niedziela, 29 stycznia 2017

Szal wszystkich szali



Ostatnio bardzo mało wełnianych rzeczy się działo na blogu, a wiem że bardzo lubicie te wpisy.
Sporo czasu spędzałam na robieniu innych rzeczy i troszkę mniej pozostało go na ulubione hobby. Powstało, co prawda, kilka czapek i szali, ale wszystkie były podarunkami dla znajomych. Powędrowały więc w świat. Pomyślałam, że czas zrobić, w końcu, coś dla siebie...
 
Bardzo lubię mocno zawinąć się szalem, opatulić się i nie wystawiać z niego nosa w najgorsze mrozy. Planowałam zrobić sobie taki po Świętach, ale ponieważ pod choinką znalazłam szal - ideał, nie miałam aż tak wielkiej potrzeby, by zaopatrywać się w kolejne. 
Nie byłabym sobą, gdybym jednak odpuściła (kocham szale). Pomyślałam, że szale robione na drutach są jednak przecież zupełnie inne, mięsiste i bardziej zimowe. Ten jest chyba jednym z najbardziej udanych moich projektów szalowych. Jest długi, ma fajne frędzle i mocno grzeje. Mam nadzieję, że Wam też się spodoba. Dobrze jest wrócić do dziergania :)






 kurtka - mango,    sweter - lumpeks,    spodnie - h&m,   szal - moja robota,    
torebka - zofia chylak,    buty - vagabond








« Nowszy post Starszy post »

25 komentarzy

  1. Hello! :)
    Czy ta włóczka to jest Drops Andes? ^^ Na jakiej grubości drutach był robiony ten szal?
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ta włóczka, druty wybrałam grubsze niż zaleca producent, ale to zależy od Twojego sposobu robienia i wprawy. Jeśli pomóc Ci w wyborze, napisz do mnie maila :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Oh wygląda super! Ja z tej włóczki zaczynam sweter i mam nadzieję że wyjdzie równie pięknie jak twój szal! :)

      Usuń
    3. Też robię sweter z andesa, na pewno będzie super :)

      Usuń
  2. Oooo... taki szal by mi się nadał :)!!! Szal i wielka szara czapa. Muszę wreszcie znaleźć czas na druty :)!!!!
    Ślicznie wyglądasz Zuza :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie złap za druty i zrób swoim pociechom takie szaliczki :)
      :*

      Usuń
  3. Super!!! Standardowo spytam co to za wełna ;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciepłych milutkich szali, którymi można się otulić, nigdy dość. Mam ich pewnie ze 20 - własnoręcznie zrobionych szali, kominów i chust, do tego drugie tyle zwykłych, niedzierganych, kupionych - i ciągle mam ochotę na nowe :D I przydają się wszystkie - w przeróżnych kolorach stanowią niezbędny dodatek do wszystkich moich zimowych, a także wiosenno-jesiennych zestawów. Jedyny minus takiego zapasu to ... brak już miejsca na nowe ;& A twój szal cudny i podoba mi się, że z frędzlami. El-la

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzę że faktycznie jesteś fanką szali. Ja aż tylu nie mam, bo staram się ograniczać rozrost szafy, ale również uwielbiam.
      ściskam :)

      Usuń
  5. Piękny szal, wygląda na idealnie ciepły i mięsisty:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szale szalami, ale ja tu widzę kardigan, Zuza, chyba pierwszy raz u Ciebie ??? Jestem maniaczka rozpinanych swetrow, mam ich w szafie kilkanaście i wciąż szukam nowych. W zasadzie noszę już niemal wyłącznie kardigany . Szale też, oczywiście. A Twój jest ekstra, gruby i ładnie się układa -że tak powiem- w zwisie😉 Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka kardiganów, ale faktycznie nie nosze bardzo często :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  7. Pięknie wyglądasz. Jak zawsze zresztą. Super jeansy. Piękny kolor. Podasz do nich link? z góry dziękuję. magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to bardzo dawna kolekcja, myslę że nie znajdziesz już identycznych. Ale zazwyczaj pojawiają się podobne modele, szukaj pod nazwą "MOM jeans" :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź!

      Usuń
  8. Stylowo. Uwielbiam takie szale ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie, kardigan super. A co do szalu... Mogę sobie wymarzyć jaki jest ciepły ;) W tym roku tez taki zamówiłam sobie u cioci (moje wymagania przerosły moje umiejętności). Bardzo ładnie wyglądasz w tej szmince.
    Pozdrawia, Kasia ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, lubię się w takich dość ciemnych odcieniach :)
      Pozdrowienia i powodzenia w dzierganiu (spróbuj, na pewno dasz radę).

      Usuń
  10. Szal wygląda cudownie *.*
    Zawsze chciałam taki zrobić!
    Ile mniej więcej motków andesa potrzebowałaś do wyczarowania takiego cuda?
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny szal, powiedz proszę jak nazywa się ścieg, którym go zrobiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteś moim autorytetem jeśli chodzi o robótki:-) Czy zdradzisz konkretnie jakiej grubości byly druty i ile motkow zuzylas? Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. pięknie! ;) też jestem ciekawa ile motków potrzeba do wykonania takiego długiego szala :) oraz mam pytanie, jakie polecasz grube włóczki wełniane lub mieszanki nadające się na koc oprócz Loopy Mango?
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram