mnie najlepszym prezentem byłoby spotkanie jak kilka lat temu w gronie całej rodziny. Od dwóch lat spędzamy je w coraz mniejszym składzie. Może w tym roku marzenie się spełni i będziemy znowu czteroosobową świąteczną rodzinką... Oby. :)

    nrabol93@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Na swoim blogu akurat kilka propozycji prezentowych. Ja osobiście bardzo, bardzo chciałabym dostać żakardowe spodnie z Zary ze złotą nitką. Dość ekstrawaganckie jak na mnie ale super.
    rea.wizaz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Chciałabym prezent bratu podarowac,
    aby się w końcu umiał zachować,
    ksiazkę z Savoir-vivre zasadami,
    aby przed dziewczynami nie błyszczał gafami,
    Chcę aby uwierzył w świąteczne czary,
    i nie mówił że to nie do wiary!
    Chce aby na jego twarzy pojawił się uśmiech szczery,
    Tak jak Mikołaj się śmieje gdy zaprzęga renifery,
    Aby te święta były po prostu wspaniałe
    a prezenty pod choinką naprawę okazałe!

    agata.17ko@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziesięć lat temu, gdy miałam 14 lat i zaczęłam mieć swoje zdanie oraz odkrywałam swój styl marzyłam o dużym metalowym łóżku z Ikei. Nie przypuszczałam jednak, że dostanę je jako prezent świąteczny. Siedziąc z rodziną przy stole wigilijnym nagle moi bracia wnieśli do domu cztery wielkie pudła z kokardami, a w nich było właśnie moje łóżko. Nigdy nie zapomnę tej chwili, chyba właśnie dlatego, że był to prezent, którego bym się nie spodziewała dostać.

      Monika
      mon_tech@wp.pl

      Usuń
  28. najlepszy prezent to taki w ktory zostalo wlozone serce. Ja w tym roku zdecydowalam sie obdarowac swoja rodzine prezentami zrobionymi wlasnorecznie, bo takie wlasnie wydaja mi sie najpiekniejsze. Jednak z jednego z nich jestem najbardziej dumna, oto pokrowiec na termofor zrobiony calkowicie wlasnorecznie dla mojej babci:

    http://imageshack.us/photo/my-images/203/img5493d.jpg/

    zaczelam go robic na poczatku sierpnia a skonczylam pierwszego tygodnia listopada. Wydaje mi sie ze to jest najpiekniejszy i najcenniejszy prezent swiateczny.

    Ewa

    em92236@students.leeds-art.ac.uk

    OdpowiedzUsuń
  29. Gdybym mogła, podarowałabym mojej przyjaciółce i sobie wyjazd do Nowej Zelandii, o którym marzymy od ponad pięciu lat. Początkowo głównie żartowałyśmy z naszych wielkich planów, w końcu nie tylko ogromna odległość stała nam na przeszkodzie. Ale od pięciu lat to marzenie się nie zmieniło, ewoluowało razem z nami, dlatego obecnie zupełnie poważnie przekopujemy się przez oferty linii lotniczych, wymyślamy terminy, no i przede wszystkim, mozolnie gromadzimy fundusze. I chociaż nie ma szans, żebyśmy w tę Gwiazdę stanęły na nowozelandzkiej ziemi, kto wie, co stanie się w następną. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i mail: onemarocconight@gmail.com :)

      Usuń
  30. 3lata temu bardzo chcieliśmy mieć dziecko i zaczęliśmy się o nie starać w listopadzie, a myślałam że to będzie trudne,więc nie spodziewałam się tak szybkiego "zaskoczenia". a jednak się udało i 23grudnia dzień przed wigilią stało się, na teście ciążowym pokazały się dwie kreseczki;) teraz jestem mamą 3 letniej córeczki i to był najpiękniejszy prezent!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy można podarować komuś coś lepszego niż porcję zdrowia..? Moja siostra dostanie ode mnie antypoślizgową (ha, to ważne!) matę do jogi a jako bonus kilka spędzonych fajnie wieczorów i bezpłatny siostrzany instruktarz :)

    szkrab_bb@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Moje marzenie: wyjazd do Nowego Jorku, choćby na chwilę, np. na Sylwestra, z moim chłopakiem, albo z przyjaciółką. Marzę żeby zwiedzić to miasto na własne oczy i poczuć jego atmosferę echhh..

    mmoonnaa4@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Chciałabym bardzo, bardzo dostać wybrane przez siebie meble. Uwielbiam projektować wnętrza. I gdybym miała wybrać prezent napewno byłby to ten! wiktoria1934@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Jako, ze jestem studentem i mieszkam w akademiku moim wymarzonym prezentem jest nowa duza lodówka (o jaką ciezko w akademcu) pełną browarów :)!!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jako, ze jestem studentem i mieszkam w akademiku moim wymarzonym prezentem jest nowa duza lodówka (o jaką ciezko w akademcu) pełną browarów :)!!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Niby nic ciekawego dziecięce perfumy ze słodkim pieskiem. Ale ich zapach cudowny i utrzymuje sie długo..:d Czy nie można być dzieckiem wiecznie?
    karolciuniuskaa@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. Od dawna marzy mi się niecodzienny prezent, ale z drugiej strony taki prozaiczny, który chciałaby dostać każda rodzina: zgoda, miłość, szacunek, zdrowie...Co roku obiecujemy sobie, że się zmienimy na lepsze, że nie będzie kłótni, obrażania się, złego traktowania siebie nawzajem, ale różnie z tym bywa.
    Podczas każdej wigilii obiecujemy poprawę, lecz słowa nie dotrzymujemy :( Może więc w tym roku...?!
    elzbietka68@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. A mi się mój wymarzony prezent ostatnio wyśnił sam z siebie. Chciałabym (rzecz jasna mając ku temu odpowiednie warunki mieszaniowo- terenowe) uratować z chlewni prosiątko i zapewnić mu naprawdę fajne życie :) Taki prezent gwiazdkowy dla owego zwierzątka i dla mnie. A kilka lat poźniej miałabym fają szczęśliwą świnię o miłym imieniu (na przykład Gertruda Kopytko, czy coś takiego),która wiodłaby przyjemne i bezstresowe życie wymieniając kąpiele błotne na słoneczne i odwrotnie.

    (http://www.google.pl/imgres?um=1&hl=pl&tbo=d&biw=1060&bih=961&tbm=isch&tbnid=Ei33yXDrhLMQvM:&imgrefurl=http://regionalia.blogspot.com/2011/10/co-to-jest-zywnosc-ekologiczna.html&docid=nDR7a-YfVFBUEM&imgurl=http://4.bp.blogspot.com/-t3qv5L3DHsY/Tpsiv-y29rI/AAAAAAAAA4I/hnonkyMFqCo/s400/prosiatko.jpg&w=400&h=267&ei=aPbBUK_JLoz8yAGlgYHIDg&zoom=1&iact=rc&dur=287&sig=116565944075077742106&page=1&tbnh=145&tbnw=209&start=0&ndsp=35&ved=1t:429,r:10,s:0,i:110&tx=38&ty=46)

    magato@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale super! Jak dla mnie uratowanie małej świnki wygrywa:)

      Usuń
  39. Chciałabym kiedyś podarować mojemu mężczyźnie małe, białe buciki, które oznaczałyby to, że jestem w ciąży! Jak dla mnie to najpiękniejszy prezent, a radość mężczyzny mojego życia -bezcenna. :)
    j.nowak96@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. Mi się marzy aparat fotograficzny (http://www.ceneo.pl/11840286),poniewaz kocham robic zdjecia,a pozniej je ogladaac.Uważam , że zdjęcia zachowują pewną magie i historie każdego z nas , nie koniecznie ukazują nasze charaktery , ale pokazują jacy byliśmy i jak czas w ciąż biegnie . W kadrze zatrzymujemy chwilę radości,oraz uśmiech najbliższych.Czesto możemy powracać do ulubionych miejsc, szczególnie kiedy za oknem szaro i ponuro,a my marzymy o słońcu.

    ewcia3661@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak co roku już od początku grudnia głowię się nad tym, co podarować najbliższym oraz gdzie i w jaki sposób spędzić Sylwestra. W sklepach masa rzeczy, fajnych, ciekawych lub trochę mniej, a zewsząd dochodzą dźwięki "last christmas", ludzi pozdrawiają wszechobecni Mikołajowie. Na święta chciałabym podarować i sobie i najbliższym trochę spokoju, odcięcia się od tandety i chińszczyzny. Szczególnie pragnęłabym wraz z mamą nie musieć gnić w kuchni i w kolejkach w supermarketach. Tacie pozwoliłabym nie biegać w Wigilię za choinką jak to zawsze robi. Może po prostu udalibyśmy się w jakieś ustronne i pełne śniegu miejsce, gdzie naprawdę moglibyśmy poczuć sens świąt. Gdyż na pewno nie jest nim gonitwa za prezentami i kupowanie umęczonych karpi.

    olga_jagielska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak co roku już od początku grudnia głowię się nad tym, co podarować najbliższym oraz gdzie i w jaki sposób spędzić Sylwestra. W sklepach masa rzeczy, fajnych, ciekawych lub trochę mniej, a zewsząd dochodzą dźwięki "last christmas", ludzi pozdrawiają wszechobecni Mikołajowie. Na święta chciałabym podarować i sobie i najbliższym trochę spokoju, odcięcia się od tandety i chińszczyzny. Szczególnie pragnęłabym wraz z mamą nie musieć gnić w kuchni i w kolejkach w supermarketach. Tacie pozwoliłabym nie biegać w Wigilię za choinką jak to zawsze robi. Może po prostu udalibyśmy się w jakieś ustronne i pełne śniegu miejsce, gdzie naprawdę moglibyśmy poczuć sens świąt. Gdyż na pewno nie jest nim gonitwa za prezentami i kupowanie umęczonych karpi.

    olga_jagielska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. Chciałabym bardzo kiedyś dać w prezencie mojemu chłopakowi skok ze spadochronem, bo wiem że to znajduje się na jego liście " zrobić przed 30 " ;)
    A sama marzę o tym, żeby on zrobił dla mnie bałwana pod oknem trzymającego różę, albo wielkie serce wydeptane ze śniegu - to byłby takie romantyczne ! :)

    katarzyna.kopera1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Moim wymarzonym prezentem są buty emu, marze o nich od kilku dobrych lat ale zawsze brakuje funduszy. Zawsze narzekam na marznące stopy i myślę że te buciki idealnie by się sprawdziły :) Zapakowałabym je i postawiła pod choinką a 24 grudnia cieszyła się jak małe dziecko :)

    wioladrewnowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Dla mnie najciekawszym prezentem byłoby spędzenie tego dnia z moim ukochanym,nie przywiązuję wagi do prezentów materialnych,największe znaczenie tego dnia ma dla mnie bliskość,emocje i ta świąteczna aura która jest niesamowita,wszystko inne jest daleko w tyle;)
    beatapiechowka@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  46. Idealna propozycja dla mnie : Koszulka reprezentacyjna Krzysztofa Ignaczaka, ale ta stara z kołnierzykiem, ma swój urok :)! Dla niezorientowanych kochany libero w piłce siatkowej mężczyzn.
    Siatkówkę kocham od małego i zawsze chciałam bronić tak wspaniale jak on. Niestety moja kariera zakończyła się na amatorszczyźnie bo mój wzrost nie pozwolił mi na pójście dalej, ale cóż siła wyższa (a raczej niższa ;p);) Boiska dzielnie strzegę dalej nawet jeśli to podwórkowy mecz na trawiastym boisku ze znajomymi. W takiej koszulce kibicowanie, nawet o 2 w nocy (Puchar Świata w Japonii ważna rzecz!) staje się piękniejsze !

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja tam pod choinkę chcę Laptopa, Buty Nike lub bmxa. Ale najbardziej własnie chciałabym tego bmxa , ponieważ od wiosny chciałabym na nim jeździć do szkoły jak i do miasta :) Byłabym chyba najszczęśliwszą osobą

    OdpowiedzUsuń
  48. No cóż oryginalny nie będę, ale też nie będzie to wycieczka na Bora-Bora, oglądanie małp w Afryce czy pojedynki z wężami w Australii, ale po prostu od 2 lat, kiedy pierwszy raz w magazynie gitarzysty zobaczyłem Ibaneza MSC 700 Montage a później w jednym z Warszawskich Riff-ów mogłem na nim zagrać, no to nic już nie stało się ważniejsze niż uzbieranie na ten prezent, a cena jest niestety niebagatelna. Więc może na następną gwiazdkę, jak już zmienię status społeczny na studenta Warszawskiej Politechniki uda mi się to cacko zdobyć :D

    tomaszkiewiczw@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  49. W tym roku nie proszę Mikołaja o nową torebkę czy buty. Ale za to proszę bym w końcu pewnego dnia spotkała kogoś kogo pokocham z całego serca (z wzajemnością) i następne święta spędze z miłością mojego życia gdzieś daleko w górach sącząc grzańca i zajadając się MEGA kalorycznym brownie z bitą śmietaną (nie martwiąc się że następnego dnia na wadze przybędzie +1kg) w grubych skarpetach przy romantycznym kominku i nastrojowym Last Christmas... Merry Christmas!

    kasialasota13@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  50. Sądzę, że najlepszy prezent jest ten taki od serca, zrobiony lub dany z pomysłem. Moim marzeniem było mieć każdą płytę Rihanny. A miałam tylko jedną. Mój chłopak wpadł na świetny pomysł. Podarował mi pudełko, w którym po otwarciu widniały karteczki z zadaniami i po wykonaniu każdego mogłam ją wyciągnąć by odsłonić następną. Oczywiście między karteczkami były rozmieszczone 4 płyty Rihanny w tym najnowsza, która wyszła pod koniec listopada! <3 Sprawiło mi to ogromną radość i śmiech, przy wykonywaniu zadanek :)

    mils04@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  51. Największym prezentem jest to,że Święta po prostu są.Jako dziecko nie zwracałam uwagi na atmosferę,liczył się worek prezentów.Jakże to się zmienia, gdy człowiek dorasta.Teraz to,że mogę spotkać się z bliskimi w licznym gronie jest największą radością.Czas płynie, bliscy odchodzą.Coraz częściej wspominam w trakcie Świąt kogoś, kto jeszcze do niedawna siedział ze mną przy wigilijnym stole.Z nostalgią patrzę w przeszłość i coraz bardziej doceniam czas,który mi pozostał.Wiem,że to nie będzie trwało wiecznie.Tak więc to, co pod choinką, nie gra już większego znaczenia.Mam nadzieję, że to będą po prostu kolejne wspaniałe święta,ze wspaniałymi ludźmi,których w przyszłości będę z tęsknotą wspominała.I takiego prezentu życzę wszystkim.

    paula.olszewska23@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Najlepszy prezent świąteczny dla mnie, to ten jak najbardziej niespodziewany, bo taki sprawia mi najwięcej radości. No i ta myśl, że ktoś to zrobił specjalnie dla mnie i zadał sobie ten trud poszukiwań, bezcenne...

    Pozdrawiam
    Beata
    bcieslowska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  53. Najpiękniejszy prezent jaki chciałabym dostać to zdrowie i szczęście moich bliskich, bo bez tych dwóch istotnych rzeczy nie chce się marzyć o czymkolwiek. Natomiast to co ja chciałabym dostać to święta spędzone w ciepłym, pachnący domku górski, buty emu bądź huntery, żeby móc tą pogodę z przyjemnością przetrwać:)
    dominikastaniek92@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja chciałabym dostać od świętego Mikołaja miłość! Niby nic takiego, ale sama ona nie potrafi przyjść do mnie. Gdybym to dostała to na pewno bym uważała to za najlepszy prezent w życiu. Cieszyłabym się również gdyby święty Mikołaj obdarował moją babcię zdrowiem,żeby była zdrowa i nie chorowała,a tacie dał w końcu jakąś dobrą pracę! Niby nie życzę sobie żadnych materialnych prezentów, ale i tak wiem,że będą one trudne do spełnienia!

    agnieszka.szulc95@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Kiedyś szukałam prezentu dla faceta, maiło być śmiesznie, z pomysłem i przysłowiowym jajem. Niestety ale nic nie mogłam znaleźć. Aż w końcu na forum zainspirował mnie mężczyzna,który dał pomysł na tani i pomysłowy prezent. Potrzebujemy 2 kg swojskiej kiełbasy i przywiązujemy to naturalnym sznurkiem do drewnianej deski do krojenia. Gwarantuję, że sam obdarowany jeśli oczywiście lubi takie rzeczy będzie mega zaskoczony i zadowolony. Pomysł trochę z kosmosu:D
    zanka88@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  56. Zawody w drifttingu - subaru imprezą <3

    ewelek1234@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  57. Butsklep.pl już miałam wcześniej polubiony, ponieważ brałam udział w konkursie z żartami. :)

    Ja już kilka lat temu dostałam swój wymarzony prezent. Najpierw chciałam pojechać z mężem nad morze. To miały być nasze wspólne wakacje, ale niestety z całego planu nici, ponieważ mąż nie dostał urlopu w terminie. Tuż przed świętami bożego narodzenia zaczął mnie wypytywać o jakim prezencie zawsze marzyłam, o co poprosiłabym złotą rybkę, gdyby mogła spełnić moje życzenie. Zadawał mi mnóstwo dziwnych pytań! Ja nieświadoma, że mąż szykuje dla mnie niespodziankę, zaczęłam wydziwiać różne prezenty, które nie miały większego sensu. W końcu zdecydowanie powiedziałam, że zawsze chciałam mieć czerwony samochód ze skórzaną tapicerką i szyberdachem, aby latem poczuć wiatr we włosach. Ukochany tylko się uśmiechnął, nie kontynuując rozmowy. Zastanawiałam się o co chodzi z tymi wszystkimi pytaniami, ale stwierdziłam, że poczekam aż tajemnica się wyjawi. ;) Wreszcie nadeszły wyczekiwane święta. Wspólnie z rodziną zjedliśmy wigilijną kolację, a później Piotr poprosił mnie, abym wyszła z nim przed dom. Niczego nieświadoma, ale zaciekawiona, co chce pokazać mi mąż, wyszłam na dwór. Przed bramką stał czerwony volkswagen z wielką poduszką z napisem ''Kocham Cię'' na masce. Nie mogłam uwierzyć, że mąż naprawdę spełnił moje marzenie! Co prawda, nie był to nowy samochód, ale Piotr tak się postarał, że wyglądał, jak dopiero kupiony w salonie. Nowy lakier, zimowe opony i upragniona skórzana tapicerka wewnątrz samochodu! Oczywiście trudno mi było powstrzymać łzy. Mocno pocałowałam mojego Piotrka. Pamiętam do dzisiaj, że w tle leciała ''All I want fo Christmas is You'' Mariah Carey i lekko prószył śnieg. Najpiękniejsza wigilia w moim życiu! Nigdy nie zapomnę tego dnia. Siadłam za kierownicą i zobaczyłam, że na fotelu pasażera leży duże czerwone pudełko. W środku była długa czarna sukienka na bal sylwestrowy. Byłam jeszcze bardziej szczęśliwa! Tak się składało, że nie miałam co ubrać w ostatni dzień roku 2008. Do dzisiaj jeżdżę moim cackiem do pracy i na zakupy. Dodatkowo później okazało się, że mąż jednak dostanie urlop, więc nad morze pojechaliśmy moim nowiusim autkiem. Ah, aż miło powspominać! ;)

    Ps. Gdybym wygrała ten bon, pewnie kupiłabym mężowi jakieś nowe zimowe buty, za to, że jest dla mnie taki kochany. Pewnie i tak kazałby wybrać jakieś sportowe buty dla córki. hehe Ale sama wygrana sprawia dużo przyjemności! Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia w tym świetnym konkursie, Anna Zielińska. (smok3377@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowny prezent świąteczny!

      Usuń
  58. Najciekawszy prezent? Nie wiem.. może ten, który sprawiłam sobie sama, kiedy ze starego swetra i pudełka po butach zrobiłam przytulny kuferek na drobiazgi, obwiązany tasiemką w serduszka? ;) Idealnie prezentuje się na półce.. Ale wydaje mi się, że najlepszym prezentem jaki mogłam podarować mojemu Ukochanemu było przyznanie się do tego, że mam problem z jedzeniem, że chorowałam na bulimię, że ciągle od kilku lat mam problemy z ed.. I widzieć jego uśmiech i błysk w oku, kiedy zgodziłam się przyjąć jego pomoc w walce z chorobą, kiedy powiedziałam, że nauczę się żyć ze sobą, zaakceptować taką jaką jestem.
    Ktoś może powiedzieć czy to prezent dla mnie czy dla Niego, a ja uważam, że dla Nas. W końcu trudno ukrywać coś przez całe życie przed osobą, która się kocha - to tyczy się mnie oraz trudno żyć, patrząc jak osoba, którą się kocha coraz bardziej się niszczy - to do Niego :)

    kasiulka1626@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  59. ewelin1_9@wp.pl
    lubię to!:)
    odp.
    Może to jest banalne ale chciałabym dostać zdrowie.
    Żebym była zawsze uśmiechnięta i zadowolona z życia.
    Niczego mi więcej nie potrzeba.Tego samego Wam kochani życzę:)
    cieplutko pozdrawiam
    E.

    OdpowiedzUsuń
  60. Wymarzony prezent dla mojej mamy,kupić (wybudować) maleńki domek na wsi, taki z ogródkiem, kominkiem, ciepłą kuchnią, pięknym salonem i sypialnią.Całe życie o tym marzyła. Odkąd pamiętam mówiła na o tym,że chciałaby mieć taki domek i powtarzała mi i moim siostrom,że jak się mocno w coś wierzy to na pewno tak będzie. Uwaga!!!!Marzenie mojej mamy ziściło się w tamtym roku,teraz szykujemy się do pierwszej "wiejskiej" gwiazdki i jesteśmy wszyscy szczęśliwi :)I bardzo mocno wierzymy w to,że marzenia się spełniają :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Wymarzony prezent dla mojej mamy to kupić (wybudować) maleńki domek na wsi.Taki z ogródkiem, kominkiem, piękną kuchnią i sypialnią.Odkąd pamiętam o takim marzyła i mówiła mi i moim siostrom,że jak się mocno w coś wierzy to na pewno się spełni.Uwaga!!!Marzenie mojej mamy ziściło się w zeszłym roku i teraz przygotowujemy się do pierwszej "wiejskiej" gwiazdki :)I jesteśmy wszyscy bardzo szczęśliwi i wierzymy,że wszystkie nasze marzenia się spełnią :)
    agnieszka.bugaj@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  62. Chciałbym dostać zaczarowany worek po świętym mikołaju, kiedyś jak byłem mały rodzice mówili mi ze jest zaczarowany, niezwykły, bo sam się napełnia prezentami! Ciekawy jestem czy to prawda, gdyby się to sprawdziło, nie dość ze byłbym najszczęśliwszym MAŁYM dzieckiem na świecie to na dodatek mógłbym uszczęśliwiać bliskie mi osoby i nie tylko!

    z poważaniem MAŁY Pawcio

    OdpowiedzUsuń
  63. Chciałbym dostać zaczarowany worek po świętym mikołaju, kiedyś jak byłem mały rodzice mówili mi ze jest zaczarowany, niezwykły, bo sam się napełnia prezentami! Ciekawy jestem czy to prawda, gdyby się to sprawdziło, nie dość ze byłbym najszczęśliwszym MAŁYM dzieckiem na świecie to na dodatek mógłbym uszczęśliwiać bliskie mi osoby i nie tylko!

    z poważaniem MAŁY Pawcio

    OdpowiedzUsuń
  64. Moim nawiększym marzeniem są własnie buty EMU.Niestety mnie i moich bliskich na nie nie stać.. chociaż wiedzą, że od dawna o nich marzę.. snię i je poprostu UWIELBIAM:) Już raz brałam udział w konkursie o takie buty ale niestety nie udało się.. może tym razem będę miała więcej szczęścia;) Byłby to dla mnie wymarzony prezent, ponieważ straciłam już nadzieję, że kiedykolwiek będę je mieć.

    marzenahojka@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  65. A moim marzeniem jest dostać buty firmy EMU ! ;)naprawdę bym je chciała, są cieplutkie milutkie i właśnie ten konkurs spadł mi jak gwiazdka z nieba !

    OdpowiedzUsuń
  66. ups, zapomniałam dodać maila: magdalena.wieczorek07@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja osobiście bardzo chciałabym dostać Paski Wybielające Blend-a-med 3d White, bo uwielbiam się śmiać, a chciałabym żeby ten uśmiech był warty zaprezentowania go :D Kolejnym fajnym prezentem wydaje mi się, że może być szczoteczka elektryczna, oczywiście niezastąpionym prezentem jest coś danie prosto z serca, nawet choćby do prezentu dodać wierszyk taki od siebie- niesamowicie wzrusza :)

    klalip@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  68. Hm,chciałabym dostać lustrzanke,chciałabym dostać torebę,chciałabym dostać EMU,ale najbardziej chciałabym dostać... WÓR ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA ! Dlatego ,że nie wiem co On tam ma,że mnie zaskoczy i dlatego ,że Kocham Niespodzianki! Może bedzie tam słon,moze klocki,moze telefon a moze słodkosci ! Nie wiem,lecz wiem ile da mi On radosci ! Otworzyć wielki wór bym chciała,niespodziewałabym się co bym dostała,ale bym wiedziala ze magia jednak działa!

    nooooo@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  69. Może to banalne, ale najlepszym prezentem dla mojego zmarzlucha byłyby właśnie ciepłe buty, bo nie lubi gdy jej stopy marzną...a mi samemu ręce już odpadają od ogrzewania, tych kochanych, ale jakże zimnych stópek ;)


    gomora@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  70. Moim największym marzeniem jest bilet na Islandię - od dawna chcę ją zwiedzić z ukochanym w trybie "z plecakiem", niestety finanse nie pozwalają. Marzenie do tej pory nierealne do spełnienia, ale kto wie....jeszcze piętnaście lat temu mało kogo było stać na Egipt ;)

    eiss84@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  71. To świetny prezent dla mnie i mojej córki. Już widzę jak pomykamy po mieście w nowych, identycznych emu:
    A tu coś o nas:
    http://ladygugu.pl/lubie-siebie-w-tej-roli/

    OdpowiedzUsuń

  72. Moim marzeniem jest podarować choć maleńką część zdrowia mojej koleżance,bardzo dobremu człowiekowi.Jest mi przykro,że jest w szpitalu.Mam grypę i nawet nie mogę jej odwiedzić i dlatego jest mi strasznie smutno,ponieważ pierwszy raz w życiu poznałam tak sereczną,dobrą i miłą osobę.Tak czasami niewiele nam trzeba żeby się usmiechnąć.Tak więć życzę dla Gabrysi zdrowia i będę szczęśliwa.


    OdpowiedzUsuń
  73. Mi się marzy.. i może to głupie.. ale prawdziwe święta z rodziną którą kiedyś mam nadzieje stworzę z partnerem. W domu z piękną chionką, zapachem pieczonych pierników, goździków powbijanych w piękne, duze pomarańcze. Gromadka dzieci latających i szcześliwych po domu. Tańczących w rytm starych, polskich kolęd. Marzę o rodzinie, która nie będzie się dusić setką niepotrzebnych kabli, tylko o takiej która jest wolna od świata mediów w iloścach aż wymiotnych, której pieniądz będzie najmniejszym problemem i żadnym priorytetem.
    Chcialabym miec w przyszlości taki kontakt z najbliższymi żebyśmy na święta Bożego Narodzenia czekali cały rok. :)
    m.dybinska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  74. Moja babcia niedawno przeszła ciężką operację oczu. Od dawna nic praktycznie nie widziała, ktoś może uznać, że "wymiana" rogówki i soczewki to zwykły zabieg. Może i tak, ale nie dla naszej rodziny. Babcia jest też ciężko chora na serce i podczas operacji istniało dosyć duże zagrożenie zatrzymania akcji serca. Nikt nie może sobie wyobrazić, co przeżywałam w ciągu tych dwóch, najdłuższych godzin mojego życia...
    Jednak na kilka minut wcześniej, zanim pielęgniarki zabrały ją na blok operacyjny powiedziała mi: "Oluś, jak wszystko dobrze się ułoży, to zabierz mnie do Zakopanego". Moja twarz była cała zalana łzami, to właśnie tam poznała dziadka, który zmarł po niespełna 25latach małżeństwa, miał raka z przeżutami praktycznie w całym organizmie..
    Od tygodnia babcia jest w domu. Czuje się fantastycznie. A na Sylwestra jedziemy we dwie właśnie do Zakopanego! :)
    to był dla mnie najlepszy prezent od Mikołaja, jaki kiedykolwiek dostałam.
    Pozdrawiam serdecznie z małej miejscowości, kompletnie zaśnieżonej :D

    OdpowiedzUsuń
  75. Wiem, że to banał,że ktoś może się śmiać bo dzisiaj pokazywanie ludzkiego oblicza i ludzkich pragnień jest raczej traktowane z politowaniem i że ten wpis może być dla kogoś melodramatyczny. Ale ja chciałabym dostać pod choinkę miłość. Nie wiem czy można ją traktować w kategorii prezentu gwiazdkowego, nie da się jej przecież zapakować w pudełko i obwiązać wstążką, a tym bardziej upchać pod choinką, ale jako że taka prawdziwa zdarza się niezwykle rzadko myślę, że może być najwspanialszym prezentem i to nie tylko dla jednej osoby. I wtedy nawet zima nie straszna ;)
    A tego życzę nie tylko sobie, ale wszystkim. Dosyć słodzenia ;-) pozdrawiam

    N.

    OdpowiedzUsuń
  76. Ja mam niestety nierealne marzenie prezentowe zarówno dla siebie jak i dla moich najbliższych ... chciałabym zyskać więcej czas w ciągu doby ... wszyscy gonimy i nie mamy czasu na wspólne spędzanie czasu ... pzdr

    z.agnieszka@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  77. Ja zawsze uważałam, że najlepszy prezent, to coś takiego, co zwykle sama bym sobie nie kupiła. W tamte święta dostałam taką oto Dianę F+ http://microsites.lomography.com/diana/images/transition01.jpg . Malutkie, plastikowe cacko, ale jednak trochę kosztuje i zawsze wolałam kupić coś innego. Było to jednak moje marzenie już od dawna. Teraz jestem już z Dianą prawie rok i nasz związek jest idealny! Ona jest fantastyczna, nieprzewidywalna i zaskakuje mnie za każdym razem, kiedy kurier przywozi mi wywołane zdjęcia! Polecam z całego serca na prezent dla maniaków fotografii i nie tylko ;)
    anja.cyk@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  78. Moje największe marzenie jest dość banalne, ponieważ jak co roku, chciałabym dostać pod choinkę... stertę ciuchów ;) Mojemu chłopakowi najprawdopodobniej zafunduję podobny prezent, chociaż marzeniem moim jest podarować mu (oraz oczywiście sobie) bilet w jakieś odległe miejsce, ponieważ uwielbiamy podróżować. Jednak jest to już bardziej kosztowne dlatego pozostawiam to jako marzenie do spełnienia w przyszłości :)
    asia.jozwiakk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  79. Jak dla mnie, najlepszy prezent to taki, w którego przygotowanie zostało włożone serce. Gdybym umiała szyć lub miała maszynę do szycia to uszyłabym coś. Jednak na razie pozostaje mi robienie albumów, ram ze zdjęciami, cytatami czy po prostu wypełnionych wspomnieniami ważnymi dla bliskiej osoby, której chcę prezent podarować. Zawsze miło też dołączyć do prezentu coś z domowych wypieków na osłodę.
    malgorzatabor@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  80. Jakieś 3 lata temu dostałam już swój wymarzony prezent, a dokładnie mojego męża! Poznaliśmy się dokładnie 24 grudnia kiedy to idąc przez park poślizgnęłam się na śliskiej powierzchni. Piotrek podbiegł do mnie, pomógł mi wstać i tak już zostało do dzisiaj że służy mi zawsze pomocną dłonią ;) teraz oboje czekamy na kolejny cudowny prezent. Jestem w ciąży a termin porodu wyznaczony jest zgadnijcie na kiedy... tak! właśnie na 24 grudnia ♥
    kasssiach@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  81. nic nie ucieszyłoby tak,jak bilet do raju, LONDYN,póki co, tylko na mapie. :)
    dołączam zdjęcie:
    http://imageshack.us/photo/my-images/87/dsc5332r.jpg/


    magda_95@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  82. Moim zdaniem, najpiękniejszym prezentem jaki można dostać jest sesja zdjęciowa aktu. Nie tylko pokazujemy piękno naszego ciała, ale również pokonujemy bariery wstydu. Prezent, który staje się pamiątką.

    angelika15151@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  83. Podczas ostatniej Gwiazdki podarowałam mojej cioci bardzo ładny słoiczek, do którego warstwami wsypałam składniki potrzebne do upieczenia pysznych ciasteczek (płatki kukurydziane, słonecznik, pestki dynii, kakao, kawałki pokruszonej czekolady), ozdobną tasiemką przywiązałam do słoiczka śliczną, srebrną łyżkę w stylu retro oraz ręcznie napisaną karteczkę z przepisem na ciasteczka :) To taki bardzo praktyczny prezent, koszty niewielkie, samodzielne wykonanie, odrobina własnego serca i smaku, a radość z obdarowania bliskiej osoby ogromna :)

    aldikam@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  84. A ja życzyłabym sobie mieć wokół siebie osoby które są szczere, życzliwe, niezawistne, nie zakłamane, nie zazdrosne o wszystko co popadnie, osoby które kochają siebie i innych i którzy maja świadomość jak mogą w łatwy sposób krzywdzić ludzi. Życzę sobie i Wam prawdziwych przyjaciół , którym można ufać.

    OdpowiedzUsuń
  85. Hmm .. Jeśli chodzi o mnie ,to marzenie sie spełniło, mam najcudowniejsza kobiete na Ziemii ,alee..chce ,żeby i Jej marzenie sie spełniło ,i żeby mogła czuc sie już zawsze tak bardzo potrzebna i kochana jak teraz, mając juz ..na paluszku pierscionek zareczynowy, na który niestety narazie odkładam. Na swieta nie uda mi sie tego zrealizowac.. ale mysle,że z jakis ładnych bucików tez by sie straaasznie ucieszyla ! ;)

    bartoszyyy@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  86. To był najbardziej szalony i kreatywny prezent jaki kiedykolwiek dostałam! Zbliżały się moje urodziny i kompletnie nie przychodziło mi do głowy co szykuje dla mnie mój chłopak. Urodziny wypadały w czwartek. No i się zaczęło... Zadzwonił do mnie mój chłopak i powiedział, że nie uda mu się dzisiaj spotkać. Wszystkie plany legły w gruzach i wieczór spędziłam samotnie, pod kocem, z kuflem grzańca i dość szybko poszłam spać. Byłam załamana, a cała sytuacja była wręcz beznadziejna. Można się domyślić jak fatalnie się czułam. Następnego dnia o 5:20 rano wpadł do pokoju mój chłopak i zerwał mnie z łóżka słowami: 'masz 15 minut na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy', następnie pojawiła się nie wiadomo skąd w całkowitej gotowości moja mama i zapakowali mnie do samochodu. CALĄ DROGĘ MILCZELI I NIE WIEDZIAŁAM CO SIĘ DZIEJE! 1.zasłonili mi oczy, 2.teraz już wiem, że był to Dworzec Centralny Warszawa, 3.pociąg i dłuuuuuga podróż w niewiedzy, 4.DWORZEC GŁÓWNY KRAKÓW! Z łatwością można sobie wyobrazić moją minę i reakcje na cały przebieg tej sytuacji :) Prezent to romantyczny weekend spędzony w przepięknym Krakowie z moim chłopakiem. Na domiar wszystkiego, wieczorem zabrał mnie na koncert mojego ulubionego zespołu na który tydzień później miałam iść, ale w Warszawie. Niespodzianek było wiele, na każdym kroku, ale największą było to, że o spisku wiedzieli wszyscy moi znajomi i rodzina, a ja przed 2 miesiące planowania wszystkiego nie domyśliłam się kompletnie niczego :) jagodakurzyp@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  87. A ja jestem właśnie w trakcie robienia prezentu świątecznego ;) Uwielbiam dostawać prezenty, zwłaszcza te które sami możemy zrobić. Prezent będzie dla mojego chłopaka, postanowiłam jakoś 'uporządkować' nasze wspomnienia i wszystko co mi się z nim kojarzy i robię coś na kształt książki ;) Zamówiłam w drukarni książkę z pustymi kartkami, na okładce wygrawerowany złoty napis... " (nazwisko mojego chłopaka) od A do Z" Tak... uporządkowałam alfabetycznie wszystko co mi się z nim kojarzy! Są zdjęcia, śmieszne komentarze, mnóstwo biletów i wszystkiego co udało mi się zebrać w ciągu tych 10 miesięcy ;) Jestem właśnie na literce K. K jak Kocham Cię. Robienie tej księgi, bo tak to nazywam sprawia mi ogromną frajdę, mam nadzieję, że prezent się spodoba i długo zapadnie mu w pamięć ;)

    OdpowiedzUsuń
  88. A ja chciałabym dostać magiczny proszek, który jak w Harrym Potterze pozwoli mi teleportować się kiedy chcę i natychmiastowo z Krakowa do Warszawy, do mojej połówki!
    czmadzia7@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  89. Najlepszy prezent jaki dostałam na Święta? Wycieczka do Paryża! Tak, tak - wiem, że oklepane. Ale najsłodsza i najpiękniejsza rzecz zdarzyła się już na wyjeździe, kiedy to podczas wieczornego spaceru, ukochany podarował mi mały, pięknie opakowany słoiczek. W środku była tylko mała kartka, ale było na niej napisane SZCZĘŚCIE. Popłakałam się. Czasem takie drobne gesty potrafią nas rozłożyć na łopatki. :) Nie muszę chyba dodawać, że czułam się wtedy największą szczęściarą na świecie.... :D

    cwiklamonika@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  90. Radość sprawia mi dawanie prezentów innym. Kiedy widzę ich uśmiech to wiem, że warto było zadać sobie tyle trudu w poszukiwaniu ciekawego prezentu. Na święta chciałabym podarować moim najbliższym osobom czyli mamie i tacie jakieś książki i pióra do pisania. Chociaż i tak moje marzenie co do prezentów i ich obdarowywania się zrealizowało bo spędzamy ten czas z rodziną w zdrowiu i szczęściu. Takie proste rzeczy, ale jednak dla mnie najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  91. Moim wymarzonym prezentem świątecznym byłoby spędzenie świąt z cała rodziną przy wielkim obficie zastawionym stole, bez żadnych kłótni, pretensji. Chciałabym zobaczyć jeszcze swoje całe kuzynowstwo w calej okazałości.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  92. ja myślę, że najlepszy prezent to taki, który jest dany od serca. Nie ważne, czy wyday na niego 5, 50, czy 500 zł. Ważne, żeby osoba, której dajemy wiedziała, że jej zależy. Dlatego ja w tym roku dla dziadków, zamiast kupować kolejny kubek, ktróry będzie stał ze stertą innych gdzie na tyłach szafki lub kolejnej świeczki zapachowej, która bez żadnego głębszego celu stała będzie na półce, jako zbieracz kurzu postanawiam kupić duże ramki na zdjęcia i powkładać tam mnóstwo moich zdj, od malutkiego dziecka, aż po dzień dzisiejszy. Wspomnienia związane z nimi, ważne momenty w moim życiu... może to banalne, ale wiem, jak dużo będzie to dla nich znaczyć. Gdyż mieszkają daleko ode mnie, bo prawie 2500 km przez co nie widujemy się tak często, jakbyśmy tego chcieli, a patrząc na taką ramkę, babcia będzie mogła powspominać sobie jakieś fajne chwile spędzone ze mną, od bobasa, aż po dorstajacą nastolatkę:)
    karola.kolano1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  93. w tym roku na świeta moja przyjaciółka dostanie uszytą przeze mnie torebką kopertówką z filcu. Jestem z siebie dumna, ponieważ to pierwsza rzecz jaką uszyłam :) Mam nadzieję, że będzie zadowolona i zaskoczona, ponieważ nie wie zupełnie, że kupiłam maszynę i chcę się nauczyć szyć (muszę to trzymać w sekrecie, żeby prezent okazał sie totalną niespodziankĄ!)

    chetnie podzieliłabym się zdjęciem ale nie wiem jak je tu wkleić... Zuza, jeśli masz jakiś pomysł na to to napisz mi prosze maila :)

    Anna (an.damiecka@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz skorzystać z http://imageshack.us/ lub przesłać mi maila na zuza678@wp.pl :) pozdrawiam

      Usuń
  94. Jestem osobą żyjącą duchem dawnych lat i oh... Rzecz, która by wywołała u mnie spazmy radości i łzy lejące się po policzkach to kufer posagowy. Najlepiej po przodkach! Oczywiście, nie taki pusty... Chciałabym zanurzyć twarz w starych, koronkowych sukniach, pożółkłych już listach i nakręcić zegarek pra, pradziadka. Spadek po osobach stanowiących w jakiejś części mnie- to coś, co nie ma ceny, a radość tym wywołana... Przekroczyłaby wszelkie granice :D
    ziolko_11@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  95. Naifajnieszy prezent? Wrócić wraz z mamą do Polski i...wiedzieć że wszystko zostało takie same jak kiedyś...
    annapatryparisi@libero.it

    OdpowiedzUsuń
  96. Mój wymarzony prezent? Właściwie nie mój, ale ja chciałabym go podarować ukochanej osobie. Jest nią moja kochana mama, która poświęciła się dla mnie oddając mi na codzień swój samochód żebym nie marzła w drodze na uczelnię. Obecnie mama musi do pracy jeździć komunikacją miejską, a temperatury na dworze są coraz niższe. Dlatego chciałabym podarować jej coś praktycznego i przydatnego, w ramach wdzięczności za poświęcenie. Są to ciepłe buty na coraz większe mrozy, które będą dobrze chronić przed zimnem i nie będą przemakać.

    kama_yelonky@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  97. Chciałabym dostać pewność, że wszystko co wydarzy się w moim życiu będzie mnie i moją rodzinę uszczęśliwiać. Chciałabym, aby dla każdego z moich bliskich każdy zbliżający się rok był lepszy od poprzedniego. Szczęście będzie najlepszym i najpiękniejszym prezentem.
    kamila-cag@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  98. Bardzo chciałabym sprawić mojemu chłopakowi, maniakowi filmowemu, kamerę. W końcu mógłby zrealizować wszystkie scenariusze swoich filmów krótkometrażowych. Mam nadzieję, że kiedyś nazbieram tyle pieniędzy i będę mogła zobaczyć tą radość w jego oczach kiedy rozpakuje prezent :)

    chania12@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  99. Największym prezentem dla mnie były święta spędzone z całą rodziną, takie jak pamiętam z dzieciństwa. Pełne śmiechu dzieci, zapachu żywej choinki, aromatu 12 potraw i szelestu rozpakowywanych prezentów. Takie pełne radości, życzliwości i szczęścia. :)

    ass_521@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  100. Egoistycznie opisze co jest moim świątecznym marzeniem. Od zawsze marzę o własnym markerze do paintballa. Nie ma nic lepszego niz pobiegać z przyjaciółmi po lesie i oberwać kilkoma kulkami. Człowiek dzięki temu czuje, że żyje;) Zawsze chciała marker w kolorze różowym jednak w związku że każdy dojrzy go zza każdego krzaczora wybrałam modny w tym roku kolor khaki.
    Modny i funkcjonalny- mozna nim z klasą sprać komuś tyłek. Do tego przydałoby się jakies modne wdzianko w moro ale o tym pomysli sie na urodziny;)

    OdpowiedzUsuń
  101. oho zapomniałabyn maila trinu25@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  102. moim wymarzonym prezentem była by jakaś porządna lustrzanka dlatego ze od dziecka uwielbiam robić zdjęcia ale nie mam odpowiedniego sprzętu to tego .
    pozdrawiam
    ola7186@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  103. czy zwycięzce wybierasz losowo czy pod względem najlepszej odpowiedzi

    OdpowiedzUsuń
  104. niech moim marzeniem będzie, aby wszyscy, którzy marzyli tu przede mną i po mnie mieli jeszcze wiele tak cudownych pragnień! Marzenia dowiem, to najcudowniejsza rzecz pod słońcem, która daje nam motywację do działania, jest nadzieją w ciężkich i wyznacznikiem celu, do którego zmierzamy! :) W okazji świąt życzę więc wszystkim wielu marzeń i oczywiście ich spełnienia!!! :)

    magdalena.rajchelt@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  105. Ja najbardziej chciałabym dostać dużą porcelanową lakę dla mojej mamy :) Marzyła o takiej w dzieciństwie i tak już jej zostało, mam nadzieję, że niedługo uzbieram na taką :) Sama sobie nie kupi, bo uważa, że nie wypada, bo lalki są dla dzieci, ale ja wiem, że jej się bardzo, bardzo podoba i bardzo chciałabym spełnić to jej dziecięce marzenie.
    raaffa8@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  106. A mnie się marzy
    -czarna krótka spódniczka przed kolano
    -idealnie dopasowana do tego biała koszula
    -idealny damski czarny krawat
    -idealna niebieska marynarka
    oraz koniecznie idealna kaszkietka z Naszym polskim orzełkiem :)

    Od 2 lat w każde Święta życzę sobie, żebym z wielkim sukcesem zdała egzaminy do Policji. W tym roku będę sobie tego jeszcze mocniej życzyć, gdyż od razu 3 stycznia składam potrzebne i wymagane papiery. Mundur, praca w Policji to moje marzenie odkąd pamiętam. Od zawsze bawiłam się w detektywa, podbierałam bratu zabawkowy pistolet oraz zbawiałam się w policjantów i złodziei. Moje te marzenie z każdym rokiem kiełkowało coraz bardziej. Dziś po prawie 15 latach studiuję Bezpieczeństwo, które powoli przygotowuje do mnie przyszłej roli:), działam jako wolontariuszka w instytucjach, fundacjach związanych z osobami zaginionymi. Nie nie chcę być typową policjantką siedzącą za biurkiem, czy wlepiającą na ulicy mandaty. Chcę swoje życie związać z Wydziałem zajmującym się Handlem kobietami, zaginionymi osobami czy zostać Panią Wiktymolog.

    Nie ma nic lepszego od robienia w życiu tego co się kocha od najmłodszych lat. Wiem, że to jest ciężko zawód, ale wiem, że z moją siłą i zaparciem uda mi się choć trochę pomóc osobom, które tej pomocy by oczekiwali. I na końcu napiszę skromnie, że uszczęśliwię nie tylko siebie ale wierzę, że także innych.

    A poza tym jak to się mówi ..... za mundurem chłopcy sznurem? :)

    aneczqa2@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  107. Zawsze chciałam mieć swój własny pokój. Mam dwójkę rodzeństwa, siostrę i brata, więc pokój muszę dzielić z Natalią. Moim marzeniem było mieć własne biurko i pełną swobodę spędzania czasu z przyjaciółkami. Jestem tą młodszą siostrą, więc Natala zawsze wyganiała mnie z pokoju. Musiałam siedzieć z dziewczynami w salonie, gdzie nie czułam się zbyt komfortowo, bo zawsze mama robiła jakieś prace domowe. Zawsze się kłóciłyśmy o wszystko, potrafiłyśmy zrobić awanturę nawet o pilota do telewizora. :> W końcu mama miała tego dość, jak widziała, że się nie dogadujemy i każda z nas chciałaby mieć swój pokój. Tuż przed świętami tata wpadł na świetny pomysł. Nasz pokój był dosyć duży, więc tata przegrodził go, stawiając meble na środku pokoju. Co prawda, aby wejść do swojej połówki pokoju, musiałam przejść przez część Natalii, ale dawałyśmy radę. Mimo wszystko cieszyłam się, bo ilość kłótni zmniejszyła się do minimum. Na dodatek, ja dostałam pod choinkę własne biurko, a siostra nowy telewizor. :) Byłyśmy bardzo zadowolone i cieszyłyśmy się, że rodzice w końcu spełnili nasze marzenie. :> /nina stefanowicz, i.have.hope@wp.pl fanką na fb jestem już od jakiegoś czasu, brałam udział w konkursach i wysyłałam e-maile z dowcipami a teraz mpomagam koleżance wygrać conversy :> kolej na mnie, może akurat uda mi się wygrać! <3 pozdrawiam i życzę powodzenia :>

    OdpowiedzUsuń
  108. Mała, czarno-biała kotka. Nie ma nic lepszego, niż świadomość, że w mieszkaniu zawsze ktoś za Tobą czeka. dzolsiak@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  109. Święta to czas duchowej refleksji, relaksu i całkowitego "resetu". Jednak nikt nie wyobraża sobie ich bez prezentów (dużych i małych)i radości jaką sprawiają nasze upominki. Co roku pojawia się wielkie i baaardzo trudne pytanie:
    Co kupić aby wywołać uśmiech na twarzy najbliższych ? :>
    W tym roku postawiłam na klasykę. Ponadczasowe wzory, kroje, kolory, materiały, zapachy itd. to 100% szansa na sukces. Według mnie idealnym prezentem na tegoroczne święta będzie jeansowa kurtka z dżetami (jest to rzez którą możemy nosić cały rok, zarówno w letnie wieczory jak i w mroźne zimowe poranki). Jestem osobą która lubi dawać "wypasione" prezenty, więc kolejnymi rzeczami do świątecznej paczki są:
    1.gruby, długi i bardzo ciepły szalik - w mroźne dni da on zawsze ciepło i będzie miłym przypomnieniem świątecznych chwil. Ponadto jest idealnym dodatkiem każdej stylizacji.
    2.tradycyjny mechaniczny budzik - jest genialny w swoim przeznaczeniu i pięknie prezentuje się na szafce nocnej. Jest to dobry prezent dla śpiochów (takich jak ja :P).
    3.idealną wodą toaletową będzie "Cacharel Amor Amor Woman" - jest zdecydowanie warta swojej ceny i w pełni świadomie polecam ją każdemu
    4.każdy prezent musi zawierać ulubione słodycze - cukierki, batony, czekolady, bombonierki... i wszystko co słodkie <3
    Oprócz tego nie wyobrażam sobie świąt bez aromatycznego zapachu pomarańczy, mandarynek i fig. Wręcz uwielbiam wtedy usiąść wygonie w fotelu z zieloną herbatą(którą ubóstwiam)i dobrą książką w ręce.
    Wszystko to sprawia, że święta są cudowne ! <3

    Aby wprowadzić nastrój:
    http://www.youtube.com/watch?v=DMOgNxLpJGY .
    To pewnie dziwnie zabrzmi, ale jest to kolejna rzecz bez której nie wyobrażam sobie świąt.

    Udanych zakupów !! <3


    karlola1599@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  110. Marzy mi się odkąd go tylko ujrzałam, tworząc potrawy w czymś kochałabym gotować jeszcze bardziej http://www.vivamix.pl/artisan_files/5ksm150ps_er-2.jpg

    naira13@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  111. moje marzenie na święta? chciałabym aby moi bliscy, przyjaciele byli szczęśliwi do końca życia, koniec z smutkami, zmartwieniami, chorobami. w dzisiejszych czasach ciągle pędzimy, ciągle jesteśmy w stresie, nie zwracamy uwagi na tzw. 'małe rzeczy', nie potrafimy dostrzec tego, co w życiu najważniejsze. dlatego chciałabym aby w końcu się to zmieniło, moje marzenie można opisać w 2 słowach : carpie diem, chcę, abyśmy w końcu zaczęli cieszyć się dniem :)

    pinkapanska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  112. Jestem ze swoim chłopakiem już 10 lat i bardzo chciałabym dostać od niego pierścionek zaręczynowy:) To byłby najpiękniejszy prezent na świecie. Mam nadzieję że to moje małe marzenie sie spełni w te święta:)

    malgorzata2111@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  113. Tak najbardziej na świecie to chciałabym przesłać teleportem moją bratanice do mnie do domu pod choinkę, albo wymyślić magiczny środek transportu dla niej. Jej rodziców też. Bo nie ważne są prezenty, z czasem się znudzą, zużyją, potłuczą, połamią, zaplamią, przeterminują. A pierwszych świat spędzonych z małym ludzikiem nie zastąpi nic :)

    iwetta.jamrozik@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  114. najbardziej szalony prezent świąteczny? informacja, że za godzinę na lotnisku w Warszawie mam lot do Rzymu i z powrotem! Spontanicznie i niespodziewanie! byłam mega zaskoczona, spędzić cały dzień w Rzymie było moim marzeniem! i jeden dzień na zwiedzeenie w ZUPEŁNOŚCI wystarczy! dla chcącego nic trudnego :)

    adriana_amerek@o2.pl

    OdpowiedzUsuń

  115. Może i jestem banalna. Może i moja odpowiedź Cię nie zaciekawi, nie złapie za serce. Ale nie będę jak inne osoby wymyślała jakichś głupot tylko po to by się tobie przypodobać. Zdam się na własne odczucia, i napiszę o prawdziwym prezencie jaki chciałabym dostać, a inaczej rzecz mówiąc jaki chciałabym podarować najukochańszej dla mnie osobie jaka chodzi po tej ziemi- mojej wspaniałej, kochającej i zawsze pomagającej babuni. Ostatnio o mało ja nie przeżyłam zawału, gdy ona... na szczęście tylko zemdlała. Tak więc, najlepszym prezentem jaki mogłabym sobie tylko wymarzyć, było by zdrowie dla mojej babci. Proszę o to każdego dnia, bo nie wyobrażam sobie dnia w którym... mogłoby jej zabraknąć. Nikt i nic nie zastąpi jej ciepła i miłości jaką mnie obdarowuje co dnia. edyta5@amorki.pl

    OdpowiedzUsuń
  116. Jeśli mam być szczera to od kilku dni moim wymarzonym prezentem pod choinkę jest kupon(rabat) na buty, szczególnie na takie megacieplutkie. Nic tak nie poprawia humoru jak nowa para butów, a taki jest właśnie cel prezentów świątecznych. ;)
    Pozdrawiam i życzę Wesołych świąt ;)

    oliwia.kozakiewicz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  117. A ja chciałabym dostać od Mikołaja szczęście. Takie wyjątkowe, magiczne coś, co dawałoby mi siłę i energię. Chciałabym każdego dnia rano budzić się i móc powiedzieć sobie: ,,Tak, jestem szczęśliwa." Chciałabym uśmiechać się do siebie i do innych, cieszyć za każdej najmniejszej, pozytywnej rzeczy i z podniesionym czołem walczyć z przeciwnościami. Co roku w Wigilię przy łamaniu się opłatkiem słyszę: ,,Życzę Ci dużo szczęścia, (...)", byłoby cudownie, gdyby to życzenie się spełniło :)


    patrycja_omyla@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  118. Zapewne jak dla każdego prezenty dzielą się na dwie kategorie, na te materialne i niematerialne. Dla mnie w tym roku byłby najważniejszy prezent z tej pierwszej kategorii. Oczekiwałam dziecka, które miałam powić na przełomie grudnia i stycznia. Być może byłby to prezent spóźniony, taki mały cud, małe ciałko, rączki, twarzyczka i nawet płacz by mnie nie męczył. Jednak oczekiwany cud dla mnie się nie spełni, najgorsze jest w tym to, że wszystko można zmienić, cofnąć, wybrać inny prezent, postarać się, aby rodzina przyjechała, jednak dla mnie nie ma nadziei, nie wiem czy był to chłopiec czy dziewczynka, dla mnie nadzieja zakończyła się w czerwcu, pozostała pustka, mam siłę o tym mówić, myśleć, jednak teraz boję się próbować znów, co będzie gdy znowu poronię? Codziennie myślę, co teraz z moim dzieckiem, czy byłoby zdrowe, jakbym teraz wyglądała z brzuszkiem. Prezent to mało powiedziane, to byłby dla mnie największy dar, na całe życie, nie wiem co będzie dalej, może w przyszłym roku się uda zasiąść przy wigilijnym stole w większym gronie. To mnie teraz najbardziej wypełnia, buty i torebki i inne rzeczy to tylko rzeczy, zadowolę się nimi na chwilę jednak myśli pozostaną, wiem, że ktoś może pomyśleć, że to nie miejsce na wypisywanie takich rzeczy, ale chcę być szczera, nie chcę wymyślać bajek o rzeczach materialnych, czy pisać wierszyków.

    ewe_hell_m@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  119. najlepszym prezentem jaki dostałam w życiu był ... list z Hogwartu! :) mój kolega spełnił moje największe marzenie od czasów dziecinnych i sprawił, że poczułam tę magię jaką czułam sięgając za każdym razem po 'Harry'ego'. do tej pory to czuję i za każdym razem jak patrzę na scianę z moim listem czuję się jak mała dziewczynka pełna nadzieji i wiary we wszystko i wszystkich co mnie otacza oraz (oczywiście!)wierząca w magię ;)
    asiaa.romanowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  120. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  121. Ja, chciałabym nie obciążać kosztami moich bliskich zwłaszcza że mogą nie trafić w mój gust i prezent może leżeć w kącieę. Marzy mi się jakaś ręcznie wykonana niespodzianka, która zawsze mnie ucieszy. Wiem, że ktoś włożył pracę i sercę w wykonanie owego prezentu, a nie poszedł do sklepu wyjął portfel, zapłacił i spakował. Od zawsze bardziej ceniłam rzeczy robione własnoręcznie bo dla mnie mają więkaszą wartość niż jakikolwiek zakupiony w sklepie preznt ;)

    olaaa1222@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  122. Kiedy za oknem temperatura spada poniżej zera nie mam kompletnie ochoty na to, by ruszyć się z domu. Z nudów więc często napadam na lodówkę. Jak pewnie łatwo się domyślić moje eskapady wpływają na rozrost brzucha, ud i bioder. Wymyśliłam więc świetny prezent, który pomógłby mi w walce z dodatkowymi, zimowymi kilogramami i nie był nudnym przyrządem do ćwiczeń, który po paru dniach kurzyłby się już samotnie w piwnicy;) Marzy mi się konsola Xbox360 wraz z Kinectem. Wszelkie gry ruchowe przed telewizorem, nie dość, że pomagają pozbyć się nadprogramowych kilogramów to dają jeszcze mnóstwo zabawy i uśmiechu. W mroźne, przygnębiające dni taka dawka pozytywnej energii na pewno się przyda :)
    srebrna@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  123. Ludzie, ale super te komentarze, aż się ciepło na sercu robi :)

    Ja mam dużo marzeń, ale rodzice zawsze wpajali mi, że zdrowie jest najważniejsze - jak będziemy zdrowi, to każdy może realizować swoje cele, urzeczywistniać marzenia. Wierzę, że marzenia się nie spełniają, ale się je spełnia :) Zatem - marzę, by zawsze mi i moim bliskim zawsze dopisywało zdrowie, zwłaszcza, że życie ostatnio daje naszej rodzinie nieźle popalić. Ale co tam - zdrowi będziemy, radę damy :)))

    PS. Jeden z najcudowniejszych prezentów - od zawsze marzę o domku nad morzem, ale do realizacji tego marzenia jeszcze dłuuuuuuga droga przede mną. Mój chłopak postanowił je dla mnie zrealizować w nieco niekonwencjonalny sposób - ulepił z masy solnej taką "platformę" - a na niej domek, drzewo, plażę, morze z falami i nas stojących i trzymających się za ręce :) Jest nawet mewa lecąca zamontowana na druciku :) to jeden z najpiękniejszych prezentów, bo pokazuje mi każdego dnia, żeby się nie poddawać i wierzyć, że spełni się swoje marzenia, nawet jeśli będzie to miniaturowy "dom nad morzem" stojący na półce :)))

    Pozdrawiam ciepło w te okrutne mrozy,
    Kasia J.

    kjedrek@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  124. Wymarzony prezent, który chciałabym komuś podarować to ZDRÓWKO dla mojej córeczki. Wierzę, że moje marzenie się ziści dzięki gorącym sercom dobrych ludzi. A na dzień dzisiejszy moim marzeniem jest wygranie rabatu o wartości 500 zł, by kupić córeczce na www.butsklep.pl porządne buciki.

    chojnowska.j@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  125. A moim świątecznym marzeniem są właśnie EMU !
    Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem ich kupna, ale zawsze są ważniejsze wydatki i nie miałam dotąd możliwości żeby je sobie sprawić, a że bardzo bardzooo marzną mi stópki EMU byłby dla nich wybawieniem i świetnym rozwiązaniem na zimno :( Mimo,że nasze polskie zimy nie są może aż tak mroźne i straszne, ale ja niestety jestem bardzo wrażliwa na choćby tylko kilku minusowe temperatury. Także mam ogromną nadzieję, że uda mi się wygrać, bo byłaby to moja pierwsza i ciepła zima !


    email: kowalik11@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  126. Co chciałabym podarować komuś? .. co dzień daruję całą siebie. Może to niewiele, ale najwięcej z tego, co mogę komuś dać. A co chciałabym otrzymać? Może troszkę spokoju w życiu, by udało się spełnić największe pragnienie. Kocham.. jestem kochana, więc może jeszcze tylko tylko tyle, by ziściły się wszystkie pragnienia, co do tupotu małych nóżek obok..


    oli-rog@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  127. Jest jeden prezent który bardzo chciałabym podarować. Nie będę znała wtedy osoby obdarowanej. Tym darem jest życie a mianowicie mój szpik. Moim zdaniem nie ma nic wspanialszego niż bezinteresownie dać komuś coś dzięki czemu ta osoba spędzi jeszcze wiele lat na ziemi, z rodziną, przeżyje jeszcze wiele wspaniałych i wzruszających chwil. Nie znaleziono jeszcze mojego genetycznego bliźniaka, ale mam nadzieję, że jeśli ktoś zachoruje będę mogła mu pomóc. Dlatego polecam to wszystkim którzy mogą, zarejestrować się w bazie dawców DKMS. Tutaj podaję stronę, gdzie można dokonać rejestracji
    http://www.dkms.pl/choose.html

    Może dzięki temu uratujemy komuś życie i damu mu jedyny w swoim rodzaju prezent na święta.

    nataliaslaska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  128. To pytanie wcale nie jest tak proste jakby się z pozoru mogło wydawać. Życzeń, marzeń mam wiele - część z nich jest realna, część nie, na jedne mam wpływa, na inne nie. Niektóre z nich mogłyby staż się prezentem, jaki znalazłabym pod choinką, inne nie dałyby się zapakować... Od lat marzę o własnym domku, a odkąd zostałam mamą nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej. Domu jednak nikt mi nie sprezentuje, no, chyba, że w postaci kuponu lotto, który okazałby się wygranym... Inny prezent - może nie tak duży gabarytowo, ale tez ciężkiego kalibru to telewizor. Mamy jeszcze taki stary, kineskopowy, synkowi psują się od niego oczy, poza tym będzie problem z telewizją cyfrową. No niestety, ja wiem, że to takie przyziemne, ale takie jest życie... Czasem czas, sytuacja życiowa, finansowa zmienia nasze idee i piękne złote myśli w praktyczne i banalne potrzeby. Prezentem małym luksusikiem dla mnie byłaby buteleczka perfum czy ładna bielizna. Takie coś kobiecego, mmmm. Cierpię także na chroniczny brak ubrań, butów i torebek - każdy podarunek z tej kategorii byłby mile widziany :) Pisałam jednak też o prezentach-marzeniach, na które nie mamy wpływu. Chciałabym dostać jako prezent deklarację teściowej, że nie będzie próbowała więcej wcinać się w moje decyzje i uszanuje moje zdanie. Od męża zapewnienie, że mnie kocha. Poza tym tak naprawdę to życzyłabym sobie zdrowia dla moich najbliższych. By nie musieli chorować, męczyć się w szpitalach, cierpieć. By mój synek prawidłowo się rozwijał i nie miał problemów zdrowotnych, a wizyty w przychodni były tylko kontrolne. Tego życzę sobie najbardziej.

    a.filipowska@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  129. Moja mama zawsze chciała mieszkać w domku jednorodzinnym. Małym, przytulnym, najlepiej gdzieś na obrzeżach miasta. Ja pragnę spełnić jej marzenia! Wiem, że aby uszczęśliwić moją mamę, będę musiała jeszcze trochę poczekać. Muszę dobrze skończyć liceum, pójść na studia i znaleźć pracę, wtedy mogę odkładać pieniążki na spełnienie marzeń mojej mamy, która jest najważniejszą osobą w moim życiu. Chciałabym zamieszkać tam razem z nią, ponieważ teraz mieszkamy w małej kawalerce. Trzeba wierzyć w lepsze jutro! Dzisiaj pomyślałam życzenie. Mam nadzieję, że każdy z Was to zrobić. Dzisiaj jest wyjątkowy dzień! <3 Już nie mogę doczekać się wyników konkursu. :> Może to akurat na mojej twarzy pojawi się uśmiech 14go grudnia, kto wie.. :> POWODZENIA! // julitasz1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  130. Najciekawszy. najbardziej pomysłowy prezent to ten podarowany od serca. Bardzo często wykonany własnoręcznie. Ja już taki otrzymała i chętnie podzielę się tym pomysłem. Najbardziej oryginalnym, a zarazem najpiękniejszym prezentem gwiazdkowym jaki otrzymałam była magiczna fasolka. Okres świąt to także magiczny czas dla naszego związku, gdyż wiąże się on z kolejną jego rocznicą.
    Było to po kłótni z moim kochanym mężczyzną. Podarował mi pod choinkę tajemniczą paczuszkę, w której ukryta była niepozorna puszka wraz z listem i instrukcją obsługi. Nasionko ukryte w kolorowej puszce miałam podlewać i pielęgnować tak jak nasze uczucie. Po kilku dniach pielęgnacji roślinka zaczęła kiełkować, a na skorupce pojawiło się wyryte w nasionku serduszko i napis Kocham Cię. Był to najpiękniejszy prezent jaki kiedykolwiek dostałam.
    klaudianapierala[at]vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  131. Dla mnie wymarzonym prezentem świątecznym byłaby noworoczna wyprawa garbusem, tak po prostu przed siebie, bez celu - na kilka dni! Zabieramy tylko najpotrzebniejsze rzeczy - koce i termos w razie gumy:), jedzonko i ubrania i jedziemy (noc w jakimś b&b). Spędzamy ze sobą czas, poznajemy świat, zabierzemy jakiegoś ciekawgo przybysza, który podróżuje na stopa, przeżywamy przygodę - a nic bardziej nie jednoczny niż wspólnie przeżywane emocje! Marzy mi się jazda bez celu, co nas zainteresuje, zaintryguje - może być zabytek, człowiek, rzecz - poznajemy i jesteśmy TU i TERAZ.
    Tak, to jest moje małe, świąteczne marzenie!
    KOLOROWYCH ŚWIAT DLA WSZYSTKICH

    yvettaazu@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  132. Świątecznych prezentów w moim życiu było wiele, były te upragnione i trochę niechciane, lecz wdzięczna jestem za każdy wyjątkowy drobiazg, bo kupiony czy wykonany jest z sercem. Taki właśnie oto drobiazg otrzymałam rok temu od moich chłopaków: męża i synka. Była to kolorowa laurka, na której mąż złożył mi świąteczne życzenia, a podpisana była odciskami stópek i rączek mojego synka. To bardzo wyjątkowy prezent, który uświadomił mi czym jest prawdziwe szczęście. To kochająca rodzina, święta spędzona pośród serdecznych ludzi i mały człowiek, który jest częścią mnie.

    OdpowiedzUsuń
  133. Pod choinka chciałabym zobaczyć buty emu, właściwie to moje stopy o nich marzą, bo wciąż dają mi o tym do zrozumienia swoim fioletowym kolorem. Całe skostniałe aż krzyczą: chcę pod choinkę EMU! Masz mi je kupic i już! Niczym rozpieszczony jedynak wywierają na mnie presję drogiego, świątecznego prezentu, niestety w moim przypadku nie do zrealizowania. I ja proszę abyś spełniła nie moje lecz ich marzenie.
    anysss@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  134. Co roku na święta robię tradycyjne pierniczki (z przepisu mojej babci:)), moim znajomym aż oczy się świecą gdy mają okazję spróbować ale nikt nie porywa się na ich pieczenie. Dlatego w tym roku piekę całą masę pierniczków, ozdabiam je lukrem i domowymi powidłami, pakuję w słoiki, później czerwone kokardy, własnoręcznie wykonane torby na prezenty i rozsyłam wszystkim ;) Jestem przekonana, że każdy będzie mile zaskoczony i moje pierniczki wywołają wiele radości i uśmiechów ;) ...mała rzecz a cieszy :)

    Ruszyłam jak burza z pieczeniem gdy zobaczyłam ten konkurs, przesyłam zdjęcia mojego pomysłu na prezent, muszę jeszcze tylko polukrować nieco pierniczki i przygotować świąteczne torby :)

    http://imageshack.us/photo/my-images/541/dsc0691o.jpg/

    Pozdrawiam, Justyna :)
    ruszkowska.justyna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  135. hmmm... Mój wymarzony prezent to chyba aparat fotograficzny najlepiej lustrzanka abym mogła w doskonałej jakości uchwycić najważniejsze momenty w moim życiu i wspominać je później oglądając zdjęcia długimi wieczorami (jak te zimowe przy kubku gorącej czekolady):)

    lolusie@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  136. Wraz z moja rodzina jesteśmy rozdarci pomiędzy dwoma krajami. Moi rodzice zostawili w Polsce swój wymarzony dom który stawiali razem zaraz po ślubie mając zaledwie po 20 pare lat. Za lepszym życiem za granica, teraz pracują cieżko zeby zapewnić mojemu młodszymi braciszkowi i rocznej siostrzyczce jak najlepsze zycie ! Wiem ze wszyscy rodzice charuja jak szaleni zeby zapewnić to co najlepsze. Więc to wlasnie im chciałabym podarować jakiś niezwykły prezent, zeby wiedzieli ze sa dla mnie wszystkim! Wyslalabym ich gdzies chętnie po prostu z cała rodzina, gdyż tak narzekają ze nigdy nie ma nas w domu :D więc zapewnilabym im jakiś ciekawy wyjazd z nami wszystkimi u boku! Zeby juz nigdy nie musieli sie smucic ze nie ma mnie w domu lub ze nie mam dla nich czasu i Zeby wiedzieli ze ich kocham ! eweliinaa@live.be

    OdpowiedzUsuń
  137. Mój wymarzony prezent to skok spadochronowy. Mam nadzieję, że się spełni :)

    mena998@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  138. Najwspanialsze prezenty to te, w które wkłada się najwięcej serca i własnej pracy. W tym roku każdy otrzyma ode mnie coś co wyszło spod moich (lubiących sobie dziubać zimowymi wieczorami) palców :)
    Dla babci uszyłam piękne kolorowe pierniczkowe rękawice do pieczenia:)Każdy członek rodziny otrzyma swoją własną bombkę i kartkę świąteczną. Na drzwi przedszkola, w którym pracuję zrobiłam piękny włóczkowo-filcowy wianek z wesołym dziadkiem mrozem w środku:)
    A sama.. dostałam cudowny prezent na Mikołaja. Mój mężczyzna po 2 latach poszukiwań znalazł moją ulubioną herbatę sypaną o smaku cynamonu i kardamonu. Nic tylko usiąść w fotelu z kubkiem i dalej robić rzeczy pełne miłości i ciepła:)

    Pozdrawiam,

    Kasia

    katarzyna.wnek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  139. a ja jako, że jestem wielką fanką prezentów diy to w tym roku postanowiłam dla najbliższych zrobić coś więcej niż tylko wyjść do sklepu i włożyć gotowy produkt do koszyka. po długich poszukiwaniach farb, odpowiednich poduszek oraz poszewek, postanowiłam własnoręcznie je pomalować. i tak siostra dostanie poduchę z kotem z różową kokardą, a teściowa poduszkę z Mikołajem i Mikołajową. jestem zadowolona z moich "twórczych" prób i mam nadzieję, że upominki, w które włożyłam całe serce, pracę i dobrą zabawę, się spodobają :)


    agata_mr@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  140. Ja chciałabym aby na święta oświadczył mi się mój facet, myślę że to by były najpiękniejszy prezent jaki mogłabym sobie wymarztyć, ta piękna otoczka, cała rodzina, ta atmosfera... i na pewno zapamiętałabym te święta na długo:)A ja wręczę mojemu ukochanemu własnoręcznie zrobiona muchę z identycznej faktury jaką posiada moja sukienka, zatem będziemy się pięknie prezentować ;P

    ewaszczur91@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  141. Moim wymarzonym świątecznym prezentem jest spotkanie św. Mikołaja. Pacnęłabym go ze złością w ogromniasty brzuchol, wpakowała na sanie i przejęła dowodzenie: odwiedziłabym każde dziecko na ziemi, które czuje się samotne i nieszczęśliwe, które nie ma co jeść, a co dopiero marzyć o zabawkach czy wymyślnych prezentach. Posłałabym każdemu biedakowi, żebrakowi, samotnikowi i zgorzkniałemu staruszkowi lśniącą gwiazdkę, prosto z wielkiego worka świętego Grubaska (tj. Mikołaja). A na końcu, z jego długiej, srebrnej brody wytelepałabym wszystkie okruszki szczęśliwego chleba, którym tak lubi się zajadać, aby wpadły do talerza nawet tym, którzy nie lubią Świąt i sprawiły, że poczują się oni błogo i radośnie. :)

    wykrzyknik.i.kropka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  142. A ja na pewno nie będę oryginalna. Niezbyt zabawna, może mało kreatywna, ale uważam, że najpiękniejszy prezent, jaki tylko można sobie wyobrazić, podaruję mojemu ukochanemu w tym roku. Może nie jest zapakowany w tęczowe pudełeczko, nie trzeszczy, ani nie szeleści, kiedy się nim potrząsa, ale za to opakowałam go w niezawodny "papier miłości", z modowego punktu widzenia, taki trochę nude. Wyczekiwany przez nas od dłuższego czasu, najbardziej wymarzony, trafiony w 100 procentach. Pod choinką mój ukochany znajdzie małe zawiniątko, pieluszkę przyozdobioną kokardką, która obwieści mu najpiękniejszą nowinę i obieca najcenniejszy dar pod słońcem- będziemy mieli dziecko!:):):)


    axel907@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  143. Polubione!
    O, o takim prezencie marzę...
    http://sphotos-a.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/579472_422073137823293_1440269615_n.jpg
    domek na kółkach, jeszcze w takim wydaniu!!!
    Trochę nierealne, ale od czego są marzenia :)
    Pozdrawiam ciepło
    czary.mary@yahoo.pl

    OdpowiedzUsuń
  144. Dla mnie najlepszym prezentem było by gdyby moi rodzice zgodzili się na kurs spadochronowy na który zbierałam ostatni rok. Mój tata skakał kiedy był w wojsku więc mam nadzieje że będzie nastawiony pozytywnie do tego pomysłu, a może nawet skoczy razem ze mną!

    uziowo123@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  145. Najlepszy prezent świąteczny? Spędzenie białych świąt ze swoimi bliskimi. Radośnie i wesoło. Porozmawiać z każdym o błahych rzeczach. Wyjście razem na sanki. Dzielenie się prezentami niekoniecznie za kilkaset złotych ale tymi zrobionymi przez siebie. Niestety spotkanie się przy jednym stole nie zawsze jest możliwe z racji odległości lub różnych obowiązków. Czasami jest już na to po prostu za późno.

    ka.jancz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  146. Moim wymarzonym prezentem na święta jest wyjazd na Karaiby, słoneczko, cieplutko, w przeciwieństwie do naszej srogiej zimy! Nietypowy prezent w tymże okresie, ale jeszcze nigdy nie spędzałam świąt z rodzinką w innym kraju !

    madzia899@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  147. A dla mnie najlepszym prezentem swiatecznym bylby wyjazd z moim chlopcem radarowcem do przytulnego domku w gorach! Marzy mi sie by spedzic po stresach zwiazanych z pisaniem pracy masterskiej spokojny weekend, zdala od zgielgu, poszalec na nartach, odprezyc sie, naladowac akumulatory po polrocznym pisaniu a przede wszystkim usiasc razem przy kominku z kubkiem herbaty cynamonewej wraz z imbirem, w tle leci Brodka ( a moze nawet i ''Dancing Shoes''). A my jak dwa zakochane kundle patrzymy sie na magiczny ogien w kominku...oj marzy mi sie taki wyjazd, gdzie sniegu po kolana, a tam tylko ja i moj Radarowiec;)

    Ola
    olusiabbb@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  148. "All I want for christmas is you" z głośnika radośnie pobrzmiewa świąteczny głos Mariah Carey. Śpiewam razem z nią ale troszkę mniej wesoło, za to z lekką nutką nostalgii i przygnębienia. W tym jednym zdaniu zawarte jest całe moje świąteczne marzenie. Nie potrzebuję żadnego prezentu materialnego, pracuję więc stać mnie żeby pozwolić sobie na małe przyjemności i zachcianki. Nie zmienię jednak faktu, że mojego męża po raz kolejny nie będzie razem ze mną podczas świąt. Znamy się od 5 lat, małżeństwem jesteśmy od 3, jednak z racji tego, że jest marynarzem niestety każdy kontrakt co roku niefortunnie wypada mu na okres świąt, a także sylwestra i naszą rocznicę, która wypada zaraz przed nim.
    Od dziecka bardzo lubiłam świąteczne przygotowania. Z uśmiechem na twarzy podziwiałam piękne świąteczne wystawy oraz to jak miasto zmienia się w zimową krainę, pełną migoczących światełek i magicznej atmosfery. Wspólne oczekiwanie, oraz w końcu świętowanie, bardzo chciałabym przeżyć wraz z ukochanym, ale co rok nie jest to nam dane. Święta to przecież niezwykły czas, który należy spędzać z bliskimi naszemu sercu osobami. Mimo wszystko pod choinką czeka na niego stos prezentów, a przy oknie ja wpatrująca się w ciemne niebo. Pomimo przeciwności losu nie tracę nadziei i wierzę, że jeszcze wiele wspólnych Wigilii przed nami i w końcu ziści się moje świąteczne marzenie, bo w końcu wszystko czego potrzebuję na święta to mój ukochany! :)

    OdpowiedzUsuń
  149. "All I want for christmas is you" z głośnika radośnie pobrzmiewa świąteczny głos Mariah Carey. Śpiewam razem z nią ale troszkę mniej wesoło, za to z lekką nutką nostalgii i przygnębienia. W tym jednym zdaniu zawarte jest całe moje świąteczne marzenie. Nie potrzebuję żadnego prezentu materialnego, pracuję więc stać mnie żeby pozwolić sobie na małe przyjemności i zachcianki. Nie zmienię jednak faktu, że mojego męża po raz kolejny nie będzie razem ze mną podczas świąt. Znamy się od 5 lat, małżeństwem jesteśmy od 3, jednak z racji tego, że jest marynarzem niestety każdy kontrakt co roku niefortunnie wypada mu na okres świąt, a także sylwestra i naszą rocznicę, która wypada zaraz przed nim.
    Od dziecka bardzo lubiłam świąteczne przygotowania. Z uśmiechem na twarzy podziwiałam piękne świąteczne wystawy oraz to jak miasto zmienia się w zimową krainę, pełną migoczących światełek i magicznej atmosfery. Wspólne oczekiwanie, oraz w końcu świętowanie, bardzo chciałabym przeżyć wraz z ukochanym, ale co rok nie jest to nam dane. Święta to przecież niezwykły czas, który należy spędzać z bliskimi naszemu sercu osobami. Mimo wszystko pod choinką czeka na niego stos prezentów, a przy oknie ja wpatrująca się w ciemne niebo. Pomimo przeciwności losu nie tracę nadziei i wierzę, że jeszcze wiele wspólnych Wigilii przed nami i w końcu ziści się moje świąteczne marzenie, bo w końcu wszystko czego potrzebuję na święta to mój ukochany! :)

    paula.mazur@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  150. A dla mnie najlepszym prezentem swiatecznym bylby wyjazd z moim chlopcem radarowcem do przytulnego domku w gorach! Marzy mi sie by spedzic po stresach zwiazanych z pisaniem pracy masterskiej spokojny weekend, zdala od zgielgu, poszalec na nartach, odprezyc sie, naladowac akumulatory po polrocznym pisaniu a przede wszystkim usiasc razem przy kominku z kubkiem herbaty cynamonewej wraz z imbirem, w tle leci Brodka ( a moze nawet i ''Dancing Shoes''). A my jak dwa zakochane kundle patrzymy sie na magiczny ogien w kominku...oj marzy mi sie taki wyjazd, gdzie sniegu po kolana, a tam tylko ja i moj Radarowiec;)

    Ola
    olusiabbb@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  151. mam wiele marzeń, ale jest takie jedno, które śni mi się po nocach i za którym tęsknię bardzo. marzy mi się pierścionek zaręczynowy, ślub w wiejskim kościółku i biała sukienka, a u mojego boku chłopak, który właśnie poszedł po owoce i po wino, bo mu napomknęłam, że mam na nie ochotę. mam nadzieję, że kiedyś to marzenie się spełni i że będziemy razem szczęśliwi :)
    Kasia
    kkejtkk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  152. Dla mnie największym prezentem było by zdanie matury z matematyki.Tylko to mi się marzy nic więcej do szczęścia mi nie jest potrzebne, bo wszystko już mam :)
    aleksa13lol@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  153. Najbardziej oryginalnym prezentem wymyślonym przeze mnie był ten dla mojej dziewczyny. Chociaż już ponad dwudziestoletnia ma w sobie wiele z dziecka, i lubi (jak chyba każda kobieta) miłe drobiazgi. Ponieważ w ostatnich miesiącach miała wiele stresów, często dla uspokojenia czytałem jej na dobranoc bajkę znalezioną w necie, opowiadającą o misiu którego ze względu na brzydki wygląd nie chciało żadne dziecko. Nie będę tutaj opisywał dokładnej treści bajki, ale jak to z bajkami bywa- kończy się dobrze. Brzydki miś odnajduje swoją właścicielkę- niewidomą dziewczynkę. Bajka zawiera dokładny opis misia, skopiowałem więc go i wysłałem do znalezionej wcześniej w Internecie dziewczyny która zajmuje się wytwarzaniem własnoręcznie maskotek i innych rzeczy z pluszu. Kierując się opisem z bajki wykonała ona dla mnie dwustronny futerał na telefon z pluszu- po jednej stronie szczegółowo odtworzyła z kawałków różnokolorowych materiałów wizerunek „brzydkiego” misia, zaś z drugiej strony umieściła inną ukochaną postać z dzieciństwa mojej dziewczyny- Kłapouchego z nieśmiertelnego „Kubusia Puchatka”. Prezent był jednocześnie praktyczny i jak i kompletnie „kochany”, moja dziewczyna bardzo się z niego ucieszyła, używa go cały czas, mówi że za każdym razem gdy zadzwoni telefon, wyjmując go z tego pokrowca wraca na chwilę do krainy dzieciństwa.

    tutaj link jako ze mowie prawde:
    http://www.photoblog.pl/teczowo2/133145229/1267.html

    kur4sek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  154. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  155. Dla każdego definicja najwspanialszego prezentu będzie inna, gdyż każdy jest wyjątkowy i niepowtarzalny i przejawia inne pragnienia.
    Wyjątkowym podarunkiem dla mnie byłoby oznajmienie przez mojego chłopaka, że wziął rok lub dwa urlopu, kupił bilety lotnicze do Nowego Jorku i zabiera mnie na podróż dookoła świata. Wsiedlibyśmy w samolot na którymś z polskich lotnisk i jedynym pewnym celem byłby Nowy Jork, a dalej czekałaby nas wielka niewiadoma - kierowalibyśmy się tam, gdzie mielibyśmy ochotę i dokąd nas oczy poniosą. Po jakimś czasie zrobilibyśmy sobie kilka miesięcy przerwy gdzieś w świecie - USA, Japonii lub Australii, by zarobić trochę na dalsze wojaże. Objechalibyśmy w ten sposób cały glob naokoło, wrócili pełni cennych doświadczeń i wspaniałych wspomnień...

    myrtille90210@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  156. Najciekawszą rzeczą jaką chciałabym komuś podarować jest 12 kopert każda na jeden miesiąc najbliższego roku. Jedna koperta dokładnie na jeden miesiąc. Osoba której podarowałabym to miałaby wypisane w każdej kopercie ważne dla nas wydarzenie z danego miesiąca lub jakieś zadanie związane ze mną i z nią albo po prostu jakąś ważną dla nas sentencje. Osoba którą tym obdaruje będzie mogła przez cały rok przypominać sobie o mnie aż do kolejnych świąt. Myślę, że byłaby to ciekawa forma przypomnienia o sobie oraz o naszych wspaniałych chwilach razem spędzonych. Byłby to prezent zrobiony własnoręcznie i przy okazji bardzo osobisty związany tylko z nami :)

    iwka96@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  157. Co chciałabym komuś bliskiemu dać? To proste! Coś co będzie mu potrzebne, coś o czym marzy, ale przede wszystkim coś w co włożyłam serce, więc dobrą opcją jest własnoręcznie zrobiona rzecz;))

    angelika.dobesrtein@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  158. Wymarzony prezent, który podarowałabym mojej jedynej i ulubionej siostrze to... para cieplutkich, wygodnych, grafitowych EMU! ;-) A może nawet wygrany bon starczyłby na drugą parę wyśnionych, idealnych karmelowych dla mnie...?

    baytel@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  159. A ja pragnęłabym odrobiny miłości i ludzkiej życzliwości zapakowanych w misterny papier utkany z uśmiechu. Do tego kilka chwil błogiego odpoczynku oraz magiczny przepis na to, jaką drogą podążać, by nigdy nie natknąć się na narcystycznych egocentryków, albo wiecznie narzekających na swoją niedolę pesymistów. To wystarczy, bo choć tak niewiele kosztuje (no może oprócz przepisu-żeby go zdobyć trzeba by było namierzyć jakąś czarownicę- z pewnością niezbyt tanią-, która potrafi stworzyć każdą miksturę),to jest cenniejsze niż 24-karatowe diamenty!

    natalia_Sobiech@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  160. Moim wymarzonym prezentem, i jednocześnie takim który uszczęśliwiłby mojego mężusia była by informacja o małej fasolce o którą staramy się od 3 lat. To były by nasze najpiękniejsze święta!
    ...nie tracimy nadziei, to już połowa sukcesu. :)

    OdpowiedzUsuń
  161. Mój adres:
    kaczmarekmagda@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  162. Mam w moim życiu bardzo wyjątkową osobę - moją przyjaciółkę.
    Nasze mamy poznały się w szpitalu na porodówce wtedy też zaczęła się nasza wspólna droga przez życie. Mamy po 16 lat. Zrobiłam jej prezent który zawiera 16 zdjęć (formatu A4), które przedstawiają nas obie rok po roku, aż do teraz. Oprawione są w ramki odpowiadające do naszego wieku na zdjęciu,tzn. jeżeli mamy zdjęcie kiedy miałyśmy 1 rok to ramka była w smoczki itp. Myślę że nie ma co więcej opisywać. Przyjaciółka ogromnie się ucieszyła i obie popłakałyśmy się wspólnie oglądając fotogtografie naszego życia.

    e-mail: aguuusha@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  163. piękny, najwspanialszy prezent... wyszeptane po pięciu pięknych latach: czy zostaniesz moją żoną?
    to taki podarunek, który trwa do dziś i codziennie przypomina mi o moim szczęściu zaręczynowym pierścionkiem na palcu. Życzę każdemu, a właściwie każdej czytelniczce bloga Zuzy takiego 'prezentu' :)))

    OdpowiedzUsuń
  164. Napisałem 15 bajek dla trójki swoich dzieci. Wychodzi po pięć na głowę- przynajmniej tak wyszło z obliczeń. Wydrukowałem je, przyciąłem i w każdym egzemplarzu umieściłem własnoręcznie wykonane w MS Paint rysunki. Potem tylko dziurkowanie, szycie, oklejenie okładki płótnem oraz strona z dedykacją- dla każdego dzieciątka inna. Na koniec zszycie i już mogę się cieszyć, że zostałem bajkopisarzem, rysownikiem, drukarzem, wydawcą i introligatorem. Tyle zajęć dla jednego prezentu :)
    zolty@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  165. KIEDY WYNIKI? /n

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram