poniedziałek, 24 października 2016

Okrycia wierzchnie na jesień i zimę

Gdy tylko zbliża się jesień i na dworze robi się nieco chłodniej i ciemniej, a inni zbierają kasztany i grzeją twarze w jesiennym słońcu, ja już przygotowuję się do nowego sezonu. Jestem chyba największym zmarźlakiem, jakiego znam i zawsze pierwsza wyciągam z szafy wełniane swetry, dodatki i "buty eskimosa". Nawet teraz, kiedy dni potrafią być jeszcze przyjemne i słoneczne, zaopatruję się w czapkę i rękawiczki i na widok odsłoniętych stóp czy dekoltów przechodzą mnie dreszcze. Dla mnie podstawą, by przetrwać sezon jesienno-zimowy, jest właściwie i ciepło się ubierać. Strój na cebulkę towarzyszy mi zawsze (chyba jestem mu wierna od przedszkola, hihi). A najważniejszym elementem jesienno-zimowej garderoby są dla mnie buty i płaszcze.

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam, kilka propozycji okryć wierzchnich na nowy sezon.



Dobry płaszcz to taki, który będzie grzał i chronił przed wiatrem i zimnem, a przy tym zachowywał swój piękny wygląd na długo. Powinien więc zawierać jak najwięcej procent wełny lub jej mieszanek w składzie (najlepiej ok. 80% i więcej). Coraz trudniej, zwłaszcza w sieciówkach, o takie płaszcze, a jeśli znajdziemy już ideał, potrafi on słono kosztować. Niestety, za dobry jakościowo, wełniany płaszcz nie zapłacimy mało, ale to zakup na lata. Jeśli nie lubicie kurtek puchowych, chcecie wyglądać szykownie także zimą, warto rozejrzeć się za takim płaszczem.



1 -  twist&tango   2 - comma,   3 - Frieda&Freddies   4 - Moss Copenhagen   5 - Banana Republic   6 - Loreak Mendian    7 - Lost Ink   8 - House of Sunny



Muszę przyznać, że kiedyś nie doceniałam parek. Wydawały mi się trochę zbyt młodzieżowe i mało eleganckie, ale odkąd wyposażyłam się w jedną z nich, nie wyobrażam sobie bez niej jesiennych spacerów oraz drogi do pracy.
Najbardziej klasyczne parki to te w kolorze leśnej zieleni, ale fajne są też granatowe czy czarne. Koniecznie z ciepłym "barankiem" i kapturem. Z taką kurtką nic nie jest straszne, a w przeciwieństwie do płaszczy, parkę można znaleźć w dużo atrakcyjniejszych cenach.



1 - Noisy May   2 - Noisy May   3 - Noisy May   4 - Vila   5 - Volcom  6 - Whyred


  

Póki pogoda jeszcze w miarę dopisuje, można ubrać się "na cebulkę", czyli warstwowo i nosić swoje ulubione kurtki - skórzane, jeansowe, bombery w połączeniu ze swetrami, kardiganami, szalami i wielkimi chustami.
Przez całą zimę jeszcze za nimi zatęsknimy, dlatego ja staram się wykorzystywać je maksymalnie. Z grubym szalem wyglądają rewelacyjnie.
Wiele modeli kurtek jest też ocieplana, czyli specjalnie dostosowana do jesiennego sezonu. Jest w czym wybierać :)



1 - Freaky Nation   2 - River Island   3 - Oakwood   4 - Even&Odd   5 - Levi's   6 - Les Temps Des Cerises


Ja sezon jesienno-zimowy uwielbiam za możliwość noszenia wełnianych i ciepłych dodatków. Swoje czapki i szale najczęściej robię sama na drutach, ale chętnie wyposażyłabym się w wełniany kapelusz i opatuliła wielką chustą. To dodatki tworzą strój, dlatego jeśli marzy Wam się zakup okrycia wierzchniego na lata, skupcie się na klasycznych fasonach i kolorach, bo poczarować można dodatkami i dzięki nim dowolnie zmieniać swój wygląd.
Tutaj przykład kilku moich ulubionych dodatków:



1 - Tommy Hilfiger    2 - Hilfiger Denim    3 - Miss Selfridge   4 - POLO Ralph Lauren   5 - Mint&berry   6 - Ichi


A jakie są Wasze ulubione okrycia wierzchnie? Stawiacie na jakość czy niepowtarzalny krój?





Post powstał przy współpracy z zalando.pl
« Nowszy post Starszy post »

5 komentarzy

  1. Uwielbiam plaszcze, w zasadzie ich mam w szafie najwiecej, od makow po oversize'y. Nosze sie raczej klasycznie, dlatego dobra jakosc jest dla mnie podstawa. Niestety odkad zaczelam jezdzic samochodem, coraz rzadziej nosze okrycia wierzchnie . Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny przegląd :D Ja w tym roku namierzyłam się płaszczy za wszystkie czasy. Mam bardzo wąskie ramiona, w związku z czym wszystkie płaszcze (ale też marynarki, koszule, bluzki) są na mnie za szerokie. Musiałam więc znaleźć coś, co ostatecznie i tak trzeba będzie przerobić u krawcowej, ale w jak najmniejszym stopniu. I udało się, upolowałam wełniany płaszcz w Zarze. Tak, w tej Zarze, która zazwyczaj ma same badziewia ;-) To jednak dowodzi, że trzeba szukać, szukać i być cierpliwym, bo nigdy nie wiadomo, gdzie znajdziemy to, czego naprawdę szukamy.

    Pozdrawiam ciepło z deszczowego Promykowa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny post :) Znalazłam wśród Twoich propozycji, kilka świetnych modeli. Kto wie, może się skuszę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te płaszcze! Liczę, że może kiedyś jakiś upoluję. W parkę się już zaopatzyłam, piękną, zieloną i póki co też nie mogę się od niej oderwać. Buziaki Kochana :* /Edzik

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciepła parka nr 3 - zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram