wtorek, 13 września 2016

Miejski luz


Wydaje mi się, że w tym roku, wszystko toczy się w przyspieszonym tempie. Nie tylko w moim życiu, ale i dookoła nas. Świat ruszył galopem do przodu i pogubił kartki w kalendarzu. Wygląda na to, że nasza - ludzka presja i pośpiech udzielił się wszystkim i wszystkiemu.

W tym roku, kwiaty szybciej zaczęły kwitnąć, drzewa się zielenić i szybciej zrobiło się cieplej i wiosenniej. Niestety, wakacyjny czas przesunął się także o co najmniej 2 tygodnie do przodu. 
Cieszę się jednak, że wrześniowa pogoda dopisuje i nawet nie przeszkadza mi poranny i wieczorny chłód i te coraz ciemniejsze wieczory.
Teraz przyjemnie byłoby gdzieś pojechać i pozwiedzać. Do kilku polskich miast, a może i dalej...
Ostatnio poszwendaliśmy się po bliskiej nam Bydgoszczy i to było naprawdę miłe szwendanie ;)

Bydgoszcz z roku na rok jest coraz bardziej atrakcyjna i przystępna.

Kiedyś to miasto wydawało mi się mało nowoczesne, smutne i często pomijane w wielu aspektach (z tym pomijaniem nadal coś jest na rzeczy, prawda?).
Nic się tu właściwie nie działo w porównaniu do największych miast kraju.
Ale im częściej tu bywamy, tym widzimy coraz większe zmiany. I tych zmian dokonują ludzie (brawo Wy).
Z roku na rok, powstają nowe, ciekawe miejsca, w których można posiedzieć i pogadać ze znajomymi, zjeść coś dobrego, a nawet znaleźć coś hipsterskiego, wege, bez glutenu, laktozy, cukru, itp. itd. ;)

Postanowiłam, że w kolejnym poście zrobię mały kulinarny przewodnik po Bydgoszczy, bo naprawdę jest o czym mówić i to mnie strasznie cieszy :)

Sukienka - h&m,    koszula - Lee,     buty - h&m premium,       torebka - zofia chylak,     zegarek - daniel wellington,         okulary - Ray Ban
 

« Nowszy post Starszy post »

9 komentarzy

  1. Dalabym reke uciac, ze na 2.fotce to Torun... No tak, masz racje z tym, jak postrzegana - stereotypowo - jest Bydgoszcz. Sama przyznaje sie do takich skojarzen zwiazanych z tym miastem choc wiem, ze wynikaja one glownie z sasiedztwa z duzo bardziej atrakcyjnym turystyczniee i kulturalnie Toruniem. Ciesze sie jednak, ze rzeczy zaczynaja sie zmieniac, to dobry znak. Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę ukrywać, że na zwiedzanie zawsze wolałam wybrać Toruń. Jest wyjątkowy, mam sentyment do niego... i ma Central Coffee Perks oraz pierogi (które ostatnio podobno się popsuły???). Mimo to, Bydgoszcz naprawdę zmienia się na plus, zaczynam lubić to miasto.

      Usuń
    2. Oj tak, pierogi sie popsuły. Oczywiście jeśli chodzi o Pierogarnie. Zjechały niestety do poziomu tych z wrocławskiej Pierogarni. Szkoda, bo ty były najlepsze pierogi jakie jadłam.

      Usuń
  2. Czy ten kolor na włosach to farba? :) bo wyglądają obłędnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak, to już farba.
      To miks delikatnych fryzjerskich farb z L'oreala (nie pamiętam nr), tyle że już wypłowiałych.
      Cieszę się, że Ci się podoba. To duża pociecha po tym, jak dobijał mnie ten wypłowiały efekt - wolę bardziej brązowe odcienie, bliższe moim naturalnym włosom.
      Pozdrowienia

      Usuń
  3. Bardzo fajny look, na luzie i stylowo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nighy nie byłam w Bydgoszczy, ale patrząc na zdjęcia mam ochotę ją zwiedzić! Może kiedyś się uda :-)
    Twój look jest świetny, na luzie i dziewczęcy - cudo <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie Bydgoszcz był tylko miastem na mapie. Nigdy go nie widziałam, nie przejeżdżałam przez niego. Twoje, a raczej Wasze zdjęcia sprawiły że Bydgoszcz stał się dla mnie magicznym miejscem, które bardzo chcę odwiedzić! I zrobię to ;)
    PS Ślicznie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  6. Och!!! We wrzesniu to mnie ciagnie w Tatry :)!!!

    Nigdy nie bylam w Bydgoszczy. Jak juz wyrwiemy sie na polnoc, to gnamy nad morze.
    A Ty... wierna swemu stylowi... pieknie :)!!!

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram