piątek, 17 maja 2013

Toruń




 
 "Gotyk na dotyk" - hasło reklamowe Torunia, znanego wszystkim z Kopernika, najpyszniejszych pierników (eh, zapomniałam tym razem kupić ich dla Taty) i pewnej osobistości, o której niektórzy woleliby nie pamiętać ;)
    Wydaje mi się, że nigdy nie wspominałam na blogu o tym, że Toruń był przez kilka dobrych lat moim studenckim miastem. Z perspektywy czasu, muszę przyznać, że nie potrafiłam tego do końca docenić. Mało się ruszałam, mało zwiedzałam, nie słuchałam odgłosów miasta i nie widziałam jego piękna. Owszem, ładne kamieniczki, stary bruk i wąskie uliczki, ale co innego się wtedy liczyło. Dzisiaj jest zupełnie inaczej. Pod wieloma względami, uważam że człowiek na studia powinien iść mając już ponad te 25 lat. Przede wszystkim, może w końcu by wiedział, jakie studia warto faktycznie wybrać ;)

 

Do Torunia przyciągnął nas juwenaliowy koncert Kultu, zespołu który cenię od lat.
Juwenalia w Toruniu bardzo różnią się od tej imprezy np. w Bydgoszczy. Toruń to miasto typowo studnenckie, wokół uczelni toczy się życie, a na każdym kroku spotkać można nie kogo innego jak właśnie żaków. Jest to bardzo wyraźnie dostrzegalne i na pewno tworzy klimat miasta.  
W czasie juwenaliów ulice pełne są przebierańców, zbierających na piwo i inne atrakcje. W Bydgoszczy ten tłum ludzi znika, przytłoczony masą pracowniczą i przemysłową. To nie oznacza, ze studia w Bydgoszczy nie są tak atrakcyjne. Przeciwnie, nie można odmówić chociażby UTP, że jest jedną z najlepszych uczelni, oferującą kierunki przyszłościowe - techniczne i bardzo opłacalne :) Ale wracając do sedna, w związku z tym całym klimatem miast, koncerty podczas juwenaliów trwają w Toruniu dość długo, bo w końcu naród studencki spać nie musi i nie lubi :) W Bydgoszczy zazwyczaj akcje takie odbywają się sprawniej i kończą szybciej, co mi starej i już nie tak rozrywkowej, chyba bardziej odpowiada

  
 
Nie przypominam sobie, by za moich czasów ze ścian budynków spoglądały te urocze figurki aniołków (symbol Torunia, który znajduje się w herbie miasta) rycerzy, kur czy zaczytanych ludków, ale być może zwyczajnie nie zwracałam na to uwagi. Jest to rozbrajający widok :)
warto podkreślić, że co kawałek drogi możemy też napotkać tablice i banery z jakimś trafnym powiedzonkiem wychwalającym Toruń :) Marketing jest tutaj na całkiem wysokim poziomie :)


 
 

    Podczas takich wyjazdów, zamieniam się w strasznego żarłoka - marzę by spróbować wszystkiego, odwiedzić każde miejsca, by później nie było mi żal, że przegapiłam coś dobrego. A jedzenie jest zdecydowanie jedną z najlepszych rzeczy w życiu.
    Na początek kulinarnej drogi, Aśka zaciągnęła nas do nowej restauracji "Kartoflarni". Jak sama nazwa świadczy, podaje się tam dania z ziemniaka i to on jest główną atrakcją miejsca. Znajdzie się tam więc ziemniaki faszerowane, przecieraki, kluski rozmaite, placki ziemniaczane. Krótko mówiąc coś, co szczerze kocham, nie lubiąc przy tym specjalnie tradycyjnego gotowanego ziemniaka :) Samo miejsce znajduje się w piwnicy budynku w samym sercu starówki. Styl wnętrza nie do końca pasował mi do przaśnego ziemniaka, brakowało mi nawiązań do warzywa choćby w postaci jednego jego zdjęcia. Nie czuć było chłopskiej atmosfery, a szkoda. Mimo to, same przecieraki z kapustą, skwarkami i twarogiem były przepyszne :)


Kolejnym miejscem, do którego trafiliśmy, była Pierogarnia Stary Młyn, która oczarowała mnie właściwie wszystkim, zaczynajac od wystroju (typowo wiejski i swojski), przez muzykę (same stare polskie przeboje, na czele z Beatą Kozidrak), po sposób przyniesienia (w koszach, garnkach i naczyniach z kamionki) i podania przepysznych pierogów z pieca. W dodatku, żeby było jeszcze ciekawiej, wnętrze uatrakcyjnia przeszklona dziura w podłodze, przez którą goście mogą podglądać, co dzieje się w kuchni. Trafiliśmy na miejsce w gnieździe bocianim, na które wdrapaliśmy się po drabinie. Ciężko było zwlec się na dół, po tak wspaniałej uczcie :)


Lodziarnia Lenkiewicza może z zewnątrz wygląda trochę niepozornie, jednak zdecydowanie można tam znaleźć prawdziwe przepyszne lody - takie, o których chyba my sami wiemy tylko z opowieści naszych mam i babć :) Ogromne gałki i fantastyczny śmietankowy smak... Żałuję, że Lenkiewicz nie rozszerza swej działalności także na inne miasta. Myślę, że byłby wielką konkurencją dla popularnych miejscówek.




Krótko mówiąc....



« Nowszy post Starszy post »

39 komentarzy

  1. My planujemy odwiedzać Toruń w najbliższe wakacje - od dawna mi się to marzy, bo byłam tam jako mała dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będziesz żałować, tylko nie zapomnij (jak ja) pierników :)

      Usuń
  2. Czy ta knajpka na 10 zdjęciu jest urządzana tak jak Central Perk w Przyjaciołach ? Jeśli tak to musi tam być genialnie! :)
    Kaśka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie. Następnym razem na pewno tam wstąpimy - pomarańczowa kanapa była tym razem zajęta ;)

      Usuń
  3. Po zdjęciach widać, że Toruń ma niesamowity urok i klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o, jak ładnie piszesz o moim kochanym Toruniu :)
    Lenkiewicz oczywiście rządzi! :D chociaż trochę przesadzają z ceną (3,50 za gałkę! no ale, rzeczywiście jest wielgachna)
    co do drugiego zdjęcia - zawsze rozczula mnie, że pod tymi ceglanymi murami ze ślicznymi okiennicami nagle mamy w cetrnum starego gotyckiego Torunia boisko do piłki nożnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :)
      To prawda, boisko jak marzenie :) A takie lody to ja bym chciała jeść codziennie :) nawet na cenę nie marudziłabym, bo są ogromne ;)

      Usuń
  5. Bardzo się cieszę, że spodobał Ci się (znów) Toruń :) Szkoda, że nie wiedziałam, że się wybierasz - pewnie gdzieś tam bym na Ciebie czatowała ;)
    Przepięknie Toruń opisałaś tak BTW :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, takie opnie są szczególnie miłe, bo Wy najlepiej znacie swoje miasto :)

      Usuń
  6. Będę dziś pierwsza :)
    Ja też skończyłam studia w Toruniu na UMK, również nie zwracałam uwagi na to, co rzuca mi się w oczy teraz ... i mimo, że z wyróżnieniem skończyłam te studia, to kierunek nie okazał się zbyt szczęśliwy ... w sensie zainteresowań, jak najbardziej, jednakże na rynku pracy porażka ... ale z drugiej strony, nie wyobrażam sobie 5 lat uczyć czegoś, co mnie kompletnie nie obchodzi ;) skończyłam socjologię ;) pozdrawiam serdecznie i muszę odwiedzić Toruń koniecznie, zwłaszcza Różę i Zen !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba byłabym w stanie przez 5 lat się przemęczyć na studniach, które później dałyby mi fajny zawód. Żałuję, że nie skończyłam architektury, budownictwa czy geodezji :) Męskie zawody są kuszące ;)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. baby you're really nice. lovely shots
    i hope you like my new look

    NEW OUTFIT IN THE BLOG: BEIGE & BLUE KLEIN
    http://showroomdegarde.blogspot.com.es/2013/05/beige-blue-klein.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za przypomnienie, Toruń to piękne miasto !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. A co studiowałaś w Toruniu?

    OdpowiedzUsuń
  10. fantastyczne zakątki!<3
    +piękne zdjęcia:))

    OdpowiedzUsuń
  11. kocha,kocham Toruń,to miasto jest inne od wszystkich:)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie byłam w Toruniu,lecz te zdjęcia zachęcają do zajechania tam! Ładnie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Toruń :) Byłam ta w zeszłe wakacje i chętnie bym tam wróciła :)
    Jedzonko, trzeba przyznać, że jest dobre, mam tam nawet swoją ulubioną pizzerię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne widoki, piękna Polska :)

    OdpowiedzUsuń
  15. to nasze miasto Kochana i zawsze nim będzie!
    najpiękniejsze!
    już czekam na Was ponownie!

    buziam
    Edzik

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja wlasnie z Torunia ucieklam za granice... Zaluje. Teraz tylko tego typu posty oraz TVNowski serial 'Lekarze' przypominaja mi o mojej malej ojczyznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia! :) Jednak Toruń w obiektywie zawsze wygląda wspaniale :) Pozdrawiam z tego miasta! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. TORUŃSKI WIECZÓR SURREALNY ( 2 )

    Wrześniem smutno pochylone głowy
    Wystrojonych róż… dostojnych
    Filigranem koronkowym
    Pójdźmy brzegiem parkowych jeziorek
    Gdzie w ich falach lazur niebios
    W krzywych lustrach zatopiony
    Tam już na nas czeka rubinowy…
    Cherubin… amorek

    Tam ptasim… z zamyślenia
    Świergotem zbudzona
    Sędziwa staruszka
    Siwa czyjaś matka…
    Dobroduszna kobieta
    Z chustą na ramionach
    Wypełzła zdumiona
    Gdy przez ogród pełen jesieni
    Herbacianych, zżółkłych róż
    Idziemy w barw karnawał
    Sobą otuleni

    W przydługich szalikach
    Wiszących jak tiule
    Po toruńskiej ziemi
    Po starych chodnikach
    Śladem astronoma
    Kanonika drogą
    Uliczkami Kopernika
    Śledząc Mikołaja zwariowane kule

    W ten pachnący tak jesiennie
    Pastelą bajkową
    Wielobarwny wieczór surrealny
    Spogląda na nas Toruń
    Szronem lukrowany
    Strojny w parki bursztynowe
    Mglistym świateł latarń splotem
    I ścieżkami tkane
    Nad nim i nad nami niebo malinowe
    I chmury wiecznie… mlecznie złote

    Choć uliczne światło zgasło
    To rozpromieniało…
    Oniemiałą…
    W zachwycie zrodzoną gwiazdą
    Jak diament szalony rozbłysłą
    W witraże pastelowe malowane
    Piękne Stare Miasto
    Nad Wisłą

    OdpowiedzUsuń
  19. KOPIERNIKOWY TO… TORUŃSKI WIECZÓR SURREALNY ( 1 )
    W pastelowo malowane witraże
    Parki… skwery, drzewa
    Łagodne pagórki
    I przyjazne twarze
    Na daszki miedziane
    Zamilkłe w jesiennym uśmiechu
    Słońce blask rozlewa

    Kocham wspólne z tobą
    Jak tamtej jesieni
    Przedwieczorną porą
    W sepii spacery bez słowa
    Kiedy gwiazda złocista
    Jak nabrzmiała pierś
    Samorodek złota wielkiej pomarańczy
    Barwą wrześniowo majową
    Tarczę pękatą wyiskrza
    Pod batutą dyrygenta tańczy
    Misterium Heliomistrza

    Gdy wędrowiec… Księżyc
    Niza pereł sznury
    Rosy brylantowej figlikami
    Kiedy gwiazdy migotliwie
    Czarują iskrami
    Cudami…
    Kosmosurrealnej…
    Uniwersum natury

    Widzisz…?
    Nieznana nam ścieżka
    Z liśćmi pod nogami
    Poezji… kruchej porcelany
    Słyszysz…?
    Wszystko nam się ziści
    Anielskimi nad głowami, głosy

    Czujesz…?
    Ciepły wiatr zaplata
    Rdzę pożółkłych liści
    W jesiennych traw włosy
    Pajęczych nici babiego lata
    Szczerym pozłoconych złotem…
    Spójrz na róże herbaciane za płotem

    OdpowiedzUsuń
  20. przepiękne zdjęcia :)byłam w Toruniu raz i bardzo chętnie bym tam pojechała ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie byłam w Toruniu..a szkoda:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja kończyłam studia wcześniej od Ciebie, również w Toruniu, i zapewniam Cię, że te aniołki już tam były ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. przepiękne miasto szkoda że dla mnie to prawie drugi koniec polski bo chętnie przeszłabym się tymi cudnymi uliczkami

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem rodowitą torunianką do tego stopnia zakochaną w swoim mieście, że po trzech latach mieszkania w Poznaniu tęsknota nakazała mi powrót. Piękne zdjęcia :) miło patrzeć na swoje miasto Twoimi zachwyconymi oczami. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładne zdjęcia, wybieram się tam na wakacje. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Klimat po prostu jest genialny. Nie moge powiedziec NIC WIECEJ :) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Byłam i zachwyciło mnie to miasto, przepiękna, niesamowicie klimatyczne starówka :). Szkoda, że mam tak daleko, bo chętnie wybrałabym się tam ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. mogłabyś zdradzić miejscówkę tzn chociażby ulicę gdzie było zrobione zdjęcie 10(czerwone drzwi)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja niedługo wybieram się do rodzinnego Włocławka i muszę koniecznie skoczyć do Torunia - narobiłaś mi smaka! Świetnie się czytało i oglądało - piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam, Ruda Frela

    OdpowiedzUsuń
  30. Torun jest przecudny, bylam i o niczym bardziej nie marze jak tylko tam wrocic:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Super!!! Toruń to świetne miasto, a z kulinarnych toruńskich podroży polecam Piątą klepkę i tartuffo :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zgadzam się z Tobą na temat Torunia i Bydgoszczy. Nic więcej bym tutaj nie dodała;)
    Chociaż lubię Bydgoszcz i nauczyłam się tu żyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bydgoszcz też ma swoje plusy, staje się coraz piękniejsza :) Wyspa Młyńska z roku na rok coraz bardziej przyciąga. Myślęcinek też jest świetny, bardzo zielony :) Opera Nova to po prostu bajka :) Słyszałam też o kilku ciekawych muzeach, muszę się tam wybrać. Zwłaszcza interesuje mnie jakieś dotyczące II wojny światowej, podobno jest ciekawe :)

      Usuń

Popularne Posty

Instagram