środa, 23 listopada 2016

Idealna sukienka


Nie jestem dziewczyną imprezową i nigdy nie byłam. Na studiach rzadko chodziłam do pubów, na wino, koncerty. Nocami nie tułałam się po ulicach miasta, mimo że było ono rajem dla takich przechadzek i  miejscem cudnym w swym klimacie.
Do tej pory, średnio lubię imprezy, zwłaszcza te huczne, gdzie trzeba się wyszykować i "ufryzować".  Na weselach bawię się dobrze, jednak najchętniej po północy już bym uciekała do domu ;)


Wolę domówki w gronie znajomych, spontaniczne spotkania, przebierane zabawy, karaoke czy wieczory gier. Takie spotkania na luzie.
Prawda jest jednak taka, że czasem dobrze jest wybrać się na zabawę i na taką okoliczność warto mieć w szafie jakiś ciuch.
Do tej pory, zazwyczaj była panika, szafa okazywała się zbyt "casual" i nic nie pasowało do okazji. Musiałam na szybko szukać sukienek, kupować w pośpiechu, pożyczać je od koleżanek i kombinować.





 

W tym sezonie powinno być inaczej, bo już latem upatrzyłam sobie sukienkę i zamówiłam z myślą o "zabawowych okazjach".
 Niech sobie wisi i czeka, niczym mała czarna, którą pewnie też kiedyś sobie sprawię.
Sukienka jest bardzo romantyczna i bogata w liczne falbany, kilka prześwitów, głęboki dekolt. Jednak przez to, że jest granatowa, nie jest przesadzona i bardzo mi się podoba. Krój jest dość nietypowy jak dla mnie, jednak, od czasu do czasu, fajnie jest się poczuć nieco inaczej, dziewczęco i słodko.




sukienka - sugarfree
buty - steve madden
hoker - zwykła aksamitna tasiemka



« Nowszy post Starszy post »

29 komentarzy

  1. Przepięknie wyglądasz no i super zrobiony post! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz w tej sukience! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zuza! :-) gdzieś, kiedyś było pytanie do czytelników, jakie chcieliby posty. Bardzo czekam na posty w których pokażesz jak zrobić daną rzecz na drutach :-) proszę, niech się pojawią :-) jesteś dla mnke wielką inspiracją :-) a mało jest blogów z taką pasją jak Twoja :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,
      a co do posta, postaram się coś takiego zrobić :)
      Pozdrowienia

      Usuń
  4. Pięknie wyglądasz! Zabrałabym Ci cieliste szpilki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kwintesencja kobiecości. Pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak tak opowiadasz, a ja sobie siedzę w moim studenckim pokoiku to czuje się jakbym znalazła bratnią dusze, dziewczynę rozrywkową w ten inny sposób co ja! Obserwuje twojego bloga od kilku dobrych miesięcy i często tu wpadam to wszystko takie inspirujące :) Tchnęłaś we mnie zapał do drutów za szczerze dziękuje, i jesteś ogromną inspiracją jako dziewczyna/kobieta, twój styl i klimat tego bloga. Szczerze Cię podziwiam. Paula :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za te przemiłe słowa, naprawdę się cieszę :*
      Pozdrowienia

      Usuń
  7. Buty w tym kolorze pięknie wyglądają z granatem, a sukienka bardzo romantyczna. Pozdrawiam Martyna

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna sukienka. Sama też dobrze bym się czuła w takim fasonie, mino że jestem dużo starsza od ciebie ;)) No i nie jest czarna - granat jest przecież piękny! Na jakiejkolwiek imprezie, gdzie zwykle jest 90% małych czarnych (nuuuuda!) ty będziesz pozytywnie się wyróżniać. Dobrej zabawy! Pozdrawiam. El-la

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, granat jako nowa czerń :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  9. Bardzo romantyczna sukienka! Ślicznie w niej wygladasz ;-) Idealny strój na wszelkie imprezy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, myślę że sprawdzi się nie tylko na imprezach :)

      Usuń
  10. Piękna. Bardzo stylowa i taka trochę vintage ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, podoba mi się, że jest taka retro :)

      Usuń
  11. Rewelka, totalnie niesztampowa, a przy tym nie udziwniona, przepiękny kolor i to że nie jest ani przesadnie "seksi", ani workowato-nudna:)
    I te sandałki na szpilce beżowe... GRRR:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też dołączę do zachwytów. Wyglądasz pięknie, sukienka jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak się nazywa ta sukienka? nie mogę jej znaleźć na stronie. Piekmie wyglądasz :)
    Z

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, wydaje mi się, że niestety jest już niedostępna. To była limitowana kolekcja.

      Usuń
  14. sorry, to nie będzie komentarz jakiego się spodziewasz ;) nie podoba mi się ta sukienka w wersji imprezowej, a już na pewno nie z tymi szpileczkami. Strasznie pretensjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz przepraszać, każdy ma swoją opinię i swój gust. Za bardzo nie wyobrażam sobie tej sukienki "na co dzień", widzę ją tylko "na okazję". Ale to ja.
      Właśnie ją przetestowałam na imprezie i w sumie, na tle innych kreacji - tiuli, taft, zdobień i dekoltów, prezentowała się skromnie i normalnie, a o to mi chodziło :)
      Pozdrawiam

      Usuń

Popularne Posty

Instagram