niedziela, 11 czerwca 2017

Warszawa da się lubić...



Dzisiaj zaplanowany miałam nieco inny post na blogu, jednak w ostatnim momencie, zmieniłam zdanie. Ot, taka spontaniczna decyzja. A natchnął mnie do tego nasz weekendowy wyjazd do Warszawy...


Zawsze do stolicy było nam jakoś tak nie po drodze i naprawdę baaaardzo rzadko tam jeździliśmy. Może to trauma z przeszłości, bo gdy jadąc tam, kilka dobrych lat temu, z mapą (tak, nie mieliśmy nawigacji, nie było smartfonów...) zepsuł nam się samochód w samym centrum niezwykle zakorkowanego miasta, przeżywaliśmy chwile prawdziwej grozy...

Ostatnio jednak coś się zmieniło. Poprzedni, nieco przymusowy - bo samolotowy, wyjazd do Warszawy okazał się niezwykle udany i nagle zapragnęliśmy więcej, bo miasto to daje tak wiele możliwości i jest tak inne od tego, co mamy na co dzień.
Ponieważ czasu nie mieliśmy za wiele, przespacerowaliśmy się po zaskakująco zielonym i okwieconym centrum miasta, wpadliśmy do poleconych przez znajomych knajpek na mini "gastrowczasy" i zrobiliśmy szybkie zakupy w kilku wybranych miejscach.

Ponieważ wiem, że wielu z Was nie posiada kont w mediach społecznościowych, nie śledzi mnie na instastories, chciałam pokazać Wam, w szybkich zdjęciach, jak spędziliśmy ten krótki czas... I od razu poprosić też o radę - co polecacie zobaczyć (modowo i już niemodowo) i odwiedzić następnym razem, gdy przyjedziemy tu na dłużej.





 Na Koszykowej 14 możecie na żywo obejrzeć nową kolekcję torebek Zofii Chylak, o której Wam ostatnio pisałam oraz zmysłową bieliznę Zuzy Kuczyńskiej - Le Petit Trou. 
Ostatnio, gdy byłam w Warszawie, projektantki akurat zamykały swój butik w Galerii Mokotów. 

Tym razem, dobrze było wpaść do stylowego miejsca (te parkiety, złoto, welur i komoda - ideał mojej sypialni, hihi), pooglądać piękne koronki i przymierzać torebki, które na żywo wyglądają jeszcze doskonalej. 
Na zdjęciu ze mną widzicie zupełną nowość - brązową torebkę w stylu bardzo vintage. Piękna...
 




 

Dodreptaliśmy sobie tutaj spacerem, by zjeść coś dobrego i wypić zimną lemoniadę. 
Bardzo ciekawiło mnie to miejsce. Jest świetnie zaprojektowane i takie przestrzenne. Znaleźliśmy tutaj ciekawe lokale i dużo wnętrzarskich inspiracji. 
Zjadłam idealne wegańskie lody czekoladowe (Mango Vegan) i pyszne "koszyki" od Siewców Smaku. Chyba ciężko byłoby spróbować tutaj wszystkiego nawet przez miesiąc.
 



 

 LUI to nowy butik na Mokotowskiej, przepięknie urządzony - idealnie różowy, a w nim same światowe marki. Stoisko z God Save Queens wygląda imponująco i w końcu można te koronkowe bestsellery obejrzeć na żywo.
 





 
 Krem tak bardzo polecała mi ostatnio Panna Lemoniada, że musieliśmy choć na chwilę tam zajrzeć.
Faktycznie jest tam pięknie i bardzo smacznie. Adam został fanem sernika i aromatycznej kawy. 
Ja jestem fanem wnętrza. Chętnie tam wrócimy...








Na pewno już Wam wspominałam, że szukam idealnej sukienki midi i że to właśnie &otherstories stała się moją ulubioną sieciówką. 
Ubrania są tam idealnie w moim guście, a przy tym jakościowo w końcu na odpowiednim poziomie. 
Przejrzałam masę ubrań i dodatków, ale zdecydowałam się tylko na sukienkę, która wpadła mi w oko już ostatnim razem. Jest idealna :)
 

 

« Nowszy post Starszy post »

6 komentarzy

  1. Ja bym mogla spedzic tam caly dzien :D :D pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jednak ta Warszawa nie jest taka zła i są tam piękne miejsca 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że odczarowałaś Warszawę, naprawdę da się ją lubić:) Odwiedziliście bardzo świeże i modne miejscówki. Z modowych podpowiem jeszcze mały butik na Powiślu - Madelle. Lubisz paryski styl, więc z pewnością znajdziesz tam coś dla siebie:D Ciekawostką jest to, że prowadzi go.. żona właściciela Kremu;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. W Warszawie jestem zazwyczaj przy okazji dalszych lotów, więc nie mam czasu na swobodne eksplorowanie miasta. A pojawiło się w Warszawie wiele ciekawych miejsc wartych odwiedzenia. Nowa kolekcja Zofii Chylak jest wspaniała. I chociaż uwielbiam jej worki, to cieszę się, że w tej kolekcji pojawiły się nowe model (bo ile można mieć worków?). Ja przygarnęłam to beżowe cudo, bo chciałam coś jasnego na lato.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślędzę Instastories, ale miło było zobaczyć te zdjęcia, jestem ciekawa Kremu, to miejsce wygląda fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, stoisko wygląda imponująco!

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram