niedziela, 21 czerwca 2015

Rozważna i ... niepoważna


Dzisiejsze zdjęcia potraktujcie trochę z przymrużeniem oka. Cóż, dni biegną nam ostatnio coraz szybciej i tak naprawdę w moich zestawach pojawia się rutyna - rano wskakuję w typowe ubrania "do pracy", po południu w sportowy mundurek. Śmieję się, że niedługo wszystko mi się pomyli i do pracy pobiegnę w dresie. 

Zawsze podobało mi się zestawienie codziennych ubrań z elementami sportowymi, ale nie do końca widziałam to na sobie. Teraz jest trochę inaczej, bo zmieniłam podejście do sportu i teraz to nie jest tylko dodatek. To po prostu jest. Podoba mi się sportowa filozofia życia, ona wzmacnia poczucie własnej wartości. W końcu, ile wywalczysz, jest Twoje, a dobra robota zasługuje na szacunek. Zaczynam gadać jak typowi bywalcy siłowni, prawda? Tak jest, czasem gadają do rzeczy ;)


Zdjęcia - Adam


kurtka - Mango,       jeansy - Levi's          top - nike           buty - Bayla         zegarek - danielwellington ,       torba - zara,       naszyjnik - MOKAVE      
« Nowszy post Starszy post »

25 komentarzy

  1. jaki to model levisow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam je kilka lat temu, podpisane są "bold curve skinny"

      Usuń
    2. dzieki :)

      Usuń
  2. Pięknie!!! Jesteś wielką pozytywną inspiracją. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Dobra robota zasługuje na szacunek" idealnie to ujęłaś, szkoda że nie każdy docenia pracę innych.
    Co do stylizacji to uwielbiam połączenia elegancko-sportowe i też noszę się tak najczęściej na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaskoczyłaś mnie tym postem ;) Bardzo pozytywnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, no i silownia daje efekty. piekny brzuszek, masz sie czym chwalic;) a mnie brak motywacji. Najczesciej cwicze w domu, z Chodakowska i jesli juz zaczne, przez pare miesiecy jest ok. Ale jak trafi sie jakas przerwa, to potem bardzo trudno jest mi ponownie 'wskoczyc' w rytm. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam to samo, a najgorsze było to że efekty były coraz słabsze - 'dywanówki' chyba w pewnym momencie nie dają rady, zwłaszcza jak przy tym się zwyczajnie już nudzą :)

      Usuń
  6. Witam. To nie bedzie oryginalny komentarz, bo czytałaś juz taki napewno wiele. Pamietam Cie w czerwonych krótkich włosach kiedy byłaś duzo okrąglejsza. Wyglądasz przepięknie teraz. Kobieco, szczupło ale nie za chudo, po prostu zdrowo. Ile czasu zajęła Ci zmiana sylwetki? Pisałaś moze o tym? Ja zmieniłam styl życia od miesiąca i chciałabym osiągnąć taki efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa, tak naprawdę pierwsze efekty przyszły bardzo szybko, dzięki zdrowszej diecie i posiłkom regularnym (co ok. 3 godziny), ale to było jakoś 3 lata temu. Ćwiczyłam typowe 'dywanówki' i schudłam z 8 kg,

      Ostatnio jednak coraz trudniej było dalej ruszyć, a typowe ćwiczenia zaczęły być dla mnie nudne, typowe ciężarki (typu 2 kg) nieskuteczne i postanowiłam wyjść w końcu na siłownię. Zawsze bardzo chciałam, ale wstydziłam się i nie wiedziałam, za co się tam zabrać. Ćwiczę niecały miesiąc a już widzę rezultaty - ciało jest jędrniejsze, a efekty przychodzą szybciej. Zaczęłam tez częściej biegać i to chyba jest dobry sposób, by zamienić dość szczupłe ciało na trochę fajniejsze :) Przede mną jeszcze sporo pracy, ale satysfakcja jest :)
      Pozdrowienia i powodzenia :)

      Usuń
  7. Jak się nazywają tego typu buty ? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię Twojego bloga, na ostatnich zdjęciach wyglądasz pięknie, najbardziej podoba mi się ta naturalność i świeżość. Swego czasu podglądałam wiele blogów modowych, z których w obowiązkowej porannej prasówce pozostały tylko dwa - w tym Twój (choć ewoluował raczej w blog lifestylowy). Pozdrawiam i mam nadzieję, że blogowanie nigdy Ci się nie znudzi.
    PS Do tytułu posta wkradła się mała literówka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, to przemiłe i bardzo mnie cieszy :)
      I dziękuję za informację, już poprawiłam :*
      Pozdrowienia

      Usuń
    2. Dla mnie Twoj blog rowniez jest jednym z tych niewielu, do których zaglądam codziennie:-) Niezmiernie przyciągasz swoja radością życia, zawsze poprawiasz mi nastrój:-) poza tym zaczerpnęłam od Ciebie też parę dobrych lekcji;-) Czekam na kolejne posty z niecierpliwością:-)

      Usuń
    3. Dziewczyny, nie wiem co powiedzieć, tak mi jest dziś miło, dziękuję baaardzo :)

      Usuń
  9. Super są te zdjęcia! Wyglądasz na nich uroczo i na luzie :)
    Świetna marynarka!

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej, pomimo upływu lat jestem wciąż wierną czytelniczką Twojego bloga, chociaż rzadko się odzywam - głównie podziwiam. :) Jesteś zdecydowanie moją ulubioną blogerką, taką prawdziwą. Twoje posty są takie piękne, ciepłe. Wspaniale było też obserwować Twoją przemianę na przestrzeni tych lat (Adama w sumie też, do tej pory nie mogę się przyzwyczaić do brody ;)), wyglądasz teraz kwitnąco - tak młodo i radośnie!
    W sumie nie mam nic konstruktywnego do napisania, chciałam tylko dać wyraz tego, że jestem, czytam i czekam na więcej.

    Pozdrawiam,

    Agata z nieaktualizowanego już secretsofrabbithole.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, na takie słowa zawsze najbardziej czekam, bo cieszą najmocniej :)
      ściskam

      Usuń
  11. Wyglądasz przepięknie, z każdym wpisem lśnisz coraz bardziej ;) Zaglądam do Ciebie często, ale dość sporadycznie zostawiam komentarze. Tym razem nie mogło obyć się bez. Klimat twoich zdjęć jest cudowny, świetnie współgrają z całą resztą. Również bardzo dobrze czyta się twoje teksty(przemyślenia). Najbardziej zazdroszczę Ci - jeśli można tak to określić, twoich cudownych zdjęć, od dłuższego czasu próbuję wypracować swoim zdjęciom dobrą jakość i ogólny wygląd (niestety najlepiej to nie wychodzi). Masz może jakąś cudowną receptę na tak bardzo klimatyczne i wciągające zdjęcia ?
    Pozdrawiam i postanawiam nie być tylko cichą wielbicielką twojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bardzo dziękuję, jest mi przemiło :) Odzywaj się tutaj jak najczęściej.
      Zerknęłam do Ciebie i Twoje zdjęcia wcale nie są nijakie, widać że szukasz i starasz się, tak trzymaj :*
      pozdrowienia

      Usuń
  12. Dziękuję Wam bardzo za tyle ciepłych słów :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzuszek - marzenie!!!
    Po drugiej ciąży ciężko mi powrócić do formy!!! Waga owszem spadła, ale brzuch wygląda kiepściutko!!!
    Siłownia??? Powiem szczerze, że nigdy nie byłam! Na fitnessie owszem, ale siłownia kojarzy mi się z typowymi ,,koksami", a nie drobniutką Zuzą ;). Muszę się wreszcie przełamać, bo wyglądasz wspaniale!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty jesteś szczuplutka :)
      Hah, no wiem, wiem, mi też się tak kojarzyło i w sumie pewnie zabawnie wyglądam z tą swoja małą sztangą przy panach, którzy podnoszą takie ciężary. No ale nie ma wstydu i jest całkiem sympatycznie. A ciało (pupę marzenie) najlepiej wyćwiczyć właśnie na siłowni, także polecam Ci bardzo :)
      ściskam

      Usuń
    2. :D dzięki za motywowanie :D!!!
      Jesienią spróbuję :)
      Jak często chodzisz na siłownię?

      Usuń

Popularne Posty

Instagram