sobota, 6 września 2014

Bo kawa


Tak, muszę to przyznać. Chyba jestem osoba wolną od typowych przyzwyczajeń i nałogów. Nigdy nie miałam w ustach papierosa i z pewnych względów nie ciągnie mnie w ogóle do "dymka". Nie znoszę też piwa i raczej stronię od alkoholu, co nie przeszkadza mi w szalonych imprezach i dobrej zabawie. Nie zaczynam dnia pracy od typowego kubasa kawy i tak naprawdę, mogę przeżyć bez kofeiny w ogóle. Wyjątki robię dla kawy, którą w każdy weekend szykuje dla mnie Adam. To nawet nie kawa, a bardziej mleko z kawą... Grubym, brązowym cukrem, który cudownie zgrzyta mi w zębach, obsypuję górę piany i czuję się cudownie, pomimo świadomości, że niejeden entuzjasta  prawdziwej kawy, walnąłby mnie w głowę swoim młynkiem do kawy ;)

Jedynym moim uzależnieniem jest chyba jednak celebrowanie momentów. I tak na przykład, gdy mamy okazję wybyć na chwilę z domu, nie potrafię odmówić sobie małych przyjemności, w tym dobrej kawy, w dobrym lokalu. To coś, co zdecydowanie poprawia mi humor. Tym razem, przyjemnie było spędzić chwilę w Kamienicy 12, gdzie ciekawe wnętrza aż proszą się o uwagę i nie sposób nacieszyć się nimi przy jednej tylko wizycie. 




Zdjecia - Adam i ja

kombinezon, marynarka - H&M,          torebka - zara,        buty - Vans
« Nowszy post Starszy post »

30 komentarzy

  1. Rzeczywiście, przepiękne wnętrza!
    A tak poza tym, post o kawie o tej porze to przegięcie (prawie zbrodnia!) :P Najchętniej od razu uderzyłabym do kuchni po filiżankę małej czarnej. A potem bezsenność gwarantowana. I muszę jakoś wytrwać do jutra ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bloga ogladam od piątku i dzisiejszy wpis zapieczentowal moja obecnosc tu na dluzej :) rzadko kiedy spotykam ludzi, ktorzy maja podobne przyzwyczajenia/ zasady do mnie, a tu! Ani razu papierosa w ustach, umie bawic sie bez alkoholu czerpie radosc z zycia :) moje odbicie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, ściskam :)

      Usuń
    2. ooo, bardzo mi miło, że mnie odwiedzałaś :) świat jednak jest bardzo mały :) miłego tygodnia!

      Usuń
  3. Lubię posty z tymi Waszymi wypadami tu i tam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zapach kawy! Jest niesamowity. Ale smakuje mi tylko taka z cieplym mlekiem ... Z duza iloscia cieplego mleka =)
    A takie miejsca sa idealna na chwilowe wyciszenie, w stylu "slow" =)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę braku kawowego nałogu, bo sama kawę mogę pić o każdej porze... rano obowiązkowo.
    Wnętrze faktycznie piękne i z wielkim klimatem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A co to za miasto?

    OdpowiedzUsuń
  7. Klimatyczne miejsce, piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle genialny klimat zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia są magiczne! Zachwycam się nimi z każdym kolejnym postem coraz bardziej

    OdpowiedzUsuń
  10. Super ujęcia. Twój blog rzeczywiście staje się z postu na post bardziej SLOW. Bardzo korzystna zmiana. Uwielbiam tu wpadać. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uśmiechnęłam się, czytając tego posta. Mój stosunek do kawy jest dokładnie taki sam (do papierosów zresztą również). Różnica polega na tym, że u nas w domu to ja robię kawę, a mąz toleruje tylko tę z moich rąk :-)

    Cudowne zdjęcia i cudowne miejsce. Czasem Wam zazdroszczę takich knajpek/kawiarni/klubów itp. W mieście, obok którego mieszkam, niestety wieje straszną nudą (pewnie dlatego tak chętnie oglądam zdjęcia z Waszych wypadów do ciekawych lokali ;-] ).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W miejscowości, w której mieszkam tez mało się dzieje niestety. Ostatnio nawet zamknięto jedyne miejsce, w którym lubiłam spędzić chwilę czasu, wypić kawę czy coś zjeść, a i tak robiłam to za rzadko.

      ściskam

      Usuń
  12. dziś odkryłam to miejsce i jestem zafascynowana :) tym bardziej że odbywały się tam targi hand made :) świetne zdjęcia jak zawsze !

    OdpowiedzUsuń
  13. coraz bardziej zakochuję się w Bydgoszczy :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Odnoszę wrażenie (i chyba nie jest ono błędne), że ostatnimi czasy piszesz coraz dłuższe posty na blogu. Nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy! :) Zdjęcia zaś, jak zwykle, są niezwykle czarujące! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. przepiękne wnętrze...pasuje do Was :) kawa w takich okolicznościach pozwala się odprężyć... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. rozumiem Cię bo kawę piję dla smaku a nie dla pobudzenia. mój kubek też w większości składa się z mleka a nie kawy ;) każdy się dziwi, że często po wypiciu wielkiego kubka ziewam i chce mi się po prostu spać! no ale co ja zrobię, że wolę słodką, piankową, blado-brązową kawę od ciemnego i gorzkiego espresso?! ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne i bardzo klimatyczne miejsce! Ciekawy wystrój, białe ławki z palet i stolik-rewelacja<3

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zdjęcia. I ślicznie wyglądasz w tym kombinezonie.

    A kawa... Dla mnie to tez rytuał weekendowy, robiona przez męża, z całym ceremoniałem mielenia i ważenia:)
    NA tygodniu ratuje się yerba mate;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie tam! Rewelacyjne zdjęcia. Maja klimat

    OdpowiedzUsuń
  20. Klimatyczne zdjęcia, oby więcej takich wpisów! Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajne zdjęcia..bardzo klimatyczne

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram