wtorek, 28 czerwca 2016

Słucham


Ostatnio niewiele się u mnie dzieje. Zdrowie chwilowo nie dopisuje, dlatego na blogu zapanowała (nieprzyjemna dla mnie) cisza. Umilam sobie chwile spędzone w domu słuchając dobrej muzyki i to będzie temat mojego dzisiejszego wpisu. Cóż, właściwie, to ten mój chwilowy brak formy, jest świetną okazją, by polecić Wam dwie rewelacyjne płyty, o których chciałam Wam napisać już bardzo, bardzo dawno temu...

Smolik i Kev Fox to dla mnie niekwestionowanie najlepszy album ubiegłego roku. Muzyka, która porusza serce, duszę, mózg... Porusza wszystko. Przesłuchałam już tę płytę z milion razy, a nadal mi się nie nudzi.



Natomiast album Daniela Blooma "Lovely Fear" to coś, czego nie wypada nie posłuchać i co trudno zignorować. Artysta zaprosił do współpracy m.in. Tomka Makowieckiego, Melę Koteluk czy Iwonę Skwarek (Rebeka), jednak to numer Gaby Kulki (TUTAJ) mogłabym słuchać dosłownie do zdarcia. Jedno wielkie zdumienie, szok i satysfakcja. Tak, tak, to polski album. Kolejny dowód na to, jak genialną muzykę tworzymy.

Jeśli szukacie czegoś kojącego, innego niż radiowe komercyjne nuty, polecam te dwie płyty. Jestem przekonana, że się nie zawiedziecie. A czy jest tutaj ktoś, kto już zna i kocha te płyty? :)

« Nowszy post Starszy post »

12 komentarzy

  1. Dziekuje!!!! Smolika znam I cenie od dawna, ale o tej plycie nie slyszalam.... ( wiadomo...nie jest to zbyt "pod nozke" to nie reklamuja :/ ) ale dla mnie - matki 3 maluchow dziala jak miod na dusze!:)) juz wiem czego bede sluchac w samochodzie! ;) sama polecam THE FRAMES I Glen Hansard :) bylam na 2 koncertach I pojde na kazdy kolejny <3 pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie jest i zna! Smolika i Kev Foksa zdarłam już do granicy a wciąż chcę wracać. Obie godne przesłuchania i to nie byle jak :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż wstyd się przyznać, ale nie znam tych dwóch płyt :| także dzięki za polecenie! właśnie odsłuchałam załączony przez Ciebie utwór i ....jestem zauroczona! tego mi było dzisiaj potrzeba. Będę słuchać na zmianę z Mary Komasa (polecam utwór Lost me). Dużo zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh ten album Smolika jest po prostu nieziemski! Tez sie zasluchuje. Najlepszy numer z BOKKA i Vera Lynn, choc wszystkie sa ekstra. Moim ostatnim muzycznym odkryciem jest mlody zespol The Dumplings - byc moze Tobie juz znany. Piosenka w duecie z Tomkiem Makowieckim nie moze sie ode mnie dczepic. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Dzięki tobie Smolik i Kev Fox towarzyszą mi prawie codziennie :) dziękuję za polecenie. Na dodatek życzę powrotu do zdrowia! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej! Mam nadzieję, że zdrowie już dopisuje. Płytę Smolika i Foxa kojarzę, ale tego drugiego albumu zupełnie nie znam. Skoro piszesz, że nie wypada zignorować, to muszę posłuchać. A w ogóle to czytam Cię od dawien dawna, tylko jakoś nigdy się zanadto nie udzielałam, ale zaglądam tu systematycznie. Bardzo lubię klimat Twojego bloga. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, hej :) też zakochałam się w albumie Daniela Blooma! <3
    Dla mnie numer, którego słuchałam w kółko to kawałek z Melą, ale może dlatego, że jestem jej ogromną fanką!
    Pozdrawiam cieplutko, KINGA na Wieszaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję! Ja nie wiem, nie rozumiem jak to się mogło wydarzyć, że Smolik/Kev Fox przeszedł u mnie bez echa. Siedzę własnie w domu w towarzystwie mych kocurów, zawijam się w koc i słucham, słucham, słucham. Przesyłam uśmiech i życzenia powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć, przede wszystkim życzę zdrowia bo bez niego to nawet pieniądze nie mają znaczenia :) A co do albumu Smolika i Kev Fox także gorąco polecam. Dla mnie niekwestionowane numery jeden na listach światowych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakochałam się w tej płycie!

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram