środa, 11 grudnia 2013

Mustache Yard Sale - modowe targi w Warszawie


Ostatni weekend obfitował w ciekawe modowe wydarzenia. W sobotę i niedzielę na Zamku Królewskim w Warszawie odbywał się HUSH Warsaw, natomiast w niedzielę w Pałacu Kultury targi Mustache Yard Sale. Rzadko wybieramy się z Adamem do stolicy na modowe wydarzenia, dodatkowo ten weekend nie zapowiadał się zbyt przyjaźnie pogodowo, więc cały wypad stał pod znakiem zapytania do ostatniej chwili. Od dłuższego już czasu bardzo chciałam na żywo zobaczyć, jak wygląda taka impreza, poznać nowe marki, obejrzeć dokładnie ubrania, które do tej pory widziałam tylko w internecie. Mustache przyciągnęło mnie także sporą liczbą wystawców wnętrzarskich - można było zobaczyć ciekawe dodatki do domu, takie jak meble, lampy, pufy i poduszki oraz wyjątkowe rysunki i obrazy.

 
Nie pozostawia wątpliwości fakt, że warto wybrać się na takie wydarzenie, zwłaszcza jeśli nie jesteście przekonani do zakupów on line, a tym bardziej do zaufania młodym polskim markom. Takie targi są momentem idealnym, żeby się przekonać, bo przekonacie się na pewno. Ciekawe projekty, niebanalne rozwiązania, często naprawdę świetna jakość za dobrą cenę potrafią uzależnić. Tak, możecie do woli oglądać, dotykać i przymierzać wszystko, co wpadnie Wam w oko. 
Ogromnym plusem takiej imprezy jest możliwość spotkania z projektantami i porozmawiania na temat projektów, sposobu ich wykonywania i wykorzystywanych materiałów. W wielu przypadkach okazują się to być naprawdę przesympatyczni i głodni rozmowy ludzie. Bardzo się cieszę, bo miałam w końcu okazję spotkać się  z Zuzą - blogową 'zuzolińską' i organizatorką innych modowych targów Misz- Masz (12 grudnia macie okazję w nich uczestniczyć), a także z przesympatyczną i ciągle uśmiechniętą Martą Maruszczyk - PULPA, autorką mojej ulubionej słynnej już siwej sukienki - jej cała kolekcja na żywo prezentowała się fantastycznie. Podczas targów spotkałam także (i nareszcie) uroczą Natalię Siebułę. Jakież było moje zdziwienie, gdy odkryłam, że za niezwykle dojrzałymi i kobiecymi projektami stoi tak młodziutka, bo 23-letnia i skromna osoba. Ileż to ona jeszcze zdziała w tej branży!
Żałowałam, że nie wszyscy projektanci pojawili się na targach i w ich zastępstwie, projekty zachwalały inne osoby. Długo szukałam stoiska MAKO Bags, gdyż przyjechałam z konkretnym celem zakupu wymarzonej torebki. Niestety na miejscu nie spotkałam żadnej z projektantek, bo pewnie One najlepiej zaprezentowałyby swój towar, a tak zostałam nieco wystraszona i zniechęcona. A szkoda, bo torebki są naprawdę piękne.
W trakcie targów można było wybrać się na 'uniwersytet MUSTACHE', gdzie na temat mody rozprawiali Andrzej Brzózka, Adam Przywara, Piotr Zachara i goście. Strasznie żałuję, że nie trafiłam na te wykłady. Jeśli, ktoś był to chętnie przeczytam opinie :)

 

 PULPA :)
Dużym plusem targów były też promocyjne ceny wielu produktów, a także możliwość negocjacji. Praktycznie na każdym stoisku można było zakupić coś w okazyjnej cenie, co było świetną okazją by nabyć prezenty świąteczne nie tylko dla bliskich, ale i dla siebie.
Ilość wystawców była tak ogromna (blisko 400), że ich stanowiska ciasno poupychano koło siebie. Odniosłam wrażenie, że w niektórych miejscach nie zmieściłby się już nawet jeden mały wieszak. W związku z tym, trudno było liczyć na komfortowe przymierzanie, zwłaszcza, gdy ilość kupujących się zwiększała. Z samych targów wyszłam dość zawiedziona zakupami, a raczej brakiem własnego zorganizowania. Naprawdę wiele ubrań przykuło moją uwagę, jednak powrót na dane stoisko, zwłaszcza w późniejszych godzinach, był trudny. Po drodze zapominałam, co i gdzie chciałam koniecznie zobaczyć, a tłum ludzi zniechęcał mnie przed poszukiwaniami. Następnym razem chyba będę musiała wyposażyć się w notatnik ;)
 
Piękna i delikatna bielizna od POR FAVOR i Rilke
 
 
Wybierając się na tego typu wydarzenie trzeba się liczyć z takimi niedogodnościami jak spory tłok, dlatego warto wstać wcześniej i ustawić się w kolejce już od momentu otwarcia oraz śledzić akcję na facebooku. Nam, w ten sposób, udało się wejść nawet godzinę szybciej do środka i w spokoju przespacerować się korytarzami Pałacu Kultury. Czuliśmy się nawet dość nieswojo, pośród dopiero rozpakowującymi się, w gorączce, stoiskami. Im później, tym  gorzej - po południu unosiliśmy się już falą ze wzbierającym tłumem, trudno na niektórych stoiskach było cokolwiek przymierzyć bez przepychanek.
Mimo, że na wejściu można było odebrać mapkę, to i tak trudno było się zorientować i odnaleźć szybko stanowisko upatrzonego projektanta. Sektory oznaczone były kolorami na mapie, brakowało mi oznaczeń poszczególnych sal w realu (kolorem czy choćby literą/cyfrą) i nie dziwię się, że niektórzy mieli problem trafić nawet na to drugie piętro ;)


Gdybym była mamą, na pewno nie odpuściłabym działu dla malucha. Nie musiałam spędzić tam wiele czasu, by przekonać się, jak fantastycznie mogą wyglądać nasze dzieciaki :)

 
FUN IN DESIGN - jeśli lubicie indywidualne projekty, tu możecie zaprojektować swoje buty
Ręcznie wykonywane zegarki z drewna dębowego, są lekkie jak piórko i bardzo wytrzymałe :)

Niezwykła porcelana KALVA

Aga Prus projektuje, a Tata wykonuje - duet idealny, a buty jak marzenie :)

Tupatrz Wzorcownia, krzesło miś, cena w granicach 1000 zł

Genialne torebki od MAKO Bags

Urocze zwierzaki od For.Rest

 
IN.NA - przesympatyczna projektantka opowiedziała mi sporo na temat swoich projektów. Polecam obejrzeć zdjęcia przepięknej modelki Honoraty <3>
« Nowszy post Starszy post »

24 komentarze

  1. Strasznie żałuje, że nie mieszkam w Warszawie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mieszkam, kawał drogi mam do stolicy :)

      Usuń
  2. Aj,ta siwa sukienka z kieszeniami i siwa bluzka/bluza ze złotym suwakiem-cud miód i orzeszki :) Kubki wszelakie uwielbiam i nawet zaczęłam sama je malować :))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zuzka, musisz kiedyś koniecznie wybrać się na Bread&Butter do Berlina, jestem przekonana, że Ci się spodoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też miałam się wybrać na to wydarzenie, ale szybko przypomniałam sobie jak było tam pół roku temu. Tłok i to całe zamieszanie to zupełnie nie moja bajka, chociaż rzeczywiście rzeczy były ciekawe. O wiele bardziej lubię podobne eventy, tyle, że z jedzeniem w tle:D teraz wybieram się na Urban Market :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Na szczęście w Krakowie coraz więcej takich targów :) Uwielbiam je odwiedzać! Chociaż czasami szczęka mi opada, jak jakiś twórca wyskoczy z gigantyczną ceną.

    OdpowiedzUsuń
  6. W większości te same stoiska i rzeczy wzbudziły też moje zainteresowanie, ale nic zupełnie nie kupiłam. Byłam koło 15 i tłok mnie przytłoczył. Szybko uciekłam. Ale torebka z mako już zamówiona :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam od rana, o 15 już faktycznie było tak tłoczno, że trudno było cokolwiek kupić :)

      Usuń
  7. świetny post! fajnie, że podałaś nazwy firm, bo teraz można pooglądać piękne rzeczy. od jakiegoś czasu staram się kupować rzeczy z małych sklepików, zaczęłam cenić rękodzieło i mimo wyższych cen przyznam, że takie zakupy o wiele bardziej cieszą. od kilku dni jestem posiadaczką cudownej torby kot z os katsu i chyba jeszcze nigdy z niczego tak bardzo się nie cieszyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Tak, masz rację, warto wspierać polskich twórców niezależnych :)

      Usuń
  8. aLE WSPANIAŁOŚCI!!!



    pozdrawiam serdecznie:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  9. Zuza na przedostatnim zdjęciu masz na sobie kardigan/narzutke biała pikowaną z szarymi rękawami. Zdradzisz skąd? Bardzo bym chciała aby takie targi były w Poznaniu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dwustronny płaszcz - ciepły i ciekawy od IN.NA (link masz pod zdjęciem), jest to chyba nowa kolekcja i musisz zapytać o dostępność projektantkę na facebooku:
      https://www.facebook.com/pages/inna-fanpage/371054229663475
      Z tego, co wiem w Poznaniu tez odbywają się modowe targi :)

      Usuń
  10. Dzięki Tobie dowiedziałam się o dzisiejszym Misz-maszu i wybrałam się na niego :-) Nabyłam naprawdę wyjątkowe ubrania i w końcu jestem w pełni zadowolona z zakupów (za którymi nie przepadam). Tak, jak napisałaś w poście, okazja do spotkania z projektantami jest bardzo fajnym doświadczeniem. Na pewno będę regularnie uczestniczyć w takich wydarzeniach :-) Tak więc dziękuję za post :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo się cieszę :) Gdybym miała bliżej do warszawy, byłabym chyba na każdych targach :)

      Usuń
  11. Hej , mam pytanie odnośnie Twoich włosów , obserwuje Twojego bloga i wiem że kiedyś miałaś czarne włosy , proszę opowiedz jak zeszłaś z tego koloru . Byłam wczoraj u fryzjera i przez natłok klientek do mojego ciemnego brązu miala mi zrobic dwa tony jaśniejsze refleksy co w efekcie przetrzymania rozjaśniacza na włosach wyszły one rude :( Nie stać mnie by lateć co chwila do fryzjera , może potrafisz mi poradzić :( Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość dużo czasu mi to zajęło. Najpierw tak, jak Ty rozjaśniłam włosy, co niestety bardzo je zniszczyło - były żółte, wiec zastosowałam rudą farbę. Kiedy postanowiłam zmienić kolor, stopniowo przechodziłam w coraz jaśniejsze brązy. Najpierw wybrałam odcień który pokrył rudość, ale miał chłodny odcień (żeby miedziane refleksy nie były widoczne po rudej farbie). Z czasem, jak mi się wypłukiwał, stosowałam coraz jaśniejsze barwy. Stosowałam delikatne i niezbyt trwałe farby - kolor szybciej się wypłukuje (można tez wspomóc się od czasu do czasu szamponem przeciwłupieżowym). Dużo mi dało słońce, ale i bez niego uda się zejść do blondu, potrzeba tylko trochę cierpliwości :) Kolejne rozjaśnienie bardzo zniszczą Ci włosy, więc może spróbuj pofarbować tę rudość jakimś niezbyt ciemnym chłodnym brązem i czekać. Pozdrawiam i powodzenia :)

      Usuń
  12. A ta modelka to przypadkiem nie Honorata? :p Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe, musiałam źle zrozumieć projektantkę :) dzięki :)

      Usuń
  13. kochana, czemu ostatnio dodajesz posty tak rzadko?? :( czuję pewien niedosyt!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, ostatnio mam sporo na głowie, obiecuję poprawę i dziękuję :) pozdrawiam

      Usuń
  14. Takie wydarzenia są świetne i bardzo opłacalne, można się zaopatrzyć w wiele ciekawych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram