niedziela, 5 maja 2013

Everything is new



Powoli staje się tradycją to, że długie weekendy nie są przeznaczone dla mnie i zwyczajnie spędzam ten czas w pracy.  Mimo tych niedogodności, te kilka wolnych dni spędziłam bardzo ciekawie i jestem z nich w pełni zadowolona. W końcu już nie od dziś wiem, że nie tylko drogie wycieczki i wyjazdy mają sens.  Najbardziej cieszę się na wspomnienie spotkań z przyjaciółmi oraz poznanie kolejnych zakątków mojego pięknego regionu. Za każdym razem zaskakują mnie one od nowa i ciągle chcę ich więcej :) Nie będę wspominać, że ilość wspaniałego jedzenia przekroczyła w tym tygodniu poziom dopuszczalny ;)

Mogłam też do woli wypróbowywać moje nowe buty New Balance i strasznie się cieszę, że w końcu zdecydowałam się na nie. Zazwyczaj popularne ubrania nie przyciągają mnie, a właściwie to trochę odstraszają, ale tym razem muszę przyznać, że Adam miał rację. Są świetne, bardzo wygodne i o dziwo, naprawdę pasują niemal do wszystkiego :)

 
photos by Adam
shorts - Levi's,          shirt - romwe,        jacket - zara,      bag - cropp,         shoes - New Balance, butsklep.pl,       Adam's cap -  New Era
« Nowszy post Starszy post »

27 komentarzy

  1. Nie jestem fanką sportowego obuwia, ale ten model wygląda bardzo fajnie, no i nie jest przesadzony.

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwszy raz od czterech lat nigdzie nie wyjechałam na majówkę! ale nie żałuję! partyjki w euro. z Wami nic mi nie zastąpi :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie połaczenie elegancji i "sportu" bardzo mi się podoba - fajnie to wszystko zgrałaś Zuza :) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie połaczenie elegancji i "sportu" bardzo mi się podoba - fajnie to wszystko zgrałaś Zuza :) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie wyglądacie.Bardzo fajną masz tą koszulę :)
    Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na kolejny post :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny płaszczyk ;D Uwielbiam taki kolor :) Fajnie pomieszałaś styl sportowy z bardziej eleganckim :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam szare NB i je uwielbiam, Twoje też są piękne! :)) tutaj zmieniłabym jedynie torebkę i marynarkę :)

    pozdrawiam,

    BalerinyDiany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne masz włosy :) Chyba w końcu nadszedł ten moment że przyzwyczaiłam się do tej odmiany ;P Świetna marynarka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się torebka i marynarka. Na temat sportowego obuwia powiem tyle, że na codzień nie lubię i noszę jedynie na urlopie podczas długich pieszych wycieczek. Ale na spacerowej majówce - jak najbardziej :), a twoje NB mają wyjątkowo ładne kolory. Fajnie,że wróciłaś do naturalnego koloru włosów. Osobiście nie lubię ognistych rudości, kolorów bakłażanów i innych czerwonych odcieni, kasztan ujdzie i stonowane odcienie brązu jak najbardziej. A niewyjazdowej majówki nie żałuj - na Wybrzeżu, dokąd ściągnęły tłumy, zrobiło się naprawdę ciepło dopiero w sobotę, czyli na koniec. Spacer nad morzem w ciepłej kurtce przy przenikliwym wietrze to raczej wątpliwa przyjemność :(( To kolejna taka tutaj majówka. Mieszkam tu na codzień i też mnie denerwuje ten himeryczny miejscowy klimat, ale co zrobić... El-la






    zawsze wyglądają dla, chociaż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, zazwyczaj gdy jadę nad morze jest kiepska pogoda. nawet chcieliśmy w ten weekend się wybrać do Gdańska, ale stwierdziliśmy że warto korzystać z gorąca u siebie :)
      Podaj mi proszę swojego maila albo odezwij się do mnie na zuza678@wp.pl

      Usuń
  10. Fajne z Was dzieciaki ;) łądnie rzem wyglądacie (pozwalam sobie, bo starsza jestem, dużo starsza ;)) uhm czapkę Yankees' też mam, tyle że brązową :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te buty! Przyznam, że w bardzo ciekawy sposób je zestawiłaś ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zawsze świetnie wyglądacie oboje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lovely shots girl! you're fantastic

    NEW LOOK: GENTLEMAN - FORMAL LOOK
    http://www.showroomdegarde.blogspot.com.es/2013/05/gentleman-in-ourense-galicia.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku, jejku wyglądasz fantastycznie!:D Sama zaczynam w końcu myśleć nad zakupem jakiś koloraśnych New Balance'ów:D Twoje są piękne:D I widzę, że długi weekend spędziłyśmy praktycznie w identyczny sposób!:*

    OdpowiedzUsuń
  15. To racja, że nie tylko wielkie i huczne zagraniczne wojaże sprawiają największą przyjemność. Ja się cieszę z każdej, nawet najmniejszej wycieczki, bo warto - zarówno poznawać swoją okolicę, jak i inne kraje, zwłaszcza, że teraz, za niezbyt duże pieniądze można się wybrać gdzieś na turystyczny weekend (tanie loty, tani hostel) i trochę oderwać się od codzienności. Chyba, że ktoś jest przyzwyczajony do luksusu. :)
    Pięknie razem wyglądacie, bije od Was mega pozytywna energia! Zazdroszczę Wam troszkę tego słońca, bo u Nas (w Małopolsce) dopiero wczoraj było w miarę ładnie. Choć i tak jak wybraliśmy się na spacer, to.. ostatecznie uciekaliśmy przed burzą. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj tak, najbliższe okolice bywają przeurocze. Gdy mieszkaliśmy w Lublinie, mogliśmy bezustannie włóczyć się po lubelskich wioskach, lasach i łąkach...

    A teraz odkrywamy francuską prowincję:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo masz moje ulubione new balance! Teraz pragnę ich jeszcze bardziej, Kusicielka!:*

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram