czwartek, 30 marca 2017

Fajności miesiąca - marzec




Bywają takie miesiące, które mijają niepostrzeżenie i nawet o nich nie pamiętam. Trudno mi wtedy dzielić się z Wami ciekawymi odkryciami, choć wiem że lubicie te posty i ja sama też uwielbiam czytać w komentarzach o tym, co Wam wpadło w oko i co polecacie. To zawsze najbardziej wiarygodne recenzje.
W tym miesiącu znalazłam dla Was kilka ciekawych rzeczy, które mogę tutaj szczerze wyróżnić i napisać o nich kilka słów.
Będzie coś domowego, pielęgnacyjnego i wełnianego. Wszystko to, co lubię...










Najpierw na instagramie, a teraz już na stronie hiszpańskiej marki We Are Knitters, pojawiły się nowe bawełniane wzory do robienia na drutach, specjalnie na lato. 
Znajdziecie tutaj sporo ażurów, zmyslowych dekoltów i wycięć... i trochę więcej trendów. 
Bardzo podoba mi się, że kolekcja jest świeża i nowoczesna. 
Co prawda, odsłonięte ramiona czy głębokie dekolty na plecach to już od dawna popularne modele, jednakże bawełniana, krótka sukienka na szelkach to już zdecydowanie bardziej "modowy" projekt. Jestem szczerze uradowana tą kolekcją i mam nadzieję, że i Wam się spodoba. 
Robienie na drutach to świetne zajęcie także na letnie dni 





O produktach YOPE pisałam Wam, już wcześniej, a to dlatego, że naprawdę baaaaardzo lubię tę markę naturalnych kosmetyków. 
Używam ich mydeł, balsamów, kremów do rąk, a teraz także  i płynów do sprzątania domu. 
Tej całej chemii jest w naszym otoczeniu tak wiele, że staram się ją zminimalizować tam, gdzie tylko mam na to wpływ.
Do produktów do sprzątania domu YOPE przekonałam już wielu znajomych, choć nie musiałam się za bardzo wysilać. Płyny nie tylko pięknie, naturalnie pachną i świetnie czyszczą, ale też nie szkodzą nam, naszym bliskim oraz otoczeniu. Są stosunkowo niedrogie, wydajne i mają praktyczne opakowania ze spryskiwaczem. Polecam szczerze.






 

Jak to możliwe, że coś tak prostego i taniego, może być aż tak dobre?
 Nie raz się przekonywałam o takich rzeczach i sprawdzałam hity internetu, jednak ten puder bardzo mnie zaskoczył. 
Jest skuteczniejszy w matowieniu cery niż typowe pudry z drogerii, nawet te wysokopółkowe. 
Jak dodamy do tego, że jest naturalny, delikatny dla naszej buzi (nie zawiera talku, parabenów, jest hypoalergiczny) i śmiesznie tani (mniej niż 20 zł), to mamy kosmetyk idealny. 
Testuje go już kolejny miesiąc i muszę dodać, że jest dość wydajny. 
Strzał w dziesiątkę.





Zofia Chylak to niesamowicie zdolna i skromna młoda projektantka, a jej torebki to prawdziwe perełki. Sama mam dwa "chylakowe" małe worki w swojej szafie i szczerze je uwielbiam. To niebanalny model torby, który w mig stał się niezwykle popularny.
Kilka dni temu, światło dzienne ujrzały nowe modele torebek od Zofii Chylak i od razu zawrzało. Same pozytywne opinie, same ochy i achy. I trudno się nie zgodzić - okucia, tłoczenia, szerokie paski, idealna gama kolorystyczna (czerń, beż, wężowe akcenty).
 Wszystko idealnie przemyślane i gustowne, klasa sama w sobie, jak zwykle. 
Ceny są stosunkowo wyższe od poprzednich kolekcji, ale czy nie warto zbierać na tak wyjątkową rzecz. Co o tym myślicie?




 A co Wy ciekawego moglibyście polecić? 
Może coś wyjątkowo wpadło Wam w oko lub się u Was sprawdziło?


« Nowszy post Starszy post »

11 komentarzy

  1. Wszystko fajne <3 Yope uwielbiam. Mam ich mydło kuchenne i to klasyczne łazienkowe, i jestem zachwycona (nie tylko zapachem!). Jedno pytanie dot. pudru ryżowego: kojarzysz, czy nadaje się do cery suchej? Spotkałam się ze skrajnie różnymi opiniami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno spodobałyby Ci się te płyny do czyszczenia, są suuuper :)
      Co do pudru, to niestety Ci nie pomogę za bardzo, bo mam cerę mieszaną i głownie nakładam go na strefę T. Mi głownie chodziło o mat, ale moze do samego wykończenia lepszy byłby bambusowy (nie testowałam go)?

      Usuń
    2. Co do pudru, ja do skóry suchej bym go nie polecała. Sama mam mieszaną, ale miewam okresy mocnego przesuszenia i wtedy ten puder odstawiam, bo podkreśla wszelkie suche skórki.

      Usuń
  2. Ja od dzis choruje na nowa kolekcje Chylak! Pierwszy worek kupiłam PRZEZ CIEBIE! ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, ja też :) I mam chyba już upatrzony jeden model, choć wybór jest tak trudny... :*

      Usuń
  3. Gdzie można kupić ten puder ryżowy, który prezentujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupiłam przez internet, ale stacjonarnie pewnie też można trafić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Puder ryżowy!!! Muszę go kupić!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Torebkę Zofii Chylak mam i bardzo ją lubię. Spodziewałam się podwyżek przy okazji wypuszczenia nowej kolekcji, ale te ceny to dla mnie przegięcie. Torebki są małe, nie nadają się - jak dla mnie - do noszenia na co dzień (plecaka nie wliczam, bo dla mnie istnieją tylko wtedy kiedy wsiadam na motor ;) )... nawet te cudne mini worki dla mnie odpadają. Nie mam okazji do tylu "specjalnych" wyjść żeby inwestować 1200 zł w torebkę, do której zmieszczę telefon i klucze od domu. Nie zmienia to oczywiście faktu, że nowa kolekcja jest piękna! Aż się zaczęłam teraz zastanawiać - kupiłam dopiero co dużą torbę od Hollie Warsaw i mam wyrzuty sumienia, że jak mogłam zapłacić 700 zł za torbę! I przypomniałam sobie rachunek za worek Chylak ;) PS Nie wiem jak to możliwe, że te pierwsze chylakowe worki są tak pojemne :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chylakowe worki są świetne i faktycznie bardzo pojemne. Ja od dłuższego już czasu, szukam fajnej małej torebki...więc myślę :)
      Pozdrowienia

      Usuń

Popularne Posty

Instagram