środa, 13 września 2017

Odkrycia miesiąca


Dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami kilkoma rzeczami, które wpadły mi w oko w ostatnim czasie. Będzie to bardzo zróżnicowany przegląd, przez kosmetyki i książki, kończąc na tapetach... 


Naturalnie z Yope i Biotherm

Wiecie, że jestem fanką marki Yope. Zawsze Wam o tym piszę, zawsze Wam donoszę o nowościach. Tym razem, przetestowałam sobie płyn do mycia podłóg, a to nie jest mój pierwszy eko-płyn, więc mam już porównanie.
I co? Znowu strzał w dziesiątkę. Jestem bardzo zadowolona, płyn dobrze czyści, ładnie pachnie, ma fajne opakowanie. Minusem jest nakrętka - jest bardzo nieporęczna i szkoda, że nie ma dozownika.

Druga rzecz, to naturalny antyperspirant Biotherm Deo Pure. 
Ile ja się naszukałam skutecznego antyperspirantu, który by w miarę ładnie pachniał, nie zawierał parabenów i soli aluminium. Ten Bio antyperspirant stworzony jest w 100% z naturalnych składników, z czego 25% organicznych. 
Minus to cena, od 70 do 100 zł, ale według mnie warto. Wyrzuciłam w błoto nie raz 30-40 zł na inne produkty, które nie były warte nawet grosza.






  
 Jeansy Body Bespoke Wrangler

Wiecie, że jestem absolutną fanką jeansów z wysokim stanem. Wydłużają nogi, modelują sylwetkę, potrafią podkreślić talię. Mam już kilka tego typu modeli, głównie od Wranglera i bardzo je lubię. 
Nowe modele wykonane są podobno tak, by jeszcze lepiej podkreślić figurę w każdym rozmiarze. Kieszenie modelują pośladki. Do wyboru są różne kroje, ale ja oczywiście wybrałam wysoki stan i klasyczny, ciemny kolor. Cóż, to jedne z moich ulubionych spodni, świetnie leżą i są niezawodne, więc i z tych będę na pewno zadowolona.






"Przyroda Polski" według Marceliny Jarnuszkiewicz

A teraz perełka. Przyznam Wam, że totalnie się zachwyciłam, gdy ujrzałam tapety z rysunkami polskich zwierząt i ptaków Marceliny Jarnuszkiewicz (więcej TUTAJ). Są niesamowite, tak proste i efektowne. W typowo skandynawskich wnętrzach robią niesamowite wrażenie. Sama oczyma wyobraźni widziałam już czaple u siebie na ścianie, jednak... Wykonane one zostały na zamówienie Instytutu Polskiego w Sztokholmie i niestety nie są na sprzedaż. To zła wiadomość, ale jest też dobra. Artystka planuje zaprojektować i wypuścić serię tapet i w kraju. Już nie mogę się doczekać i na pewno, dam Wam znać, gdy tylko coś się pojawi...   







"Sekretne Życie Drzew", Peter Wohlleben

Skoro jesteśmy w temacie natury...
Na koniec będzie coś, co bardziej mnie rozczarowało, niż mi się spodobało. Wiem, że raczej pokazuję tu rzeczy, które są warte polecenia, ale opinią o tej książce już dawno chciałam się podzielić, a myślę, że osobnego posta nie jest ten temat wart.
Ponieważ od zawsze uwielbiałam programy i książki przyrodnicze, mieszkam w Borach Tucholskich, w rodzinie mam leśników i ogólnie jestem zakręcona na punkcie przyrody, to obie pozycje (Sekretne Życie Drzew i Duchowe Życie Zwierząt) bardzo mnie zaciekawiły. Książki świetnie wydane, zdobią półkę, zachęcają opisami.
Cóż, powiem krótko, przeczytanie tej książki zabrało mi sporo czasu, ponieważ książka ta idealnie nadaje się na lekturę przed snem. Nie wciągnie na tyle, by zarwać noc, a nie raz świetnie uśpi. Oczywiście, znajdzie się w niej kilka ciekawych informacji, ale strasznie wkurzało mnie dorabianie ideologi i niesamowite rozwlekanie tematów, które tak naprawdę nie były warte aż tylu stron w książce. Ja wiem, głupio wyglądałaby książka o połowę cieńsza, ale naprawdę nie cierpię zbędnego lania wody. Już wolałabym przejrzeć ciekawe szkice, rysunki czy zdjęcia omawianych roślin niż w kółko wałkować jeden temat. Myślę, że Pan Peter świetnie trafił z tematem, wykorzystał swój moment, ale mnie nie porwał. Aktualnie męczę drugą książkę, która mam nadzieję będzie ciekawsza (w końcu zwierzaki dają szerokie pole do popisu), ale już po pierwszych rozdziałach widzę ten sam styl wypowiedzi i już mnie to irytuje... Mam nadzieję, że mieliście więcej przyjemności, niż ja, przy tej lekturze.



A czy Wy odkryliście coś ciekawego ostatnio?
Starszy post »

11 komentarzy

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie pojawił się podobny post, z tym że zaprezentowałam jedynie trzy kosmetyki będące odkryciami sierpnia i września. :) Markę Yope znam od jakiegoś czasu (z widzenia głównie), ale dzisiaj w końcu zdecydowałam się na zakup ich mydła i... zobaczymy. :)

    P.S. Przepiękny kot! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Sekretne życie drzew polecam posłuchać audiobooka w takim razie :) Nie czuć tego przeciągania, o którym piszesz, a wręcz przeciwnie - bardzo wciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystkie odkrycia cudowne! kocham takie wpisy :)
    Ja od siebie mogę polecić: Herbata Sir William's Lord of cherries i Ubranka dla zwierzaczków Amibelle. Pewnie jeszcze przetestuję jakies woski zapachowe Yankee i Kringle, właśnie ide je zamawiać. Ogólnie polecam te świece, ale konkretnego nowego zapachu nie odkryłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenia, muszę sobie pooglądać te rzeczy :)

      Usuń
  5. Ten antyperspirant zacheca - akurat jestem po laserowej depilacji, wszystkie dezodoranty naturalne są w cenie dla mnie :D pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz szukać czegoś delikatnego, spróbuj :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. jaki masz rozmiar tych spodni?:) również uwielbiam wysoki stan;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te akurat 27/30 i choć zawsze brałam 26/30 to przy tych różnicy dużej nie ma. Najlepiej zmierzyć :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty

Instagram