czwartek, 22 września 2016

Bydgoszcz od kuchni


Z roku na rok, Bydgoszcz dojrzewa i pięknieje. Nie jest już tym samym miastem przemysłowym, szarym i smutnym, co kiedyś.  I mimo, że nadal czujemy się tu trochę pomijani w większości fajnych imprez czy wydarzeń, to mieszkańcy tego miasta sprawiają, że można i tutaj dobrze się bawić. I co ważne, dobrze zjeść.

Dzisiaj mam dla Was mały przegląd naszych ulubionych jadłodajni czy kawiarni, które będąc w Bydgoszczy warto odwiedzić :)






Piekarnia

Dobrze jest zacząć dzień od dobrego śniadania, a jeśli o ten posiłek chodzi, to trudno nie polecić Piekarni.
To ciekawie urządzone miejsce z pachnącym od progu chlebem i ciachami. Nazwa jest bardzo adekwatna do roli miejsca, bo kupicie tu oczywiście świeży chleb i wypieki, ale nie tylko. 
To miejsce spotkań, rozmów i dobrego jedzenia.
Wypijecie tu też oczywiście pyszną kawę w pięknych turkusowych filiżankach.

Uwaga, jeśli rozsiądziecie się na leżaku przed lokalem, to będziecie mieć dobry widok na całą starówkę. 
Taki przyjemny, leniwy początek dnia...






Ulica Gimnazjalna - Wege Park

Ulica Gimnazjalna jest jednym z najmodniejszych, lub jak kto woli (bądź właśnie nie woli ;)) najbardziej hipsterskich miejsc w Bydgoszczy.
Przy wysokich kamienicach mieści się, bowiem, skupisko jadłodajni i sklepów, które trudno by znaleźć gdzieś indziej . Mamy tutaj m.in. barbera, jadalnię Burger Park, kawiarnię Landschaft, sklep z płytami winylowymi, pracownia Olgi Jahr.... i mój ulubiony Wege Park.



Na zdjęciu moja ulubiona sałatka z owocami oraz krokiety ziemniaczane z orzechami


Do Wege Parku wpadam ostatnio za każdym razem, kiedy jesteśmy w mieście.
Miejsce ładnie urządzone, spokojne, całkiem normalne i naturalne. Jedzenie zawsze bardzo mi smakuje, jest pięknie podane i nawet nie przeszkadzają mi jednorazowe naczynia, na których jest serwowane.
Jeśli jesteście fanami wege, lubicie urozmaicenia lub szukacie czegoś nowego, jest to jedyne, póki co, takie miejsce w Bydgoszczy. Moje ulubione.
 A jeśli do roślinożerców Wam daleko, to zawsze możecie pochłonąć burgera, z "burgerowni" obok ;)



Burgerownia Zaułek 20



Pozostając w temacie burgerów, nie wypada nie wspomnieć o Zaułku 20, w samym centrum miasta przy ulicy o tej samej nazwie.
Mała niepozorna burgerownia,  położona w wąskiej brukowanej uliczce (w bliskim towarzystwie "pokoju na godziny" haha ;)) zasługuje na wyróżnienie.
Jeśli tam traficie, zerknijcie na burgera tygodnia/dwutygodnia - zawsze jest najciekawszą propozycją, niebanalną i pozytywnie zaskakującą.
Bo, moi państwo, nie zjecie tutaj tylko typowych burgerów z cebulą i dużą ilością mięcha. Warto spróbować tych o zaskakujących połączeniach i dodatkach, jak np. inne gatunki serów, warzyw i czy owoców (tego z pieczonym burakiem wspominam do dziś).





Strefa

Marzycie o kawie? Niedaleko Wyspy Młyńskiej znajduje się Strefa - fajnie urządzona kawiarnia, w której zasmakujecie fantastycznej kawy i mile pogaworzycie z wesołym właścicielem. Strefa to nie tylko kawa, ale i centrum jogi, co da się wyczuć we wnętrzu. Jest spokojnie, swobodnie i klimatycznie. Na zewnątrz znajduje się ładny tarasik oraz niewielka plaża, z której możecie podziwiać widok.
Ostatnio, w tej okolicy, pojawił się tam punkt sprzedaży naturalnych lodów Kroczek. Uwaga, są znakomite, przepyszne,  podane w bezglutenowych wafelkach ;) Sorbet malinowy i śmietanka z lat 50-tych to prawdziwe niebo w gębie. Siadacie na leżaku, szamacie lody i świat nagle staje w miejscu.






Plaża Food Trucków - Nowy Port



Plaża w środku miasta, a na plaży wszystko, co tam znajdować się powinno - leżaki, parasole i budki z rozmaitym jadłem i piciem. Co prawda, jest to raczej jedzenie "fast foodowe", ale smaczne i różnorodne. Każdy może znaleźć tam coś dla siebie i chociaż, podobno, Wege Park też tam serwował swoje dobra, nie udało mi się na ulubioną zieleninę trafić.
Wracając do przystani Nowy Port, to myślę, że fajnie jest spędzić tam wieczór ze znajomymi, a na pewno mile się tam odpoczywało latem.
W końcu, wszystko, co pozwala nam choć na chwile przenieść się gdzieś indziej, poczuć letni, leniwy klimat, jest super.




« Nowszy post Starszy post »

6 komentarzy

  1. Zawsze sobie tak myślę... Ile ja bym miast w Polsce chciała odwiedzic ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie! Nigdy nie byłam w Bydgoszczy, i widzę, że temat do nadrobienia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam okazję zjeść coś w Piekarni i Wege Parku - fantastyczne miejsca. A najlepsze ciasto marchewkowe ever jadłam w Towarzyskiej Cafe. Narobiłaś mi ochoty na powtórkę z wyprawy do Bydgoszczy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne miejscowki :)!!!
    Jesli zawedrujemy do Bydgoszczy bede juz miala gotowa sciage, gdzie isc na zarelko :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne, klimatyczne miejsca, aż nabrałam ochoty na coś pysznego. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wpis. Mam przecież dwa kroki do Bydzi, a jakoś utartej niechęci nie mogę zatrzeć. Dzięki za inspiracje! Chyba sama się wybiorę na eksplorację po sąsiedzku ;-)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram