piątek, 4 kwietnia 2014

Marcelina Jarnuszkiewicz w domu

 
Nasz dom powoli wzbogaca się o ciekawe grafiki i rysunki. Nareszcie. Nawet teraz, gdy o tym piszę, wzdycham z ulgą. Brakowało naszym ścianom wyrazistości, a utarte slogany i popularne hasła szybko zaczęły nas nudzić.
Prace Marceliny Jarnuszkiewicz od początku zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Uwielbiam tę stylistykę, tę wrażliwość i czułość płynącą z każdego rysunku. Długo nie mogłam zdecydować, którą uroczą postać przyjąć pod nasz dach, aż stanęło na "pół człowieku, pół koniu" i malutkich rączkach. Coś czuję, ze na tym się nie skończy...

« Nowszy post Starszy post »

8 komentarzy

  1. Hej Zuzko,
    W Kwietniowym Glamour jest wywiad z Kamilem, zwycięzcą w kategorii Blog Roku. Wspomina on o blogach, które go inspirują i wymienia m.in blog Twojego Męża:)
    To tak z ciekawostek:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Te pace mają cos wsobie, minimalizm jest "w cenie" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nice!

    NEW OUTFIT IN THE BLOG: CATS IN MY SOCKS
    http://showroomdegarde.blogspot.com.es/2014/03/cats-in-my-socks.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Grafiki i wszelkie plakaty typograficzne to idealne elementy dekoracyjne-w każdej chwili można je wymienić na inne i tym samym nadać wnętrzu nowy klimat i charakter :)
    Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakochałam się w pół-koniu, pół-człowieku! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniałe! ja powoli tez zbieram się do zapełniania ścian :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram