środa, 25 marca 2015

Słuchamy


Moją pierwszą w życiu kasetą był Top-One, później było już tylko lepiej... Niech te słowa ten raz zabrzmią i na wielki zostaną zapomniane, hihihi.

Często pytacie mnie, co lubimy z Adamem robić w wolnej chwili, co czytamy, oglądamy i słuchamy.
A słuchamy sporo, zwłaszcza Adam, który uwielbia dobrą nutę i przekopuje internet w poszukiwaniu coraz to nowszych brzmień. Dzień w dzień, z playlistami (zerknijcie na jego kanał na YT), radiową Trójką, idolami i młodymi talentami.
Dawniej powiedziałabym, że to ja byłam jego inspiracją, teraz na pewno jest odwrotnie. Muzycznym duchem domu jest on. Wiecznie ze słuchawkami na uszach, zasłuchany, milczący. Ciągle zamęcza mnie czymś nowym, aż gubię się w natłoku informacji i brzmień. Bo ja, moi Państwo, jestem typem nudziarza, co to lubi stateczność. Jak już coś polubię, słucham stale, do znudzenia, od lat wierna idolom z młodości. Na pamięć znam wszystkie słowa starych dobrych przebojów Kultu, Republiki, Lady Pank, ONA czy Perfectu. Uwielbiam też muzykę filmową, musicalową, a gdy mam zły nastrój włączam sobie płytę z przebojami z "Gorączki sobotniej nocy", "Grease" czy "Dirty Dancing" i cały dom tańczy razem ze mną. Nie ma lepszego sposobu na chandrę :)
Z nowych brzmień, zasłuchuję się w Królu, Kari (Amirian), Waglewskich czy nowej Kayah. Jest tego bardzo dużo, baaaardzo... A Adam wynajduje coraz nowsze i chwała mu za to :)

Najlepszą decyzją ostatnich czasów, było odkupienie starego gramofonu. Warto szukać na aukcjach, w komisach i u znajomych, bo niektóre sprzęty są w naprawdę świetnym stanie. Odkąd przerzuciliśmy się na winyle, nie myślimy o niczym innym, jak o kompletowaniu coraz większej ilości płyt. Mamy sporo starych winyli od znajomych, rodziny, z komisów czy lumpeksów i sklepów ze starymi płytami. Kilka nowych kupiliśmy niedawno. To brzmienie nie ma sobie równych...


« Nowszy post Starszy post »

21 komentarzy

  1. My też mamy gramofon i tego brzmienia nie da się porównać z niczym innym...
    P. S. Miło przeczytać, że ktoś jeszcze słucha radiowej Trójki, a nie tylko tych stacji gdzie te same "hity" powtarzane są co godzine:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś słuchałam Trójki z wielką namiętnością, bo faktycznie innym stacjom jakby się zacięła płyta... teraz wszystkie stacje prześcigają się na ilość emitowanych reklam suplementów diety i wyrobów medycznych - niestety, PR3 również zalicza się do owych stacji (moja miłość do nowych brzmień przegrała z niecierpliwością do zapalenia pochwy, zakwaszonego organizmu, itp.). Teraz słucham regionalnego radia, które również miewa ciekawe audycje muzyczne i znikomą ilość reklam farmaceutycznych :)

      Usuń
    2. Moje lokalne radio też zalane jest reklamą, czasem nawet bardziej irytującą niż Trójkowa.

      Usuń
  2. słyszeliście zespół MA?
    pozdrawiam, bardzo lubie Wasze blogi..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podeślij może więcej informacji, bo nie słyszeliśmy niestety.

      Usuń
  3. U nas w domu tez przeogromna kolekcja winyli - kolekcja jeszcze z czasów młodości mojego męża ;-) słuchamy chętnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muzyka to coś pięknego. Co chwilę wynajduję jakieś ciekawe nuty, ale prawdę mówiąc zawsze chętnie wracam do staroci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteście po prostu niesamowici! Siedzi w Was taka stara dusza, którą ja uwielbiam! Uwielbiam Was :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Eeej, podziel się czasem jakimś nowym muzycznym odkryciem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę tam Skubasa (ulubiony piosenkarz mojego synka:D ) i nowego Fisza i Emade, lubimy lubimy. Też myślimy o gramofonie, wypatrujemy okazji, pomału zbieramy winyle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze widzisz :) Trzymam kciuki za Wasze gramofonowe łowy :)

      Usuń
  8. Odgrzebałam stary gramofon, który moja Babcia dostała od swojego chłopaka. Gramofon sprowadził dla niej aż z Niemiec, jakoś zaraz po wojnie. Niestety jest zepsuty i nie wiem komu mogłabym powierzyć ten skarb, żeby tylko móc cieszyć się nim tak jak moja Babcia 70 lat temu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za pamiątka :) Zapytaj może w sklepach muzycznych lub takich, w których można kupić winyle, gramofony. Na pewno warto zobaczyć, może usterka jest nieduża :)

      Usuń
    2. Niestety, nie będziesz sie mogła cieszyć dobrym brzmieniem. To gramofon na płyty ebonitowe, normalnorowkowe.. Na Allegro jest mnóstwo gramofonów z lat70-80 takich zacnych firm jak Dual, Philips, Lenco, Pioneer, Technics. Polecam Ci zakup dobrego gramofonu, najlepiej z lat 84-90.

      Usuń
  9. Zazdroszczę takiego klimatu muzycznego w domu, my zadowalamy się muzyką w Spotify jak na razie. A, i wkradł się błąd w tytule musicalu - wpisałaś "Greese", a powinno być "Grease" :) Ewa

    OdpowiedzUsuń
  10. czy Adam zna się na gramofonach na tyle, żeby polecić jaki warto kupić? chodzi mi oczywiście o stare sprzęty, nie za drogie ale żeby dobrze brzmiały. Na jakie marki zwracać uwagę? z góry dzięki. jesteście boscy btw :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej. niestety nie czuję się na tyle mocny, aby coś doradzać. Szukając swojego gramofonu czytałem trochę w necie. Zwłaszcza na forach miłośników winyli. Sporo czasu spędziłem na:
    1)http://www.winyl.net/index.php?sid=348d3180ef3eb2ecd1749d53cca88bc8
    i zwłaszcza:
    2)http://forum.unitra-fan.pl/
    Tutaj na pewno znajdziesz wiele przydatnych informacji.
    Ja mogę dodać, że jedynym naszym wyznacznikiem było to, aby gramofon było polskiej marki :) Cała reszta wyszła w praniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adamie, miałem prawie wszystkie modele polskich gramofonów, począwszy od G600, G1100FS "Daniel", Adama, Bernardy przerózne, 8010 i.t.d. Niestety ciągła walka z kołysaniem dźwięku, uciekaniem obrotów, brak dobrej stabilizacji, zmęczyło mnie. Od 20 lat mam gramofony japońskie a ostatnio genialnego Duala CS 2235Q za psie pieniądze.Paradoksem jest,że wielokrotnie droższy ADAM GS420 ma katastrofalne parametry techniczne. Porównanie szokuje. Dlatego nie jestem zwolennikiem czegoś co jest tylko średnie.Mając wkładkę z igłą o szlifie eliptycznym(Ortofon DN166E) pasmo 10-28000 hz i separacji kanałów blisko 40 dB, gramofonie, gdzie kołysanie dźwięku wynosi 0,019%WRMS (polskie powyżej O,1%!!!) a odstęp od szumów aż 80dB (Adam - 60dB) mam niezwykły komfort słuchania i wielbienia winylowego świata dźwieków.Dla mnie to brzmienie jest terapią w świecie gonitwy za wszystkim. Usiąść sobie , puścić płytę (ostatnio Norah Jones) i wyciszyć się. Współczuję tym, którzy nie czują tej magii winyla , ciepła emanującego z czarnego krążka, nie poddają się rytuałowi obsługi płyty i gramofonu. To jest piekny świat, dobrze ,że wrócił i będzie można kupować nowości z rynku muzycznego. Pozdrawiam

      Usuń

Popularne Posty

Instagram