piątek, 23 października 2015

Toskania góry


Naszą podróż do Włoch, podzieliliśmy na trzy części. Cztery pierwsze dni spędziliśmy w mglistych i kapryśnych górskich rejonach, niedaleko Ligurii, dwa dni przeznaczyliśmy na Florencję, a na sam koniec przenieśliśmy się na południe Toskanii, gdzie zastaliśmy typowe toskańskie krajobrazy i bardziej wakacyjną atmosferę.
Pierwszą lokalizację wybierał Adam, który, jak już Wam kiedyś wspominałam, uwielbia wszelkie punkty widokowe i wzniesienia. Padło na malutką miejscowość wysoko w górach. Droga do naszej agroturystyki ciągnęła się w nieskończoność wąską i niezwykle trudną trasą. Serpentyn nie było końca, zawrotów głowy także. To co zobaczyliśmy na samym szczycie, zrekompensowało wszystkie niedogodności i kryzysy. Widok sąsiedniego miasta Bargi zalanej poranną mgłą czy też rozświetlonej wieczornym blaskiem lamp, zadowoliłyby każdego, nawet największego tchórza i marudę :)

W letnim włoskim domu mieszkaliśmy praktycznie sami. Nasza gospodyni Gioconda przyjeżdżała, by robić nam pyszne śniadania i pogaworzyć z nami wesoło. Była niesamowicie pozytywną i uroczą osobą. Towarzyszył nam także kot sąsiadów, którego nazwaliśmy Romano, a który, jak się później okazało tak naprawdę nazywał się Nelson Mandela ;) Nelson vel Romano albo walił się uparcie do domu, albo walczył zawzięcie z innymi kotami pod naszymi oknami i tak naprawdę, wyjątkowo uprzyjemniał nam pobyt. Dzięki niemu, czuliśmy się prawie jak w domu ;) 

Dziś kilka zdjęć z naszego pierwszego miejsca pobytu.



« Nowszy post Starszy post »

16 komentarzy

  1. Magiczne miejsce i magiczne zdjęcia! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakiego filtra używacie do obróbki zdjęć, są takie czarodziejskie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo urokliwe miejsce i klimatyczne zdjecia. Omglone krajobrazy bardzo mnie fascynuja, sa niedostepne i tajemnicze, a we mnie dodatkowo wyzwalaja uczucie jakiegos niezidentyfikowanego leku, ale takiego pozytywnego. Zuza, w oknie wygladasz niczym Julia z Werony na balkonie, skojarzenie nasunelo mi sie natychmiast. A Romano jaki ma slodki wasik - kokarde na nosie;) Swietna wyprawa, bardzo lubie Wlochy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo pomyślałam, tylko ze u mnie padło na obraz olejny:-)

      Usuń
  4. Przepięknie! Byłam w Toskanii w sierpniu tego roku i miło wpominam ten wyjazd <3

    OdpowiedzUsuń
  5. oooo Toskania, moje marzenie. Jak nie w Kopenhadze, chciałabym mieszkać w Toskanii!

    OdpowiedzUsuń
  6. Malownicze miejsca aż chciałoby się tam być, a najlepiej od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy zdradzicie miejsce pobytu? W sensie namiary na ten uroczy zakątek..

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały klimat. Chciałabym pojechać do Toskanii. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale piękny klimacik, świetne miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak kocham moje dzieci, to chciałabym się tam znaleźć na kilka dni, bez nich. z Miśkiem tylko ;). Może za... 20 lat :D!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Po Waszych jak zwykle cudownych zdjęciach jeszcze bardziej marzy mi się wycieczka do Włoch!
    Cudo!
    Mamba

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze marzyłam o Toskani. Codzienność i obowiązki powodują że czasem zapominamy. Dzięki Twojej podróży poczułam się przez chwilę jakbym sama tam była. Cudownie :-)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram