środa, 5 lipca 2017

Lniana sukienka



Pisanie na blogu o pogodzie to trochę banał, ale ja się na ten banał dzisiaj rzucę. Moje biadolenie będzie dobrze uzasadnione, gdyż lniana sukienka, którą Wam dzisiaj pokazuję i o której chcę Wam opowiedzieć, to w końcu typowo letni nabytek. 

 Od zawsze marzyło mi się mieć romantyczną, zwiewna i naturalną sukienkę na lato. Żaden inny materiał nie kojarzy mi się z latem tak jak właśnie len.
Sukienka musi być długa, szeroka i w sumie workowata. Taka właśnie jest dla mnie doskonała. Sukienka już jest i czeka na słońce, tak jak ja, tyle że lato nas w tym roku nie rozpieszcza.
Trzeba łapać każdy promyk i przebłysk pomiędzy chmurnymi dniami... No, ale ja nie mam zamiaru narzekać, bo w sumie cały czas żywię nadzieję na upał i letnią opaleniznę, a pochmurne dni rozjaśnia mi mała mordka, którą właśnie widzicie na zdjęciach. 
Czesław totalnie nas w sobie rozkochał. Wspólne spacery to jeszcze wyzwanie, ale i tak jest super.
A jeśli zastanawiacie się, dlaczego noszę ze sobie dwie torebki, to na zdjęciu macie odpowiedź ;)





 sukienka - dobrze.com.pl,      pasek - lumpeks,     buty - Avarca Pons,     
 torebka - zara,     koszyk - dobrze.com.pl    okulary - celine










« Nowszy post Starszy post »

30 komentarzy

  1. Pierwsze skojarzenie: Maryla od Ani z zielonego Wzgórza - pewnie przez fryzurę ;) też się czaję na jakąś lnianą kieckę od Soie. Najlepsze na upały. Które mam nadzieję kiedyś przyjdą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiek nawet podobny ;)
      Lniane sukienki są super, a lato na pewno jeszcze przyjdzie :)

      Usuń
  2. Jeju! Taki ma wystraszony wzrok na ostatnim zdjeciu! A moze zamiast smyczy na szyje kupcie te szelki. Wydają sie byc bardziej przyjazny rozwiązaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały nie boi się niczego, to bardziej mina małego śpiocha czy zniecierpliwienie, a nie żaden strach. Dla mnie wygląda uroczo, zresztą to jego częsta minka, to szczeniaczek.
      Oczywiście, że będzie miał szelki, czekamy na nie, ale dzięki za radę. To tylko tymczasowa, stara smycz, bez obaw.

      Usuń
  3. cudownie! koszyk ukradne :) faktycznie, mało upalne to lato w tym roku ale ja sie ciesze. byle by tylko nie padało..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, kosz ma fajny rozmiar, zazwyczaj ciężko dostać takie średnie, a ja z tymi wielkimi wyglądałabym dziwnie :)
      Pozdrowienia

      Usuń
  4. Mam pytanie, nie na temat ;) Co jedzą Wasze koty? Szukam dla kici jakieś wartościowej karmy, bo do tej pory jadła Purinę i Whiskasa, ale strasznie jej ostatnio leci sierść. Wolę nie pytać weterynarza, bo słyszałam, że wszyscy polecają Royal Canin bo mają umowy z tymi firmami i im się opłaca. W naszej lecznicy też jest tylko karma tej firmy.
    Z góry dziękuję za odpowiedź ;)
    Pozdrawiam,
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze koty jedzą Bozitę (szwedzka karma, niby dobry skład). Musisz uważać na te typowe marketowe typu whiskas, itp. bo podobno są bardzo słabe.
      Naszemu Frysiowi sierść wypada strasznie (Matyldzie nie) i kiedyś weterynarz polecała mi kapsułki z kwasem omega3, chyba będę musiała spróbować, sama nie wiem...
      Pozdrowienia

      Usuń
  5. Swietna jest ta sukienka, widzialam na stronce, ale Ty ogralas ja o niebo lepiej z paskiem. Piesek uroczy, choc przyznaje, ze wole koty. Na lato nie narzekaj, u mnie w Szkocji max temperatura latem to 20 stopni, zdarza sie rzadko, tak jak i dzien bez deszczu. A pare dni temu to nawet zimowa kurtke przyodzialam, tak wialo... Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się :)
      Gdyby nie ta zimowa kurtka, to powiedziałabym, że mamy podobnie... Trzymaj się ciepło :)

      Usuń
  6. Wreszcie w tym roku udało mi się kupić dwie wymarzone letnie sukienki i ..... wiszą w szafie. Echh.
    Pięknie wyglądasz, a do sklepu Magdy często zaglądam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno te kiecki jeszcze wynosimy, zobaczysz :)
      Pozdrowienia :)

      Usuń
  7. Pięknie wyglądasz! Czesław cudo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam len. Nie wyobrażam sobie lata bez naturalnych tkanin, a len to najlepsza z nich. I nie ma znaczenie, że się gniecie niemiłosiernie. Sukienki, lekkie spodnie i koszule z lnu to moje must have w letniej szafie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, len jest super. Marzy mi się jeszcze koszula lniana albo ultra wygodne spodnie...
      Pozdrowienia

      Usuń
  9. I sukienka i pieseł wspaniale ;) pozdrawiam i serdecznie zapraszam :) Katsuumi.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię lniane ubrania i w ostatnim czasie 3 rzeczy mi wpadły :) piękny lniany żakiet, lniana koszula i lniana bluzka :) wszystko uwielbiam :) Sukienka też wydaje się być świetna na lato! :)
    Ale mina Czesława na ostatnim zdjęciu i tak skradła moje serce! :))) W ogóle jest tak przeuroczy, że jestem w nim zakochana haha :D
    Pozdrowienia :)
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to jesteś szczęściara, chyba muszę wybrać się na jakieś lniane łowy :)

      Pozdrawiamy razem z Czesiem :)

      Usuń
  11. Czesiek skradł moje serce...pieski to najcudowniejsze istoty na świecie:-) Udanego weekendu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak, życie z psem jest tak inne od życia z kotem, a jeśli jest już kocio-psia gromadka, to jest jeszcze fajniej :)

      Usuń
  12. Bardzo fajna sukienka, świetnie w niej wyglądasz. Ale dziś psiak 'skradł internety' :-) To corgi? moje marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna opcja na lato ! A piesek jest prześliczny.
    Zapraszam na moją stronę http://monikawesolowska.pl/

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniała sukienka na lato :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniała sukienka na lato :)!!!

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram