niedziela, 14 września 2014

Czapka żółta



Pomimo pięknej pogody, ja nie zapominam o zbliżającej się jesieni. 
Adam śmieje się ze mnie, że wpadłam w jakiś sezonowy szał i druty nie chcą odkleić mi się od rąk. Chyba nie powinien narzekać, bo właśnie dostał ode mnie w prezencie świeżutką musztardową czapę. Jest zupełnie klasyczna i prosta, a przy tym na tyle długa, że można ją nosić na kilka sposobów, a to w ubraniach bardzo lubię :) 
Zobaczcie jak powstawała.

« Nowszy post Starszy post »

32 komentarze

  1. No dobrze, a teraz pytanie za sto punktów, ile czapek trzeba wcześniej zrobić, żeby aktualna wyszła taka ładna, a oczka równej szerokości? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym sezonie to moja druga i na pewno nie jest idealna ;)
      Przy trzeciej było dużo lepiej, więc trening czyni mistrza :)
      pozdrowienia :)

      Usuń
    2. Żeby wychodziły takie ładne oczka ważne jest również odpowiednie dobranie grubości drutów do włóczki :) chyba też wyciągnę już moje druty narobiłaś mi "smaka" na dzierganie :)

      Usuń
    3. really beautiful

      NEW OUTFIT IN MY BLOG: La Farola
      http://www.showroomdegarde.blogspot.com.es/2014/09/la-farola.html

      Usuń
  2. Jutro zamawiam druty na zylce. Wloczka czeka z zeszlej zimy. I sama sobie zrobie swoja czapke :) Nie moge sie doczekac, kiedy bede miala wolne weekndy... z drutami w rekach!
    PIEKNA CZAPKA! PIEKNA! A dla siebie zrobisz tez w tym kolorze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, polecam druty na żyłce 40 cm - idealne na czapkę :)
      Dla siebie zrobiłam już czerwoną (w poprzednim poście jest), kremową. A planach mam szarą i taką nieco zabawną pomarańczową :) Właściwie, to w planach mam wiele, oj wiele :) To uzależnia, ostrzegam :)

      pozdrowienia :)

      Usuń
  3. No ale nadal - co to za splot jest? Jestem kompletnym lamusem jeśli chodzi o dzierganie, ogarniam oczka lewe i prawe - nauczyłam się po Twoich zeszło(?)rocznych polecankach youtube'owych. Nazywają się jakoś te warkocze, żebym mogła odgapić i się nauczyć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są właśnie oczka prawo - lewo, tylko że "odwracane", czyli przerabiane nieco inną techniką, inaczej się łapie włóczkę :) pozdrowienia

      Usuń
  4. No to czekam w takim razie na więcej! :) Uwielbiam drutowe dodatki, wszystko co powstało ze zdolnych rączek. A Adam jak widać z czapki bardzo zadowolony, a i do twarzy mu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. :) Znamy się z drutami i lubimy. Ja ja bardziej, niż one mnie :) ale powalczę tej zimy. Tak, tak, nie przegapiłam twojej marynarskiej czapki! :) Też piękna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę włóczkowych umiejętności, to musi być też miły i wyciszający sposób na spędzanie czasu:) Piękna jest ta czapa i kolor taki bardzo jesienny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna czapa i zdjęcia, będę zaglądać do Ciebie częściej bo sama zaczynam robić na drutach i przyda mi się trochę inspiracji. pozdrawiam
    Design or Breakfast

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie wełniane dodatki-czapy ,kominy,chociaż sama nie dziergam ;p Kolor musztardowy idealny na jesienną porę :) Marzy mi się swetrzysko w tym kolorze :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna... mój ulubiony kolor tej jesieni!!! miód i musztarda idealnie do szarości :)
    pozdrawiam aga :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam.
    Jakiego numeru drutów użyłaś?
    Drugie pytanie z innej beczki skąd jest ta piękna narzuta na twoim łóżku?
    Serdecznie pozdrawiam uwielbiam twojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druty nr 5, ale mogą być też 4, jeśli wolisz bardziej ścisłe rzeczy :)
      narzuta jest z Ikei :)
      pozdrowienia i dziękuję :)

      Usuń
  11. Polecasz może jakieś filmiki, gdzie jest pokazane jak robić na drutach z żyłką? Tak spodobała mi się ta czapka, że kupiłam takie druty właśnie 40 cm jak poleciłaś wyżej, ale jestem początkująca i ogarniam tylko normalne druty (kilka wzorów) nie wiem jak się zabrać za te z żyłką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez bałam się kiedyś tych drutów na żyłce, ale okazało się, że są prostsze niż normalne i często dzięki nim wychodzą ładniejsze rzeczy (nie ma śladów po szyciu). Stale robisz tylko prawą stronę, nie ma oczek brzegowych i nie musisz martwić się o źle zakończone brzegi.

      Nie wiem, czy jasno to napiszę... Kiedy nawleczesz już oczka początkowe, rozciągasz je na żyłce tak żeby dosięgały drugiego końca drutu (tego, którego nie używałaś) - mają zająć całą żyłę i oba druty - i od pierwszego oczka na drucie, który trzymasz w lewej dłoni, zaczynasz pracę - po prostu prawo - lewo (bez spuszczania oczek brzegowych). A co zrobić, żeby się nie zgubić i wiedzieć, gdzie jest początek? W miejscu gdzie skończyłaś swój początkowy - pierwszy - rząd nawleczonych oczek wiążesz supełek i wtedy zostaw kawałek nitki - on będzie informacją, gdzie był początek :)
      Będę robić aktualizację posta na temat robienia na drutach i na pewno wrzucę też informacje o drutach z żyłką :) Wybiorę też jakiś filmik :)

      pozdrawiam i trzymam kciuki :)

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Po prostu będę próbowała według Twojej instrukcji. Mam nadzieję, że szybko zaktualizujesz post na temat robienia na drutach, fajnie by było nauczyć się czegoś nowego, albo zainspirować jeszcze przed zimą, żeby zdążyć zrobić chociaż kilka rzeczy. :)

      Usuń
    3. Obiecuję, że będzie na dniach :)

      Usuń
  12. swietny pomysl i wykonanie :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam!
    Piękna czapa, podziwiam równe oczka, to trzeba umieć.
    Czy mogę zapytać o włóczkę tzn. jej skład i nie wiem, czy to się określa - grubość?
    Pozdrawiam!
    Wierna czytelniczka i wielbicielka Gośka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, do perfekcji to jeszcze brakuje trochę, ale trenuję z czapkami :*
      To grubość na druty 5, ale myślę że 4 tez byłyby ok, jeśli lubisz bardziej ścisłe rzeczy.
      To oczywiście prawdziwa wełna, ale mieszanka z alpaką (zwykła wełna za bardzo mnie gryzie).
      Polecam też wełnę merynosów, jest bardzo delikatna i ma gładką strukturę :)

      pozdrowienia :)

      Usuń
  14. świetna.
    Mój mąż ma czapy na szydełku mojej roboty:) Bardzo sobie chwali:)
    A ja czekam na paczkę z Polski z drutami i włóczką i się biorę!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię Twoje włóczkowe posty. Zastanawiam się, ile czasu zajęłoby mi zrobienie pledu na łóżko... Może zdążę do wiosny ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Od ponad roku marzy mi się taka czapka.. druty mam, wloczke mam Nepal tylko nie wiem ile tych oczek poczatkowych nabrać żeby mi rozmiar 56 cm wyszedł??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób próbkę, nabierz np. 70-80 oczek i zobacz jak to u Ciebie wygląda - zdejmij z drutów i sprawdź, zmierz. Każdy robi inaczej, ma inną technikę, lubi inny typ czapek, więc ciężko powiedzieć na sto procent, ile oczek powinnaś nabrać.
      Pozdrawiam

      Usuń

Popularne Posty

Instagram