wtorek, 25 sierpnia 2015

Organizujemy się


Pozdrowienia z placu boju, miejsca nieustannej burzy mózgów i delikatnych małżeńskich spięć...

Chyba przestanę lubić organizery. Ostatnio brakuje nam kilku godzin w ciągu dnia, a notes zaczyna nas poważnie wkurzać. Albo kupiłam zbyt ciasny, by zmieścić wszystkie nasze "przypominajki", albo mamy po prostu za dużo na głowie.

Usilnie staramy się dobrze rozplanować wszystko dookoła i nieco zorganizować Adamowi miejsce pracy. Biuro wygląda już naprawdę wspaniale i sama chętnie spędzałabym w nim cały dzień. Brakuje jednak sporo rzeczy i typowym drobiazgów, by można było powiedzieć, że jest skończone. 
Wybór tak prostej rzeczy, jaką jest kanapa, to dla nas wyjątkowy trud. Zwłaszcza, że już od dawna, planujemy zmienić także naszą sofę w salonie. Mam nadzieję, że kiedy w końcu skończymy, efekt zadowoli nas całkowicie. Na razie, nic nie jest w stanie ostudzić naszego entuzjazmu. Radość z własnych działań i dorosłych kroków jest przeogromna. Trzymajcie kciuki :)



« Nowszy post Starszy post »

30 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. Boże co za komentarz. Chodzenie bez butów w domu wywodzi się z czasów chat wiejskich gdzie nie chciano wnosić chlewika do domu. W czasach dzisiejszych chodników i łatwo dostępnych środków czyszczących wszechobecne zmuszanie gości do ściągania butów nieodmiennie mnie przeraża. Moim faworytem w tej kategorii są kobiety ubrane w eleganckie sukienki i cieliste rajstopy porzucające szpilki (tak ważny element całej stylizacji) zaraz przy wejściu z powodu niechęci gospodarza do sprzątania.

      Usuń
    2. Jezu, co za komentarz:) Tak trudno sobie wyobrazić, że jednak ktoś może mieć na ten temat inne zdanie. Nie wyobrażam sobie chodzenia po domu w butach i nie chodzi o sprzątanie, po prostu o wygodę dla stóp. Stopy wolą jednak być wolne w domowym zaciszu od obuwia codziennego i ja to szanuję przez te kilka godzin, gdy jestem w domu.
      BTW, piszesz o chatach wiejskich, ale to przecież nie ma znaczenia.
      Jeśli chodzisz jedynie po chodnikach, to także niewiele zmienia pod względem czystości podeszwy. Jest zbyt wiele syfu na ulicach, żeby chodzić sobie po domu w butach, IMHO.

      Usuń
    3. A ja uwielbiam chodzić w butach po domu! I nienawidzę jak ktoś podstawia mi kapcie gdy przychodzę do niego jako gość. Uważam, że jest to zachowanie niekulturalne!

      Usuń
    4. W domu dobrze jest chodzic bez butow, lepiej nie wnosic syfu (chociazby nawozow) na podlogi i dywany na ktorych na przyklad bawia sie dzieci. Prawdopodobnie brud z wiejskiego podworka jest mniej szkodliwy niz pylki nawozow i innych rzeczy ktore sa na naszych miejskich ulicach, bez wzgledu czy w domu mieszkaja tylko dorosli czy dzieci. Natomiast jezeli ktos robi przyjecie na stojaco gdzie ma byc 20+ osob powinien raczej zaopatrzyc sie w wycieraczki i pozwalac wszystkim wchodzic w butach. Jezeli przyjecie jest na 10 osob ktore nic nie beda robic po za siedzeniem na kanapach lub przy stole to mysle ze szpilki raczej nei sa widocznym elementem jakiejs stylizacji.

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia! Życzę Wam powodzenia w wybieraniu kanapy i innych rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Plac boju w Waszym wykonaniu wygląda wręcz sielankowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zuza, a ja z innej beczki - gdzie kupiliście lampę z czwartego zdjęcia? :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zuza, trzymam za Was kciuki! powodzenia w wyborze kanapy - pokażcie ją, jak już do Was dojedzie:))) pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  6. widzę że bardzo poważnie podeszliście do sprawy :) powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  7. Super od A jak Adam do Z jak Zuzanna. Wybacz kolejność, ale Adam i tak był pierwszy na świecie. Twój pewnie też:)
    Pozdrawiam! D. PS Piękna podłoga, świetny klosz i balustrada.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mozesz zdradzić z jakim przeznaczeniem to biuro?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To biuro projektowe - projekty budowlane i ogólna obsługa inwestycji. Mój Adam jest konstruktorem :)
      Pozdrowienia

      Usuń
    2. O, jak fajnie:-) Tak jakos czułam, ze któreś z Was musi być związane z ta tematyka, bo jesteście architektonicznie- budowlano- konstrukcyjnie zakręceni;-) oczywiście jak najbardziej na plus. Uwielbiam Wasze pomysły odnośnie aranżacji wnętrz i trzymam kciuki za biuro:-)

      Usuń
  9. Hej, jaki to jest dokładnie model Conversów?;> Widziałam, że masz też granatowe, jesteś z nich zadowolona? Nie sprał/wyblakł kolor? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie te:
      http://www.getthelabel.com/p/women/footwear/converse-womens-ct-all-star-ox-trainers/45086

      Nie mam granatowych, mam jeszcze białe i czarne. Można powiedzieć najbardziej klasyczne i bazowe trio ;) Nic się nie dzieje z kolorem, jestem bardzo zadowolona :)Pozdrawiam

      Usuń
  10. Mnie zachwyciła granatowa sofa! Gdzie można taką zamówić? Przepiękny model i kolor!

    OdpowiedzUsuń
  11. super zdjęcia...powodzenia z wybrem...:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja tak z innej beczki...jak tam drewniany blat w kuchni? Sprawdził się? Słyszałam, że drewniany blat to samo utrapienie, bo strasznie się brudzi...jak to jest? Pozdrawiam. Paulina.

    OdpowiedzUsuń
  13. Organizujcie się :D
    Trzymam kciuki za powodzenie i bezkonfliktowe osiągnięcie wymarzonego rezultatu :D!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam klimat Waszych zdjęć:) napawają optymizmem!

    OdpowiedzUsuń
  15. czekam na efekt końcowy :) wiesz, że takie rzeczy to ja lubię ;)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram