czwartek, 10 stycznia 2013

Słów kilka

Zeszły rok był dla mnie bardzo szybki i owocny. Był jednak też rokiem zmian i pewnych wyrzeczeń, zmusił nas do dużych oszczędności i rezygnacji z tego, co kiedyś było normalną częścią dnia. Na początku  było bardzo ciężko, z czasem jednak okazało się, że te wszystkie rzeczy i wypady wcale do szczęścia nie były mi tak potrzebne. Właściwie poczułam się bez nich wolna :) Odkryłam na nowo stare ubrania, o których dawno zapomniałam, oduczyłam się pochopnego wydawania pieniędzy.

 Nie będę jednak ukrywać, że wciąż paru rzeczy brakuje w mojej szafy, ale nie tych trendowych, słabych jakościowo szmatek, które kiedyś wybierałam, ale porządnych i klasycznych rzeczy. Ostatnio nawet próbowałam złowić coś ciekawego na wyprzedaży, ale chyba wybrałam nieodpowiednie sklepy. Sztuczne materiały, zmechacone już na półkach ubrania, piękne kozaki... z poprzecieranymi noskami (Po co, skoro po 2 tygodniach mojego użytkowania doczekają się swoich własnych rys?). Postanowiłam, że systematycznie i rozsądnie zwiększać będę swój dobytek, ulepszać garderobę, wpływać na jej jakość :)

Kilka rzeczy, które wpadły mi w oko :) Klasyczny płaszcz, prosta kurtka, codzienna tunika i ciekawe dodatki :)
 
1. skórzana kurtka, tutaj Bershka,        
2. Plecionka od Celapiu
3. codzienna sukienka COS
4. torba skórzana recycled by Lenka, 
5. obszerny płaszcz , tutaj ZARA

« Nowszy post Starszy post »

17 komentarzy

  1. Świetne rzeczy. Najbardziej podoba mi się płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. w plecionce już się zakochałam :) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. 3 pozycja świetna , ta sukienka jest moją faworytką zdecydowanie w tym poście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne ciuchy! Ja również oduczyłam się pochopnego wydawania pieniędzy a szczególnie na wyprzedażach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skórzana kurtka- wspaniała.
    Ja swoją czarną z Ochnika mam już z 7 lat i wciąż wygląda świetnie. Dobre jakościowo rzeczy warte są wysokiej ceny.
    Przyznam, że taką brązową beż bym nie pogardziła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ochnik - na pewno cudo, ale to za wysoka półka na razie dla mnie, myślę wydać na skórę nie więcej niż 500 zł. Może uda się znaleźć coś dobrego :)

      Usuń
  6. komin i torba - genialne w swojej prostocie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zara jest niestety jakościowo kiepska, szkoda, bo stylistycznie wypada super. Bershka to zdaje się ten sam koncern, więc też może być kiepsko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kupiony, parę lat temu w ZARZE, płaszcz wełniany i mimo tych lat wygląda świetnie, nie zmechacił się, ciągle dobrze leży. Kurtka z prawdziwej skóry na żywo tez prezentuje się bardzo porządnie i stylowo. Myślę, że duże znaczenie ma skład ubrania, bo faktycznie poliester i inne złe gatunki (a jest ich niestety przewaga) szybko będą wyglądać beznadziejnie.

      Usuń
  8. Płaszcz jest moim faworytem :) jako czytelniczka i odbiorca Twojego bloga mogę stwierdzić, że mimo "kryzysu" o którym Nam wspominasz, nigdy nie odczułam tego w Twoich stylizacjach, zawsze było ciekawie i różnorodnie, domyślam się, że musiałaś się nakombinować z ciuchami, ale efekt wizualny jak najbardziej pozytywny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bo najlepsza jest prostota z zachowaną klasą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam to samo wrażenie, co z tego, że na wyprzedaży, jak większość ubrań jest w fatalnym stanie :-( Od dłuższego czasu staram się zwracać uwagę na jakość i tu pojawia się problem, szkoda mi pieniędzy na drogie ubrania, a z kolei w sieciówkach jest absolutna masakra, same sztuczne i kiepsko wykończone ubrania :-(

    OdpowiedzUsuń
  11. Plecionkę/komin posiadam i polecam :) Tylko nie przylega tak fajnie jak na zdjęciu. Jest troszkę luźniejsza w realu. Ale super się nosi i rewelacyjnie wygląda :) Płaszcz i kurtka boskie!!!!! Mam fajną czarną skórę sprzed kilku lat i zauważyłam, że co bym nie kupiła to i tak zawsze do niej wracam. Jest niezniszczalna i zawsze wygląda świetnie - zwłaszcza z kominem ;) Dlatego na takie cudo warto wydać troszkę kasy :) Bardzo mi się podoba Twoje podejście!!!

    Ola J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, dziękuję za informację, upewniłaś mnie, że warto :)
      Mi właśnie brakuje czarnej skórzanej, ale marzę o prostym kroju, a wszędzie takie typowo rockowe, z ćwiekami, cekinami, zamkami i kołnierzami. A ten brąz na żywo wygląda pięknie :)
      pozdrawiam

      Usuń
  12. Moje ulubieńce: skórzana kurtka z Bershki i płaszcz z Zary :-) Myślę,że w takiej brązowej kurtce wyglądałabyś bardzo dobrze ;-)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram