środa, 23 października 2013

Jesień


 

Wielkie przestrzenie barw, te szmery, jak pogaduszki w koronach drzew i wesoły taniec klonów, dębów i topoli. Coś, co zdecydowanie ma nam osłodzić szarość burość i smutaśność, nadeszło i wcale nie przeraża. Taka jesień bawi i cieszy nawet mnie. Nie cierpię jesieni, ale to niecierpienie zaczyna się chyba pod koniec listopada. Więc teraz chodzę po parkach i wyglądam ludzi. Hej, gdzie się podzialiście? Zaszyliście się już w domowych pieleszach, gdy tu dookoła jest zdecydowanie przytulniej i czulej, mgliście i  romantycznie. To teraz zakochani powinni chodzić za rękę do parku, prawda? Powiedzcie, że się ze mną zgadzacie :)

Zapraszam na mojego INSTAGRAMA    Klik
 
 
photos by Adam 
       coat - zara, old colection            dress- PULPA,        shoes - Mango,      bag - zara,      bracelet,necklace - Mokave
« Nowszy post Starszy post »

39 komentarzy

  1. Zgadzam się w zupełności i jakoś wyszło, że też opisuję to dzisiaj na moim blogu. Nie lubię jesieni, ale spacery po parku i lesie pełnych kolorowych liści naprawdę mogą poprawić humor i pozwolić na odprężenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Taką jesień to ja lubię :-)

      Usuń
  2. Ehh brakuje mi Twoich ognistych włosów...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej! Twoje włosy coraz dłuższe i wyglądasz pięknie :) Jesień nas rozpieszcza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Tobą całkowicie :) Twojego bloga czytam gdzieś od ponad 3 lat i muszę stwierdzić, że fakt brakuje mi troszkę Twoich pięknych rudych włosów, ale z drugiej strony cudownie dojrzałaś. Nie wiem jak to inaczej nazwać, z sympatycznej dziewczyny stałaś się jeszcze sympatyczniejszą kobietą :) Jedno jest pewne, małżeństwo Ci służy ;)
    Pozdrawiam,
    Dagmara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, strasznie się cieszę :) Mi też czasem brakuje rudych włosów, ale to częste farbowanie nie służyło im za bardzo.
      Pozdrawiam Cię serdecznie :)

      Usuń
  5. baaaardzo Ci pasuję ten płaszczyk z Zary! :)) w ogóle - bardzo ładna i spójna stylizacja! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. portret z profilu jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wyglądasz, a co do jesieni to zgadzam się z Tobą :) Zawsze uważałam, ze to jesień, a nie wiosna, czy lato jest czasem miłości i zakochiwania się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Baaaaardzo przyjemnie się czyta i ogląda Twoje wpisy:) Nie da się z Tobą nie zgodzić:)
    Pozdrawiam, mishamel.com

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowne zdjecia! piekny masz plaszcz!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko wokół kolorowe, tylko Twój zestaw taki szary, jesienny :) Ale mimo to, podoba mi się bardzo - klasycznie i przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkowicie inna "TY", ale jakże piękna i zaryzykuje stwierdzenie "dostojna", uwielbiałam Cię w rudościach, ale w takim wydaniu, choć wydawałoby się to niemożliwe, jest jeszcze lepiej...
    Ps. Jak nosi się kreacja od Pani Marty, mam na nią ochotę, z tym, że ja jestem małym skrzatem 158, i nie wiem czy się w niej odnajdę....Cieplutko pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      Oj, rozumiem, bo ja mam niewiele więcej, lubię taką długość :) Ale zawsze możesz napisac do Marty i Ona Ci zrobi inną długość na pewno, bez problemu :) pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  12. Świetnie wyglądasz w tym płaszczu!
    A pod nostalgia jesieni podpisuję się obiema rekami:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana wygladasz wspaniale, cale zestawienie bardzo bardzo mi się podoba!!
    ♡ pozdrawiam:*
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  14. Płaszczyk jest the best. To jeden z twoich najlepszych zestawów! Buziaki, zapraszam do mnie na nowy wpis ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolejna udana stylizacja...Zuza gdzie podział się Twój usmiech?! Razem ze stopniowa zmianą koloru włosów (a może to coś innego, nie wiem) powoli zaczął znikać twój uroczy uśmiech, strasznie spoważniałaś i tak wjeje chłodem z tego bloga teraz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, też to zauważyłam :) Postaram się bardziej. Nie oznacza to, że teraz mniej sie śmieję, po prostu jakoś przy wyborze zdjęć, te wydawały się lepsze :) Na dowód na to, ze nie mam zawsze takiej srogiej miny:
      http://instagram.com/p/f0cIUUnDJL/
      pozdrawiam i dziękuję :)

      Usuń
  16. Kocham jesień za: kolory, za mgły i za romantyzm własnie! Kocham jesień tak gdzieś do 30/31 (do helloween'u) października bo potem zaczyna się słota a kończy złota ;)...a żeby jeszcze mocniej "doświadczyć" jesieni w Polsce polecam weekendowe wypady w Beskid Bielsko-Żywiecki no jest cudnie o tej porze roku :), niewiarygodne ile odcieni koloru żółtego i czerwonego jest w przyrodzie! Tak można naładować baterie na zimę że hej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi cudownie, mam nadzieję, że będę miała kiedyś okazję tam być :)

      Usuń
  17. Tak, tak, tak, zgadzam się po stokroć! Złota polska jesień jest wspaniała - spacery, zapachy, przymglone i miękkie światło... We Francji nie jest tak klimatycznie.

    Wyglądasz fantastycznie, wszystko jest niby proste, ale tworzy fajną, niebanalną całość:)

    OdpowiedzUsuń
  18. pięknie! piękne zdjęcia czasem ta jesień może nas zachwycić i zaskoczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już widzę jak będzie pięknie gdy kitka podrośnie... ślicznie

    OdpowiedzUsuń
  20. oczywiście, że się z Toba zgadzam :))
    jesień jest taka piękna!!!
    Masz niesamowitą sukienkę i płaszcz!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Klasa sama w sobie :) Ponadczasowa czerń, która pasuje do wszystkiego :) Płaszczyk jest mega! :)Gorąco pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie wyglądasz.
    Bardzo ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Naprawdę elegancki płaszcz!
    Pozdrawiam:
    http://becomewoman.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. jesteś piękna!

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram