sobota, 22 czerwca 2013

Słoneczne dni



 

Jestem ciekawa, czy są tu jeszcze osoby, które śledzą mojego bloga od dłuższego czasu, no powiedzmy, że prawie od początku?  Jeśli tak (i jest to w ogóle możliwe ;)), to na pewno pamiętają moje dawne upodobanie do bardzo wysokich obcasów. Moja tamtejsza kolekcja szpilek przyprawiała nie jedną odwiedzającą mnie osobę o prawdziwy zawrót głowy. Teraz wystarczyłoby mi w szafie praktycznie kilka klasycznych i ulubionych par. Zdecydowanie lepiej czuję się w płaskim obuwiu - swobodniej, a przede wszystkim wygodniej. W dodatku uważam, że tego typu buty potrafią być czasem dużo ciekawsze niż niebotyczne szpilki. Skórzane mokasyny były na mojej liście już od bardzo dawna, jednak jakoś do tej pory nie mogłam znaleźć wystarczająco miękkich i mocno zdobionych o frędzle i marszczenia. Te są idealne.

Podczas ostatnich wysokich temperatur, odkryłam, że nie za wiele rzeczy mam w szafie typowo letnich i nadających się na tego typu pogodę. Zastanawiałam się nawet, jak to możliwe. A jednak... Przypomnijcie sobie zeszłoroczne lato - było umiarkowanie ciepło i tak naprawdę nie potrzebowałam robić specjalnych zakupów. Mimo że na wyprzedaży nie znalazłam na razie zbyt wiele dla siebie, to nadal mnie ta skromna zawartość szafy nie martwi - liczy się się jedno, a ja lubię czuć takie lato. Za mało mamy słonecznych dni.

 

 
 
photos by Adam

  jeans - TopSecret,          shirt - no name,        shoes - zara%,         bag - cropp,        sunglasses -

Chloé ,    bracelet - h&m

« Nowszy post Starszy post »

48 komentarzy

  1. opowiedz, jak schudłaś? wyglądasz bosko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Nie będę ukrywać, że ciężką pracą, zwłaszcza na początku dużo ćwiczyłam. Ale tak naprawdę najważniejsze było to, że zmieniłam dietę i styl życia, Wyszło na plus, nie wiem jak kiedyś lenistwo mogło bardziej mnie pociągać.
      Posiłki - stałe bez podjadania i ruch na świeżym powietrzu - trzeba być cierpliwym, ale działa i to chyba trwale :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. taka z Ciebie kruszynka się zrobiła :) ile wazysz jak mozna wiedziec ? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, po wakacyjnych smakołykach to chyba będzie wręcz przeciwnie ;) Ostatnio nie wchodzę na wagę, bo nie mam ;) Ale było jakoś trochę ponad 50 kg.

      Usuń
  3. Jestem zadziwiona sama sobą, ale i u mnie pojawia się coraz więcej butów bez obcasów. Kiedyś nie wyobrażałam sobie wyjść z domu w balerinkach...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem jedną z tych śledzących od początku, ale nigdy się nie odzywałam ;) Pamiętam czarne włosy i zestawy wklejane jeszcze na wizażu ;) Jestem zachwycona Twoją przemianą przez te kilka lat. A poza tym w tym tłumie blogerek wydajesz mi się jedną z tych najsympatyczniejszych :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłasza się wierna fanka Twojego bloga :)
    Ciekawi mnie twoja nowa fryzura. Mam podobną długość włosów i zastanawiam się jak je układasz uzyskując taki efekt jak na w/w zdjęciach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ostatnio kombinuję, bo ta dziwaczna długość potrafi wykończyć. Sama na pewno wiesz :)
      Wcześniej nosiłam przedziałek na środku, ale tutaj akurat podczas suszenia przerzuciłam część włosów na jedną stronę i suszyłam w górę i do tyłu głowy :)

      Usuń
  6. Ten strój świetnie pasuje do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam szpile, pamiętam. Ale zdecydowanie wolę Cię w takim wydaniu! Mokasyny są świetne :)
    Ruda Frela

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiernie tu zaglądam i podziwiam twoje kompinacje i zariacje domowe a i ostatnio domowe :) Wlosy ściełam razem z tobą i teraz też zapuszczam tak jak ty, widzę, że fryzurka uległa zmianie i kolorek jaśniejszy- wyglądasz świetnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) To musimy się trzymać dzielnie razem w tym zapuszczaniu, to motywuje :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. właśnie miałam napisać, że świetny kolor :) aczkolwiek tak ślicznie było Ci w rudym... może powrócisz do niego w jakimś odświeżonym odcieniu? :) mokasyny super, sama takich szukam, ale jeszcze nie znalazłam ideału :)

      Usuń
    3. Ja bardzo lubię zmiany i wcale nie wykluczam, że kiedyś znowu powrócę do rudego. Teraz jednak wolę być nieco bardziej naturalna, niech włosy trochę odpoczną :)

      Usuń
  9. ja pamiętam Ciebie z początków twojego bloga i fakt uwielbiałaś wysokie obcasy ;P ja od zawsze jestem fanką płaskich butów i tak chyba zostanie, zwłaszcza, że nie chciałabym wyglądać jak drabina ;)
    wyglądasz ślicznie :) jak zawsze się z Tobą zgadzam i utożsamiam... mamy stanowczo zbyt mało dni ze słońcem, więc trzeba korzystać ;) a brak ubrań letnich w szafie to także przypadłość, która mi się zdarzyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zuza, w jakiej cenie te moksayny? bo są po prostu idealne! i skórzane, porządne, cudowne wręcz ;-)
    ps. cudownie wyglądasz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po przecenie 149 zł, także fajna cena jak na skórzane buty :)

      Usuń
  11. świetne mokasynki, popieram twierdzenie, że nie zawsze szpilki muszą robić wrażenie ...., u mnie komfort i wygoda jednak wygrywa i tym samym płaskie, zgrabne butki.

    Mam pytanie, czy robiłaś zakupy on line w Zarze, bo mam dylemat czy można płacić tam przelewem czy jedynie kartą kredytową (której niestety nie mam ... :(??? Z góry dziękuję za pomoc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płaciłam kartą kredytową. Chyba jest jeszcze opcja Paypal, załóż tam konto - będzie łatwiej :)

      Usuń
  12. Ja też śledzę Cię od niemalże samego początku. Co prawda mnie odpowiadały Twoje dawne zestawy, bo sama uwielbiam szpilki i doskonale pamiętam Twoją przepastną kolekcję zarówno ciuchów, jak i butów :) Ale jeszcze bardziej doceniam zmianę Twojego podejścia do mody i ciuchów - mniej, a konkretniej i zdecydowanie w Twoim stylu! Oby tak dalej! :)
    Pozdrawiam
    Gosia www.ontheotherhand.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, strasznie mi miło. Pozdrawiam również

      Usuń
  13. Nie wiem, czy od początku, ale na pewno od paru lat, pamiętam czarne włosy, szpile.... Zawsze mi się podobało to co masz na sobie, jak wyglądasz i to co piszesz. Wydajesz się być miłą i ciekawą osobą. W każdym razie zawsze się cieszę jak widzę Twój nowy wpis:-) Dzisiejszy strój super! Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Gosiu, bardzo się cieszę i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  14. Bardzo fajna codzienna, luzna stylizacja. Wyglądasz przepięknie:) świetne fotki!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wyglądasz. Mokasyny cudne, też na takie poluję- już wiem gdzie szukać :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za wszystkie komentarze, bardzo mi miło, że znalazło się tyle osób, które są ze mną tutaj od tak dawna :) Dziękuję Wam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jestem taką osobą ;), jeszcze pamiętam twoje ciemne włosy :) a co do kolekcji butów na wysokim obcasie to mnie wcale nie kręciło się w głowie bo sama miałam do niedawna tyle, że mogłabym otworzyć mini butik ;D - i podobnie jak ty - mam tą fazę za sobą i....jestem teraz dużo bardziej zadowolona z mojej garderoby niż przedtem!!! Moja obecna kolekcja to 30% poprzedniego stanu :DDD i wreszcie mam w czym chodzić - o dziwo!!! Mój styl również nieco ewoluował i muszę przyznać, że to chyba całkiem normalne etapy "dojrzewania" kobiety ;)
    Oliwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba masz rację, z czasem zmieniają się priorytety :) Też się ciesze, że mam mniej w szafie :)

      Usuń
  18. Hej :) Ja również śledzę Ciebie od początku. Pamiętam jeszcze Twoje stylizacje na wizażu: szpilki, sukienki, czarne włoski. Uważam, że najważniejsze to żyć zgodnie z własną naturą, a skoro takie zmiany wizerunku są Ci potrzebne, to zmieniaj się, jak tylko chcesz! Jeśli mam być szczera, to nawet wolę Ciebie w obecnym wydaniu :) Nie ukrywam, że jesteś dla mnie ogromną inspiracją!
    Pozdrawiam ciepło,
    Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, Kasiu i bardzo Ci dziękuję za opinię :)

      Usuń
  19. Zuza pamiętam Twoje początki! Od zawsze Cię odwiedzam i inspiruję się:*
    butki są świetne i aż widać jak bardzo wygodne!

    OdpowiedzUsuń
  20. oj taaa, pamiętam te Twoje szpile... zawsze Cię podziwiałam, że potrafiłaś w nich ustać, a co dopiero chodzić :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też tutaj jestem od początku.
    Tęsknię trochę za Twoimi rudymi włosami, ale ta fryzurka też jest fajna.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ zazdrość Kochana, te mokasyny prezentują się wyśmienicie:) wyglądasz wspaniale:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Zuzia ja też jestem z Tobą od początku, pamiętam Twoje wizażowe outfity w wątku my style diary :) pamiętam czarne dłuższe włosy, styl retro, spódnicę Numph z wysokim stanem, bluzki w kokardki itd :) ach co to były za czasy, wydaje się jakby to było wieki temu ;) bardzo mi się podoba jak ewoluje Twój styl i że przy tym cały czas jesteś sobą, jesteś szczera i prawdziwa, nikogo nie udajesz a Twoja metamorfoza związana z pozbyciem się zbędnych kg motywuje mnie jak mało co by też o siebie zadbać :) dziękuję, że jesteś i mam nadzieję, że zawsze będziesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak mi miło :) Dziękuję :*
      Też z sentymentem wspominam tamte zdjęcia, a jak sobie przypomnę zamazywanie twarzy na zdjęciach... haha
      I fakt, urocze były te kokardki, spódnice. Pozdrowienia

      Usuń
  24. też jestem od początku!
    i nie przestałam uwielbiać, nadal jesteś jedną z moich ulubionych blogerek - autentyczna przez zmiany (przecież wszyscy je przechodzimy), i choć teraz Twój styl jest mi chyba bliższy, to nie zmienia faktu, że dawniej również z zafascynowaniem przeglądałam Twoje posty. ale co najważniejsze, bardzo lubię lekkość z jaką piszesz. :-)
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  25. ja również śledzę od bardzo dawna i zawsze jestem zachwycona:) zarówno wnętrzami, stylizacjami jak i zdjęciami:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kurcze, ja niestety nie jestem Kochana z Tobą od początku, ale systematycznie ogarniam stare posty, więc myślę, że spokojnie poznam wszystkie Twoje sekrety! Też mi brakuje słonecznych dni i.. takich fajnych, płaskich butów. :) Jak zwykle cudownie! :*

    OdpowiedzUsuń
  27. mokasyny idealne ♥ sama szukam podobnych

    OdpowiedzUsuń
  28. Dołączę do chórku śledzących od początku. Jestem cichym przeglądaczem, bo w sumie wszystko mi się u Ciebie podoba - to pierwsza opcja - albo są takie zestawy, których bym nie założyła, ale na Tobie wyglądają super. :) Ubranko na zdjęciach powyżej mogłabym Ci ukraść, ale chyba nosimy inny rozmiar ;).

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram