wtorek, 21 maja 2013

Meble rodem z PRLu



Kto z Was nie pamięta starej meblościanki - wielkiej, obłożonej fornirem, zagracającej całą ścianę pokoju? Komu nie są bliskie niskie głębokie fotele czy też metalowe krzesła obite dermą?
Wiem, że znajdą się tu tacy, którym okres "wczesnego Gierka" nie będzie kojarzyć się z niczym dobrym, którzy wszystkie pamiątki po tamtym okresie dawno wyrzucili na śmietnik. Ale czy aby słusznie? Nie zgadniecie, jakie ceny mogą mieć nowe lub odnawiane meble z tamtego okresu. Powiem tylko, że zawrotne. Warto przespacerować się po komisach, zajrzeć na strychy czy aukcje internetowe. Można znaleźć prawdziwe cuda. Ostatnio zauważyłam, że najwięcej takich zabytków znajdziemy także w urzędach i innych miejscach publicznych. Przyznam Wam szczerze, że zwracam na to ostatnio strasznie uwagę i najchętniej wyniosłabym z takich miejsc wszystko, co tylko możliwe :)
Oczywiście wystylizowanie całego pomieszczenia w stylu PRL byłoby na pewno trudne i też nie do końca, na dłuższą metę, znośne. Jednak dodanie do nowoczesnego wnętrza odrobiny staroci na pewno ma swój urok. Sprawia to, że mieszkanie staje się wyjątkowe, a właściciel tym sposobem wdzięcznie pokazuje nie tylko swoją kreatywność, ale też dystans do siebie samego oraz do własnego mieszkania.

 

A na koniec nasz odnowiony fotel :) TUTAJ znajdziecie więcej jego zdjęć, także to "przed metamorfozą". Mebel zyskał drugie życie i cieszy oko każdego dnia. Niedługo pokażę Wam kolejny fotelik, który zagości w naszym salonie. Aktualnie jesteśmy też na etapie poszukiwania komody jak ze zdjęcia powyżej :) Sam fornir (okleina) do obklejenia zniszczonych powierzchni łatwo znalazłam w internecie. Trzymajcie kciuki :)


« Nowszy post Starszy post »

21 komentarzy

  1. Kochana drogo wyniosła Was renowacja starego fotela? bo właśnie jestem na etapie poszukiwania jakiegoś ciekawego w kolorze soczystej żółci, ale ceny odstraszają:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, właśnie dość tanio :) Sam fotel był darmowy. Materiał jakieś 40 zł i robota miejscowego tapicera - ok. 70 zł (z wymianą gąbki byłoby ok. 100).
      Problem możesz mieć z materiałem, szukałam w hurtowniach i w necie - ciężko o taki mocny kolor, ale daj znać, jeśli uda Ci się trafić :)

      Usuń
  2. ja osobiście nigdy nie znosiłam wszelkich szafek, komódek, szaf, meblościanek czy innych regałów z tamtego okresu, ale fotele z pierwszego zdjęcia chętnie bym przygarnęła. właśnie zobaczyłam oczami wyobraźni, jak obijam je nową, kremową tkaniną, a nogi bejcuję kolorem teek. ah..
    muszę poszperać w składach ze starociami, kto wie - może dopisze mi szczęście :-)

    a Ty Kochana szybko pokazuj efekt swojej pracy - bardzo mnie zawsze inspirujesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia w poszukiwaniach, jest tego cała masa, na pewno znajdziesz coś dla siebie :)
      Dziękuję baaardzo i pozdrawiam

      Usuń
  3. Ahhhh! Mam w mieszkaniu większość tych mebli ze zdjęć (stare radia - przepiękne, szafki, lampy, fotele, a nawet świecącą zieloną (kolor piękny) meblościankę, której nie chce pozbyć się mój facet, a ja akurat jej nie cierpię) i powoli komponuję je z nowymi meblami i dodatkami, szukam inspiracji. Mamy mieszkanie po babci mego lubego, więc znalazłam tam tyle perełek, że głowa mała - włącznie z ubraniami, biżuterią i torebkami:) No i krzesła, o których jakiś czas temu wspominałaś na Facebooku i chciałaś, żebym Ci je oddała:P One też są babcine!
    Ruda Frela www.modnefrele.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę tylko powiedzieć - Szczęściara! Ja szukam wszędzie takich rzeczy, Ty je masz :) Nic tylko zazdrościć. Ktoś mógłby powiedzieć "śmieci" i szczycić się gładkimi powierzchniami i zapachem nowości, a ja uważam, że stare - to jest COŚ :)
      Powodzenia w komponowaniu, bo to najważniejsza sprawa :)

      Usuń
    2. Takie podejście jest najczęstsze, sama długo się do takich rzeczy przekonywałam. Też uważam, że stare to jest coś, nowe meble nie mają duszy, dlatego aż tak się do nich nie przywiązuję jak do starych. W przypadku ciuchów jest podobnie.
      Dzięki, pozdrawiam :)

      Usuń
  4. o rajusiu! fotele z 1. zdjęcia!!!
    jak zjadę do domu, to koniecznie idę do Babci na strych!!!
    nie spodziewałam się, że elementy z PRLu mogą tak mega super wyglądać!

    OdpowiedzUsuń
  5. meblościankę bym sobie odpuściła, ale taki PRLowski fotelik, albo koszyki na szklanki, to byłoby świetne!

    OdpowiedzUsuń
  6. fotel z motywem kwiatowym- doskonały, a i ten odnowiony przez Was prezentuje się świetnie :)
    zadziwiacie mnie tymi wszystkimi zabiegami poszukiwawczo-restauratorskimi :D

    OdpowiedzUsuń
  7. nice deco post
    kisses

    NEW LOOK IN THE BLOG, BUT NOT MINE! BROTHER'S OUTFIT!!!
    http://showroomdegarde.blogspot.com.es/2013/05/my-brother-is-fashion-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
  8. też mam takie cuda na strychu pora się za nie zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. geenialne sa takie połączenia, przechadzając się po antykwariatach w Brukseli doceniłam nowoczesność drugiej połowy XX w. i chyba się w niej zakochałam ;)
    pokój na przedostatnim zdjęciu ma moc!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zachęcająco prezentuje się całość:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te komody na nóżkach, są szalenie zgrabne, takie lekkie i świetnie wyglądają właśnie w takich wnętrzach, jak pokazałaś...
    My ostatnio wyprowadzaliśmy się z domu po dziadkach, i zabraliśmy wszystkie stare meble, jakie się dało, upchaliśmy po znajomych garażach i mamy wielką nadzieję, że w przyszłości zrobimy z nich pożytek.

    Powodzenia w poszukiwaniach. Może emaus?

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście urzędy, szkoły i inne państwowe placówki pełno mają takich "antyków". A fotel w kwiaty jak i ten odnowiony przez was prezentuje się wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Metamorfoza waszego fotela jest niesamowita! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczny fotel! Ja uwielbiam stare radia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niektóre z tych mebli mają swój urok,ale chyba bym nie chciała takiego elementu w domu :) Ale za to Wasz odnowiony fotel jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. haha! mój salon!:) kocham te meble, mam podobne szafki i fotel. mamy też solidny stół w tym klimacie:) mistrzostwo świata. zostały jeszcze po dziadkach. mocne jak nie wiem. w połączeniu z minimalną ilością nowoczesnych przedmiotów - PYCHA.
    love:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach ta moda jest taka przewrotna ;-) Czy to jeśli chodzi o wnętrza, czy o ubrania... To, co kiedyś było szczytem okropieństwa, powraca do łask i staje się hitem ;-) Świetne inspiracje. Ja najbardziej lubię te klimatyczne, choć średnio wygodne, fotele...

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram