środa, 28 stycznia 2015

Styczniowy dzień



Styczniowe dni biegną wolniej niż inne, bo są leniwe i okrutnie męczące. W pewnym sensie, wysysają energię i odbierają chęci. Okres od listopada do lutego jest jednym z najmniej lubianych i produktywnych dla nas wszystkich. Ja niestety także uważałam ten czas, w pewnym sensie, za martwy, przeczekując go i głównie przesypiając. Nie będę udawać, że nagle polubiłam szarą zimę, bo to nie byłaby prawda, jednak w tym roku jest nieco inaczej. Już nie odliczam zawzięcie dni do wiosny, nie stękam, nie płaczę i nie żałuję braku lampy do światłoterapii... ;) Planuję dni, które i tak lecą mi zbyt szybko, pielęgnuję momenty, nawet te najdrobniejsze - pyszne śniadania, sportowe popołudnia, wieczory z książką czy drutami. Już teraz myślę o wiośnie. 
Zawsze lubiłam ten okres, kiedy dni stawały się coraz dłuższe, a w powietrzu pachniało zmianami. Te zmiany wprowadzałam w życie, jako nową wiosenną owocowo-warzywną dietę i pierwszą aktywność fizyczną. W tym roku, pomyślałam, że to co nastrajało mnie zawsze tak pozytywnie wiosną, wcale nie musi nadchodzić dopiero wraz z nią. Już teraz mogę próbować wczuć się w tę atmosferę i dbać o swoje dobre samopoczucie... i to pomaga, naprawdę :)


Zdjęcia - Adam
Sweter kaszmirowy - zara     buty-mango,    czapka -  moja robota ;)   torebka, jeansy  - zara      szal - westwing,         zegarek -  Fossil- Swiss         rękawiczki - h&m
« Nowszy post Starszy post »

10 komentarzy

  1. Jejku, jaka Ty jesteś przeurocza! I to nieważne czy jesteś w takiej zadziornej stylówce jak ta, czy w delikatnym, dziewczęcym stroju - zawsze prezentujesz się świetnie, a przy tym piszesz coraz ciekawsze teksty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi czas leci jak szalony i z jednej strony trochę mnie to przeraża... Obecnie nie mam na nic czasu, non stop siedzę w notatkach, seeesja ;) ale rzeczywiście codzienny trening, dobra książka ratują :) Ślicznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zdjęcia, takie klimatyczne, a Ty pięknie wyglądasz
    Pozdrawiam
    Marcelka Fashion
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to zimą chętnie bym się zamieniła w niedźwiedzia i zaszyła w gawrze ;) Nos bym wyściubiła dopiero na wiosnę ;) Ale że jestem człowiekiem, do tego wrażliwym na wszelkie wahania pogody, to zima jest dla mnie dopustem bożym ;) Ale staram się jej nie poddawać - ostatnio dużo gramy w planszówki, chodzimy na salsę, no i częściej sięgam po książki... I wykorzystuję zimową aurę do zdjęć na bloga - jakby nie patrzeć zaśnieżony świat jest piękny i ma swój urok... Ale... do wiosny niedaleko, ja już się cieszę :D
    Pozdrawiam, Yenn

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie wyglądasz. :) Prosto, ale ze smakiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne zdjęcia
    http://fashionbyalexandra1999.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jestem ciekawa w jakim zawodzie pracujesz? :) jeśli można spytać oczywiście! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Śniłaś mi się dzisiaj! :) We śnie zobaczyłam Cię na ulicy i podeszłam, żeby powiedzieć jak bardzo lubię czytać twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio z siostra, na przekór zimie, urządziłyśmy sobie u niej w ogródku grilla, a co! Wiosenne sałatki, zapach warzyw i mięsa z grilla...od razu wrócił nam zapał do życia:)
    P. S. Dalej nie mogę uwierzyć, że ta kurtka jest z New Yorkera. Wcześniej unikałam tego sklepu jak ognia ( bardzo zła jakość ubrań jak dla mnie ), ale chyba jestem zmuszona tam zajrzeć:) pozdrawiam i miłego weekendu życzę:)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram