piątek, 12 września 2014

Czerwony kapturek

 
Mam piękną czapkę i mogę iść w jesień, mimo że wcale nie chcę. Takie we mnie małe sprzeczności, bo kocham wełniane dodatki i już od tygodnia siedzę z drutami, ale sercem i myślą wciąż zostaję w lecie. Trudno to pogodzić. Dlatego jestem dzisiaj krzyżówką francuskiego artysty-malarza, czerwonego kapturka i kapitana kutra...
A wszystko dlatego, że koleżanka przyniosła mi do pracy bardzo starą książkę z przydatnymi poradami i splotami na druty. Książka jest mniej więcej w moim wieku (i pewnie dlatego dogaduję się z nią tak dobrze ;)). Odkryłam kilka ciekawych trików i w taki sposób mam śliczne mini warkoczyki na mojej nowej czerwonej czapce. Tak właśnie upływają mi wieczory.





 Zdjęcia - Adam i ja

spodnie, torebka - zara,     płaszcz, bluza - h&m      czapka - moja robota,    buty - new look
« Nowszy post Starszy post »

24 komentarze

  1. Przepiękna czapa! Dobra robota :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna czapka :) a zdjęcia znów są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Eeej, zrób jakiś tutorial do dziergania tego splotu :)
    Piękna czapa, piękne foty. Doszłam ostatnio do wniosku, że Twój blog stał się jednym z niewielu miejsc w internecie, które odwiedzam dla czystej estetycznej przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, to bardzo miłe słowa :)
      Co do czapki, to myślałam o tym, może coś podobnego pojawi się na blogu :)
      pozdrowienia

      Usuń
  4. Klimat, klimat <3
    Czar i magia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze chciałam robić cuda z włóczką, ale chyba nigdy nie będę do tego stworzona :( Czapa boska!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny klimat zdjęć! Wyglądasz ślicznie. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. ale ten wilk to jakiś niegroźny, skoro dał podejść tak blisko i przytulić :D

    OdpowiedzUsuń
  8. "Jestem dzisiaj krzyżówką francuskiego artysty-malarza, czerwonego kapturka i kapitana kutra" - parsknęłam szczerym, dobrym śmiechem przed monitorem! Baaardzo klimatyczne zdjęcia, biorę jesień w takiej odsłonie w całości, z czerwoną czapą włącznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. no bardzo mi się podoba. I czapka, i las i zdjęcia i płaszczyk i Ty w tym wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  10. kapitalny wykon!!! idealnie pasuje ta czerwień do Ciebie :)
    pozdrawiam aga :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie podobasz mi się w nowym stylu, tej fryzurze i w ogóle jakoś tak przytulnie i miło na Twoim blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Magia w każdym zdjęciu. jakim aparatem robicie zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ajajaj, jak dawno mnie u Ciebie nie było...włosy tak pięknie odrosły :)...a czapa - boska - zazdroszczę talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładna ta kombinacja i zdjęcia piękne, klimatyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. idealna czapka! rewelacyjny pomysł na ten kapturek!!! idealnie się wpasował w leśny klimat!
    z posta na post masz coraz ciekawsze foty! zaczynam do Ciebie częściej zaglądać!
    pozdrwiam aga :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam taką czapkę w latach '80 jak chodziłam do przedszkola...nadal nie lubię tego fasonu :/ taka "czapka drwala" trzymająca sie ledwie czubka głowy...ratuje ją jedynie kolor
    Pozdrawiam - Ola

    OdpowiedzUsuń
  17. prześliczne są te zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zuza, zaglądam na Twojego bloga już od daawna i jest tu coraz piękniej :)) miałam małą przerwę i właśnie nadrabiam zaległości. Też mam ten płaszcz, trafiłam na ostatnią sztukę na przecenie za 40 zł :)!
    Kilka dni temu pokazałam Twojego bloga mojemu chłopakowi, a szczególnie te cuda, które robisz na drutach i... już zamówił z włóczkowa kilka rzeczy i będziemy się razem uczyć! Pewnie jemu będzie lepiej szło, zawsze tak jest z wszystkim co robimy razem, wkurzające! ;) Dam znać, jak nam idzie za jakiś czas.
    Cudownie się patrzy na Was. pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę :) I trzymam kciuki za wasze próby z drutami, na pewno będzie super :)
      Pozdrowienia :)

      Usuń

Popularne Posty

Instagram