poniedziałek, 4 marca 2013

Domowo

Myślałam, że to moje oczy najbardziej będzie cieszyć wymarzona garderoba. A tymczasem ciężko pozbyć się z niej gości... Małe i większe półeczki, szufladki, wieszaczki wyglądają naprawdę kusząco. Tyle białej i jasnej przestrzeni sprawia, że małe puchate łapki wprost rwą się do wspinania na te wszystkie interesujące powierzchnie. Ciężko będzie nam się chyba pogodzić ;)
Teraz naszym najpilniejszym planem jest doprowadzenie drewnianej szpuli do ładu i stworzenie z niej ciekawego stołu do salonu. Mam nadzieję szybko pokazać Wam efekty naszej pracy :)
 
 
 
 
« Nowszy post Starszy post »

57 komentarzy

  1. ależ boskie kocisko! stołek jak marzenie do zdjęć kulinarnych by mi się przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam Twoje domowe wpisy!
    widać, jak wiele serca wkładacie w tworzenie swojego wymarzonego zakątka, jestem zachwycona Waszą wytrwałością i pomysłowością, naprawdę!
    PS. muszę przyznać, że aż się roześmiałam i zupełnie mnie to nie dziwi - półeczki z poukładanymi mięciutkimi swetrami, ręcznikami, kocykami... - przecież to wręcz ZAPROSZENIE do tego, by się na nich umościć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie się cieszę, dziękuję bardzo :* To tak jak uwielbiam Twoje posty :)
      Nie chcę nawet myślec jak te wszystkie swetry będą wyglądać. Angora dosłownie na okrągło ;)

      Usuń
  3. Puchate łapki można oduczyć skakania po meblach spryskując je za każdym wskoczeniem wodą ... kilka tyg i by się oduczyły, ale latać cały czas ze ścierką i spryskiwaczem męczy o milion razy bardziej niż patrzeć jak kotek kica po stole xD :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ja znam jeszcze jeden - sprawdzony już przez nas - sposób. Przyklejanie taśmy dwustronnej. Łapy nie lubią się kleić ;)

      Usuń
  4. aż chciałoby się pooglądać więcej zdjęć wnętrza Waszego królestwa. to niesamowite z jakim zaangażowaniem i wyobraźnią podchodzicie do tego tematu, naprawdę niesamowicie Wam zazdroszczę, gratuluję mocno i życzę wielu nowych, trafionych pomysłów :)

    A co do szpuli: może pokombinować tylko przy tym wałku z środka czy jak go nazwać? całą szpulę pociągnąć białą bejcą albo lakierem, a każdą klepeczkę w innym kolorze, np postawić na pastele? niekoniecznie co druga klepka żółta, co trzecia czerwona, tylko tak nierównomiernie... :) Albo... albo obić materiałem, kawałkiem tapety? Albo myk na biało cały stół i ten 'wałek' przyozdobić jakimś wschodnim motywem w czarnym kolorze?
    Albo do kompletu ze ścianą w kropki - szpula na biało i kilka czarnych/szarych kropek gdzieś rozsianych?

    To takich kilka luźnych propozycji wymyślonych na poczekaniu, ciekawa jestem jak w końcu taki kawałek drewna wygospodarujecie. Mam nadzieję, że zaprezentujesz efekty na blogu, oby w niedługim czasie.
    Życzę kreatywności i pozdrawiam ciepło Ciebie, Adama i kociaki! :))
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za tyle pomysłów! Świetne :) Szpula będzie stała w salonie na tle białych ścian, obok czarnej sofy z poduchami. Myśleliśmy zostawić ją zupełnie naturalną na początek i w miarę jak będzie przybywać dodatków (dywan, obrazy, poduchy itp.), myśleć nad czymś konkretnym :)
      pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
    2. w takim surowym stanie, wśród bieli i czerni też pewnie prezentowałaby się cudownie :) tylko w przypadku surowego drewna dużo łatwiej o zarysowania czy kolorowe plamki, swoje stare biurko zostawiłam w takim stanie, ale po pewnym czasie wyglądało dość niekorzystnie, czekało mnie więc czyszczenie i lakierowanie. mięciuchny dywan by się Wam przydał, koty byłyby szczęśliwe ;)
      nie ma za co, może którąś z tych rad wykorzystacie do innego celu, niekoniecznie szpuli. buziaki :)

      Usuń
    3. Nie, naturalne chodziło mi polakierowane :) Nie chciałabym zniszczyć czegoś, co pochłonęło tyle pracy :)
      Na pewno Twoje rady nas zainspirują :)

      Usuń
  5. Aż by się chciało wejść do środka!
    Pozdrawiam, www.mishamel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. garderoba super! koty mają teraz co robić. A jeśli można zapytać to gdzie i za ile można dostać taką szpulę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkam dosłownie w zagłębiu drzewnym ;) Bardzo łatwo u nas o wszelkie drewniane rzeczy.
      Szpula kosztowała 50 zł, jednak było to surowe drzewo - musieliśmy je długo suszyć, szlifować i nieco dopracować :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię kociaki :) Post akurat dla mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Skąd masz szpulę? Marzy mi się taka na stolik,widziałam ten pomysł w jakimś wnętrzarskim czasopiśmie,na wierzchu zrobiłabym szklany blat, by przykryć tą dziurę np.takim szkłem co wygląda na popękane,a szpulę bym pobieliła:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szpulę zauważyliśmy przejeżdżając przez małą miejscowość. Właściciel firmy bez problemu sprzedał nam pojedyncza sztukę, a nawet specjalnie ją obrobił dla nas :)
      Fajny pomysł. My na górnym blacie nie mamy otworu, ale mamy śruby (szpule zawsze je mają), przycięliśmy i wepchnęliśmy je głębiej tak, że blat będzie nadawał się jak normalny. Musze przyznać, że wersja szklana też brzmi świetnie :)

      Usuń
    2. Dziękuję za informację, będę szukać:)

      Usuń
  10. aaaale cena wypasiona!!!!! u nas posucha na takie rzeczy ;/ ale może...może znajdę :) ale myślę że z efektu pracy jesteście zadowoleni. Super, i brawo za kreatywność!

    OdpowiedzUsuń
  11. muszki są fantastyczne, uwielbiam ich kolorystykę i wyjatkowość :) http://memarieamar.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. strasznie lubie takie "domowe" wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. skąd ja to znam..... mój kot codziennie sypia w szafie i na dodatek na samej górze, gdzie trzeba go podsadzać i zdejmować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cholerka, szkoda, że nie jestem Twoim kotem! Z miłą chęcią pobuszowałabym pod Twojej garderobie, półkach i szufladkach. :)
    Przepiękne zdjęcia - mają świetny klimat, uwielbiam białe, jasne wnętrza. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, skąd są sztyblety ze zdjęcia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co pamiętam to U.S. POLO ASSN., zamawiałam jakiś rok temu na schaffashoes.pl, ale nie sądzę by jeszcze je mieli w ofercie :)

      Usuń
  16. Ha, wszelkie zakamarki, półki, a nawet szuflady to raj dla kotowatych. Ja mam szafę robioną na wymiar z przesuwanymi drzwiami, które tak lekko chodzą, że kot z łatwością daje sobie z nimi radę i stale okupuje ulubione dwa miejsca. Oczywiście, co jakiś czas próbuje zaanektować nowe miejscówki i muszę skutecznie pilnować, by się zbyt nie "rozpędzał" w tych nowych lokalizacjach, bo w końcu to moja szafa, chociaż kocisko pewnie uważa, że jest dokładnie odwrotnie :D Mizianki dla twego futrzaka ode mnie :) El-la.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza stara szafa przesuwna była tak często otwierana przez koty, że myślałam, że ją zakleję ;) Cwaniaki :) Pozdrawiam

      Usuń
  17. Świetny pomysł z ta szpulą:)
    Kociaki macie przeurocze.
    Mało mi tylko zdjęć samej garderoby... Ciekawa jestem Waszych pomysłów

    OdpowiedzUsuń
  18. Super , masz na prawdę wiele fajnych i ciekawych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zuza,jak mnie denerwują takie zdjęcia... Pokaż całość pomieszczenia, a nie tylko fragmenty półek. Jakaś moda zapanowała na różnych blogach, że pokazuje się tylko detale we wnętrzach i mamy sobie wyobrazić jak prezentuje się całość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę :) Ale na razie musimy tam ogarnąć, by więcej pokazywać. Poza tym nie wiem, czy uda mi się ją uchwycić w całości, mamy małą powierzchnię :) Będę próbować :)

      Usuń
    2. Czekam zatem z niecierpliwością nerwowo przebierając nóżkami:)))

      Usuń
  20. Pomimo, że stół jeszcze niegotowy, już ci go zazdroszczę... nie wspomnę o porządku, który z pewnością łatwiej zachować w przestronnej garderobie, niż ciasnej szafie... :-)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. ależ masz cudowną kolekcję much Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak ja uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O mamuniu, genialne muszki, skad je macie? *.*

    www.womarine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Sanna gdzie kupiliscie biale meble do garderoby? Czy sa moze robione na zamowienie u stolarza i pomalowane na bialo czy kupione gotowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajomy stolarz nam je robił :) To drewno malowane na biało :)

      Usuń
  25. Kilka dni temu robiłam dokładnie takie same zdjęcia pod względem tematyki :) bardzo u Ciebie jasno i fajnie, chyba wszystkie blogerki mają jasne i gładkie meble :) to chyba obsesja na punkcie tego, aby nasze cudeńka (torebki, buty) były na tle mebli widoczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest :) Ja zawsze miałam bardzo ciemny pokój, czego nie znosiłam i po prostu jasne wnętrza są spełnieniem moich marzeń.

      Usuń
  26. O tak, przyzwyczaj się - garderoba jest miejscem, które koty uwielbiają. Mój nawet nauczył się otwierać usilnie zamykane przed nim drzwi - widocznie pokusa hasania po tych wszystkich półeczkach i zakamarkach jest silniejsza. ładnie sobie to wszystko urządzacie, bardzo mnie cieszą Twoje notki, w których odkrywasz fragmenty swojego mieszkania - wiedz, że szalenie mi poprawiasz humor!

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję Wam za tyle pozytywnych słów :) Cieszę się, że także posty mieszkaniowe Was interesują :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale fajny kociak :) Ta pierwsza z brzegu mucha jest super :) Też mi się marzy super urządzona garderoba :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Szpula obłędna!!! Tez chcę taką....

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo tu ładnie u Ciebie ... no i KOTY :)

    OdpowiedzUsuń
  31. widziałam was dziś w bizielu w bydg, tworzycie fajną parę :)
    ps aż nie mogłam uwierzyć bo śledzę wasze blogi, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale cudowne zdjecia. Widze, ze domek nabiera juz ksztaltow. Musi byc slicznie w srodku...

    OdpowiedzUsuń
  33. O tak! Szpula jest cudowna! :D Bardzo lubię tutaj zaglądać, macie całą masę wspaniałych pomysłów na wystrój domu :-)
    A co do kotów, wcale im się nie dziwię, że tak chętnie zaglądają do garderoby, w końcu milutko, cieplutko i miękko :-) Moje kociaki ostatnio coraz częściej śpią wśród tkanin w mojej pracowni albo... w wannie... ;-)

    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. a jakies namiary na poprzedniego właścielena szpuli ? albo pomysł gdzie można dostać? od dawna juz szukałam ale w trojmieście jakoś problem z tym i patrzą jak na dziwaka jak pytam, jedyne co to na allegro znalazłam ale za prawie 600 ziko a to troche duzo :(

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram