piątek, 19 września 2014

Kasztanów kieszenie



Dzisiaj zrobiliśmy sobie dzień wolny i postanowiliśmy cieszyć się ostatnim słońcem. Ubrani w lekkie ciuchy, w sandałach, wybraliśmy się na przechadzkę kasztanową aleją i nazbieraliśmy sporo kasztanowych  prezentów dla naszych kotów. Nie muszę Wam chyba mówić, jaka była frajda, gdy wróciliśmy do domu...  Uwielbiam taką jesień, pełną słońca.

Ostatnio wróciłam do wieczornego oglądania seriali. Strasznie się cieszę, że natknęłam się na wszystkie stare odcinki "Kasi i Tomka", bo jako "szczeniara" szalenie lubiłam ten serial, mimo że tak naprawdę nie do końca rozumiałam pewne kwestie ;) Śmiem twierdzić, że był to jeden z najlepszych polskich seriali komediowych.





A w domu....


« Nowszy post Starszy post »

29 komentarzy

  1. AAAA ! Pominę spacer, bo jak widzę koty, to mi rozum odbiera i przestawia go od razu na inne tory :))))
    I biegnę jutro po kasztany dla kocurków... Takie proste i takie pomysłowe!!! Że mi to do tej głowy wcześniej nie wpadło!
    Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne ujęcia. A kasztany kocham - muszę koniecznie napełnić nimi kieszenie tej jesieni! Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uśmiechnęłam się podczas oglądania pierwszych zdjęć, a podczas "kociarskich" - szczerze zaśmiałam :)
    wszystkie cudne!

    (śmiejemy się z Mamą, że nasza kociula ostatnio jest prawdziwą elegantką - najbardziej lubi bawić się znalezioną na podłodze perełką, która wypadła pewnie komuś z pojemnika z koralikami :))

    OdpowiedzUsuń
  4. też muszę Andrzejowi przynieść kasztany :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakiego skocznego kocistego przyjaciela macie. ;)
    Teraz i ja zapragnęłam kasztanów więc muszę namówić męża na spacer. Trzeba wprowadzić trochę jesiennego klimatu do domu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie najlepszy serial (polski) komediowy to "Miodowe lata" ;-) Lubię jesienne wieczory owinięta w koc z kubkiem herbaty w ręku a na ekranie "Chirurdzy". Ahhh już się nie mogę doczekać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia. Nie wiedziałam, że już są kasztany. To znaczy, że czas wyjść na porządny spacer:)
    Rozkoszne te Wasze koty. Moja trójka jest zbyt leniwa na takie podskoki, ale może podchwyciłyby turlanie kasztanów po ziemi;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taka jesień jest wymarzona. :P Kotki są urocze ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Koty Ci skradły posta, Zuza:D Są przeurocze! Strasznie żałuję, ze nie możemy mieć kociaków, mąż ma okropne uczulenie...
    Chociaż przy dwójce malutkich dzieci tez jest sporo zabawy;)
    A Ty kwitniesz dziewczyno.

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne zdjęcia!
    Mimo wszystko w poście wygrał latający kot! Cudne <3

    OdpowiedzUsuń
  11. jejku, skąd ten cudowny sweter i sukienka? marzą mi się takie strasznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweter jest Adama, z asos.com, a sukienka z h&m, ma już kilka lat :)

      Usuń
    2. dzięki :) wyglądasz genialnie!

      Usuń
  12. Te wasze kocury są niesamowite! Szczerze wam zazdroszczę, że mieszkacie w tak cudnej okolicy. Ja mam wokół "piękne" widoki na bloki, niestety i choć nawet sporo drzewek jest na naszym osiedlu, to jednak zachwycać się takim krajobrazem nie sposób. El-la

    OdpowiedzUsuń
  13. Kicie są absolutnie urocze.:) Jest może dostęp do archiwum na Twoim blogu??:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach te zdjęcia!:)) opowiadają bardzo piękną historię, a koty są po prostu rozczulające :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale urocze zdjęcia! Też tak mam ze starymi serialami - czasem dopiero teraz wiem, dlaczego tak naprawdę śmieszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. I ja się uśmiałam, fantastyczne kociaki ! A kasztany są bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania!

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdy pogoda się u mnie poprawi muszę się wybrać na kasztany :) Gdy patrzę na wasze koty żałuję, że nie mam własnego.

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że piłka nożna u kotów, to rzecz normalna ;-)
    Zdjęcie fruwającego futrzaka jest cudowne! I oby jesień była tak piękna, jak teraz, jak najdłużej.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Łaa że też wcześniej nie wpadłam na twojego bloga! Będę odwiedzać częściej :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Że tez nie wpadłam na pomysł z kasztanami dla kota :D Też chcę żeby moja lewitowała, idę po kasztany! A Ty jak zwykle wyglądasz prześlicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. klimatycznie, no i genialny kocur :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Irishka= Zuza dzięki Tobie odkryłam Ponsy! mam białe (niestety czarnych już nie bylo) i po prostu je kocham! nigdy nie miałam wygodniejszych butów!pozdrawiam i dziękuję za cynk :) będę polować też na czarne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, tez uwielbiam te buty :) Pozdrowienia

      Usuń
  23. uwielbiam Twojego kota!!!
    czyż nie było za zimno w palce tego spaceru???
    piękne serducho z kasztanów :))) ładna aranżacja w tej naturze :)))
    pozdrawiam aga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było bardzo ciepło, uwielbiam takie słoneczne dni :)
      Dziękuję Ci bardzo :)

      Usuń

Popularne Posty

Instagram