niedziela, 5 lipca 2015

Relaks



Dobrze jest czasem wyrwać się na chwilę, a im bardziej spontanicznie, tym lepiej.
Wypoczywamy na całego, na spokojnie, bez tłumów i hałasu. O 22 jest na ulicach dość pusto, knajpy pozamykane na trzy spusty, czynna o tej porze chyba została tylko jedna kawiarnia. Nic tu nie dzwoni, ani nie gra, na plaży nie ma muzyki ani reklam buczących w głośnikach. Przepraszam, nie wyślę pocztówek, bo nie znalazłam stoiska, hihi. Idealnie :)

« Nowszy post Starszy post »

29 komentarzy

  1. Świetna spódnica na gumce! Można wiedzieć skąd?

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealnie wyglądacie, bije od Was miłość!
    btw. ale piękne zasłony w tle <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej, ale bije od Was szczęście! Czasem patrząc na Was myślę, że jesteście kwintesencją szczęścia:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Musisz być taka ładna? Musicie być razem tacy cudowni!? :D

    P.S. Jak teraz wygląda Twoje odżywianie? Już kiedyś Cię o to pytałam i tutaj i przez maila. Zastanawiam się czy zmieniłaś coś po rozpoczęciu przygody z siłownią :) Sylwetka coraz ładniejsza *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, dziękuję :) :D
      Teraz faktycznie jest trochę inaczej z dietą. Na pewno jem więcej i bardziej treningowo. Wcześniej jadłam lekkie kolacje albo rezygnowałam z nich. Teraz po ciężkim treningu muszę coś zjeść, bo rano nie miałabym chyba siły wstać z łózka i szybko bym zniechęciła się do treningu. Jem też dobre, pożywne śniadania.
      Myślę więcej o tych wszystkich składnikach (węgle, białka, itp.). Piję od czasu do czasu białko wieczorem, dodaję je też do lekkiego sernika, który codziennie jemy, jako zdrowy deser. Polubiłam się z omletami, masłem orzechowym i jedzeniem typowo treningowym (ciemny ryż, pieczywo, makaron, drób, warzywa). Ale oczywiście nie jestem bardzo restrykcyjna, jem co lubię, pozwalam sobie na szaleństwa, tak by wszystko sprawiało przyjemność i nie było ciężarem dla mnie i mojej rodziny :)
      Pozdrowienia :)

      Usuń
    2. Mogę jeszcze trochę pomęczyć pytaniami? :D
      Czy możesz jeszcze napisać jak wyglądają Twoje posiłki, w sensie co przykładowo jesz na śniadanie, II śniadanie, obiad itp.? Czy liczysz kalorie, makroskładniki?

      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Jasne :)
      Na początku bardzo liczyłam kalorie i makroskładniki, teraz coś tam już kojarzę i wiem, więc nie skupiam się tak na tym.
      Moim ulubionym śniadaniem jest omlet (może być głównie z białek jaja, choć ja nie jestem restrykcyjna) na słodko - z masłem orzechowym i owocami. Lubię też w wersji wytrawnej z kurczakiem (chudą wędliną), sałatą, pomidorem, awokado i pesto. Lubię także owsiankę, to bardzo zdrowe danie. To takie moje ulubione weekendowe śniadania.
      W pracy jem sałatki z kurczakiem, rybą, które robię sobie dzień wcześniej. Często zabieram ze sobą kanapki - ciemne pieczywo, warzywa, chuda wędlina, ale też słodkie, np. z masłem orzechowym. W pracy zawsze mam ze sobą mój lekki białkowy sernik z gorzką czekoladą (jest przepyszny i dietetyczny), twarożek, owoce.

      Jemy wspólne obiady, więc nie wydziwiam, ale staram się rezygnować z sosów, wybieram ciemny ryż czy makaron. Jeśli decyduję się na naleśniki/racuchy/pierogi to zawsze są z mąki pełnoziarnistej (ciemne) - dużo bardziej nam smakują.
      Przed treningiem (a na siłownię jeżdżę głównie wieczorem) jem lekki posiłek, który ma wyposażyć mnie w dodatkową energię - węgle. A po treningu, jem lekką kolację, bogatszą w białko (są ta na pewno jajka, serek wiejski, kurczak itp.).
      Pozdrowienia

      Usuń
    4. Dziękuję bardzo za odpowiedź! Inspirujesz zdrowym podejściem, nie przestawaj :*

      Usuń
  5. Jejku, jacy wy jesteście kochani! :) Uwielbiam wasze zdjęcia i dawkę optymizmu, które niosą ze sobą :) Zazdroszczę wakacji, miłego wypoczynku!

    Zapraszam tutaj:
    http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=40737116

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie jest patrzeć na tak zakochaną parę jaką tworzycie :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Plaża bez muzyki, reklam, hałasu - coś dla mnie ;) Piękne, kochane zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* :* Polskie morze tak różne od szwedzkiego... :)

      Usuń
  8. A gdzie tak pięknie i pusto w sezonie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie pusto, ale na pewno nie tłoczno. W Pucku :)

      Usuń
  9. Cześć :)
    Kiedyś też prowadziłam bloga i pamiętam Twoje rude czasy :) Wtedy często tu zaglądałam i komentowałam jako su$ka. Potem na chwilę zniknęłaś, ale teraz wróciłaś ze zdwojoną siłą :) Po dłuuugim czasie zdecydowałam się napisać tu komentarz, bo...uwielbiam do Ciebie zaglądać i chciałam Ci podziękować za pokazywanie nam radości z małych rzeczy :) Za każdym razem, gdy widzę Wasze uśmiechnięte buźki na zdjęciach, sama się uśmiecham i dostrzegam moje małe wielkie otaczające mnie szczęścia;) Dzięki za to :) Zuza trzymaj tak dalej :)
    Chciałam też napisać, że Twoja metamorfoza jest niesamowita i bardzo Cię podziwiam za wytrwałość. Ja próbuję zacząć się ruszać, ale na razie wychodzi mi to dość nieregularnie. A zdrowe jedzenie przeplatam niestety czasami mniej zdrowymi przekąskami;) Ale pocieszam się, że przecież nie od razu Rzym zbudowano...;)
    Może kiedyś zdradzisz swoje motywacje? I opiszesz swój dzień? Jak znajdujesz czas na treningi i mobilizujesz się, żeby jednak wyjść z domu po pracy na siłownię:) ?
    Ahh i mam jeszcze pytanie o Twój makijaż. Pisałaś kiedyś, że zaczęłaś doszkalać się na youtubie i stąd takie cuda zaczęłaś tworzyć na twarzy :) Czy mogłabyś podać jakieś linki?
    Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na Twoje posty :)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ci za ten komentarz, zawsze się wzruszam, kiedy czytam tak miłe rzeczy.
      Postaram się pisać więcej na tematy, o których wspominasz.
      Ja tak naprawdę, nie mam wiele czasu, bo pracuję i gdy wracam do domu, czas szybko ucieka. Motywacją są nie tyle zdjęcia pięknych kobiet w internecie (chociaż one oczywiście też coś dają), co ja sama i zmiany, jakie widzę i siebie. Nie są może bardzo spektakularne, ale każde zakwasy dają mi o nich znać ;) To daje moc i chęć.

      Makijaż opanowałam do pewnego stopnia, na więcej naprawdę nie mam czasu, ale podstawy są i nawet one cieszą. Staram się konturować twarz (wyszczuplać, podkreślać kości policzkowe) i zawsze podkreślać brwi i usta. W internecie trafiam na różne strony, ale nie do końca pamiętam jakie. Bardziej sugeruję się hasłami (typu konturowanie, nakładanie różu czy powiększenie oka) niż autorkami postów :)
      Jeszcze raz bardzo bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam
      p.s. Czy my przypadkiem nie znamy się już z czasów wizażu? :)

      Usuń
  10. Cześć:) trafiłam na Twojego bloga parę dni temu. I jestem zachwycona! Bardzo podobają mi się Wasze zdjęcia. I chciałam zapytać czy chodziliście na jakieś kursy, czy uczyliście się sami. Oraz jakim aparatem robicie zdjęcia i jakich obiektywów używacie. Zdjęcia są boskie! Na pewno zostanę tu na dłużej. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, wszystkiego uczymy się sami, mamy dość starego już Nikona D5000 i jasną stałkę :)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź:) a zdjęcia przerabiacie w jakimś programie? nakładacie jakieś filmy? dopiero uczę się robić zdjęcia i chciałabym osiągać podobne efekty do Waszych:)

      Usuń
  11. Mogłabyś podać nazwę pensjonatu/hotelu gdzie się zatrzymaliście? Namowilaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie tam! Dziękuję ślicznie! :)

      Usuń

Popularne Posty

Instagram