czwartek, 31 stycznia 2013

Moje miasto

Zastanawiam się, czy to kwestia długich zimowych miesięcy, mentalności czy może po prostu szybkiego trybu życia, ale ludzie są siebie coraz bardziej obcy, jacyś dzicy i nieprzystępni. Źle sobie życzą, źle na siebie patrzą, brzydzą się nawet swojego dotyku. Przekroczenie słowem czy gestem jakiejś, absurdalnie wyznaczonej, przestrzeni oznacza atak, krzywdzi. Nie potrafię do końca tego zrozumieć, chyba nawet nie chcę. Wciąż za mało życzliwości i jakaś zrzędliwość, zwłaszcza w młodych sercach, smuci i razi po oczach.

Większe miasto wygląda na zdjęciach zupełnie inaczej, ono żyje, a nawet trochę przytłacza. Budynki, bez względu na to jak bardzo obdrapane, wyglądają dostojnie. Światła lamp, aut, witryn rozjaśniają przestrzeń. Lubię takie zdjęcia, choć rzadko mamy okazję je robić. Są miłym oderwaniem od normalności, lubianej przez nas maleńkości :)
Oto czapka, którą zrobiła dla mnie Mama. Wyglądam w niej jak krasnoludek, ale zdecydowanie mi się to podoba :) Nie musi być przecież zawsze aż nazbyt poważnie :)

 
 
photos by Adam
  shirt, boots - new look,      pants, coat - zara%,         sweater - h&m,           scarf - stradivarius%          bag - Marta Muszyńska-Józefowicz (martuch na pakamera.pl),           beanie - made by my Mom,           gloves - solar %,  

« Nowszy post Starszy post »

54 komentarze

  1. Lubię taki trochę męsko-mundurkowy styl. Ładnie ci w nim :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekna torba i koszula noszona tak, jak lubie,razem ze swetrem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelacyjny look, czapa boska :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładna ta czapka i pasuje do koloru Twoich włosów :) W ogóle świetny outfit :)

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW bardzo mi się podoba !!! Rewelacyjny look i piękne zdjęcia ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie kłamałaś pisząc, że świetnie wyglądasz w tej beanie zrobionej przez Twoją mamę - słodki krasnoludek z Ciebie! :) Świetna torebka, bardzo oryginalna.
    Ja mieszkam na wsi, więc zwłaszcza latem, kiedy nie jeżdżę na uczelnię do Krakowa w moich zdjęciach dominują swojskie klimaty - lasy i polne dróżki. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. A co to za śliczny lakier na pazurkach?

    OdpowiedzUsuń
  8. co do tekstu - nie do końca się z Tobą zgodzę :) myślę, że nie ma aż tyle zła i nieufności w ludziach, zależy w kim oczywiście, bo każdy z nas jest inny. Wydaje mi się, że to przede wszystkim kwestia wartości wyniesionych z rodzinnego domu sprawia jak zachowujemy się w stosunku do innych, a przede wszystkim do obcych ludzi. Łatwo bowiem jest porozmawiać, pomóc znajomemu, trudniej przełamać jakąś barierę obcości i nawiązać kontakt z kimś, kogo widzimy na oczy pierwszy raz w życiu.
    Jestem pierwszoroczniakiem, studentką, pochodzę z niezbyt dużej wioski, a od kilku miesięcy mieszkam w Krakowie. Możecie wierzyć lub nie, ale jest ogromna różnica pomiędzy podejściem ludzi w tych dwóch środowiskach, widać to gołym okiem. W mieście ludzie są zamknięci, zabiegani, ciągle im gdzieś spieszno. Są oczywiście wyjątki: ktoś do mnie zagada na przystanku, zapyta o godzinę, ktoś o drogę, ktoś powie, że pogoda pod psem, ktoś chce ponarzekać na rząd to odezwie się i ponarzeka, uwielbiam tych ludzie za to, że tak swobodnie nawiązują kontakt, że uśmiechną się, podadzą rękę. Szkoda, że to tylko wyjątki. A powszechnie wiadomo, że wyjątek potwierdza regułę.
    Pozdrawiam Was i ślę gorące buziaki!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, piszę trochę ze swojego punktu widzenia. Za dużo ostatnio widzę właśnie takiego negatywnego zachowania.
      I osobiście uważam, że na wsi ludzie często są bardziej serdeczni i pomocni niż w dużym mieście - tam jest zbyt duża anonimowość i obojętność.

      Usuń
    2. Faktycznie, ta anonimowość jest, istnieje. Może na tą obcość i obojętność pomogłaby jakaś akcja w stylu 'free hugs', które serdecznie popieram :)

      Usuń
    3. Przyznam się, że mi trochę ulżyło, gdy okazało się, że nie tylko ja zauważam to "warczenie", jak ja to nazywam, dookoła. Czasami aż strach się do kogoś odezwać (nawet w sklepie!), bo zamiast kulturalnej odpowiedzi jest tylko warczenie i łypanie spode łba albo ciskanie gromów. I, żeby była jasność, nie chciałabym bym każdy był słodziutki jak ulepek. Tylko chciałabym aby ludzie byli bardziej przyjaźni, pozytywnie do innych nastawieni, częściej uśmiechnięci :)
      Ale, jak napisała Pola Ula - wierzę, że na wiosnę będzie lepiej! :)

      Usuń
  9. wyglądasz ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ta czapka jest bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. cool bag, love the outfit

    http://urbanprettygirl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. I tak uważam , że świetnie wyglądasz w tej czapce ,a prezent tym droższy dla Ciebie bo własnoręcznie robiony przez mamę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowita torba, jedna na milion! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna stylizacja, piękna Ty! A torebka cudo!

    OdpowiedzUsuń
  16. piękna torba!

    paulla-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam czapkę zrobioną przez babcię i taki też gruby/duży szalik.Zestaw w kolorze liliowym. Kurtkę też mam taką. To się niezauważalnie zrobił mój ulubiony kolor,tego sezonu.Do tego dziś zamówiłam fuksja okulary.:)
    Szaro jest,bo jest zima..taka to chwila na refleksję nad sensem życia.Wielu ludzi rozładowuje swoje frustracje,żale i dolegliwości opryskliwym zachowaniem bądź introwertycznym. Z nadejściem pierwszych promieni słońca, świat się uśmiechnie szerokim łukiem i mam nadzieje,że wszystko będzie prostsze i łatwiejsze.Pozdrawiam:)
    /Pola Ula

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie wyglądasz w tej czapce :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie wyglądasz! Uwielbiam taki styl i Ciebie taką :) Torba i czapka są the best :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oryginalna czapa i zestaw taki, że "sama bym się z chęcią tak ubrała";)

    Gdyby więcej osób było takich sympatycznych i pozytywnych jak Ty - świat na pewno byłby lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zgadzam się z tym co napisałaś. Ostatnio też mnie naszły takie myśli, doszłam do wniosku, że to co mnie najbardziej razi teraz w ludziach to brak szacunku. Nie szanujemy siebie samych, czasu, nawet rzeczy i nie szanujemy też innych. Teraz na porządku dziennym jest naśmiewanie się, celowe złośliwe zachowanie, wytykanie innym ich wad czy też odnoszenie się z pogardą. Nie rozumiem z czego to wynika? Dlaczego taki ktoś np. do swojej babci by się chamsko nie odezwał, a do starszej osoby w autobusie już tak? Rozumiem, że babcia to ktoś bliski, ale inni to też ludzie, każdemu należy się szacunek. Tak po prostu po ludzku.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wpadaj do bdg czesciej :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. this bag is amazing baby
    fran

    NEW LOOK! BLUE KLEIN AND BLACK!
    http://www.showroomdegarde.blogspot.com.es/2013/02/black-ray-ban-wayfarer-week-3rd-outfit.html

    OdpowiedzUsuń
  24. w tej torbie zakochana jestem od dawna,cudna:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oprócz tego, że lubię Cię oglądać to lubię "Cię" też czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Powiem tak - równa z Ciebie babka :) P.S. Zdradzisz jakie to miasto?

    E.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mamowe dziergane czapki są najlepsze na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak, też to zaobserwowałam, a w dużych miastach to nagminnie... Jakbyśmy się bali bliskości, uciekali od niej, nie chcieli mieć ze sobą nic wspólnego. Smutne trochę, ale da się to zmienić, trzeba zacząć od siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. jak ja kocham tę torbę!!!
    a D. się nie przejmuj, nie warto :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale masz fantastyczną torebkę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja mam prostą, aczkolwiek cyniczną zasadę. Do konia nie podchodź z tyłu, do byka z przodu a do idioty w ogóle. Ludzie warczeli, warczą i warczeć będą. Ci warczący są właśnie wspomnianymi idiotami. Pytanie tylko na kim będziemy się skupiać, na tych miłych i fajnych czy na tych trolach bagiennych co to usiłują nam otaczającą rzeczywistość popsuć :) troli nie karmię, omijam szerokim łukiem a jak się taki przyczepi, to niestety, kopniak go czeka jeśli zignoruje kulturalną odmowę:)

    OdpowiedzUsuń
  32. very nice comfy look!!
    http://chillychickblog.blogspot.sk/

    OdpowiedzUsuń
  33. przepięknie Ci w tej czapce

    OdpowiedzUsuń
  34. W czapce jest Ci ślicznie. I jak ładnie kolorystycznie wpisuje się w miejską secenerię ;-)Ja mam ostatnio totalną manię czapkową. A kiedyś nawet nie wiedziałam, że one tak grzeją ;-)
    Ja w końcu stałam się też posiadaczką tego marynarskiego płaszczyka. A dopadłam go w ...WIedniu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  35. woow, You look so comfy and beautiful!
    I love it*

    OdpowiedzUsuń
  36. Jakbyś moje myśli przelała na internetowy papier. W pełni się z Tobą zgadzam co do pierwszego akapitu. Co do drugiego z resztą też, nie może być zbyt poważnie, pomimo ciągłej szarości sami sprawiajmy sobie małe radości, dzięki którym i naszych pyszczkach i na twarzach bliskich zagości uśmiech, choćby właśnie z powodu takiej fantastycznej czapy:) Miłość ślę, coby rozpromienić dzień przy masie niemiłych ludzi:*

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja jestem nowym czytelnikiem i nie ukrywam, że strasznie mnie ciekawi, które jest to "Twoje" miasto;)
    Widziałam już u Ciebie piękne sielankowe zdjęcia z lasów, łąk, zielonych ścieżek i opruszonych śniegiem drzew. Ciekawi mnie gdzie takie cuda, co to za rejon :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Także zauważyłam tę wrogość ludzi w stosunku do siebie...W zimę odczuwa się to dużo mocniej. Co do stylizacji - ten płaszcz jest genialny ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. Poznaje Bydgoszcz, prawda? :) wczoraj właśnie widziałam Was tam..i zrobiło mi się jakoś tak miło. Odwagi mi nie starczyło by podejść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, racja :) A gdzie nas widziałaś? Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. W Pizza Hut ;) byłam pewna, że mieszkacie gdzieś w okolicach Wrocławia! (skąd ten pomysł? nie mam pojęcia), a że czytam Twojego bloga praktycznie od początku tym moje większe zdziwienie i miłe zaskoczenie. Domyślam się, że mieszkacie gdzieś w okolicach, w mniejszej miejscowości. Ja również, więc serdecznie pozdrawiam z lubianej mojej maleńkości ;))

      K.

      Usuń

Popularne Posty

Instagram