poniedziałek, 30 września 2013

Feel green - rośliny w domu


 
Powoli zbliża się szarobura jesień (a może już właśnie nadeszła?) i to, co cieszyło mnie w ogrodzie oraz na balkonie trzeba będzie pożegnać - okryć i zabezpieczyć na zimę. Zieleni, a z czasem i barw, będzie coraz mniej dookoła... Nie, nie mam zamiaru wprowadzać tutaj mrocznego i nieprzyjemnego nastroju, bez obaw :) Chcę Wam po prostu opowiedzieć o tym, co ostatnio zaprząta nam myśli, a właściwie co głownie zaprząta myśli Adama :) Tematem posta jest dziś zieleń w domu. Zapiszcie na tablicy, bo to temat bardzo istotny ;)

Przyznam Wam szczerze, że niestety nie mamy teraz zbyt wielu roślinek w naszym mieszkaniu. Owszem, regularnie kupuję cięte kwiaty do wazonu w sypialni (aktualnie mam tam 5 wspaniałych kapustek ozdobnych, które wyglądają jak prawdziwe róże i podobno są bardzo wytrzymałe - zobaczcie TUTAJ) oraz mam 2 małe kwiaty doniczkowe na parapecie w kuchni. To wszystko. Powodem są dwa, już nie takie małe, psotniki, które strasznie uprzykrzają roślinne życie. Kwiaty z wazonów w tempie ekspresowym są powyciągane i w równych rządkach poukładane na podłogach i fotelach. Zielone listki i różowe kwiaty azalii kuszą kocie pyski, a nas okrutnie stresuje ciągłe bieganie z mopem czy miotłą, ehh. W tym sezonie jednak nie dajemy za wygraną i mamy zamiar zaopatrzyć się w kilka ciekawych i uszczęśliwiających roślinek, które jak widać na poniższych zdjęciach, potrafią ożywić każde wnętrze i są świetnym stylowym dodatkiem dla domu :)

  
 
 photos - decophotoblog.blogspot.com
« Nowszy post Starszy post »

16 komentarzy

  1. U mnie własnie pojawiły się pierwsze kwiaty w doniczkach:)
    I dom wygląda od razu przytulniej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kwiat i innowacyjna doniczka potrafią odmienić wnętrze i nadać mu niecodziennego klimatu. Z niecierpliwością czekam na post, w którym pokażesz Wasze "nowe, zielone dzieci" o ile taki będzie w planach:)
    Całusy, Misha

    OdpowiedzUsuń
  3. My mamy jednego zjadacza roślinek. Zawsze jak widzę gdzieś zdjęcie mieszkania, w którym widać kota i rośliny myślę: "O!!! tej na pewno koty nie jedzą!" Kupuję ją i szybko przekonuję się, że nie miałam racji. Jednak udało nam się znaleźć kompromis - kot ma swoją trawę i papirus, a my kilka innych zielonych roślinek, które czasami wydają mu się mniej interesujące niż, te które zjadać może. Storczyki są jednak fantastyczną zabawką ;) Czy Wy kupując kwiaty, myślicie o tym, czy nie są one trujące dla kotów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest pomysł! dzięki :) Może w końcu zostawią w spokoju moje kwiaty, chociaż powiem szczerze, że nie chce mi się wierzyć ;)
      Tak, oczywiście, zawsze wybieram tylko te bezpieczne rośliny, sprawdzam 10 razy, pytam, upewniam się :) To jednak najważniejsze, bo kochamy te nasze sierściuchy :)

      Usuń
  4. WOW! Dziewczyno! Jesteś najlepiej ubierającą się blogerką jaką dane mi było czytać i oglądac. Masz styl i to czego brakuje innym, klasę i wyczucie smaku. Również jeśli chodzi o wystrój wnętrz. Ja co prawda o modzie nie piszę, choć ją bardzo lubię (robię na drutach kominy :) ), ale o muzyce (http://terazsoul.blogspot.com/) i trochę o wszystkim i o niczym (http://stary-kawaler.blogspot.com/). Twój blog dodaję do śledzonych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To strasznie miłe, dziękuję :) Kominy? Super, jestem pod wrażeniem. Sama bardzo lubię robić na drutach, relaks :)
      Pozdrawiam i zapraszam, chętnie odwiedzę i Twoje blogi :)

      Usuń
  5. gdzie można dostać takie ślicznotki? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, chyba w wielu miejscach z roślinami. Dobre ceny mają w Ikei :)

      Usuń
  6. Znam skądś Twój 'problem'. Sama jestem właścicielką dwóch psotników, dzięki jednej kotce pozbyłam się połowy kwiatów kiedy była mała, drugiej na punkcie kwiatów odbija cały czas!
    Drobne, ładne, zielone listki to to, co kochają najbardziej! :)
    Polecam storczyki, koty, przynajmniej moje, nie interesują się nimi za bardzo, a kolorowe kwiatki gonią po parapecie, jak już zwiędną i odpadną.
    Polecam również kaktusy, ale raczej w miejscach nie dostępnych dla kota jak np. wysokie półki, moje niestety potrafią obgryźć 3 cm kolce ;)
    Doskonałym pomysłem na kwiaty są 'szklarnie'. Polecam szklarnie 'Socker' z IKEA, za 49zł, pięknie wygląda w kuchni z ziołami, czy też w pokoju z roślinami z tego samego gatunku i wymogów pielęgnacyjnych, śliczną, mała szklarenkę ( nie ukrywam, ale ta z Ikei może się wydać zbyt duża i akwariowa :) ) widziałam ostatnio w home&you
    Pozdrawiam,
    Einhorm! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za ten pomysł, taka szklarnia wyglądałaby świetnie u nas. Nie wpadłam na to, a to wygląda super :) Musiałabym tylko jakoś pomyśleć nad jej ustawieniem, żeby mi jej nie potłukły ;)

      Usuń
  7. tak to już jest z kotami pod dachem, u mnie są dwa i niektóre rośliny mają z nimi ciężkie życie ..., tak na przykład moja trawa cytrynowa, którą musiałam usunąć z pola rażenia, bo by w ogóle nie przetrwała. Są też kwiatki, które ich w ogóle nie ruszają, np. storczyki, fikusy. No i kolejna sprawa to doniczki, jeśli kwiatek przetrwa, to doniczki potłuczone, bo przecież jakiś ptak leciał akurat za oknem :)

    Może kocimiętka w jakiejś szerokiej doniczce to rozwiązanie, choć jakby się w niej turlały, to i bałagan niewiele mniejszy. Są tez zabawki z suszoną kocimiętką, ale jakoś też nie próbowałam. Podejrzewam, że frajdę kociaki by miały, bo ten zapach na nie działa jak diabli :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tak samo jak Ty..:D im zimniej na dworze tym bardziej ja chcę zatrzymać zieleń i zastanawiam się nad kupnem nowego kwiatka do miszkania :). Wczoraj przyniosłam piękny wrzos, nie mogłam się powstrzymać :D.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniale:*:* super blog
    ★ ★ ★ ★
    pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne inspiracje i do tego koty! Ja co prawdą po taniości, ale też ostatnio wzbogaciłam dom o kilka akcentów : )) Jeszcze mi tylko kociaka brakuje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne zdjęcia, podobają mi się te wnętrza :) Rośliny to bardzo ważny element w domu, ale trzeba mieć czas, żeby dobrze je pielęgnować :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram