środa, 27 maja 2015

Bielszy odcień bieli


Biel.
Określana zbyt często jako kolor komunijny czy też ślubny, ale najczęściej jako... nudny. Nie dla mnie.

Często słyszę, że biel jest nieciekawa, bez charakteru, a białe mieszkania zimne i szpitalne. Wiem, że popularnymi kolorami w naszych wnętrzach są ciepłe brzoskwiniowe czy żółtawe barwy. Klasyka to beż, brąz ale zdarzą się też nieco bardziej fantazyjne zielenie czy fiolety. Każdy ma prawo mieszkać jak lubi, ale gdy słyszę kpiny z białych mieszkań, a jest ich coraz więcej, jestem bardzo zdziwiona. Mi się w takim mieszkaniu po prostu dobrze mieszka. Jak nie spróbujesz, to nie wiesz jak dobrze mieszkać w jasności ;)

Kiedyś sama pomijałam biel, nie istniała dla mnie w zbiorze kolorów. Wolałam barwne, a najlepiej pstrokate ubrania, a ściany dawnego pokoju zdominował amarant. Z czasem, zauważam pozytywne strony bieli, jej uspokajający charakter i moc ulepszenia przestrzeni. 
Biel nie nudzi się tak szybko jak inne barwy (amarant z czasem doprowadzał mnie do szału), jest naturalna, nie kłóci z niczym, w różnych tonacjach pasuje z każdym typem urody, z każdym makijażem czy fryzurą. Jest dla mnie klasyką i zawsze dobrym wyjściem. Łatwym wyjściem.


Biel jest idealna dla niezdecydowanych. Gdy urządzałam dom, praktycznie wszystkie ściany pomalowaliśmy na biało, żeby mieszkanie było od razu czyste i gotowe do zamieszkania. Nie mieliśmy wtedy wielkiej koncepcji, gubiliśmy się w pomysłach, za bardzo spieszyliśmy i oszczędzaliśmy, ale wiedziałam jedno - moim priorytetem była jasność. Dość miałam przyciemnego i nieco ponurego wnętrza, w którym mieszkałam wcześniej. Chciałam światło, dużo światła, przestrzeń większą niż to możliwe. To mi dała biel. Biel dała mi także wolność wyboru. Łatwo ją w końcu zmienić, przemalować, ubarwić dodatkami. Genialnie wygląda z drewnem, wspaniale współgra z żywą zielenią roślin, idealnie podkreśla cegłę we wnętrzu, a także wzorzyste tapety czy inne barwy ścian, dodatków czy mebli. Dzięki bieli, inne elementy mieszkania nabrały znaczenia, wybiły się. Ona dała im moc, podkreśliła je. Mojemu niewielkiemu mieszkaniu biel nadała przestrzeni, a pokojom jasności. Teraz słoneczne światło piękne odbija się od ścian i daje wiele pozytywnej energii, także zimą.  
 

W szafie także mam wiele białych ubrań, bo świetnie czuję się w białych rzeczach. Koszule, t-shirty, topy, świetnie uzupełniają każdą stylizację, rozświetlają twarz, dodają świeżości. Białe bikini, prawie tak klasyczne jak czarne, idealnie podkreśla opaleniznę, a latem nie ma nic lepszego niż biała zwiewna sukienka. Białe buty nie są już obciachem, a moim codziennym wyborem. A białe szpilki potrafią wyglądać wyjątkowo gustownie. 
Biel jest tak prosta, tak lekka, że zaczynając przygodę z modą czy też porządkując swoja szafę, nie można o niej zapomnieć. Nie tylko latem.
A że się brudzi...




bikini - oysho,    idealna letnia sukienka z falbanką - mango outlet



« Nowszy post Starszy post »

23 komentarze

  1. Biel to zdecydowanie najlepszy kolor na lato! :)) p.s. co to za kwiaty? I gdzie można takie nabyćm ( bo widuje je często na zagranicznych stronach, a w Polsce chyba ciężko znaleźć)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są jaskry. Uwielbiam te kwiaty i faktycznie trudno je dostać, zwłaszcza w małych miejscowościach. W hurtowni kwiatów, przy okazji zakupów, zauważyłam ostatnie wiadra z jaskrami, a ponieważ były już trochę słabe, właścicielka wręczyła mi je w prezencie :)
      Mam tez takie w doniczkach na balkonie, znajoma ogrodniczka przywiozła mi z jakiejś giełdy.
      pozdrowienia

      Usuń
  2. Co robiłaś, by schudnąć? Jestem w przysłowiowej kropce i nie za bardzo wiem, jak mam działać, a do schudnięcia mam jakieś 5 kg!
    Ślę pozdrowienia do Was i Waszych białych czterech kątów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój sposób niekoniecznie musi podziałać na Ciebie, ale szybkie efekty uzyskałam, gdy zmieniłam dietę - jadłam regularnie co te 3-4 godziny, nie zbyt wielkie posiłki, dużo warzyw (np.sałatki z kurczakiem na śniadanie) i np. sałatki owocowe z jogurtem naturalnym na deser. Ograniczyłam chleb, sosy, starałam się jeść mniej słodyczy, pić dużo wody i ćwiczyłam, naprawdę sporo, zwłaszcza na świeżym powietrzu (rower, rolki), fajny jest też basen i oczywiście zumba. Oczywiście, starałam się być rozsądna i nie głodziłam się, jadłam to co lubiłam do tej pory, tylko nie w tak wielkich ilościach. W pierwszym okresie jest duża zmiana, w samopoczuciu, wadze. Z czasem taki system słabnie i potrzeba czegoś więcej, bo się trochę stoi w miejscu (siłownia jest chyba niezbędna). Powodzenia i pozdrawiam

      Usuń
  3. wydaje mi sie, ze kpiny dotycza nie bialych mieszkan jako takich samych w sobie, ale bialych mieszkan przesadzonych w tej bieli, umeblowanych na wzor katalogow z ikea, bezplciowych i do bolu nudnych, powtarzalnych, bez zadnych indywidualnych akcentow, bez rzeczy charakterystycznych dla ludzi, ktorzy tam mieszkaja - po prostu bialych mieszkan nudnych i mdlych, takich typowych mieszkan aspirujacej klasy sredniej ;)

    biel w waszym mieszkaniu, to co pokazujesz na zdjeciach, jest bardzo charakterna i na pewno nie nudna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wiesz chyba masz rację. Pewnie chodzi o styl Ikei, tylko jeśli ktoś dobrze się w nim czuje, to nie powinno to przeszkadzać nikomu. Może nie jest to bardzo twórcze, ale na pewno takie mieszkanie wygląda świeżo i łagodnie :)

      pozdrowienia

      Usuń
  4. Biel jest przepiękna. Może być dodatkiem do wszystkiego. Poza tym tylko, ze lubi się brudzić :( pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. zgadzam się z każdym słowem :) uwielbiam biel, czerń i odcienie szarości, mam kilka ulubionych kolorów, w których kupuję akcesoria, gadżety, jednak ostatnio szukając torebki na lato zauważyłam, że co kilka dni marzył mi się inny... nowe zielone balerinki mnie wkurzają i marzą mi się białe lub czarne espadryle... w końcu usiadłam do pinteresta i zrobiłam sobie listę zakupów na ten rok, w 'kolorze' będzie tylko szalik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, super, właśnie biel jest świetną bazą, ja także kolory wole w dodatkach, choć latem można poszaleć :)

      Usuń
  6. To fakt, biel jest idealną bazą, w mieszkaniach uwielbiam połąćzenie bieli z drewnem, i z wełną, jest tak czysto i ciepło jednocześnie (dlatego Wasze wnętrza mi się tak podobają)

    Ubrania, też mi biel się bardzo podoba, ale z małymi brudnymi łapkami, które mnei otaczają, wybitnie niepraktyczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, zapomniałam o wełnie, aż mi wstyd hihi :)

      Usuń
  7. Uwielbiam biel :) mam białe ściany, białe podłogi i mnóstwo białego w swojej garderobie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię biały kolor... Szczególnym sentymentem darzę białe bluzki

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem właśnie w trakcie przeprowadzki do nowego domu. Malujemy ściany na biało, zdzieramy ciemne tapety i wymieniamy na jasne. Światło i przestrzen jest dla mnie w domu priorytetem, a jasne kolory (czytaj: biel) taki efekt gwarantują . Nie lubię jednak, kiedy biel na ścianach szarzeje lub jest naznaczona, np. śladami butów czy roweru. Białe, czyste wnętrza są bardzo eleganckie, świetnie komponują się z drewnem, naturalna zielenią roślin i szaroscia metalu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, zwłaszcza jak ma się 4 łapy, które wskakują, gdzie tylko można. 3 lata po urządzaniu mieszkania, czeka nas remont ;)

      Usuń
  10. A ja bardzo nie lubię białych ścian, natomiast uwielbiam białe dodatki. Nie znaczy to, że mam kolorowe, papuzie mieszkanie - ściany mam w pastelowej ciepłej żółci i pomarańczu, do tego zieleń roślin, dywanu i innych elementów (zboczenie biologa - zieleń kocham) i właśnie biel. Pięknie podkreśla to, co chciałam uzyskać. Myślę, że to działa w dwie strony - kolory podkreślają biel, biel podkreśla kolory :) Tylko proporcje trzeba wyważyć. A zieleń, mimo że kocham ją niezwykle, w dużych płaszczyznach działa wybitnie wkurzająco, zwłaszcza jasna.
    Teraz remontujemy stary dom i kuchnia będzie pastelowo-oliwkowa z białymi listwami przypodłogowymi, białym sufitem i wnęką okienną oraz białą, starą kaflową kuchnią. Planuję białe szafki z drewnianym (albo w kolorze drewna) blatem. Pewnie nic odkrywczego, ale tak właśnie chcę. A łazienka będzie biało-niebieska :)
    pozdrawiam
    Urszula

    OdpowiedzUsuń
  11. ale piękna doniczka drewniana, sami robiliście? też jestem wielką fanką bieli, w moim mieszkaniu ściany+podłoga są białe ludzie się dziwią bo niby szybko się brudzi, a dla mnie to jest wymarzone wnętrze, czuję się w nim idealnie, wycisza, relaksuje, a że się brudzi, no coż... po prostu trzeba sprzątać i wreszcie mam do tego motywację, bo nie należę do pedantek, jak nie widać to nie sprzątam ;) Ewa

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziewczyno ta doniczka jest piękna. skąd ją masz ??

    OdpowiedzUsuń
  13. W przyszłości też chciałabym mieć biały wystrój wnętrz, bo jak dla mnie to takie mieszkania mają więcej światła i są ogólnie ciekawsze. :)

    www.clemeent.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Pasuje Ci nie tylko biel, ale też grzywka ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Proszę, powiedz jaką białą farbę polecacie z Adamem do wnętrz? Nie każda biel dostępna w sklepach budowlanych wygląda tak ładnie na ścianach jak na Waszych zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My używaliśmy Duluxa, różne to były kolory, w jadalni "białe żagle", w salonie z serii "światło i przestrzeń - absolutną biel" (ładniejsza biel niż te "żagle", ale droższa, gęsta i trochę trudniejsza w malowaniu). Teraz kupiliśmy jakaś tańszą farbę Dekorala w 10 l wiadrze, ale była straszna (w ogóle nie kryła) i musieliśmy kupić jakąś akrylową zwykłą Duluxa. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję Zuzanno! :) Wypróbuję, ja najbardziej się rozczarowałam białym Beckersem, pomimo że malowaliśmy na jego oryginalnej bazie farba prawie nie kryła. Po wielu warstwach kolor można nazwać ultrajasnym, ale wciąż bije od niego lekki ton kolorowej farby jaka była pod spodem. Dramat :)

      Usuń

Popularne Posty

Instagram