poniedziałek, 25 lipca 2016

Morskie opowieści


Nasz tegoroczny wypad nad morze, mimo średniej pogody, okazał się bardzo udany. Jedyne czego tak naprawdę szukaliśmy, był odpoczynek i spokój. Wybraliśmy cichą miejscowość niedaleko Trójmiasta i to okazał się strzał w dziesiątkę. 

Kiedy niebo zaciągnęło się chmurami, wsiedliśmy w auto i wybraliśmy się do Gdańska. A tam czekało nas tylko jedno wielkie obżarstwo i knajpowy relaks. Takie przesiadywanie z kubkiem kawy, gdy nikt nie pogania, telefony nie dzwonią, a czas biegnie nad wyraz wolno, jest luksusem, na który każdy powinien, choć od czasu do czasu, sobie pozwolić. Serio, mogłabym tak częściej :)

Nigdy wcześniej nie zwracałam zbytniej uwagi na ręczniki czy koce plażowe, ale gdy tylko trafiłam na zdjęcia tych australijskich okrągłych kocy plażowych, wiedziałam że to jest coś, czego brakowało mi na plaży... i nie tylko.
Ręczniki są grube, miękkie i na pewno praktyczne, bo nie trzeba zmieniać ich ułożenia zależnie od położenia słońca.... A co dla mnie okazało się bardzo ważne, zaspokajają mój zmysł estetyczny w 100%.

Świetnie sprawdzają się nie tylko na plaży, ale także jako dodatek do domu - koc na łóżku, dywanik łazienkowy czy nawet jako zwykły dywan w pokoju. Sprawdziłam :)



W Gdańsku zawsze jest fajnie, nawet kiedy nie ma słońca, mży i wieje ;) Bo w  Gdańsku, mili Państwo,  coraz więcej jest atrakcji, świetnych miejsc, w których można wypić kawę, zjeść coś pysznego i zwyczajnie się polenić, pogapić w "zapłakaną" szybę, poczytać gazety, pogadać.

Na oku mieliśmy konkretne trzy miejsca - Drukarnię, która znajduje się na prześlicznej ul. Mariackiej, Avocado - wegański bar na Wrzeszczu oraz UMAM, kawiarenkę z najpiękniejszymi słodyczami, jakie widziały moje oczy :)

Zdjęcia zdołaliśmy zrobić tylko w kawiarniach, bo Avocado okazało się malutkim szybkim barem, w którym tłoczyli się ludzie i tak naprawdę, ciężko było się tam nawet obrócić. Nie przepadam za takimi małymi, szybkimi lokalami, ale ze względu na przepyszne jedzenie, chętnie wstąpiłabym tam jeszcze raz. Jadłam krokiety z soczewicą oraz ze szpinakiem i obie wersje były rewelacyjne. Polecam.


Drukarnia to położona w centrum Gdańska świetna kawiarnia. Bardzo spodobał nam się klimat i industrialny styl miejsca. Kawa była mocna, pyszna, a wszystko pięknie podane... Swoją drogą, nie wiem jak dla Was, ale dla mnie ma znaczenie jak coś wygląda (już tak mam) oraz jak smakuje. A smak był równie rewelacyjny jak wygląd. Nasz truskawkowy sernik to był raj na ziemi.... Dobrze, że to krótkie wyjazdy, bo ważyłabym chyba tonę...





UMAM to urocza kawiarnia nieco na uboczu Gdańska. Wypiliśmy tam mocną kawę i głównie z samego już łakomstwa (na widok tych wszystkich słodyczy), zamówiliśmy kilka najpiękniejszych pralinek. Są niesamowite. Każda z nich to małe dzieło sztuki, przyozdobione i wykonane bardzo precyzyjnie. A ten smak... 
Niestety, nie załapaliśmy się na malutkie bezy z owocami, ale półkula o smaku mango i marakui podbiła nasze serca. Koniecznie musicie spróbować.



I na koniec, to co kobiety lubią najbardziej... Moi walizkowi ulubieńcy..
Z roku na rok, moja walizka jest coraz lżejsza a ja coraz bardziej zorganizowana. W tym roku, zabrałam ze sobą głównie bikini i ulubione sukienki. 
Czerwony namiocik, bo tak pieszczotliwie mogłabym nazwać moją obszerną sukienkę z h&m, okazał się świetnym wyborem na całe lato. Jeśli lubicie swobodę, ale i wyjątkowość ubrań, szukajcie tej sukienki na wyprzedażach. 
Natomiast, moja druga sukienka to projekt The Odder Side (teraz na wyprzedaży). Sukienka niezwykle dziewczęca (dlatego wybrałam klasyczną czerń, by nie przesłodzić), ale i zmysłowa dzięki dużemu dekoltowi na plecach. Na pochwałę zasługuje materiał (modal), który świetnie się układa, mało gniecie i jest niezwykle przyjemny w dotyku. Moja ulubiona sukienka :)

« Nowszy post Starszy post »

12 komentarzy

  1. Czy zdradzisz co to za niewielka miejscowość? Właśnie szukam czegoś mniej uczęszczanego w okolicach Gdańska :) to miasto również mnie ostatnio bardzo pozytywnie zaskoczyło i chętnie przy najbliższej okazji wybiorę się tam na dłużej. Twoje punkty będę miała na uwadze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byliśmy w Rewie. Jeśli zależy Ci na szerokiej i ładnej plaży, to raczej nie polecam tej miejscowości. Jeśli natomiast lubisz sporty wodne, to jak najbardziej :) Pozdrowienia :)

      Usuń
  2. Gdzie można kupić taki piękny koc plażowy?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koc z The Beach People, można już zamówić z kilku miejsc do Polski. Ja kupiłam stacjonarnie w sklepie w Gdyni (Amazing Decor).Pozdrowienia

      Usuń
  3. Aaa bo Kochana do Avocado na Przymorzu koniecznie następnym razem idźcie bo coś mi mówi, że odwiedziliscie lokal na Wajdeloty :) na Przymorzu umiera się z przejedzenia i pyszności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, no to następnym razem trafimy tam :) :*

      Usuń
  4. ale piękne zdjęcia! uwielbiam Wasze podróżnicze kolaże! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Na widok tych wspaniałości z UMAM aż ślinka cieknie. Jeśli są tak samo pyszne co fotogeniczne to musiała być prawdziwa rozkosz dla podniebienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tym postem poczulam juz wakacyjny luz :). Ruszamy za tydzien :D!!!

    Piekne zdjecia!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fukafe koniecznie!!!

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram