niedziela, 1 grudnia 2013

Co nowego?


Podobno, kto chce być sławnym blogerem, musi zaprzyjaźnić się z Pocztą Polską, wyzbyć zahamowań i zawstydzenia. Idealną opcją jest wypożyczanie ciuchów od projektantów czy z showroomów. Czy to źle czy dobrze, oceńcie sami.
Dla czytelnika powinno być to chyba dobre, bo stale widzi coś nowego i ciekawego, poznaje nowych projektantów i marki, o których wcześniej mu się nawet nie śniło. Bloger dzięki takim działaniom rozwija prawdziwą pasję (tak, są też tacy) i ma (niestety tylko) tymczasową szafę pełną najnowszych ciuchów, poczytnego bloga i perspektywę, że w przyszłości w końcu dostanie prawdziwą zapłatę za swoją pracę. A projektant co ma? Projektant ma praktycznie darmową reklamę. Jak wiemy, większość młodych projektantów to normalni ludzie, którzy mają swoje plany, a środków wcale nie tak wiele. Współpraca na zasadzie reklama za przysługę (i nic więcej) to więc opcja idealna. Symbioza?
Ja jednak nie kupuje tego, czuję się tym nieco rozczarowana. Wiem, że w naszych realiach praktycznie nikogo nie stać na tony nowych ciuchów, ale wolę oglądać ciągle te same ubrania w nowych zestawieniach, niż stale dostawać oczopląsu na blogach. Chcę widzieć, że dana rzecz faktycznie jest ok, że można ją zestawić na dziesięć sposobów. Za dużo wszędzie dookoła sztuczności i pozorów, bym mogła to polubić. A Wy?

photos by Adam
    dress - PULPA,        coat - TopSecret,      shoes - mango,     beanie - hand made by me,       bag - zara,       gloves - solar
« Nowszy post Starszy post »

41 komentarzy

  1. Fantastyczna czapka! Ideał :)

    Pozdrawiam
    Marta
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne przejście z czerni (na nogach) do bieli (na głowie), doskonały pomysł.

      Usuń
  2. moja ulubiona blogerka :) Jakich kosmetyków używasz do makijażu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mam zbyt wiele ;) teraz mam colorstay, używam kilku róży naprzemiennie, tutaj mam szminke max factor :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ja całą sytuacją wypożyczania ubrań od projektantów (i ich nie zwracania, bo chyba wszyscy wiemy jaka sytuacja zainspirowała ten post;) ) jestem strasznie zażenowana. Bo to już nie o reklamę chodzi czy chęć rozwoju, tylko o zwykłą głupotę i kradzież. Poza tym pożyczanie kojarzy mi się tez z jeszcze jednym, swego czasu nagminnym, grzechem blogerek - kupowanie i oddawanie ciuchów do sklepu;) Jak dobrze, że są wśród nas dziewczyny takie jak Ty - wspaniałe, pełne klasy i piękna:) Uwielbiam niezmiennie:*

    P.S. Oczywiste jest, że więcej frajdy sprawia ciuchowe kombinatorstwo z jedną rzeczą niż świecenie co rusz nowościami. Poza tym, GDZIE te wszystkie nowe ciuchy potem trzymać? Miejsce w szafie się w końcu kiedyś skończy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lemon, ja nie wiem???? Mozesz nakreslic, o co chodzi?

      Usuń
    2. Lemoniadko - Od jakiegoś czasu chciałam poruszyć problem wypożyczania, ten niechlubny przykład nie miał być tu najważniejszy. Nie on był motorem :) Swoją drogą, w każdej branży są ludzie uczciwi i ci mniej. Jednak przykre jest to, że takie zachowania kreują krzywdzące stereotypy i znowu dzielą grupy sobie tak bliskie i potrzebne.
      Swoją drogą, pożyczanie to w pewnym sensie także obniżenie jakiś standardów współpracy. To chyba nawet trudno nazwać współpracą reklamową, wygląda to bardziej jak współpraca koleżeńska. Szkoda, że czasem kończy się tak nie koleżeńsko ;)

      Usuń
  4. Coraz więcej osób wypożycza, nie bardzo mi się to podoba bo nie widzę w tym nic dla siebie. co kto woli. Jeśli ciuch się nie pojawia chociaż dwa razy na blogu, zaczynam się robić podejrzliwa co z nim nie tak :)
    Szkoda, że niektóre wypożyczonych ciuchów nie oddają, kasują bloga i mają projektanta gdzieś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czapa przednia i jak i całość będąca mieszanka klasyki z nowoczesnością :) A co do podejścia to nie sztuka ubrać się ciągle w nowe rzeczy, a na nowo odkrywać te rzeczy które ma się już w szafie, a zakupy robić owszem co jakiś czas, ale tak by kolejne rzeczy pasowały już do tych z naszej szafy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny tytuł!
    Są blogi i blogi, blogerzy i blogerzy, różni czytelnicy, którzy chcą różne rzeczy zobaczyć. Jak zawsze, trzeba chyba znaleźć złoty środek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No wlasnie z tego m.in. powodu zawiesilam swoj blog prawie rok temu. Pomyslalam - czy jest sens pokazywac wciaz te same buty i torebke? Bo nie dysponuje 50cioma parami do kazdego zestawu... Bardzo fajny tekst.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wyobrażam sobie noszenia wypożyczonych ubrań, tak samo akcesoriów czy dodatków. Nie jestem celebrytką, nie muszę ubierać codziennie czegoś innego żeby być in. Tak po prawdzie to chyba bym się zapłakała, gdybym nie mogła kolejny raz założyć ukochanego milutkiego swetra tylko dlatego, bo tak nie wypada. Przywiązuję się do rzeczy, po pewnym czasie część z nich staje się moimi przyjaciółmi, są częścią mojego życia... Dbam o nie, a one odwdzięczają się super wyglądam i poprawą mojego samopoczucia. Tymczasowość i brak zobowiązań - to nie moja bajka.
    Pozdrawiam, Yenn
    PS. Bardzo mi się podoba czapa i płaszcz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, trzeba kochać swoje ubrania, żeby dobrze się w nich czuć :)

      Usuń
    2. Całkowicie się z Tobą zgadzam. Cieszą się, że coraz więcej osób propaguje świadomą konsumpcję i racjonalne podejście do kwestii ubrań.

      Usuń
  9. Święte słowa! Przestałam zaglądać na kilka blogów właśnie dlatego. Kiedy widzisz na blogu dziewczynę z torebką za kilka tysięcy złotych zaczynasz się zastanawiać dla kogo jest ten blog? No na pewno nie dla mnie, bo mnie, jak większość ludzi w tym kraju nie stać na taki wydatek lub zwyczajnie szkoda mi pieniędzy. Na Twój blog bardzo lubię zaglądać, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zdania, że dobra torebka musi trochę więcej kosztować. Jeśli faktycznie ją wykorzystujemy, zwraca się :) Nie stać mnie na torebkę za kilka tysięcy, ale nie stać też na taką za kilka złotych. Chciałabym znaleźć idealną torbę, w rozsądnej cenie i dobrej jakości :) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Zgadzam się z Anonimem powyżej. Mnie najbardziej podobają się blogi pokazujące, jak można łączyć te same ubrania we wciąż nowe zestawy, to najbardziej świadczy o kreatywności autora. Nie jest sztuką pokazywać wciąż nowe i nowe rzeczy. Fajnie jest, gdy taki blog jest skierowany do LUDZI - pokazać im inspiracje, ale nie frustrować. Poza tym każdy ma określony typ urody i sylwetki, dlatego również pod tym kątem dobiera się elementy stroju, dodatki - nie wszyscy muszą sięgać po coś tylko dlatego, że jest to modne i kilka osób pokazało to na swoich blogach. Wydaje mi się też, że niektóre blogerki zapominają o tej zasadzie.

      A jeśli chodzi o prezentowany w tym poście zestaw, to bardzo mi się podoba, biel tak pięknie rozjaśnia :) pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  10. Zgadzam sie z toba, ja chyba jestem nie w temacie, bo nie znam sprawy "pozyczania i nieoddawania", tak jak ty lubie jak ktos pokazuje dana rzecz na rozne sposoby. Wtedy tak naprawde pokazuje jaki jest kreatywny.
    Plaszcz masz fantastyczny!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się z tym co napisałas ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wejdzie na fb tu..https://www.facebook.com/u.plus.clothing

    opisana zenujaca sprawa z jedna blogerka co to ciuchow nie oddala

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj:)
    Zgadzam się z Tobą w 100%. Wolę zwykły blog ze stylizacjami z szafy. Nie wiem co ludzie widzą w tych poczytnych blogach, może kręci ich wielki świat w którym nie ma miejsca na normalność. Wolę zwyczajne, codzienne stylizacje niż jakieś dziwactwa. Wolę uchodzić za elegancką kobietę niż za kogoś kim nie jestem, bo wydaje mi się, że te blogerki na siłę łączą pewne rzeczy, które między bogiem a prawdą- wyglądają dobrze i oryginalnie tylko na zdjęciach. Ważna jest dusza i styl a nie oryginalność, na której zresztą nieźle można się przejechać.
    Pozdrawiam i bądź sobą:) Aneta

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzisiejsze plenery dobrane do kolorystyki ubrań idealnie - tworzą spójną całość (tak jak wy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem zaskoczona całą sytuacją, chyba żyje w swoim świecie i nie sądziłam, że takie rzeczy mają miejsce..ale cóż

    Kochana cieszę się, że są takie osoby jak Ty, pięknie wyglądasz ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny, codzienny look, czapka jest urocza!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wyglądasz. Świetny płaszcz i czapka!

    OdpowiedzUsuń
  18. Płaszczyk faktycznie świetny :) Ale czapka .. Ja bym nie odważyła się takiej założyć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. super
    cudny płąszcz i czapka

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurcze, nie jestem na czasie, więc nie mam pojęcia o aferze na temat wypożyczania ubrań projektantów, ale szczerze powiedziawszy mam takie samo zdanie jak Ty, czyli bardzo mieszane uczucia.. Tysiąc razy wolę powtarzane co drugi post takie same ciuszki w różnych zestawieniach, niż całą paletę, wypożyczanych rzeczy, których posiadaczka zmieni za tydzień, bo te same ubrania powędrują do kogoś innego.

    PRZEPIĘKNE ZDJĘCIA! <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Odniosłam wrażenie, że lubisz Sanno rzeczy dobrej jakości od projektantów. Może wykorzystaj okazję i użyczone ubrania przetestuj, a nuż Ci się coś na tyle spodoba, że będziesz chciała zatrzymać na dłużej?;-) [kupić oczywiście!]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie jest to chyba opcja dla mnie ;) Zbankrutowałabym na pewno ;) Po pierwsze, większość tych pięknych rzeczy chciałabym zachować (mój tłumiony zakupoholizm mógłby wygrać, hah), po drugie nie lubię bawić się w odsyłanie paczek i niektóre wolałabym zatrzymać z lenistwa ;)
      A tak poważnie, to nie sądzę, by w tym wypożyczaniu chodziło o testowanie ubrań :)

      Usuń
  22. Zuza, wygodne te botki z Mango? Nie obcierają pięt? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mnie w ogóle nie obtarły :) Jedyne, co mnie dziwi, to to że zamki same potrafią mi się rozpinać z tyłu ;)

      Usuń
  23. Bardzo fajny post i mądrze do tego podeszłaś...właśnie gdzie te czasy, kiedy blogerki wyciągały rzeczy z szafy, dobierały swoje ubrania...i tylko swoje ! Wiele to wnosiło, a przede wszystkim uczyło...a teraz tylko fotoszop i sztuczność :( Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  24. Zgadzam się z tym co napisałaś, co raz częściej widać to wypożyczanie ciuchów.. niestety. Nie podoba mi się to i nic w tym co mogłoby przyciągac uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Obserwuję sporo blogów modowych i też cieplej podchodzę do takich, o których wspominasz, a które wykorzystują jedną rzecz kilka razy. Są one dzięki temu bardziej innowacyjne i kreatywne. Ale co blog to obyczaj :D

    OdpowiedzUsuń
  26. wow the bag is to die for! didn't see it in zara's collection this winter

    OdpowiedzUsuń
  27. hehe... Ciebie wzięło na biel :) mnie akurat na zieleń :)
    pięknie wyglądasz :))0
    pozdrawiam aga :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Coat and beanie match perfectly together!

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram