czwartek, 20 sierpnia 2015

Koniec lata



.... nie może być zły.

Mimo że zawsze, gdy kończą się wakacje, ogarnia mnie mały smutek i zaczynam się zastanawiać, czy aby na pewno wykorzystałam ten czas najlepiej, jak mogłam, tegoroczny koniec lata wcale jak typowy koniec nie wygląda. Przedłużam go tyle, ile można. Słońce także budzi optymizm. I mimo że, na polach pachnie skoszonym zbożem, ziemia paruje intensywnie, a poranki i wieczory są chłodne i ciemne, nadal czuję klimat wakacji.

Dzisiaj wybraliśmy się z Adamem nad rzekę, a za rzadko to robiliśmy w tym roku. Las pachnie wilgocią, a wszędzie panuje błogi spokój. Można powiedzieć totalna cisza, gdyby nie... kaczki. Pyskate zwierzaki wykrzykiwały na siebie tak głośno, że momentami podskakiwałam na pomoście zaskoczona i zupełnie rozbawiona... Koniecznie musimy częściej je tutaj odwiedzać :)
 



« Nowszy post Starszy post »

20 komentarzy

  1. Czy możesz powiedzieć o sobie, że jesteś pewną siebie kobietą? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, nie wiem pod jakim względem. Raczej standardowo - ani zbyt nieśmiałą, ani przesadnie pewną siebie :)

      Usuń
  2. talia jak marzenie! Piękne zdjęcia! Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  3. A skąd jest koszula Adama? :) Mój Narzeczony o takiej ostatnio marzy...może zrobię mu prezent :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pull&bear
      http://www.pullandbear.com/pl/pl/dla-niego/koszule-c29069.html#/6115559/KOSZULA%20Z%20NADRUKIEM%20W%20KRAT%C4%98%20Z%20PLIS%C4%84%20NA%20PLECACH
      :)

      Usuń
  4. Zdjęcia, które macie razem (tutaj i w górach) robicie sami ze statywem czy ktoś wam towarzyszy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zdjęcia akurat robiliśmy sami (pilotem) :)

      Usuń
    2. To być może będziesz mi w stanie pomóc. Jak w takiej sytuacji ustawiasz ostrość? Za nic nie mogę opanować tej sztuki ;)

      Usuń
    3. Najpierw ustawiamy ostrość (punkt ostrości) - ja stoję, Adam ustawia, próbujemy, a potem przy pomocy, głównie, pilota, robimy zdjęcie :)
      Mam nadzieję, że takie tłumaczenie coś Ci pomoże :)
      Pozdrowienia

      Usuń
    4. A no tak, bo wy we dwójkę! Nie skojarzyłam, haha. Ja mam problem, gdy czasem podróżuje sama i próbuje wykonać zdjęcie samej sobie ze statywu :(

      Usuń
  5. Beautiful place and amazing photos!

    http://finddyourway.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo szybko konczy sie to lato... :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak tutaj sielsko anielsko aż zaczęłam się zastanawiać, jak sobie radzisz ze stresem w pracy i ogólnie w życiu.. Patrząc na te fotografie wydaje się jakbyś miała na to jakiś patent ;) Pozdrawiam Was serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pracy mam dobrą atmosferę, a dom jest dla mnie ukojeniem, ale to nie oznacza, że zawsze jest sielsko i dobrze.
      Jeśli dopada mnie stres czy smutek, mam kilka rzeczy, które bardzo pomagają. Na pewno, jak najwięcej kontaktu i rozmów z Adamem i przyjaciółmi. Świetnie działa też sport, a uspokajają mnie druty i moje kochane koty. Mruczenie i wpatrzone oczyska, potrafią rozczulić :) Trzeba mieć wiele takich "przystani", ciągle więcej i wciąż nowe. Jeśli jedna nie zadziała, musi być kolejna :)
      Pozdrowienia

      Usuń
  8. Lubię koniec lata, za te ciemne, ale jeszcze ciepłe wieczory (dzieci wreszcie szybciej zasypiają ;)), dojrzałe owoce i warzywa, suche ścierniska na polach i... kolejne moje urodziny ;).
    Pięknie wyglądacie!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze pisząc właśnie rozpoczęło się moje ukochane 1,5 miesiąca. Czas od połowy sierpnia do, często, końca września to dla mnie najpiękniejszy czas w roku. Zazwyczaj najprzyjemniejsze temperatury, rześkie poranki i ten ich zapach, przyjemne nostalgiczne wieczory. Czego chcieć więcej?! Zuza, niedługo nasz zaplanowany i polecany przez Was Puck - zapowiadają nam wyśmienitą pogodę. Wrażenia po powrocie - nie możemy się już doczekać:) ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyglądacie! Bardzo klimatyczne miejsce...

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram