środa, 23 września 2015

Pomysł na ulepszenie szafy / Zofia Chylak


Pisałam Wam na blogu TUTAJ, że wraz z Nowym Rokiem, założyliśmy z Adamem słoik na spełnienie marzeń, do którego wrzucamy wszystkie piątki, jakie uda nam się uzbierać. Słoik powoli się zapełnia i może za jakiś czas, uda nam się te zmagazynowane środki przeznaczyć na założony cel. W tym przypadku, mowa jest o pięknych wakacjach. Zbieranie na taki cel jest wyjątkowo motywujące i przyjemne.

Jakiś czas temu, postanowiłam założyć kolejny "słoiczek" - tym razem, na moje prywatne potrzeby. Są rzeczy, których brakuje w mojej garderobie, ale których zakup nie jest tak palącą potrzebą, bym mogła zdecydować się na niego z dnia na dzień.
W notesie zapisałam swoja małą listę i staram się powoli odkreślać jej pozycje. Są to małe klasyki, które marzą mi się od dłuższego czasu, a na które zwyczajnie nigdy nie mam wolnych środków - markowe okulary, skórzana torebka czy porządna jeansowa koszula to już poważniejsze wydatki. Przy tym, wybrałam rzeczy które uznać można za typowe klasyki i dobre jakościowo ubrania. Takie, które przydadzą się na lata. Myślę, że będą miłą nagrodą i motywacją do oszczędzania.


Czasem bywa, że ciężko oszczędzić w miesiącu cokolwiek, bo spotyka nas tyle wydatków. Bywa i tak, że nawet jeśli chcemy i zdarzy nam się coś odłożyć, momentalnie wydajemy te środki na kupę różnych rzeczy, których obraz, z czasem, trochę nam się rozmywa.
Ja mam mały sposób na konkretniejsze ulepszenie szafy przez oszczędzanie. Wspominałam Wam już kiedyś o nim.
Mianowicie, kiedy uda mi się znaleźć jakąś okazję, zaoszczędzić bądź zrezygnować z jakiegoś zakupu, wyjścia czy wyjazdu, to wtedy jedną część pieniędzy odkładam do portfela (np. połowę) na codzienne wydatki, drugą część wrzucam natomiast do słoiczka. Jest to moja mała lokata i nagroda...
Wiem, że nie jest to łatwy sposób, bo rzecz która nam się spodoba, może przez długi okres wyczekiwania, po prostu zniknąć. Zazwyczaj też, chcielibyśmy upragniona rzecz mieć natychmiast w swoim posiadaniu. Zapewniam Was jednak, że satysfakcja z takiego dłuższego oszczędzania jest bardzo duża, a czasem i pożyteczna. Bywa, że jakaś rzecz nie okazuje się jednak tą idealną - po upływie dłuższego czasu i przemyśleniu wszystkiego na chłodno, zwyczajnie z niej rezygnuję :)

A już dzisiaj chciałam Wam pokazać, że mój sposób oszczędzania naprawdę działa i ze swojej listy mogłam skreślić tę oto torebkę od Zofii Chylak.

 

« Nowszy post Starszy post »

24 komentarze

  1. Tez mamy taką skarbonke, zbieramy w niej na większe prezenty dla córki :) A torebka bardzo ładna. Martyna

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zamierzam oszczędzać właśnie w bardzo podobny sposób na wymarzony telefon. Torebka przepiękna, przypomina mi mój ukochany worek z Zary który niestety zniszczył się bardzo szybko, ku mojemu niezadowoleniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tak właśnie zbierałam na telefon ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem dobra w oszczędzaniu. Zawsze znajdzie się coś, co muszę kupić, i zaoszczędzone pieniądze od razu wydaje, ale chyba zacznę jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My mamy wielką świnkę skarbonkę i zbieramy na wakacje w jakieś egzotyczne miejsce. Dodatkowo zbieram teraz na ekspres do kawy i za każdym razem kiedy mam ochotę wypić kawę na mieście, wrzucam te pieniądze do słoika. Ta torebka jest przepiękna, ale niestety jak to z rzeczami bywa, moja wróciła z wakacji trochę uszkodzona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekspres do kawy to świetna sprawa :)
      A co się stało z torbą? Może masz jeszcze gwarancję? Mam nadzieję, że moja będzie dobrze mi służyć.

      Usuń
    2. Zwiedzaliśmy w Splicie dzwonnicę i na schodach było bardzo wąsko i pod naporem ludzi przetarłam torebką o kamienną ścianę. Takiego uszkodzenia gwarancja raczej nie obejmuje. Cała sytuacja uzmysłowiła mi, że nawet te drogie rzeczy się niszczą i warto mieć to na uwadze kiedy planujemy zakup.

      Usuń
  6. Ja zbieram na wakacje - marzy mi się Tajlandia albo Wietnam. A na drugim tajnym koncie, o którym nikt nie wie (i na które ja nie zaglądam, żeby nie kusiło, tylko przelewam bez zaglądania - specjalnie w innym banku) pieniądze na własne cztery kąty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zawsze wydam pieniadze na cos tanszego- gorszego zanim zdążę uzbierać pełną sumę. Dlatego dobrze, że tutaj wpadłam. Czas zrobić porządną motywującą wishlistę, a nie taką ogólnikową jak mam teraz :D
    Tobka świetna, od razu kojarzy mi się z Twoim stylem. Dobry zakup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to dobry sposób, by bezboleśnie coś zmienić w swojej szafie :)

      Usuń
  8. Też mam taki słoiczek, to jest naprawdę dobry sposób! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za komentarze :) Pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem tak z tym słoiczkiem to genialny pomysł sama tak zrobię, Dzięki :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny pomysł :D!!!
    Torebka jest świetna!!! Zazdroszczę!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Torebki Zosi są piękne, ja mam małą torebkę z poprzedniej kolekcji i jest niezastąpiona. Warto oszczędzać na porządne i klasyczne rzeczy i warto też czekać - czas weryfikuje, czy na czymś naprawdę nam zależy, czy może po jakimś czasie już nie tak bardzo;). Oprócz torebki takim moim klasykiem jest trencz Diany Jankiewicz, też super mi służy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, ze mam podobny gust :) Ja także zainwestowałam w trencz od Diany Jankiewicz i mam nadzieję, że będę równie zadowolona jak Ty :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Ja też po miesiącach oszczędzania kupiłam maly worek od Zoffi Chylak. Jest taki piekny i noszę go codziennie. I tutaj pytanie-czy w Twojej torebce też rzeczy w niej noszone chwytają 'farfocle" z tej skórki co jest w środku? Ja mam z tym duży problem, bo często przenoszą sie one na jasne ubranie. Jednak brak podszewki w torebce powinien być znankiem ostzregawczym:( pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nic takiego nie stwierdziłam. Mi doskwiera brak przegrody/kieszeni na telefon ;)
      Pozdrowienia

      Usuń
    2. Hmm, mnie akurat brak kieszonki nie przeszkadza. Ale dobra wiadmosc jest taka, że projektantka to jest naprawde solidna firma-napisalam do dzialu sprzedazy prosbe o wszycie podszewki do moejgo egzemplarza, spodziewajac sie slonej zaplaty za usluge, tymczasem w ramach dbania o klienta zrobili to za darmo! Cud miod i orzeszki. Teraz zbieram na drugi egzemplarz od pani Zofii, a co;)

      Usuń
  14. O ja też taką zakładam, super pomysł na zakup drogich rzeczy bez poczucia dużej straty gotówki, tak o w jednym momencie! :) Piękna torebka! P.S. Jak robisz takie kolaże?

    OdpowiedzUsuń
  15. Też z chłopakiem stosujemy metodę oszczędzania "słoiczek" :) Śmiejemy się, że zbieramy na dom :) Oprócz piątek wrzucamy też 2 i 1 zł, idzie Nam całkiem nieźle.
    Świetny blog ! Serdecznie Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram